Kopiuję z tej strony co zrobiłam ogłoszenie :
Do nika 28 - czy możesz sprawdzić, jak w praktyce wygląda najbliższa niedziela w schronisku? Czy można tego dnia przyjechać i zabrać psa?To znaczy, czy będzie z kim załatwić ewentualne formalności.Dowiedziałam się wlaśnie, że od 1 do 3 nieczynne. Jakaś "przemiła" paniusia spławiła mnie w mało sympatyczny sposób dając do zrozumienia, że zawracam jej ...pę!I nakazała t e l e f o n o w a ć w poniedziałek,a ja jeśli zdecyduję się na adopcję psa, to chcę po niego po prostu przyjechać ( mieszkam w innym mieście )i zabrać bidę do domciu, a nie gaworzyć sobie z tą panią przez telefon. Odniosłam wrażenie, że jestem natrętem i ktoś chce mnie spławić.Czyżby dobro zwierząt rzeczywiście leżało tej pani na sercu? Próbowałam wytłumaczyć jej grzecznie, że najlepiej - dla psa ( no i dla mnie też, fakt) byłoby zabrać go już jutro przed południem, bo wówczas mielibyśmy aż 4 dni bez pracy na wspólne zapoznanie się i na zapoznanie psa z domem, ale to kompletnie nie trafiło na podatny grunt - w odpowiedzi usłyszałam, że święto państwowe jest święte ( a poniewierka tych psów już raczej niekoniecznie)i dopiero e w e n t u a l n i e potem...Jeśli najbliższa niedziela też okaże się taka "święta", to pies pozostanie w schronisku aż do przyszłej soboty ( 10 dni - i mało i dużo zarazem) - w tygodniu się nijak nie wyrobię, żeby dojechac i załatwić formalności przed 18!