-
Posts
11499 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nika28
-
[quote name='agusiazet']Ale chyba strasznie słabiutki, taki smutasek pokrzywiony...[/QUOTE] Tak, jeszcze jest słaby, na początku trzeba go przytrzymywać, żeby złapał równowagę. Ale jesteśmy dobrej myśli.
-
[quote name='DONnka'] Jeśli zdecydujecie się na którąś z tych karm, które proponuje Karilka, to SKARPETA jeszcze dorzuci do tego zapas OMEGA 3 + coś stymulującego odporność[/QUOTE] Dzięki wielkie Karilka że zajrzałaś :) DONka, zdecydujemy się na karmę poleconą przez Karilkę - [B]TASTE OF THE WILD Pacific Stream. [/B]Adres do wysyłki karmy już podałam :) Do leczenia został też wprowadzony BIOMECTIN i psiaki dostają go codziennie.
-
Dzisiaj Lemonek już lepiej wyglądał, oczka nie są już tak bardzo zaropiałe. Nawet stanął na łapki i chodził :) [IMG]http://imageshack.us/a/img716/2007/dsc0067drk.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img27/2343/dsc0088pj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img706/4283/dsc0091oe.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img713/5316/dsc0097hac.jpg[/IMG]
-
Jutro nasza Agatka będzie dzwoniła u umawiała Milusiowi wizytę u dr. Garncarza w Warszawie... A tymczasem jeszcze zdjęcia z wczorajszego spacerku :) [IMG]http://imageshack.us/a/img43/6276/13002347546685364875162.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img850/5176/55992734754637869823916.jpg[/IMG]
-
Gabi79, Sarunia-Niunia bardzo dziękuję. Marysiu, co do opatrunków, to chyba nie są potrzebne jak na razie, psiaki mają psikane miejsca bez sierści specjalnym spreyem i na razie to wystarcza. Misiowi się chyba trochę polepszyło, za to Szarik jest w gorszej kondycji. Udało mi się go wyprowadzić, na spacerze okazało się że ma jeszcze problem z tylnymi łapami... Wet ma go ponownie odwiedzić. Poza tym Szarik jest mega kochany, wpycha łepek pod ręce i chce być głaskany, przytula się, no cudo... Mam kilka zdjęć, ale już robiło się ciemno, więc niestety tylko takie. [IMG]http://imageshack.us/a/img716/8783/dsc0547k.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img441/6521/dsc0549ro.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img689/4426/dsc0560te.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img266/4382/dsc0566if.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img820/2069/dsc0569fe.jpg[/IMG]
-
Ja też przepraszam za zaśmiecanie, ale może mogłabyś coś Karilko poradzić, mamy w przytulisku dwa psy z nużycą :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240578-Misiek-i-Szarik-w-typie-ONka-chore-niechciane-porzucone-prosz%C4%85-o-wsparcie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240578-Misiek-i-Szarik-w-typie-ONka-chore-niechciane-porzucone-prosz%C4%85-o-wsparcie[/URL]
-
Oj przydałby się DT... A to Miluś na dzisiejszym spacerku :) [IMG]http://imageshack.us/a/img69/8791/54416434753561203264918.jpg[/IMG]
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
nika28 replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Witajcie :) Przychodzę tutaj od Szarika i Miśka. Bardzo dziękuję za pomoc. W tej chwili mamy w przytulisku jeszcze kilka innych chorych psów, i nie stać nas po prostu na zakup specjalistycznej karmy :( Skonsultowaliśmy już w przytulisku z naszym pracownikiem Zbyszkiem, i jeśli karma dojdzie, psiaki będą miały ją podawaną (pisałam to też na wątku psiaków - ten pracownik odpowiada też za podawanie leków chorym psiakom i można na nim polegać, więc mamy pewność, że karma będzie przeznaczona tylko i wyłącznie dla Misia i Szarika). Już wysyłam DONce adres do wysyłki karmy i jeszcze raz bardzo dziękuję. -
Przepraszam że dopiero teraz odpowiadam, ale dopiero dzisiaj Beatce udało się skonsultować z wetem odnośnie karmy. DONka, chłopaki dostają jakieś zastrzyki + spray na skórę. Niestety nie znam nazwy leków, ale spróbuję się dowiedzieć, bo nie wiem czy jest już w tych zastrzykach zawarte coś na odporność. Karma jaka jest potrzebna dla psiaków to Royal Canin Skin Support. Pracownik już ma przekazane, że taka karma będzie i osobiście będzie ją podawał psiakom. W przytulisku p. Zbyszek pilotuje podawanie leków i można na nim polegać, więc nie musicie się martwić, że karma nie będzie podawana Szarikowi i Miśkowi. Zaraz podeślę adres do wysyłki karmy. Dzięki agusiazet. Każda złotówka się liczy :( Oprócz tych ONków mamy jeszcze chorego Lemonka, Milusia który wymaga konsultacji u weta w Warszawie, po prostu tragedia :( Martika@Aischa, mdk8, asiek.l-g, bardzo dziękuję :loveu: Betka, fajnie Cię widzieć u chłopaków :) [COLOR=#a9a9a9]Nie wiem niestety co nowego u Rafiego, ale ma bardzo fajny domek, więc na pewno wszystko jest ok[/COLOR] :) Jutro spróbuję wziąć Szarika na spacer, tydzień temu nie chciał wyjść z budy, może tym razem się uda...
-
Witaj Maryś na wątku :) Amadorka, zgadzam się, psiaki niewidome są bardzo kochane, oprócz Milusia w przytulisku mamy też niewidomego Cywila i też jest cudeńkiem :( A Miluś siada przy kratach, słucha, i jak ktoś podchodzi do boksu i mówi do niego, to kręci główką i wyciąga łapki, żeby go głaskać :(
-
Wydarzenie na FB jest, właściwie to powstało już wcześniej, ale pomyśleliśmy, że na dogo też można biedaków wrzucić... [URL]http://www.facebook.com/events/343819622395159/[/URL] Tak, jeśli karma byłaby kupiona, to poprosimy naszego pracownika Zbyszka, żeby chłopaki ją dostali. Nie wiem czy dostają coś na podniesienie odporności, ale się dowiem.
-
ADOPCJE - Bordery i podobne do borderów szukają domów!
nika28 replied to bellatriks's topic in Border Collie
Malagos, Mila jest śliczna, i pewnie szybko znajdzie domek, nawet jako kundelek :) -
[quote name='boog']potrzebujemy osoby do wizyty przedadopcyjnej w Warszawie jeszcze w tym tygodniu[/QUOTE] A jaki rejon?
-
Słuchajcie, ostatnio trafiło do nas kilka schorowanych psów, którym założyłam oddzielne wątki. Leki, wyjazdy do lecznicy, specjalistyczna karma, to wszystko kosztuje, więc bardzo prosimy o wsparcie :( Misiek i Szarik : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240578-Misiek-i-Szarik-w-typie-ONka-chore-niechciane-porzucone-prosz%C4%85-o-wsparcie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240578-Misiek-i-Szarik-w-typie-ONka-chore-niechciane-porzucone-prosz%C4%85-o-wsparcie[/URL] [IMG]http://imageshack.us/a/img27/3949/13275491.jpg[/IMG] Miluś : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240592-niewidomy-skrzywdzony-Milu%C5%9B-zbiera-na-wizyt%C4%99-u-specjalisty-i-prosi-o-wsparcie[/URL] [IMG]http://imageshack.us/a/img835/412/mg5501q.jpg[/IMG] Lemon : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240582-Lemon-kt%C3%B3ry-umiera%C5%82-pod-p%C5%82otem-walczy-o-%C5%BCycie[/URL] [IMG]http://imageshack.us/a/img521/707/dsc0370w.jpg[/IMG]
-
Zapraszam na wątek dwóch psiaków w typie ONka z chorobą skóry.. :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/240578-Misiek-i-Szarik-w-typie-ONka-chore-niechciane-porzucone-prosz%C4%85-o-wsparcie
-
5-6 lat... tyle trwa moje pieskie życie i ciąg zaniedbań. Nie pamiętam dokładnie, kiedy zabolały mnie oczy. Nie ważne i tak nikt nie zwracał na to uwagi. Gorzej widziałem, piekło bardzo. Może zrobiłem się mniej czujny przez to, albo za bardzo szczekałem. Może troche na zapas. Nie byłem pewien co widze. Złościli sie, krzyczeli. Ktoś uderzył. Mój człowiek? Mój człowiek. Wtedy tak bardzo zaczęło boleć. Już nie widziałem. Pamiętam świat. Trawa jest miękka. Ptaki latają. Drzewo daje cień. Ludzie mówią. Miska... Miska była pełna. Dawno. Nie będzie ciągu dalszego, tylko tyle wiemy od Milusia. To imię nie jest przypadkowe... Przyszedł na wieś, biegał po drodze, między autami, zawracał za każdym przejeżdżającym rowerem. Spotkał człowieka, kiedy zwinięty w kulkę spał obok krawężnika. Przyprószony śniegiem. -10stopni. Człowiek zatrzymał samochód, dał jeść suchej karmy bo miał ją w bagażniku. Drugi człowiek wyszedł przed dom, zobaczyć co się dzieje. Przyniósł mięsko, jakie to było dobre... Pozwolił wejść na podwórko, na 2-3 dni, żeby był czas mi pomóc. Dziś opiekują się mną dobrzy ludzie, mówią o sobie - wolontariusze. To oni zabrali mnie z ulicy i nie dali uciec, kiedy chciałem uciec jak podchodzili za szybko do mnie. Nie odeszli, kiedy przestraszyłem się tak bardzo, ze zacząłem pełzać po śniegu. Kiedy wsadzili mnie do auta, wyłem... Zaczęli jechać, nawet nie drgnąłem, za strachu. Nie bili. To oni zabrali mnie do lekarza. Zbadał mnie, jestem chudy troche. Ale to nic, dam radę! Tylko ta trawa, zapomnę jak wygląda? Dużo rozmawiali w lecznicy, konsultowali się. Jest szansa, cień nadziei, ze to jedno oko... że może mógłbym widzieć troche... Kiedyś... Miluś prosi a my z nim. Jeżeli ktoś jest w stanie mu pomóc to tylko okulista, specjalista. Chcemy dać mu szansę, przynajmniej spróbować. Jedno oko jest bardzo wysadzone, nienaturalnie wypchnięte. Drugie jest zwężone, bez reakcji na światło. Chcialibyśmy zawieźć go do dr Garncarza w Warszawie. Transport, konsultacja, koszt leków które już przyjmuje i kropli, które można dla niego zamówić, za bardzo obciążyłyby nasz budżet a przecież mamy jeszcze ok. 80 innych zwierząt. Gdyby ktoś mógł i chciał dołożyć się i dzięki temu umożliwić nam tą konsultację dla Milusia to bardzo prosimy. Konto do wpłat: nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001 SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt ARKADIA z siedzibą w Głownie Dopisek - Dla Milusia. Miluś będzie potrzebował również domu. Takiego z człowiekiem i michą jedzonka. [IMG]http://imageshack.us/a/img692/4499/mg5500.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img835/412/mg5501q.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img138/126/mg5502.jpg[/IMG]
-
Dulska, dziękujemy bardzo w imieniu Lemonka :loveu: Tak to prawda, śliczny z niego psiaczek, a tymi swoimi oczkami rozkochał w sobie wszystkich wolontariuszy... :( Witamy agusiazet :)
-
[quote name='joteska']jestem u biednych chłopaczków, to co ludzie potrafią zrobić jest niepojęte:shake: dziękuję Nika za mega szybkie założenie wątku, liczę, że dobre dusze z tego forum kochające owczary zajrzą do biedaków czy macie Nika jakąś lecznicę, w której chcielibyście psy skonsultować? czy jest szansa w warunkach przytuliska je wykąpać? chodzi mi o kąpiele lecznicze tak by mogły chociaż w cieple wyschnąć?[/QUOTE] Witaj :) Na pewno chcielibyśmy je skonsultować u jakiegoś weta w Łodzi. Ja znam kilku fajnych, ale może ktoś kiedyś leczył psa z chorobą skóry w Łodzi i mógłby polecić jakąś lecznicę? W przytulisku nie da rady ich wykąpać - nie mamy biura, a kupione baraki które mają służyć za izolatkę i pomieszczenie na przyjazd weta nie są jeszcze gotowe do użytku :(
-
DT pisze : Karpik został powtórnie zdiagnozowany. Miał zrobioną morfologię, biochemie i jeszcze jakieś parametry dodatkowo na okoliczność jego chorej trzustki, została zmierzona temperatura i został bardzo dokładnie obadany przez Panią Doktor. Sytuacja przedstawia się tak: wyniki wyszły bardzo dobrze, morfologia super, wskaźniki wątrobowe trochę za niskie, ale to wynikać może z racji wieku. Na poprawę funkcjonowania i wątroby, i trzustki dostał Heparenol. Temperaturę miał odrobinę podniesioną, ale wynikać to mogło ze stresu (słowa Pani Doktor). Ja jestem ciekawa, czy i my miałyśmy podniesioną, kiedy Karpik ryczał na pół lecznicy i kłapał zębami;) Nie ruszajcie mnie, nie ruszajcie, będę się bronił:D Nikt nie odniósł ran, a zgryźliwiec został spacyfikowany, a potem dostał na ukojenie nerwów maleńkiego smaczka, po którym stał się znów sobą. Do tego mały ma cały czas przyjmować Kreon jak dotychczas. Jest na prawdę chudzieńki, chociaż waga wskazała 11,6 kg. Pani Doktór bardzo żałowała go, że ma takie chudziutkie łapki i do pobierania krwi używała cieniutkich igiełek. Jutro wstawię zdjęcia wyników i fakturę za badania jakie przeszedł Karpik. [IMG]http://imageshack.us/a/img577/8457/61782438671116201593399.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img10/2249/72604508703915853496183.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img705/6458/42436642483952758475214.jpg[/IMG]
-
......................
-
Lemon w poniedziałek nie wstał, trafił do lecznicy, gdzie miał zrobione badania krwi. Badania krwi nie wyszły za dobrze, Lemon ma zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stany zapalne stawów, zmiany reumatyczne, ciężką anemie. Cały czas ma problemy z chodzeniem, widać że każdy ruch sprawia mu ból. Na razie dostaje przeciwzapalne zastrzyki,ale wet zamierza mu zaaplikować trocoxil - to lek bardzo skuteczny na tego typu schorzenia ale i niezwykle drogi, do tego dochodzi Arthroldol na stawy. Poza tym Lemonek jest bardzo kochany, przyjazny i łagodny, łapką delikatnie zachęca człowieka, żeby go głaskał. [IMG]http://imageshack.us/a/img202/9583/15649449334201280822783.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img202/1168/31234149334216481204987.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img706/1036/32182571599086198551133.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/9854/48724357159904953188812.jpg[/IMG]
-
Tak tu cicho…tak spokojnie…usypiam…już mnie nie ma… już nikt nie kopie, nikt nie bije, łańcuch na szyi przestał wreszcie ciążyć, nie czuję już głodu, zimna i tej wszechogarniającej samotności, już nie boli, już jestem bezpieczny, już mnie nie ma… Lemon powoli odchodził, samotny, wycieńczony, przyprószony śniegiem usypiał pod płotem. Nie miał już sił dalej iść, nie miał sił nadal bezgłośnie wołać o pomoc. Przeganiamy z miejsca na miejsce ten siedmioletni psiak zrezygnował z dalszej walki, poddał się, nie chciał już nic… [IMG]http://imageshack.us/a/img521/707/dsc0370w.jpg[/IMG] Na szczęście na jego drodze pojawiła się jakaś dobra dusza, która zawiadomiła przytulisko i Lemon jest już u nas. Jeszcze nie chodzi bo jego tylne łapki nie mają sił udźwignąć ciężaru ciała, jeszcze nie szczeka bo jego dusza nie ma odwagi się odezwać. Myślał, że już go nie będzie, że to już koniec… Stan Lemona jest bardzo ciężki ale już stabilny. Szybka interwencja i pomoc weta zrobiły swoje i psiak żyje. Powoli zaczyna jeść, otwiera zmęczone oczka i rozgląda się dookoła ze zdziwieniem, że nikt już nie krzyczy, nie bije, nie jest już zimno. Lemon to siedmioletni psiak, ale wygląda na dwa razy tyle – tak odbiły się na nim wszystkie doświadczenia jego trudnego życia. [IMG]http://imageshack.us/a/img21/295/dsc0347fo.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img560/7079/dsc0348yb.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/6145/dsc0357hn.jpg[/IMG] Lemon dochodzi do siebie w Przytulisku w Głownie, powoli rozglądamy się za domkiem dla niego. Domkiem, który wynagrodzi wszystkie trudy dotychczasowych lat. Lemon jest pod ciągła opieką weterynaryjną. Jego leki, witaminy, specjalistyczna karma kosztują dlatego zwracamy się do Was o pomoc. Jeśli zechcecie poratować nas choć złotówką będziemy bardzo wdzięczni. Konto do wpłat: nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001 SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt ARKADIA z siedzibą w Głownie Dopisek - Dla Lemona [IMG]http://imageshack.us/a/img801/7223/dsc0360q.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img831/6193/dsc0364du.jpg[/IMG]
-
Wpłaty (od 27 lutego do 8 marca) : Łukasz K - 100zł Anna J - 50zł Katarzyna K - 20zł Ewelina M G - 20 zł Elżbieta M - 20 zł Katarzyna W J - 200 zł Iwona W - 30 zł Tadeusz F - 50 zł Małgorzata Agnieszka K - 60zł Gabriela Paulina D - 20zł Teresa T - 30zł Jolanta W - 80zł Marzena K - 100 zł Joanna P - 90 zł Małgosia B J - 50zł Skarpeta Owczarkowa - karma dla psiaków + suplementy (od 11 do 26 marca) Marta Jadwiga R-B - 50zł Jacek H - 7zł Grażyna B - 20zł Aleksandra Zofia P - 150zł Anna L - 15zł Wojciech K - 175zł Barbara Małgorzata U - 30zł Monika C - 30zł Donata M - 60zł Justyna P - 50zł Katarzyna E. W-J- 100zł Monika Ewa B - 50zł Iwona Helena B - 30zł Elżbieta B - 50zł Anna L - 10zł Ewa Anna W - 40zł Anna M. S - 20zł Ewa K - 50zł Ewa Zenona S - 10zł Beata Kamila S - 30zł Adriana K - 30zł Marta P - 241,45 zł Elżbieta Maria B - 10zł Aleksandra O - 40zł Malwina Regina S - 20zł Anna W - 50zł Grzegorz N - 20zł Elżbieta M - 13zł Elwira Ch - 50zł Maria Magdalena Z - 20zł Izabella K - 200zł