Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. A ja tak chciałam tylko nadmienić, że gdyby nie Marycha, to Faworek pewnie dalej siedziałby w schronisku ;)
  2. A ja dostałam zapytanie z ogłoszeń Wiktora... Niestety nie propozycja domu, a prośba o pomoc :( [I]bardzo przepraszam ze zwracam sie do was ale nie wiem jak mam rozwiazac nurtujacy mnie problem;a mianowicie mam w posiadaniu tez psa tej samej rasy,suke.nie wiem ile ma lat bo jest znajda,blakajaca sie po okolicy.przygarnelismy ja,ale w obecnej chwili zmienila sie nasza sytuacja.zmieniamy miejsce zamieszkania,tam nie mozemy jej wziasc,poniewaz jest przyzwyczajona do biegania po podworku,w domu a zwlaszcza w mieszkaniu w kamienicy nie widzimy jej poprostu nawet nie bedzie chciala wejsc a co dopiero byc na codzien w srodku.zreszta wlasciciel jasno dal do zrozumienia czego oczekuje.chce zaznaczyc ze to jej blakanie bylo skutkiem jej slepoty,robilismy wszystko ale miala juz nieodwracalne zmiany,nie wiemy gdzie wczesniej mogla byc lub co moglo byc przyczyna takiego jej stanu.bylismy z nia u lekarza,leczylismy,na darmo.szczepienia tez miala przeprowadzone.zal nam ze musimy ja oddac ale nie mamy innego wyjscia.bardzo prosimy o pomoc.z powazaniem[/I] Poprosiłam Państwa o zdjęcia... Sunia pewnie niewysterylizowana, w dodatku ślepa... Trudno będzie znaleźć jej dom, nie wiem co zrobić :(
  3. Aż trudno uwierzyć, że nikt się nie interesuje tą ślicznością :(
  4. Dzięki kinia. Jak będę miała chwilę, to napiszę tam... A tymczasem... :( [B][COLOR="red"][SIZE="5"]SOSNOWIEC, POMOCY ![/SIZE][/COLOR][/B] [SIZE="3"]Śliznotka pojechała do Sosnowca do nowego domu... Pani wypatrzyła ją stronie przytuliska i przyjechała po nią osobiście. Ślicznotka bardzo przypominała jej sunię, która odeszła... Ślicznotka była już raz adoptowana, uciekła. Dlatego teraz p. Zosia kazała pracownicy, żeby na podróż założyła jej szelki. Niestety pracownica założyła obróżkę, z której suczka w Sosnowcu się wywinęła, i zwiała :( Nic więcej nie wiem, Agnieszka do mnie dzwoniła, p. Zosia płacze, i przez telefon nie może rozmawiać... Jak będę coś wiedziała, to napiszę. Na razie nie wiem nawet na jakiej ulicy suńka zginęła. [B]Czy jest ktoś z Sosnowca, kto mógłby pomóc w poszukiwaniach ?[/B] To jest Ślicznotka :[/SIZE] [IMG]http://www.przytulisko.glowno.pl/psy/slides/Slicznotka2.jpg[/IMG]
  5. A gdzie te plakaciki można ściągnąć ? :) Bo na wątku nie widzę. [SIZE="1"]Gapa ze mnie[/SIZE] :oops:
  6. Poszedł przelew do Czarodziejki za hotelik Rafiego na sierpień :)
  7. [quote name='kinia098'][url]http://pszow.olx.pl/przygarne-szczeniaka-najlepiej-suczke-iid-234822426[/url][/QUOTE] O, dzięki, zaproponuję Dosię. Ona jest super, a z ogłoszeń zero zapytań :( Zaraz urośnie i będzie dzikusem nie do adopcji...
  8. [quote name='hop!']Czy udało się zrobić zdjęcia Daffiemu?[/QUOTE] Niestety nie, nie było nikogo kto by ze mną pojechał i pomógł wyprowadzić go z boksu... Ale może po moim powrocie się uda zrobić jakieś ładne zdjęcia. Daffi nie jest jeszcze wykastrowany, ale poproszę o to w przytulisku.
  9. U Malutkiej wszystko ok :) Wieści niewiele, bo jeszcze się nie zaaklimatyzowała, na razie czuje się jeszcze niepewnie. Ale może za jakiś czas Pani wyśle jakieś zdjęcia i dobre wieści :) Czekamy... Lolek jest już po kastracji, zaszczepiony i odrobaczony, ma książeczkę i (chyba) chipa. Do adopcji od zaraz...
  10. Michalinka chyba kotów nie toleruje :( No nic, trudno, trzeba szukać dalej :) Tego najlepszego domku.
  11. Mateuszek to już chyba w nowym domku ? ;)
  12. [quote name='xmartix']zaktualizowałam jeszcze raz i wykasowałam pieski które znalazły domki dziewczyny co wrzucają na fb, sprawdźcie które zostały [U][SIZE=5][B][FONT=comic sans ms][COLOR=Red]mikropsy do adopcji:[/COLOR][/FONT][/B][/SIZE][/U] [B][COLOR=darkorange]17. Malutka (woj. łódzkie)[/COLOR][/B][/QUOTE] Malutka pojechała wczoraj do domku w Warszawie :)
  13. Dzięki [B]zradna[/B] :) Pan z Łodzi chyba się rozmyślił... albo wyjechał na wakacje... No trudno. P. Zosia ma dużo telefonów, bo Fundacja Medor dała ją do gazety. Niestety prawie same tłumoki dzwonią :shake: Jednego Pana wpisałam na czarną listę - mimo że p. Zosia powiedziała mu że psa nie dostanie, przyjechał tydzień po tym do przytuliska pijany, i próbował pracownicę przekonać żeby suczkę mu sprzedała... Poza tym dzwonią rodziny z małymi dziećmi, a Michalinka do małych dzieci nie bardzo... Ja za to z ogłoszeń w internecie nie mam żadnego odzewu :(
  14. Niestety Lolek nie pojedzie do domku :( Pani przed chwilą dzwoniła, jej sąsiadka miała psa, też Owczarka. Wczoraj pies wpadł pod samochód i wymaga poważnej operacji, ale sąsiadka stwierdziła że po co jej kaleki pies, i chciała odwieźć go do schroniska... No więc Pani od Lolka postanowiła go wziąć. Ale jeśli sytuacja się jakoś ułoży z tym psiakiem, to może za jakiś czas, weźmie jeszcze jednego :) Zapisała sobie mój numer, jak coś, to ma dzwonić.
  15. Malutka już jest w Warszawie :) Jutro pewnie będę miała więcej wieści. A Lolek (owczarek) jutro jedzie na kastrację, mam nadzieję że wszystko będzie ok :)
  16. [quote name='olivetshka']Nika, podeślij mi może krótki rys charakteru ONkowatych - Wilczka (lub wilczki - nie wiem), Samiego i innych, których mogłabym wrzucić na OwP. Dosłownie kilka zwięzłych zdań. Sami jest śliczny.[/QUOTE] Ok, zaraz napiszę i wyślę na pw. A ten chłopaczek jedzie za kilka dni do nowego domku :) Ogłoszenia dały efekt, i dzisiaj miałam fajny telefon, bardzo sympatyczna Pani, ma dom z ogrodem pod Łodzią. W poniedziałek jest umówiony na kastrację, a później Agnieszka go zawiezie do nowego domku. [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4776/zdj501.jpg[/IMG]
  17. [quote name='kinia098']Jej, ale tu cicho :( Hopaj piękny Daffi :([/QUOTE] Cicho, bardzo :( Chyba nikomu Daffi się nie spodobał :(
  18. [quote name='Marycha35']Ludkowie brakuje 27 podpisów....: [URL="http://www.petycje.pl/petycja/6663/petycja_w_sprawie_orzeczenia_bezwzglednej_kary_pozbawienia_wolnozci_.html"]http://www.petycje.pl/petycja/6663/p...wolnozci_.html[/URL][/QUOTE] Podpisałam ja i mama ;) Oj tak, takich domków brakuje i to bardzoooo :( P. Gosią zaprosiłam na wątek, może czasami wejdzie tu i napisze co u Pestki słychać :loveu:
  19. xmartix, niestety nie wiem :( Ale Malutka jedzie niedługo do domku w Warszawie, właśnie dzisiaj była wizyta przed adopcyjna :) W razie czego - do adopcji jest jeszcze jej 3-letnia córka (bardzo podobna, tyle że z białymi dodatkami), udało się ją złapać kilka dni temu (uciekała przed ludźmi i nie dawała do siebie dojść), była ciężarna, teraz jest już po sterylizacji. Pewnie za jakiś czas będa zdjęcia, bo na razie jest przestraszona i nie wie co się dzieje, dlaczego trafiła do schroniska :(
  20. [quote name='inga.mm']Ja mieszkam niedaleko Niepodległości. Jestem straszna na przedadopcyjnej, ale kto przejdzie, ten wart jest powierzenia zwierza. Niestety w sobote rano wyjeżdżam.[/QUOTE] Inguś, już jest po wizycie :)
  21. [B]Santino[/B] już po wizycie, domek bez zastrzeżeń :multi: No, tylko co do sterylizacji są trochę niedouczeni, ale Malutka już "po" :) Państwo mają maleńką sunię yorka, więc Malutka nie powinna jej się obawiać. Sunia jest rozpieszczana i kochana, widać że są zakręceni na punkcie psów. Mają swojego sprawdzonego weta. Co do jedzenia to ich sunia je Royala. Przy wizycie była też mama Pani, która mieszka blisko, i powiedziała, że np. w razie wyjazdu na kilka dni zawsze może się zwierzakami zająć. Mieszkanie dosyć małe, ale miejsca dla Malutkiej nie zabraknie ;) Zaraz zadzwonię do Agnieszki i zapytam kiedy jedzie do Warszawy, Malutka może szykować się do drogi :) Dziękuje wszystkim za pomoc :loveu:
  22. Allegro Rafiego : [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1741338675[/url] Wyróżnione, pogrubione, podświetlone, na 14 dni :)
  23. [quote name='Marycha35']Wiadomo co u Pestki słychać????[/QUOTE] Wiadomo ;) P. Gosia wczoraj przesłała mi meila :loveu: [I]witam ! troche nowych wieści o pesteczce; jutro mijaja 3 tygodnie od kiedy jest z nami i musze powiedziec ze juz calkiem calkiem poznalysmy sie ,choc codziennie Pestka nas czyms zaskakuje;]to bardzo odwazna,wrecz nieustraszona psinka.swietnie dogaduje sie z mniejszymi pieskami,ganiaja sie ,niestety czasami zdarza sie ze obszczeka wiekszego psa,na szczescie po kilku minutach takiego szczekania zaczyna sie z tym psem poznawac ,obwachiwac, i pestka daje sobie spokoj,a czasami nawet troche z takim psem pobiega.gdy pies jest bardziej bojowy,to ona go nie zaczepia,raczej unika.z suczka rodzicow łukasza super sie dogaduje,to jest sznaucer miniaturka ,mlodziutki ,lubia sie razem bawic, i to chyba dobrze,zeby ona miala staly kontakt z psem ktorego lubi. swietnie juz aportuje, skacze bardzo wysoko.niedlugo dostanie swoje frisbee(takie dla psow)-bo nasze,dla ludzi,juz łapie i nie specjalnie podoba jej sie ,ze to nie zabawka dla niej:)z racji tego,ze ona ma ogrom energii,sprobowalam z nia jazdy na rowerze(tzn ona przy rowerze),powoli- i to dla niej super zajecie,moge powiedziec ze nawet niezbyt męczace,ale jakze zajmujące(gdy biegnie truchcikiem przy rowerze,to nic ją nie interesuje,tylko rower). po prostu jakby robila to od urodzenia:)oczywiscie co jakis czas robimy przerwy,ale jak mowie-ona jest tak aktywna ,mloda ,zdrowa- ze niespecjalnie musi odpoczywac.dokupie jej jeszcze koszyk do roweru,w razie gdybysmy mialy dluzsza przejazdzke i rzeczywiscie chcialaby jechac w koszyku. poza tym stała sie psem jezdzacym tramwajami i autobusami- i tak to lubi,ze jak widzi jakis autobus to zaraz chce do niego wskakiwac-pewnie kojarzy jej sie z wycieczka:)takze pestka jest teraz prawdziwym psem miejskim,zwiedza Wrocław, poznaje duzo ludzi (jest do kazdego łagodna,jednak to mnie słucha sie najbardziej,mnie i łukasza).umie juz dać łapke ,siad, stoj ,chodz.to takie poczatki nasze..uwazam, ze to suuuuper pies,idealny dla nas,do naszego domku i najbardziej pasujący naszemu trybowi zycia-nie boi sie nowych miejsc,rzeczy,ludzi,jest chetna poznawania..do pracy narazie jej nie wziełam,bo uwazam, ze bedzie jej sie tam nudzic-takie siedzenie i patrzenie na inne pieski(salon pielegnacji psow), i do tego moze byc nieco zazdrosna.chociaz na pewno niebawem zabiore ją i sprawdzimy jak bedzie.poki co i tak spedzamy razem bardzo duzo czasu,wiec przynajmniej jak ide do pracy to ona sie uczy ze czasem jest sama(lub z lukaszem).bylismy z nia tez nad jeziorem,ale niestety nie lubi wody,nie chce plywac heh:)to chyba jedyna rzecz ktorej sie boi. to narazie tyle wiadomosci, pozdrawiam cieplo i powodzenia dla innych pieskow zycze,to nasz drugi pies ze schro i wiem ,ze juz zawsze bede miala pieski tylko ze schroniska,bo sa NAJLEPSZE! Gosia i Pestka[/I]
×
×
  • Create New...