Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. Domek w Gliwicach jest sprawdzony, był tam nasz 16-letni Sznaucerek. [url]http://www.dogomania.pl/threads/184024-Przytulisko-dla-zwierz%C4%85t-w-G%C5%82ownie-prosimy-domy-tymczasowe-i-pomoc-w-og%C5%82oszeniach../page28[/url] Szkoda, że Aniczek nie nadaje się do bloku :(
  2. [quote name='Andzike'] Czekamy na wieści kiedy będzie można maleństwa zabrać z lecznicy (nadal nie wiadomo...:shake:) i przywozimy Maję do Warszawy ;)[/QUOTE] Aniu, one nie są w lecznicy, są w przytulisku :( W Głownie nie da rady zostawiać psiaków w lecznicy, nawet w złym stanie, tam nie ma szpitalika :( Rozmawiałam z p. Zosią, maluchy lepiej, podałam też p. Zosi nr. do nowych Państwa Gucia, ma się skontaktować :) Państwo chcą sami przyjechać, więc myślę, że nawet przed weekendem Gucio zamieszka już w swoim nowym domku :loveu: No i teraz została jeszcze Maja.
  3. Ok, dziękuję Nano :) Mam nadzieję, że Państwo za tydzień przyjadą :) Nadal trzymam kciuki :)
  4. [quote name='Andzike']Na szczęscie Madallena jak zawsze;) marudziła z godziną wyjazdu i nie wyruszyłyśmy bladym świtem. Nie wyjechałyśmy nawet z Warszawy jak Nika zadzwoniła, więc zawróciłyśmy :([/QUOTE] Całe szczęście, ja już myślałam, że jesteście w połowie drogi... :( Do przytuliska trafiły wczoraj 4 malutkie, 2-tygodniowe kociaki. Pilnie potrzebny DT który je odkarmi, albo DT z karmiącą kotką... W przytulisku nie mają szans... ' [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1781/malce.jpg[/IMG] Ktoś wczoraj też przewiesił na bramie przytuliska worek z pobitym kotem. Też pilnie szuka DT. [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/4020/pobg.jpg[/IMG] I jest taki nowy, 5-miesięczny kocurek : [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4832/panterek6.jpg[/IMG]
  5. [quote name='olivetshka']Znaczy się Hugo i Boss?[/QUOTE] Tak, w przytulisku zwani Łatek Mały i Cygan Murzynek ;)
  6. Maluchy ogłaszane przez olivetshkę poszły dzisiaj do jednego domu, adopcja ze schroniska.
  7. [quote name='mala_czarna']Może dlatego, że jesteś osobą niepełnoletnią? Czyli nie mogłabyś takiej zgody wyrazić. Tak się tylko domyślam, musiałby jakiś prawnik zabrać głos.[/QUOTE] Hmm. Ale ja zbierałam pieniążki na hotel i karmę, więc dlaczego nikt się mnie nie zapytał, czy jest coś na koncie, za co można by było zrobić badania ? Dam sobie spokój, te pytania i tak zostaną bez odpowiedzi... :( Przeklejam z forum Emira : [QUOTE][U][B]10.06[/B][/U] - Nordi kompletnie nie reaguje na swoje imię - stan psychiczny dobry - w stadzie – bez konfliktów - zaczynamy uczyć się dobrych, psich manier [I][COLOR=blue]Jeszcze jedna informacja[/COLOR][/I]: [U]trwa diagnozowanie Nordi[/U] - w jakim stanie są jej organy wewnętrzne jeszcze nie wiemy - czy będą potrzebne dodatkowe badania diagnostyczne, jeszcze nie wiemy - trwa równiez proces odtruwania się organizmu psa po "terapii" jakiej była tak haniebnie poddana - proces resocjalizacji trwa i jak na razie nie można określić daty jego zakończenia; (określi to behawiorysta) - rytm powrotu do pełni sił fizycznych i psychicznych wyznacza organizm NORDI . [COLOR=blue][I][B]Pozwolę sobie zauważyć,że żywy organizm to nie budzik, który każdy może nastawić na dowolną godzinę![/B][/I][/COLOR] [U][B]na tym etapie o adpocji nie może być mowy[/B][/U][/QUOTE]
  8. Konto do wpłat, na Fundację Emir, nr. konta jest w pierwszym poście ;) Kontakt w sprawie adopcji, też chyba na Fundację Emir, ale czy Nordi jest już gotowa do adopcji ?
  9. Korciaczki, załamać się można :( Niektórzy to tylko patrzą na zdjęcia, a nawet nie czytają tekstu... Do przytuliska trafiły dzisiaj 4, 2-tygodniowe kociaki. Nie jedzą jeszcze same. Nie wiem, co zrobić. Trzeba je jak najszybciej zabrać, w przytulisku są karmione przez pracownicę, ale jeśli nie znajdzie się DT, na pewno nie przeżyją... Są dwa buraski, trikolorka i szylkretka... Kinia, teraz wszystkie maluchy się pochorowały, nie nadają się do wydania... :(
  10. W moim przypadku Sedalin też nie zadziałał... :( Czasami działa, ale jeśli w pobliżu są tory, to chyba bym nie ryzykowała. Trzeba coś innego wymyślić...
  11. Strasznie się cieszę, może to w końcu jacyś konkretni ludzie :) Czekam na wieści.
  12. No niestety... Maluchy nie nie pojadą na DT, nie zostały wydane... Więcej można napisze Andzike, ja dzisiaj wysiadam :-( :angryy:
  13. [quote name='sacred PIRANHA']myślę, że osobo chętnym na dt wypadałoby powiedzieć, że w przytulisku psy kaszlą[/QUOTE] Niestety u nas DT jak na lekarstwo... :( Ostatnio nikt nie brał psów na DT, więc nikogo nie informowałam. Jak byłam w przytulisku, 29.05, kasłała tylko Pestka, ale ona już wcześniej pokasływała. Dzisiaj Andzike z Madalleną jechały po dwa maluchy, ale rano p. Zosia pojechała z nimi do weta, i się okazało że są chore i nie zostały wydane... :( Wcześniej pisałam Andzike, że mamy jakiegoś wirusa... Ehh... :( Teraz się połowa psów rozłożyła... :(
  14. [quote name='Tattoi']Narazie nic sie nie zmieniło oprócz tego, że dostaje antybiotyki przemycane w jedzeniu i wodzie. Każde podejście do klatki to albo ryk, albo syk (na mnie syczy- nie wiem, czemu sobie tak wymyślił). [B]Ma zapiasany bardzo silny lek antydepresyjny, dostanie od jutra i zobaczymy, czy to pomoże.[/B] Tak, czy siak- jeśli nawet pomoże- będzie musiał przyjmować ten lek do końca życia. Behawiorysta zobaczy go w poniedziałek.[/QUOTE] [quote name='szafranekm']oraz wypowiedź Tattoi z dn. 18.05. cyt:"Nie wiem, czy moja lecznica poradzi sobie z takim psem. Nie dopuszczę do tego psa żadnego lekarza, technika ani nawet mojego męża. Do rana muszę wymyślić,co mam z nim zribić" Szarotka, nie chodzi o przepychanki czy oskarżenia.Nie będę się powtarzać co wcześniej pisałam.Nie znam sytuacji innych psiaków u Tattoi poza szafrankiem i Nordi.Dla mnie jako opiekuna szafranka tak szybko podjęta diagnoza zaledwie po 2, 3 dniach pobytu jak i sposób leczenia o czymś świadczą.Tkj. już ktoś napisał najlepiej " pójść na skróty" i nie zadawać sobie zbyt dużo trudu.Nie mnie oskarżać, ja mogę tylko domniemać biorąc pod uwagę, że sytuacja w przypadku szafranka i Nordi jest podobna - jak było wcześniej, jak jest teraz.Zabrakło doświadczenia,odpowiedniego podejścia do zwierząt czy było coś innego na względzie....??? Kończę nt. Tattoi.[/QUOTE] Dziwne... Tattoi pisze coś innego, i behawiorystka coś innego : [url]http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=16274#16274[/url] [QUOTE][I]Szafranka miałam przyjemność diagnozować tydzień po dowiezieniu go do hotelu, a więc w dniu jego odebrania przez Fundację. Przez tydzień leczony był z dobrym skutkiem na zapalenie górnych dróg oddechowych, z objawami której choroby przyjechał do hotelu. [B]Pies nie miał podawanych leków psychotropowych i nie wiem na jakiej podstawie dotarła do Pani taka wiadomość.[/B] Nie obserwowałam u niego zachowań agresywnych, natomiast z relacji osób, które zostały pogryzione wywnioskowałam, że prezentował typową agresję ze strachu wobec próby zbadania go przez lekarza, czemu nie należy się dziwić po takich przejściach (odłowienie przez dwóch hycli, transport). W czasie konsultacji behawioralnej pies wykazywał objawy pobudzenia układu autonomicznego, świadczące o silnym pobudzeniu emocjonalnym. Poruszał się powoli, na ugiętych kończynach, jednak bardzo chętnie poddawał się głaskaniu, oraz mimo objawów lęku wykazywał zainteresowanie otoczeniem, chętnie wyszedł na spacer. Zachowanie Szafranka oceniłam więc jako dobrze rokujące pod warunkiem stosowania terapii behawioralnej (polegającej m.in. na zapewnieniu przewidywalności otoczenia).[/I] [/QUOTE] Czy ten "silny lek antydepresyjny" nie jest psychotropem ? Nordi też dostawała leki "antydepresyjne i uspakajające"...
  15. [quote name='Andzike']Jeśli jakimś cudem uda się załatwić tą wizytę dla Gucia, to na jego miejsce możemy zabrać innego szczeniaka. [/QUOTE] [B]Czy jest ktoś, kto jutro mógłby zrobić wizytę w Łodzi ?[/B] To wielka szansa dla jakiegoś malucha z Głowna... Tam adopcji zero, a jeśli już, to do pobliskich wiosek :(
  16. Czy one są nadal do ludzi nieufne ? Nie dają się złapać ?
  17. Przeklejam z forum Emira : [QUOTE][I]Szanowna Pani, Załączam wypis z karty leczenia Nordi - niestety tylko skan ze względu na brak połączenia z Internetem komputera w przychodni. Oto wątek suczki na Dogomanii: [url]http://www.dogomania.pl/t...ie-finan/page15[/url] (dostałam informację, że od tej strony zaczyna się pobyt suczki w Józefowie). Sunia od przyjazdu była dosyć wystraszona, ale nie wykazywała objawów agresji. Problem agresji dystansującej pojawił się po około tygodniu pobytu. Po upływie trzech tygodni wobec pogarszającego się zachowania suczki zostałam poproszona o konsultację behawioralną, podczas której oprócz prezentowanej agresji dystansującej zaobserwowałam u niej zaburzenia poznawcze: dezorientację i zaburzenia pamięci krótkotrwałej, suczka ponadto wykazywała nadpobudliwość i nadreaktywność na bodźce. Po badaniu zastrzegłam jednak, że leki należy wprowadzić po badaniach krwi, na które jednak w ciągu dwóch kolejnych miesięcy formalna opiekunka Nordi nie znalazła środków. Z relacji lekarzy, którzy zajmowali się Nordi wiem, że każda sugestia podjęcia próby diagnostyki kończyła się odmową osoby decydującej. W hotelu Nordi miała zapewnione dobre warunki, a największą poprawę jej zachowania obserwowano gdy mieszkała w jednym pokoju z bardzo spokojnym i opanowanym psem, co było elementem terapii behawioralnej. Bardzo mi przykro z powodu takiego opóźnienia, ale nikt z lekarzy nie został powiadomiony o konieczności wystawienia wypisu Nordi (suczka nie została zabrana w godzinach pracy przychodni). Szafranka miałam przyjemność diagnozować tydzień po dowiezieniu go do hotelu, a więc w dniu jego odebrania przez Fundację. Przez tydzień leczony był z dobrym skutkiem na zapalenie górnych dróg oddechowych, z objawami której choroby przyjechał do hotelu. Pies nie miał podawanych leków psychotropowych i nie wiem na jakiej podstawie dotarła do Pani taka wiadomość. Nie obserwowałam u niego zachowań agresywnych, natomiast z relacji osób, które zostały pogryzione wywnioskowałam, że prezentował typową agresję ze strachu wobec próby zbadania go przez lekarza, czemu nie należy się dziwić po takich przejściach (odłowienie przez dwóch hycli, transport). W czasie konsultacji behawioralnej pies wykazywał objawy pobudzenia układu autonomicznego, świadczące o silnym pobudzeniu emocjonalnym. Poruszał się powoli, na ugiętych kończynach, jednak bardzo chętnie poddawał się głaskaniu, oraz mimo objawów lęku wykazywał zainteresowanie otoczeniem, chętnie wyszedł na spacer. Zachowanie Szafranka oceniłam więc jako dobrze rokujące pod warunkiem stosowania terapii behawioralnej (polegającej m.in. na zapewnieniu przewidywalności otoczenia). Mam nadzieję, że te informacje rozjaśniły nieco Pani pobyt obu psów w hotelu. Chciałabym zaznaczyć, że ani ja, ani inny lekarz nie ma wpływu na to, który pies trafia do lecznicy. Tak, jak ma to miejsce w przypadku każdego innego zakładu leczniczego dla zwierząt, psy są przyprowadzane przez właściciela lub jego pełnomocnika, i to od niego wymaga się zgody na proponowaną diagnostykę, czy leczenie. Jeżeli będzie miała Pani pytania do mnie, bardzo proszę o kontakt. Chętnie podzielę się swoimi wiadomościami na temat Nordi i Szafranka, ponieważ mam świadomość, że każda informacja może pomóc im w przystosowaniu do nowych warunków i znalezieniu nowego domu. Wszelkie niedomówienia i przekłamania z kolei szkodzą mojemu wizerunkowi i godności lekarzy weterynarii, którzy próbowali pomóc Nordi i Szafrankowi. Z poważaniem, lek. wet. Jagna Kudła[/I][/QUOTE] [QUOTE][B][SIZE="4"][U]od behawiorysty fundacyjnego:[/U][/SIZE][/B] [COLOR="#4169e1"]Zwierzę nie jest zdolne do planowania zachowań; systematyzowanie agresji ze względu na skutek który ma wywołać jest niedorzeczne. Agresja jest usytematyzowana ze względu na źródło pochodzenia (ze wzgl. na przyczynę) i jest reakcją zwierzęcia na bodziec zewnętrzny. Analizując opisane zachowanie suki i pojawienie się agresji u suki po tygodniu pobytu w hotelu można skonstatować, że była wywołana czynnikami zaistniałymi w miejscu pobytu; wywołały ją warunki w jakich suka była przetrzymywana W związku z tym terapia farmakologiczna skierowana na leczenia leczenie objawowe (ponieważ likwiduje skutek a nie przyczynę) jest działaniem krótkowzrocznym i pójściem po najmniejszej linii oporu W konsekwencji b. często skazujemy zwierzę na długotrwałe często dożywotnie leczenie farmakologiczne co może spowodować; przedwczesne wyniszczanie organizmu. [/COLOR] [B][COLOR="red"]Tego rodzaju postępowanie praktycznie eliminuje możliwość powrotu zwierzęcia do normalnego funkcjonowania. [/COLOR][/B] [COLOR="#4169e1"]Farmakologia jest jednym z czynników wspomagających prace behawiorysty a nie panaceum na wszelkie problemy ze zwierzęciem. Zatem zgodnie z zasadą Hipokratesa: [B]„PRIMUM NON NOCERE”[/B][/COLOR][/QUOTE] Chciałam się odnieść do tego : [I]Po badaniu zastrzegłam jednak, że leki należy wprowadzić po badaniach krwi, na które jednak w ciągu dwóch kolejnych miesięcy formalna opiekunka Nordi nie znalazła środków. Z relacji lekarzy, którzy zajmowali się Nordi wiem, że każda sugestia podjęcia próby diagnostyki kończyła się odmową osoby decydującej.[/I] Z kim w takim razie rozmawiała Tattoi ? Ja nie dostałam żadnego zapytania od formalnej opiekunki, o stan finansów Nordi (owszem, mówiłam p. Zosi że sytuacja finansowa nie jest ciekawa), ale ja decydowałam o finansach Nordi, i jeśli pojawiłoby się sugestia zrobienia badań, wyłożyłabym za nie z własnej kieszeni, jeśli by brakowało. Tym bardziej, że za hotel i leki też wykładałam. [B]Dlaczego Tattoi nie zapytała mnie o zgodę na badania ?[/B]
  18. [quote name='toyota']Pisz w tej sprawie do Marycha35, jak będzie trzeba to dam Ci na PW nr telefonu do niej.[/QUOTE] Dla Mrysi będzie chyba za daleko :( Ale zaraz do niej zadzwonię...
  19. [B]Czy jest ktoś z Łodzi, kto mógłby [SIZE="3"]DZISIAJ[/SIZE] sprawdzić domek dla Gucia ?[/B] Łódź, ul. Paderewskiego. Ja nie dam rady, późno dzisiaj wracam do domu... :(
  20. [quote name='ick']czy mają maluchy allegro wyróznione?[/QUOTE] Nie mają........... :(
  21. [quote name='Nano'] EDIT: tylko nie wiem dlaczego w wyszukiwarce pokazuje się z miniaturka Tinki ;/[/QUOTE] U mnie jest ok ;)
  22. [quote name='mala_czarna']Wobec tylu zarzutów dajcie ją na czarne kwiatki; przecież o to chodzi, czyż nie?[/QUOTE] No tak, wszystko było tylko po to, żeby wstawić Tattoi na CzK ;) O niczym innym nie marzę ;)
×
×
  • Create New...