Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Po prostu wet zalecil konkretna diete bez wyjatkow. Chociaz i tak nie moglismy psu przeciez odmowic chocby odrobiny przyjemnosci. Slomka jest z cukrem, wiec moze to o to chodzilo. Mimo, ze Bynio jadl, caly czas chudl, dlatego tez sadzimy, ze to nowotwor zebral zniwo... Cale swoje zycie nie chorowal, zyl szczesliwy i kochany. Mimo wszystko, jeszcze nie dotarlo do mnie, ze go nie ma... :(
  2. Wczoraj około południa jeszcze byliśmy pobawić się w ogrodzie. Bynio biegał, przynosił gumowego kurczaka, wyczesałam go... A około 21.00 odszedł... Biegaj zdrowy i szcześliwy piesku, za Tęczowym Mostem.... [*] Diuna B., zycze Wam abyscie dali rade. Naprawde. My w starciu z rozsiana choroba nowotworowa nie mielismy szans. :(
  3. Generalnie lepiej, ale nie jest to stan sprzed choroby. Nie chce jesc puszek, ktore mu wet zalecil, wiec znow gotujemy. Niestety stracil na wadze, a kregoslup sterczy :( Z apetytem u niego roznie bywa - raz zjadlby konia z kopytami, a innym razem nie tknie niczego. Z powodu diety jest bardzo nieszczesliwy, bo slomki ptysiowej nie moze jesc (to dla niego najwiekszy przysmak). Po nowym roku umowimy sie na wizyte kontrolna na Sciegiennego i pewnie ustalimy, kiedy zabieg usuwania sledziony. Czeka nas bardzo trudny czas. Znowu. :( To Antos dlugo juz choruje. Biedny. Ale trzeba sie pocieszac, ze sie chlopak nie poddaje!
  4. Wspolczuje :( Diuna, szczerze to nie pamiętam wyników pierwszego badania, a mam je u rodzicow (50 km ode mnie). Lekarz stwierdzil ostra mocznice wowczas. Ostatnio mielismy problem z niestrawnoscia, co oczywiscie przelozylo sie na panike w rodzinie, ze pies znow czuje sie gorzej. Ze stresu to chyba niedlugo mi wszystkie wlosy wyjda :(
  5. Jutro po poludniu jedziemy z Kielc do Krakowa z 2 szczeniorami. Mozemy jeszcze cos zabrac.
  6. Pewnie od wczoraj zaklepany ;) Piekny pies. Imie Ben jest szcesliwe, temu Benowi tez sie trafi wspanialy domek!
  7. Ja również za pomocą dla wszystkich zaproponowanych psiaków
  8. Jak beda jakies info o donku to go oglosze. Pewnie co najmniej 6-7 lat ma. Ale mu sie trafilo.
  9. [quote name='Diuna B.']Dożylnie chlorek sodu z glukozą izotoniczny 1:1 oraz płyn Ringera.Teraz podskórnie chlorek sodu 0,9% -1 litr i chlorek sodu z glukozą 0,5 l dziennie Linssi -jak ma na imię Twój psiak?[/QUOTE] U nas tez byl podawany plyn Ringera, ale z furosemidem. To okropne, ze taka wada w genach niesie ostatecznie tyle cierpienia psom i ich wlascicielom :( Moj Byniutek skonczyl latem 12 lat, ale do tej pory zachowuje sie jakby mial co najwyzej z 5. Serduszko jest mocne, a i pies w swietnym stanie jak na swoj wiek, dlatego licze na to, ze damy sobie rade rowniez z ta sledziona. Tez leczymy sie na Koziej/Sciegiennego, i kontrolnie w Jedrzejowie. Trzymamy za Was kciuki! @JamniczaRodzina. - oby tendencja sie utrzymywala! Jak tylko te wskazniki spadaja, to juz jakas nadzieja jest.
  10. Czaruś vel Bynio :) Ja mysle, ze trzeba dac troche czasu, zeby organizm sie zmobilizowal. A czy wet mowil, co spowodowalo chorobe u Antosia? Leczycie sie w Kielcach czy Jedrzejowie?
  11. Diuna, a jakie kroplowki dostawal?
  12. U niego pogorszenie wszystkich parametrów nastapilo po ostatniej dawce trocoxilu. Nie wiem czy trocoxil, ktory byl podany 3 tyg. temu zdolal juz sie wyplukac... chociaz moze? poobserwuje go jeszcze przez jakis czas i przy najblizszej wizycie kontrolnej zapytam. @ gryf80 - moj pies nie mial problemow ze stawami w przednich lapach, a wylizuje tylko te...
  13. [quote name='Diuna B.']Antoś walczy ,ale jest bardzo słabiutki :-( jedzenie mu wmuszam,dobrze ,że nie zwraca.Wyniki bez zmian.:-([/QUOTE] Diuna, wspolczuje straty i choroby Antosia. My tez mamy za soba chwile grozy. Ostra mocznica, niewydolnosc nerek i krazenia, zabieg odciagania plynu z osierdzia, bo serce tak uciskalo na pluca, ze powodowalo to dusznosci. Kroplowki z furosemidem przez tydzien, plukanie organizmu. Nigdy nie przezylam czegos tak strasznego. Dzis juz znacznie lepiej. Mocznik wrocil do normy, probu watrobowe tez ok, i walczymy z kreatynina. Od jutra przechodzimy na royala renal. Przed nami zabieg usuwania sledziony z guzem :( Watek jest bardzo obszerny stad moje pytanie: czy slyszalyscie o wylizywaniu lap, ktore mogloby byc powodowane przez nerki? jestem przewrazliwiona i byc moze zbyt duzo zrzucam na te nerki, ale moj pies potrafi ciamkac przy lapach od 4 rano przez polgodziny. Nie robi tego calymi godzinami, ale jednak robi. raz od strony poduszek, raz z wierzchu. Myslalam, ze moze to z powodu gojenia sie lap po wenflonach, ale chyba troche sie zapedzilam. Zadnych ran, ani skalecze tam nie ma. Ech... Dobrze, ze jest ten watek. Nie myslalam jednak, ze bede musiala szukac tu pomocy.
  14. [quote name='jaanka']A robiliście posiew? I jeszcze badanie ciśnienia. Innych karm nie testowałam.[/QUOTE] U nas sytuacja była dramatyczna, bo w ciągu jednego dnia stan sie masakrycznie pogorszyl - goraczka, podwijanie z bólu łap pod spód, duszności, pies leciał przez ręce. A później odciąganie płynu z osierdzia i płukanie organizmu furosemidem, bo nerki przestały funkcjonować :(. Ciśnienie unormowało się już pod odciągnięciu płynu, ale nie potrafię powiedzieć ile wynosiło, bo nie kontaktowałam już. Nie było szans, żeby złapac mocz, bo pies nie sikał i wszystkie badania były robione z krwi. Później weci juz nie kazali robić, więc ostatecznie odpuściliśmy. Bylismy u 2 roznych. @Incia - dziekuję. Zamówiliśmy Royala, zobaczymy czy będzie mu smakował. jak nie, to sie odezwe ;)
  15. [quote name='jaanka']Chyba tak. Robiłaś mocz na posiew? Lekarka kazała zastępować częściowo mięso ( mało , rozdrobnione i raczej wołowina ) jajkami na twardo. Podobno to korzystniejsze źródło białka. Dużo warzyw no i konsystencja zupy.Dodawałam parzone siemię lniane na przewód pokarmowy. Bo zwykle są owrzodzenia. Na to też zalecała alugastrin.[/QUOTE] U nas jest mieso zastepowane jajkami na twardo wlasnie. Nawet ostatnio bialka polubil, bo wczesniej jadl chetnie tylko zoltka. Zadnych lekow (oprocz skonczonego furosemidu dodawanego do kroplowek) na nerki nie dostaje. Zobaczymy jak sie przekona do nowego jedzonka. Oczywiscie dostaje zupki ;) @Incia, ale sa polecane? Bo rozne opinie czytalam o Tovecie...
  16. Wow! Ale sie z Bena kawal owczarka zrobil! Widze, ze nas gonicie z waga. U nas 48 kg :cool3: Pieknie wyglada. Ma_ga, czy do Was zima nie zawitala? ;)
  17. U nas gotowane jest przez caly czas, ale poniewaz mocznik wrocil do normy, a kreatynina nie, to wet zalecil inna diete. Z tego co zauwazylam to Royal chyba i tak cieszy sie najlepsza opinia.
  18. Żadne moczenie, karmienie z reki ani nic podobnego nie przejdzie. On nigdy nie lubil suchego. O Royalu wiem, ale jestem ciekawa, czy ktos stosowal i moze cos polecic :)
  19. czy mozecie polecic jakas karme typu renal, ale w puszkach.? moj pies jest po ostrej niewydolnosci nerek i ma zalecona specjalistyczna diete, przy czym suchego nawet nie tknie...
  20. A nowy pan Argo pisal cos o Argo? Jak sie odnalazl w nowym domku? Strasznie jestem ciekawa
  21. kobix, o ile wiem, to w Kielcach nie ma onkologów. na Sciegiennego sa dobrzy specjalisci, ale nie sa od wszystkiego niestety :(
  22. Erka, jesli testy watrobowe nie sa dobre, to nie ma sensu wchodzic z trcoxilem. moj pies ma 12 lat, jest w swietnej kondycji jak na swoj wiek, a po ostatnim trocoxilu dostal ostrej niewydolnosci krazenia, nerek i watroby. dwiema lapami byl juz na tamtym swiecie :(
  23. Ja wczoraj zrobilam Fankiemu cala serie na malopolske
×
×
  • Create New...