Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. Mają ok. 3 miesiące, nie wiedziałam ich "na żywo", ale myślę że w przyszłości będą mniej-więcej takie jak moja Muszka, czyli trochę wyrośnięte jamniki szorstkowłose :) Mogą ważyć teraz z 4 kg, dopytam się Kasi.
  2. Dwa nowe maluchy.. Jakiś facet je przyniósł, podobno weszły do niego na podwórko... Raczej to nie prawda, bo są zadbane, i bardzo towarzyskie. Piesek i suczka. [B]Przydałby się chociaż DT, żeby nie trafiły w ręce pseudo... :( Są takie śliczne...[/B] [IMG]http://img807.imageshack.us/img807/9103/majagucio.jpg[/IMG]
  3. Do końca nie byłam, sporo się tego uzbierało, ale było dzielone na 4 części... Myślę że jakieś 100 kg dla Głowna poszło :) Jakiś wpis powinien być niedługo na stronie przytuliska, myślę że tam napiszą dokładnie :)
  4. [quote name='mala_czarna']W kwestii niedopowiedzeń jesteś artystką.[/QUOTE] Wszystko jest wytłumaczone na wątku. Przeczytaj jeszcze raz, uważnie posty zuzlikowej.
  5. [quote name='mala_czarna']Ja nie bronię Tattoi, tylko zastanawiam się dlaczego tak nagle Nordi wyciągnęłaś :) [...]Nadal nie odpowiesz o co chodzi? ;)[/QUOTE] O tym że Nordi będzie wyciągnięta dowiedziałam się dzień przed odebraniem jej z hotelu przez Fundację, powiadomiła mnie p. Zosia, kierowniczka przytuliska, czyli prawny opiekun Nordi. Ja raczej miałam mało do gadania :) Gdyby nie to, że dzień wcześniej Fundacja nie została nikogo w hotelu, dowiedziałabym się o przejęciu Nordi dopiero, jak byłaby już w Fundacji. Dobra, ja kończę, jest takie powiedzenie : [I]nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.[/I]
  6. [quote name='mala_czarna']Niech nika odpowie, bo to ona "opiekowała" się psem. Była przeszczęśliwa jak zdjęcie zobaczyła, i nagle po 3 miesiącach okazało się, że coś jest nie halo???[/QUOTE] Dziewczyno, o co Ci chodzi ? :) Nie obchodzą mnie Twoje zdjęcia, cieszyłam się, bo chciałam zacząć Nordi ogłaszać, a na zdjęcia czekałam prawie dwa miesiące i się nie mogłam ich doprosić, chociaż Tattoi napisała że problemu większego nie będzie, bo u niej zawsze ktoś jest, kto może cyknąć fotki. Nie rozumiesz, że nie chodzi mi o zdjęcia, tylko o tą zagadkową agresję Nordi ?
  7. [quote name='mala_czarna']Ciągle się powtarzasz. Kieruj pytanie do behawiorystki, Pani Kryształowa ;)[/QUOTE] Ciekawe jak mam się z behawiorystką skontaktować. Chyba telepatycznie ;) Nie mam i nie miałam z nia żadnego kontaktu. Pytam się, bo widzę że uważasz że wszystko jest ok, bronisz Tattoi zaciekle, więc myślałam, ze może znasz odpowiedź na to pytanie.
  8. [quote name='olivetshka']Szczerze mówiąc, zatkało mnie...[/QUOTE] Tattoi wspomniała, żebym szukała tańszego hotelu, ale tak jak pisałam, zrobiłam to już wcześniej, bez skutków. Zresztą pomagałaś mi szukać...
  9. [quote name='mala_czarna']Chciałam po prostu przypomnieć, że te zdjęcia, które wcześniej wstawiłam (później już żadnych nie robiłam) nie wywołały w nikim szoku, wszystko było ok, Nordi piękna, i nagle bach!!![/QUOTE] Ciągle się powtarzasz :) Ja chciałam się jednak dowiedzieć, dlaczego pies w hotelu był agresywny, a w Fundacji nie jest... ?
  10. [quote name='mala_czarna']Też już się nie wtrącam, skoro okazało się, że Nika zna wszystkie nazwy i szczegóły leków.[/QUOTE] Żadnych szczegółów nt. tych leków nie otrzymałam od Tattoi, oprócz tu napisanych na wątku, ze działają "antylękowo i uspokajająco".
  11. [quote name='mala_czarna']Rączki umyłaś, Nordi już szczęśliwa i uważasz, że jest cacy? [B]Byłaś jej opiekunką.[/B] Odpowiedz tylko na jedno pytanie: czy Tattoi podała leki Nordi bez Twojej wiedzy, czy wyraziłaś na to zgodę? Tylko nie pisz, że nie wiedziałaś,nie znałaś się, zaufałaś, i błąd zrobiłaś. I powtórzę Ci jeszcze raz pytanie[/QUOTE] Jeśli już ktoś tu umył rączki, o chyba tylko Tattoi :roll: No to Cię zdziwię, bo formalnie opiekunem Nordi było przytulisko, nie ja. Ja zajmowałam się rozliczeniami, kontaktem z Tattoi, i szukaniem domu. Długo zwlekałam z podawaniem leków, szukałam innego DT/hotelu (kontaktowałam się też z moimi znajomymi z dogo, którzy mogliby mi jakiś hotelik polecić, i polecali), poprosiłam na wątku o ogłoszenia, i sama też je robiłam. Nigdzie nie było miejsc, nie każdy też chciał przyjąć psa z "łatką agresora", a Tattoi w końcu napisała, że albo podajemy psychotropy, albo ją usypiamy. Ciekawe co Ty byś w tym wypadku zrobiła, bo domyślam się, że chyba nie uśpiłabyś psa ? A może się mylę ? [B]01.03.2011[/B] pojawiła się propozycja podawania leków : [quote name='Tattoi'] Nordi zaczęła gryźć, nie gryzie tylko mnie i mojego męża, ale wszystkich innych już tak. Jak pisałam wcześniej, myślałam, że to "tylko" pilnowanie" swoich rzeczy i miejsca, ale wczoraj oglądała ją behawiorystka (którą zresztą Nordi też ugryzła) :-) no i [B]stwierdziła, że Nordi musi dostawać leki[/B] (nie podam tu nazwy). [B]One działają antylękowo i uspokajająco.[/B] [B]I teraz uwaga- narazie ich nie podajemy, bo warunkiem stosowania leków jest pobyt psa w jednym miejscu co najmniej 3 miesiące.[/B] [...][/QUOTE] [B]11.03.2011 :[/B] [quote name='Tattoi']Czy nadal mam nie podejmować leczenia i nie podawać jej leków?[/QUOTE] [quote name='nika28']Tattoi, poczekajmy jeszcze chwilę[/QUOTE] [B]15.03.2011[/B] dostałam od Tattoi pw, że albo podajemy leki, albo ją usypiamy. Skan pw tak jak pisałam ma zuzlikowa, i myślę że może potwierdzić to, że nie zmyślam. [B]16.03.2011 :[/B] [quote name='Tattoi']Już piszę- szczeka coraz więcej, właściwie wyłącznie szczeka. Nie chciałam, żeby siedziała sama w swoim pokoju, więc jak nie lata, to mieszka z moim BP, wczesniej świetnie się z nim dogadywała- teraz widzę, że zaczyna go podgryzać. Nie chcę jej zostawiać samej, ale będe musiała, bo on jest malutki, może go zagryźć, jak się wścieknie. Chciałam ja włączyć do stadka na górze- rany boskie- dobrze, że jestem sprawna, rzuciła się na nie, jakby polowała na zające. Ze Spajkiem się nie dogadała, Spajk ją lubi (tzn. już chyba nie- ale chciał dobrze), a ona na sztywnych nogach chodzi koło niego i jak Spajk się odwróci- to skacze na niego z zębami. Z rottweilerami nie będę próbować. Do ludzi dostaje piany- ostatnio była kobieta obejrzeć hotel, bo chce zostawic psa na wyjazd- Nordi biegała za płotem- tak ryczała, że wstyd było a jak wyszłyśmy z tą Panią na balkon, to Nordi próbowała doskoczyć do balkonu z zębami. W tym stanie ona domu nie znajdzie. Są trzy propozycje- - szukajcie jej dt bezpłatnego albo tańszego, niż u mnie, ona chodzi na smyczy i nie ma z tym żadnego problemu. [B]I tam dostaje leki[/B], a potem patrzymy, czy pomagają i co dalej; - [B]zostaje u mnie, dajemy leki i jak wyżej[/B]; - [B].....[/B][/QUOTE] [B]19.03.2011 :[/B] [quote name='Tattoi'] Leki dostała.[/QUOTE] Od propozycji podania leków, do ich podania minęło ponad dwa tygodnie. To nie było tak, że Tattoi powiedziała że podajemy leki, a ja zgodziłam się od razu, szukałam innego rozwiązania, ale nie znalazłam. Natomiast nadal czekam na wyjaśnienie od Tattoi i na dokumentację medyczną.
  12. Mam fajne zapytanie o Tinkę, ale na razie nic nie napiszę ;) [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5426/zdj130.jpg[/IMG]
  13. [quote name='mala_czarna']Szafranka nigdy na oczy nie widziałam, więc skąd mam wiedzieć, czy był agresorem? :roll:[/QUOTE] Nie chodzi mi o Szafranka, chodzi mi o Nordi.
  14. [quote name='mala_czarna']Możecie sobie wieszać na mnie psy (nomen omen), mówić, że się czepiam, że bronię, że nie powinnam się odzywać, ale chciałabym prosić o wytłumaczenie.[/QUOTE] Ja też chciałabym prosić o wytłumaczenie, dlaczego pies uważany w hotelu za nieobliczalnego agresora w Fundacji okazał się normalnym psem ?
  15. [quote name='mala_czarna']Może nika28 coś powie, bo tajemniczo jakoś się zrobiło.[/QUOTE] Nie byłam wtedy na miejscu, więc raczej nic nie mogę na ten temat powiedzieć. Cieszę się za to, że Nordi została zabrana z hoteliku, sama chyba byłam ślepa, że wcześniej nic nie zauważyłam. Teraz jest w dobrych rękach. No a zdjęcia mówią same za siebie :loveu:
  16. Niestety nie... Kilka osób się pytało, podałam swój nr. tel. Ale nie wiem co z tego będzie... Dla wszystkich była ZA DUŻA :( Ona sięga do kolana... Nie jest wielka... Jest średniej wielkości, budowy podobnej do amstaffa, krępa, może dlatego wydaje się być większa... [B]Eralda, bardzo miło było mi Cię poznać[/B] :)
  17. [SIZE="3"][B]Tattoi, bardzo prosimy o pilne przesłanie dokumentacji medycznej Nordi do Fundacji Bernardyn, lub do mnie na meila (nika2806@vp.pl), przekażę gdzie trzeba.[/B][/SIZE]
  18. Cieszę się, że mała już bezpieczna :) Czekamy na więcej wieści ;)
  19. [quote name='beka'] Olivetsha organizuj wizyty onków jest duzo zawsze mozna zproponowac innego w zamian[/QUOTE] No własnie. U nas w przytulisku też jest duuużo ONków, następnym razem jak będę, to porobię im lepsze zdjęcia. Kinga jest super, i powinna znaleźć szybko domek, bo w schronisku jest bardzo zagubiona... :(
  20. [quote name='ick'] Na co zostały wydane zebrane pieniązki? nIKA28 CZKA NA rozliczenie.!!!!!!!!!!...[/QUOTE] [quote name='mala_czarna']Na jakie rozliczenie czeka nika, bo nie rozumiem?[/QUOTE] Nie czekam na żadne rozliczenie, wszystko jest rozliczone, z Tattoi także (Nordi miała dług, ale wyłożyłam na niego z własnej kieszeni). [B]Teraz bardzo prosimy o wpłaty na konto Fundacji Bernardyn[/B], bo tak jak pisze zuzlikowa, koszty diagnostyki i utrzymania Nordi, będą dosyć duże, a Fundacja ma dużo psiaków pod opieką. Zmieniam zaraz pierwszy post. Pieski666, dziękuję za chęć pomocy. W odpowiedzi na pytania małej_czarnej – nie zwróciłam uwagi na zdjęcia wstawione przez Ciebie, Nordi cały czas była chuda, nawet w schronisku, chociaż teraz jak przyjrzałam się bardziej tym zdjęciom, i porównałam je sobie, to w hoteliku Nordi trochę schudła. Dzwoniłam kilka razy do Tattoi, głównie rozmawiałyśmy o tym jak sunia się zachowuje, jak się czuje, to były informacje potrzebne do ogłoszeń. O jakie tajemnice chodzi ? Tajemnicą były tylko leki, których Tattoi nie chciała podać nazw na wątku. Co do DS chętnego na Nordi – nie wiem czy tam trafi, Asiulka powiedziała, że ją weźmie, ale na swoim wątku, gdzie szuka psa, nadal prosi o przesyłanie kandydatów… Więc nie wiem. Nordi miała być przez nią adoptowana już jakiś czas temu, a nadal do tego nie doszło, i jest to odwlekane… Myślę, że trzeba jej szukać innego domu. [quote name='zuzlikowa'] A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku.[/QUOTE] Strasznie cieszą mnie te wieści, ale… W Fundacji sunia zachowuje się ok, a w hoteliku rzucała się na wszystkich i chciała pogryźć ? Coś mi tu nie pasuje :shake: No i taka sama sytuacja z Szafankiem… Poczytałam sobie wczoraj jego wątek, i jestem trochę w szoku… :shake: A może ta agresja była zmyślona ? :shake: Ona szczekała na obcych, jak odwiedzałam ją w przytulisku, też na mnie szczekała, ale spokojnie wkładałam rękę za kraty, głaskałam ją, i jeszcze inne psy, i ręce mam całe. Dziękuję za zdjęcia Nordi, rzeczywiście widać na nich, jak to agresywny pies... :-( :shake: zuzlikowa, dziękuję za wszytko.
  21. Olivetshka, ten pies cały czas siedzi na ulicy, więc w sumie każdy może go sobie wziąć. Myślę że porozmawiamy z właścicielem, bo jaki będzie miało sens, że zabierzemy Gildo, a ten facet weźmie kolejnego psa ? No nie ma to sensu... Ja miałam kilka zapytań o Gildo, do tych osób które mi podesłałaś, też pisałam. Ale ludzie rezygnują, bo nie znając chociażby dokładnej reakcji psa na człowieka, jest prawie niemożliwe, żeby znaleźć mu dom. O, np. meil z dzisiaj... Na żadne pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć, a przecież taki ktoś nie weźmie psa w ciemno :( : [I]Witam!! Jaki jest stosunek pieska do dzieci? Jaki jest wiek (orientacyjny) psiaka? Gdzie można by go było odebrać? Jak wygląda kwestia utrzymywania czystości i ewentualnego niszczenia. Piesek trafił by do mieszkania. W lecie większość czasu spędzamy na działce. Pozdrawiam![/I] Nie wiem w sumie co zrobić :( [B]malagos[/B], szkoda że nie wpadłaś do przytuliska :) Z ulicy nie da się przytuliska zobaczyć, to jest na bocznej drodze, trzeba kilka minut jechać lasem, żeby podjechać pod przytulisko. Zapraszamy przy następnej okazji do nas :)
  22. Tinka wykąpana, jutro jedzie z chustką "Szukam domu" na "Pomaganie na Merdanie" : [url]http://przytulisko.glowno.pl/aktualnosci.htm[/url] Trzymajcie mocno kciuki, może ktoś ją tam wypatrzy... :loveu:
  23. No to czekam na tekst, i zabieram się za ogłoszenia :)
  24. [quote name='Nano']ech masakra :( same złe wieści :([/QUOTE] Rozmawiałam z Agnieszką, i razem stwierdziłyśmy że tak źle nie było jeszcze nigdy :( Teraz to jest po prostu jakaś tragedia... Ja już nie daje rady, po prostu, nie wiem co mam robić.
×
×
  • Create New...