Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Chwilowo mam mlyn z inna ONka - Roza. Jak odprawie ja do domu, to moze ogarne temat Lorda. Dalam kilka ogloszen do prasy drukowanej. Powinny niedlugo sie ukazac...
  2. A pewnie, ze arystokracja! To przekochana sunieczka!! :D
  3. W taka pogode trudno zrobic ladne zdjecia :( Poszlo kilka ogloszen do drukowanych gazet...moze po tym cos sie ruszy??
  4. Ciotka, kamien z serca mi spadl. Czyli tak jak przewidywalam, Roza poburczala w stresie na wszystkich, a koniec koncow dogadala sie z psiakami. Z moim prywatnym "zalotnikiem" tez tak bylo, choc do spotkania face to face dochodzilo tylko przez siatke kojca ;) A jak z nowa karma? lepiej ja toleruje niz ta acane? I ciotka wyslij mi koniecznie adres, to jutro powedruje ksiazeczka Rozy do Was :) Czekamy na zdjecia!! :cool3:
  5. UWAGA! Potrzebujemy pomocy w zbieraniu pieniedzy na sterylke dla Rozy! Przyblizony koszt zabiegu to 250 zl. Nie jestem w stanie udzwignac takiego kosztu sama niestety :( Moze ktos moglby zrobic jakis bazarek czy cos????:modla:
  6. ewab, czy STOZ i wspopracujace z Wamo organizacje odniosly sie jakos do wiadomosci z gazet na temat ponownego zarzadzania schronem przez PUK?
  7. Podrzuce z rana... Lordzik gdzie twoj domek? :(
  8. Nie tyrzeba Rozy oglaszac, poniewaz domek juz na nia czeka. Jesli zdarzy sie tak, ze nie dogada sie z kundelkiem-rezydentem, wtedy ruszymy z ogloszeniami. A tak to chyba nie ma sensu, skoro panstwo na nia czekaja :)
  9. Beka chyba nie ma czasu wejsc na watek, wiec moze zamowie karme i wysle ja do Ciebie, Gajowa? Kurierem powinno byc szybko
  10. Dzieki bardzo za wszystko dziewczyny :)
  11. Dzwonilam wczoraj do Gajowej i wlasnie rozmawialysmy o tym siusianiu Rozy. Kurde... mam nadzieje, ze to przez cieczke... oby tylko sie nie przeziebila, bo noce teraz coraz zimniejsze :( ciekawe jak tam Rozunia po dzisiejszej nocy. Pewnie siedzi przy furtce od kojca i czeka, az ja Gajowa wypusci ;)
  12. Tak, Savahna, pani kontaktowala sie z Ewelinka. Mamy jednak spory dylemat. Pani proponuje miszkanie na dworze, potem mowi, ze to nie buda tylko cos innego, po czym dodaje ze jest biedna i luksusow nie moze mu zapewnic. Pani dodala rowniez, ze bardzo duzo pracuje...no ja wszystko rozumiem, ze warunki moga byc skromne, ale powstaje pytanie, co jesli Lord zachoruje? (pani swoja sunie wpuszcza do domu tylko jesli jest duzy mroz) Czy bedzie szczepiony? Jak bedzie zywiony?bardzo chcialabym zeby znalazl domek, w ktorym bedzie kochany i rozpieszczany! domek z ogrodem najlepiej. nie chce go dawac gdzies, gdzie bedzie sie poniewieral po posesji...
  13. Gajowa, dziekuje, ze przyjelas Rozunie. Ja mam caly czas scisniete gardlo, ze ja musialam gdzies zawiezc :( Mam nadzieje, ze nie mysli, ze ja porzucilam :placz: Z tego wszystkiego zapomnialam zostawic Ci jej ksiazeczki zdrowia. ale jesli podeslesz mi adres na pw, to wyslalabym poczta ;) Aha! I gdybys mogla, zorientuj sie prosze jaki bylby koszt sterylki, tego zastrzyku na cieczke i szczepienia. Nie wiem na ile sama wydole finansowo i chcialabym sie przygotowac w razie by co na jakies bazarki czy cos. tak sobie mysle, ze ta cieczka to po prostu potrzebna jak diabli... Roza moglaby grzac dupencje w nowym domu w blyskawicznym tempie heh... A tu jeszcze przymrozki noca... :-( Beko, zagladaj do Rozuni w miare mozliwosci czasowych, dobrze? To kochana sunia, ktora baaardzo potrzebuje towarzystwa czlowieka. Jak sie rozliczymy za karme?
  14. Erka, w tym domku mieszka juz tesciowa tego pana, a pan wlasnie szykuje sie do emerytury. Mowil mi, ze przebywa teraz glownie na wsi, a w czasie jego 1-2 dniowych nieobecnosci sunia opiekowalaby sie tesciowa. Tak wiec sunia z pewnoscia nie zostawalaby sama.
  15. Roza jedzie jutro do Gajowej. Tam bedzie miala zrobiona sterylke, i jesli w czasie rozmowy przedadopcyjnej wszystko bedzie ok, to niedlugo bedzie grzala doopke w nowym domku :)
  16. apropos domku to... same dobre wiesci. napisal do mnie pan, ktory jest zainteresowany adopcja. ma juz kundelka. pod koniec roku przeprowadza sie z Warszawy w okolice Nowej Slupii (u nas), gdzie Rozunia mialaby do dyspozycji 150 m2 domu i duzy ogrodzony ogrod. bedzie mieszkala tam, gdzie bedzie wolala. pan proponuje albo dom, albo ocieplona bude. moglaby pojechac do nowego domku zaraz po sterylce :multi::multi::multi:
  17. Eliza, spokojnie. Wlasnie znalazlam dla Rozy nowy domek. Tak wiec, jesli tamci panstwo wola jamnika, to ok. Nie mam pretensji, bo przeciez to ich decyzja.
  18. Ja moge pokryc koszty hotelowania. A kiedy sunia moze przyjechac? Ja ja oczywiscie przywioze. Beka, ratujesz nam obu zycie :calus::Rose:
  19. beko, a gdzie ten hotelik jest? i jaki koszt utrzymania? ja oczywiscie bede partycypowac w kosztach! Dziekuje!
  20. Niestety pani Monika zdecydowala sie na jamnika od Elizy. Roza jutro jedzie do schronu.
  21. ania_kielce, pozwole sobie sie z Toba nie zgodzic. Ta kobieta ma zlo wymalowane na twarzy. jest tak antypatyczna, ze wcale nie dziwi mnie ze sie na nia gromy sypia. nie powiem ANI JEDNEGO dobrego slowa pod jej adresem. tyle lat krecila tym biznesem i teraz jeszcze opowiada dyrdymaly, jakich malo!! zadna z osob ktore znam i ktore ogladaly Celownik i material z konferencji PUKu nie uwierzyly w ani jedno slowo padajace z ust khierowniczki i soleckiego. nie napisze, co moja mama o niej powiedziala (choc kobiety nie zna), ale jej wypowiedz potwierdza tylko to, co wszyscy o niej mowia. sorry, baba zla do szpiku kosci, a do tego wredna i bezczelna! Na pal z nia!!! :diabloti: A senor Solecki to osobna bajka. Nigdy nie widzialam tak rozbieganego wzroku u osoby, ktora mowilaby prawde. Zwroccie na to uwage. Stary osiol :diabloti:
  22. Tak jak pisala Kika22, Roza pilnie szuka tymczasu. Jesli do niedzieli nic dla niej nie znajde, bede zmuszona oddac ja do schronu. Jestem postawiona pod sciana :( :( :(
  23. Powtorze to, co pisalam na watku Rozy. jesli do niedzieli nie znajde dla niej innego tymczasu, to bede musiala odwiezc ja do schronu w Krakowie. Mam sytuacje podbramkowa...
  24. Jeśli do niedzieli nie znajde dla niej innego tymczasu, bede musiala ja odwiezc do schronu w Krakowie. Niestety jestem postawiona pod sciana. :( :( :(
×
×
  • Create New...