Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. [U][B][COLOR=red]Post rozliczeniowy[/COLOR][/B][/U] [B]Wpłaty [/B](jeśli ktoś nie podał w tytule przelewu swojego nicku, umieszczam imię i pierwszą literę nazwiska, (FB) - wpłaty od osób z facebooka): - Małgorzata C. - 11,50 :Rose: - rencia42 - 50,00 :Rose: - Aneta S.-K. - 30,00 :Rose: - Bico - 20,00 :Rose: - Kamil G. (FB) - 30,00 :Rose: - Maria W. (FB) - 50,00 :Rose: - Marta P. (FB) - 25,00 :Rose: - Kasia N. - 50,00 :Rose: - egradska - 50,00 :Rose: - bela51 - 150,00 (spadek po Mice) :Rose: - Asia K. (FB) - 300,00 :Rose: - ma_ga - 200 zł :Rose: - bazarek - 117,30 :Rose: - Asia K. (FB) - 300,00 :Rose: - Kasia N. - 50,00 :Rose: [U][B]Razem: 1433, 80 zł[/B][/U] Pięknie dziękujemy! :loveu: [COLOR=black][B]Wydatki:[/B][/COLOR] [COLOR=black]- szczepienie na wściekliznę i wirusówki - 60 zł[/COLOR] [COLOR=black]- witaminy i Imaverol - 53 zł[/COLOR] [COLOR=black]- opłata za pobyt w hoteliku (maj) - 140 zł[/COLOR] [COLOR=black]- wizyta u weta (antybiotyki, badania krwi) - 110 zł[/COLOR] [COLOR=black]- wykupienie przepisanych leków - 32,12[/COLOR] - opłata za pobyt w hoteliku (czerwiec) - 300 zł - morfologia z rozmazem - 10 zł - kastracja + usunięcie jądra z jamy brzucha, usunięcie przepukliny pępkowej - 330 zł - opłata za pobyt w hoteliku (lipiec) - 80 zl [COLOR=black][U][B]Razem: - 1115,12 zł[/B][/U][/COLOR] [COLOR=black][B][COLOR=red]SALDO: 318, 68 zł (kwota przekazana na Oskarka i inne kieleckie bidy) [/COLOR][/B] [/COLOR]
  2. [B][COLOR=red]PILNIE POTRZEBUJEMY WSPARCIA NA UTRZYMANIE ONKA W HOTELIKU! [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]KIELCE TONĄ W DŁUGACH, NIE DAMY RADY SAME!![/COLOR][/B] [COLOR=red][COLOR=black]Wątek kielecki - psy pod naszą opieką:[/COLOR] [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-prosimy-o-1-dla-ps%C3%B3w-z-Kielc%21-info-str.1"]http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-prosimy-o-1-dla-psów-z-Kielc!-info-str.1[/URL] Profil psiaków kieleckich na facebooku. Zapraszamy do grupy! [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=186282301421263#%21/group.php?gid=135227116488082"]http://www.facebook.com/event.php?eid=186282301421263#!/group.php?gid=135227116488082[/URL] [B]Wydarzenie Bena na facebooku. Jeśli masz profil na FB, weź udział w wydarzeniu! [/B] [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=186282301421263#%21/event.php?eid=186282301421263"]http://www.facebook.com/event.php?eid=186282301421263#!/event.php?eid=186282301421263[/URL] Świętokrzyskie, dzień jak każdy - mnóstwo psów pod opieką, kolejne wymagające pomocy i ONki, którymi u nas sypnęło. Podkielecka wieś i historia 3 muszkieterów - 2 owczarków niemieckich i białego kundelka. [U]Pierwszy przeze mnie namierzony[/U] - długowłosy owczarek niemiecki, piękny przedstawiciel rasy, widziany z okna samochodu, wygrzewający się na łące przy ruchliwej trasie. W momencie zatrzymaliśmy auto i wyskoczyłam do niego. Pies nieufny, lekkim truchtem oddalił się, ale nie uciekał w popłochu. Telefon mi padł, nie zdążyłam zrobić zdjęcia :-( Szybka burza mózgów na wątku kieleckim i decyzja - łapiemy. Od tej pory losy psa są nieznane. Ktoś go ponoć wziął do siebie, ale pies mu uciekł, później ktoś go zgarnął go auta i wywiózł do innej miejscowości, gdzie znów wypuscił. Rozwiesiłyśmy ogłoszenia, cały czas go szukamy... W trakcie poszukiwań DONka, namierzyłyśmy [U]drugiego muszkietera - białego psiaczka[/U], który od dłuższego czasu błąkał się po wsi. Nieufny, nie podchodzi do nikogo, ale trzymający się jednego miejsca. Jesteśmy w trakcie oswajania. Zdjęcia slabe, bo pies na nasz widok zaczął uciekać. EDIT: 19.05 rozpędzony bus, jadący wiejską drogą, śmiertlenie potrącił Białego. Nie zdążyliśmy z pomocą...:placz: Biegaj piesku za TM :-(:-(:-( [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4236/bialy1crop.jpg[/IMG] [B][U]I trzeci wspaniały[/U],[/B] któremu tak naprawdę poświęcony jest ten wątek - [COLOR=magenta][B][U]krótkowłosy owczarek niemiecki, roboczo zwany Benem[/U][/B][/COLOR]. Trafiłyśmy na niego przypadkiem w trakcie poszukiwań DONka. Ben siedział dokladnie w tym miejscu, co DONek, więc prawdopodobnie jest to dość popularne miejsce wywalania psów z samochodu :-( Pies był bardzo nieufny, absolutnie do nikogo nie podchodzil, uciekał na widok człowieka i prawdopodobnie to go uratowało. Kto wie, czy nie zniknąłby tak jak DON? Po tygodniach podchodów, dokarmiania go, zorganizowałyśmy obławę i w końcu go mamy! :multi: Okazało się, że jest to młody psiak, szacujemy jego wiek na ok. 1,5 roku, ząbki ma białe. Niestety okropnie wychudzony, wyniszczony, a przy tym znalazłyśmy na nim liczne ślady pogryzień i pchły. Pojechał do domu tymczasowego/hoteliku u Ginn, gdzie właśnie spędził pierwszą noc. Dzisiaj nadal jest lekko oszołomiony (wina sedalinu), ale Ginn mówi, że ładnie zjadł śniadanie, merda ogonkiem i daje się bez problemu głaskać. Bierze nawet jedzenie z ręki, więc myślę, że to dzikusowate zachowanie na otwartym terenie mogło być jego sposobem na przetrwanie. Powoli będzie teraz dochodził do siebie. Wczoraj odpchliłyśmy go, dziś powinien zostać odrobaczony, a kiedy troszkę się odbuduje, pojedziemy do weta. [SIZE=4][COLOR=black][B]BARDZO PROSIMY O WSPARCIE FINANSOWE NA HOTELIK! MIESIĘCZNY KOSZT TO [COLOR=red]300 ZŁ[/COLOR]. [/B][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=4]SAME NIE UDŹWIGNIEMY TAKIEGO WYDATKU, MAMY NA UTRZYMANIU JESZCZE INNE PSIAKI! [/SIZE][/B] [B]Kontakt w sprawie ONka:[/B] [B]602 324 577[/B] [B][EMAIL="linssi@wp.pl"]linssi@wp.pl[/EMAIL][/B] [B][EMAIL="ewelinkamataninka@tlen.pl"]ewelinkamataninka@tlen.pl[/EMAIL][/B] Pierwsze zdjęcia, które udało się zrobić z daleka, dlatego takie niewyraźne. :oops: [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2813/ben2o.jpg[/IMG] I foty z wczoraj. Ben był śnięty, więc też zbyt szałowo nie wygląda, ale przynajmniej z bliska można zobaczyć, jakie cudo mamy do adopcji :loveu: [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3407/img9920h.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3000/img9922u.jpg[/IMG] Już u Ginn, po kilku dniach :) [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9252/hpim2646.jpg[/IMG] [B]Podlinkowane banerki: [/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208090-Kielce-Pi%C4%99kny-ON-wiele-tygodni-tu%C5%82aczki-pogryziony-wyniszczony.-HELP%21"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1454/ben2h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208090-Kielce-Pi%C4%99kny-ON-wiele-tygodni-tu%C5%82aczki-pogryziony-wyniszczony.-HELP%21"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/7060/ben1y.jpg[/IMG][/URL]
  3. Wrocilysmy z oblawy ;) Onek zostal nazwany roboczo Ben. Psiak jest bardzo wyniszczony, pogryziony, liniejacy, ale (uwaga!!) ma co najwyzej 1,5 roku! Ma piekne biale zabki. W ogole jest to typowy owczarek niemiecki, nie brakuje mu niczego! Wiec wiadomo, ze ja jestem w nim totalnie zakochana :loveu::loveu::loveu: Nasz plan, ktory udalo sie zrealizowac zasluguje co najmniej na nagrode Nobla :eviltong: Nauczone doswiadczeniem (DON od Divii) dalysmy Benowi konska dawke sedalinu. Niestety, nie moglysmy sobie pozwolic na ryzyko, ze lekko przydzumiony wyjdzie na BARDZO ruchliwa trase, na ktorej ludzie nie znaja zadnych ograniczen, jesli chodzi i predkosc :shake: Byla z nami moja kolezanka Kasia, ktorej pieska (tego rudaska) mozna bylo zobaczyc na zdjeciach z bialym. Niestety dzis samochod zabil Rudego. Kasia jest w rozsypce, wiec koniecznie chciala sie zaangazowac jeszcze bardziej w pomoc dla Bena. I cale szczescie, bo wziela go na rece i zaniosla do samochodu! :crazyeye: Jestem bardzo szczesliwa, ze udalo sie go wreszcie zlapac. :lol: Co do bialego, to Kasia mowila nam dzis, ze jej bratu udalo sie go dotknac. Beda probowac go oswoic. Ewelinka wstawi zdjecia, to bedziecie mogly zobaczyc jak piekny jest nasz kolejny oneczek :loveu: Dziekuje Ewelince_m za ogromna pomoc i cierpliwosc do mega czestych wyjazdow do Belna :Rose:, a takze erce za pomoc w organizacji dt :Rose:. A w ogole to dziekuje wszystkim, ktorzy trzymali za nas kciuki! :lol:
  4. Jaki ten ONus jest sliczny!!!!:loveu::loveu::loveu: Oczka jeszcze takie maslano-slimacze :loveu::loveu::loveu: Agata, dzieki za blyskawiczna reakcje!! :Rose::Rose: Jak tylko mag.da troszke sie nim zajmie, to beda sie o niego bic! A ja nie pozwole wydac ONka byle komu :eviltong: A wlasnie, jak go nazwiemy?? Agata, czy wet okreslil wiek mniej wiecej? Zabki biale? Prosze wszystkich jutro o kciuki... akcja bardzo trudna, na otwartym terenie....:shake:
  5. Wczoraj u nas lalo jak z cebra i mimo jezdzenia po osiedlu, tej ciezarnej suni nie widzialam. Zreszta co sie dziwic, wiadomo ze nie bedzie stala w ulewie i nie bedzie na mnie czekala... Powiedzialam bratu, zeby sie rozgladal za nia i jak tylko sie pojawi, to ma dac mi znac... Wlasnie rozmawialam z kolezanka z pracy na temat ONkow. Sytuacja z dlugowlosym sie skomplikowala. Wypytala sie dzieciakow, ktore jak to na wsi, sa wszedzie i o wszystkim wiedza, i dowiedziala sie, ze owszem, ktos tam wzial tego DONka na kilka dni, ale potem go wywiozl gdzies pod jakis sklep w innej miejscowosci. Ponoc mowili o nim, ze to dobry pies, ale nie mogl zostac. Nie wiem dlaczego. Wiem o ktora miejscowosc chodzi. Za chwile skontaktuje sie z Agnieszka od Biszkopta, ktora tam mieszka i moze bedzie mogla pomoc. Jestem zdesperowana, wiec przyszedl mi do glowy pomysl z ogloszeniem we wsi i wyznaczeniem nagrody. Zawsze to motywacja dla wiesniakow, zeby psa zlapac... Nie wiem, czy dzis dam rade tam pojechac i sie rozejrzec, a jak nie to w srode bede w Belnie, to podjade tez dalej to tamtej miejscowosci. Co do krotkowlosego owczarka, to kolezanka codziennie zanosi mu jedzenie i w ogole bardzo sie zaangazowala w pomoc dla niego. Chcialam, zeby go przeglodzila we wtorek, aby sedalin go zlapal szybciej, ale mowi, ze nie umie nie dac mu jedzenia, bo on po prostu wieczorem siedzi i na nia czeka. Niestety, mimo jej prob, nie udalo sie jej do niego podejsc. Udalo mi sie "wynegocjowac", ze da mu po prostu troszeczke jedzenia, zeby nie chodzil bardzo glodny, a w srode bedziemy probowaly go zlapac. Bialego psiaczka nie widziala ostatnio, ale dzisiaj ma go poszukac. Jesli bedzie siedzial tam gdzie ostatnio, to tez bedziemy go probowaly lapac, choc nie wiem kiedy, bo to tez lapanka na otwartym terenie niestety :(
  6. Nie zagladalam jej w zabki, bo doslownie na jednej nodze dalam jej jesc i zrobilam zdjecia.... Wyadoptowac starsza sunie bedzie ciezko... Zobacze jednak jutro czy sunia nadal gdzies w tamtych okolicach przebywa...
  7. W niedziele bede znow w tamtej okolicy to bede sie rozgladac. Powiem tez bratu, zeby dal znac, gdyby sie pojawila. Strasznie mi jej zal :( Na aborcyjna tez bym sie chyba nie zdecydowala, biorac pod uwage wiek suni...ale pewnie miot trzebaby uspic :(
  8. Bylam dzis przejazdem na Herbach, w okolicach ul. Sw. Weroniki. Kiedy czekalam na kuzyna w samochodzie, zauwazylam suke... Starsza sunia, sredniej wielkosci, z pekatym brzuchem i wyciagnietymi cycuchami :( Nakarmilam ja, bo woze zawsze w samochodzie karme, ale kuzyn powiedzial, ze pierwszy raz ja tam widzi, a sam jest psolubny... Podejrzewam, ze suka za pare dni urodzi :( Nie moglam jej pomoc, oprocz tego jedzenia... :( Moze ktos z Was ja gdzies tez widzial? Foty niewyrazne, bo robione telefonem... [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8350/20110513251.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2862/20110513250.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3766/20110513249.jpg[/IMG]
  9. Z tego, co Sziba pisała to ok. 4-5. Ja czekam na wiecej informacji, bo z tych, co mamy ciezko sklecic ogloszenie.
  10. Nie mowila nic, ale z pewnoscia doszedl :)
  11. Wrocilysmy... Wszystkie maluchy odstawione do nowych domkow. Niestety przez bladzaca pania z Katowic mielismy spora obsuwe czasowa, no ale grunt, ze juz po sprawie :) Mysle, ze wszystkie sunie fajnie trafily i ze bedzie im dobrze w nowych domkach. dziekuje Ewelince_m za stala asyste w podrozy i opieke nad gromadka oraz mojemu TZ-owi, ktory rowniez z nami pojechal - takze za asyste ;) Pani Iza biedna sie uplakala jak wyjezdzalysmy. To jest super kobieta!
  12. Noooo, sama radosc :watpliwy: :eviltong:
  13. [quote name='olusia06022'] Jak się chcecie nade mną poznęcać do podsyłajcie owczarki, im nigdy nie odmówię ogłoszeń. ;)[/QUOTE] Jesli uda sie zlapac ONki z Belna, to masz to jak w banku!! Ja owczarkom tez nigdy nie odmawiam pomocy ;)
  14. Foty naprawde full wypas! Oby teraz towarzystwo nareszcie pojechalo do domkow!
  15. :-o:-o:-o:-o:-o:-o:-o:mdleje: Jak by to ujac...Albinka wyglada dosc...no przytylo sie dziewczynie...
  16. [quote name='savahna'] One maja chyba dziś czy jutro na sląsk do ds jechać, jeśli dobrze jestem poinformowana.;)[/QUOTE] Jutro ;) I jeszcze jakas ciemna w skarpetkach do Krakowa. Nie ogarniam juz ;)
  17. kolezanka ma sie dowiedziec, jak sie naywa facet, u ktorego jest pies. wtedy bedzie mogla tez cos wiecej powiedziec na temat szans wyciagniecia go...
  18. Tylko ze wiesz, przychodzi wlasciciel po psa, a pies go nie poznaje i nie reaguje na imie?
  19. [quote name='olusia06022']O Boziu, jaki piękny owczarek... :( Ktoś go musiał wyrzucić, nie ma przypadkiem tatuażu? Jest typowy dla naszych hodowli, nawet bardzo... Ratujcie go dziewczyny, ja Was wspieram telepatycznie. Psiak ma już "na wlocie" obiecane ode mnie ogłoszenia, całą masę. Ehh, głupole, ludzie chcą Wam pomóc a Wy uciekacie... :( [/QUOTE] Nie mamy takiej mozliwosci niestety, bo pies wieje, jak zobaczy nas z 20 m! :( Nie liczylabym jednak na tatuaz, bo "hodowli", owoce ktorych zbieramy po okolicy jest tutaj na peczki. Niedawno wstawialam nawet link do ogloszenia faceta z Sobkowa, ktory chcial sprzedac cala "hodowle"(ok. 15 suk, 4 psow i szczeniaka)... Jesli uda sie zlapac owczarka, to napewno przejdzie ogledziny u weta, bedzie sprawdzony pod katem tatuazu i chipa. Ja prosze wszystkich o burze mozgow i pomysly, jak wyciagnac tego dlugowlosego z lancucha...:(
  20. W srode? Erka wyslij mi na pw szczegoly co i jak
  21. Jaaga, trzymamy kciuki!
  22. Erka, to jesli tamte dwa domku na Slasku sa pewne, to ja moge pojechac...
  23. Ja nadal prosze o wiecej informacji o psiaku. Przynajmniej w jakim moze byc wieku... Dopiki nic o nim nie wiadomo nie mozna go oglaszac ani nic
  24. A ile kosztuje takie badanie?
×
×
  • Create New...