Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. dziewczyny, ja juz pisalam na watku kieleckim ze pojade z Ewelinka sprawdzic dom w Staszowie. spoko spoko ;)
  2. Jesli powie, ze nie zrobi teraz ogrodzenia bo zima, nie ma czasu, nie ma pieniedzy czy inna bzdura, to dajcie z nia spokoj. Powiedzcie, ze dostanie psa jak zrobi ogrodzenie, bo skoro mieszka w tej samej okolicy co Justysiek (sic!) i nawet nie przeszla sie po miejscowosci i nie popytala ludzi, co wiecej, nawet nie wyswiesila ogloszen w jednej wsi, to nie zasluguje na to zeby miec jakekolwiek zwierze pod swoja opieka! napiszcie do Potter co z tym fantem zrobic, w sensie czy groza wam jakies sankcje prawne z tytulu nieodania psa. i szukajcie osoby ktora sprawdzi dom w Nysie. takie jest moje zdanie. Aha! i zacznijcie dziewczyny oglaszac sie o pomoc w sfinansowaniu sterylki. podejrzewam ze beda to koszty rzedu 150-200 zl przy takim malenstwie. ja szukalam kiedys psa, ktorego raz w zyciu widzialam po calych kielcach w okropnej ulewie 3 godziny. gdyby moj wlasny pies zaginal to bym poruzyla niebo i ziemie zeby go znalezc!
  3. Dziewczyny maja racje moim zdaniem. Jak to mozliwe ze ktos ma psa, a pies nie ma nawet obrozy? Bo przeciez Justysiek chyba znalazla ja bez obrozy? Poza tym pies glupi nie jest i nawet jesli wyjdzie poza posesje, to wie jak do niej wrocic. Jesli sunia faktycznie jest tej pani, to radze Wam ja zrugac tak, ze jej w piety pojdzie! Poza tym ciekawi mnie to, ze na Allegro znalazla ogloszenie. Czyzby zaczela juz szukac kolejnego pupila? LoveMe nie oddawajcie jej psa odrazu! Jaka macie gwarancje ze faktycznie byla jej walascicielka? :shake:
  4. Ludzie sa bezduszni... Bo lekliwy... a popracowac z psem to nie laska? :angryy: Oby Fagus znalazl teraz wspanialy dom... w ktorym nie licza sie jego wady a sam pies!
  5. [quote name='LoveMe']sunia jutro wraca do swojego starego domku...[/quote] Tzn???????
  6. Poker, ja Ci powiem szczerze ze mam wiecej szacunku do zwierzat niz do ludzi... Ale fakt jest faktem - dziewczyny sa niesamowite :lol:
  7. Ja moge sprawdzic. Tzn zawiezc kogos kto bardziej zna sie na takich wizytach. Moze gdyby Ewelinka znalazla czas? Bo z czasem to u mnie ostatnio kruchutko, ale skoro jest szansa na DS to cos tam sie zorganizuje ;)
  8. boze... co za okropne wiadomosci :placz: jak ja nienawisze ludzi...:angryy: biedna suczynka... :bigcry:brak slow na takie biestialstwo :angryy::zly7:
  9. Dziekujemy Murce i Jej TZ-towi!! Jestescie wspaniali! I wszystkim , ktorzy brali udzial w dzisiejszej lapance! :loveu::multi:
  10. Taniu, Dingus do Majaa, nie Pongus ;) Ach te emocje :lol:
  11. kasiu_r, nam nie chodzi o to zeby besztac kazdego kto nam udziela jakichs rad. tylko po prostu zalamuje nas ciagle poganianie. skoro nic nowego nie piszemy to znaczy ze nic nie wiemy. osoba ktora u nas wszystko do tej pory koordynowala jest Erka, ktora w tym momencie nie moze w ogole pomoc. u nas w wojewodztwie jets naprawde bardzo ciezka sytuacja i nikogo to nie obchodzi. a teksty "zrobcie cos! albo "kiedy cos zrobicie?" wcale nam sil nie dodaja, bo gdybysmy mogly to juz dawno bysmy cos zrobily. nie zdajesz sobie chyba sprawy z tego gdzie sunia przebywa. o ile tam wlasnie przebywa. to jest las wokol szpitala. nie park, nie pare drzew, a las! nie mamy takich mozliwosci zeby jezdzic tam codziennie i patrzyc czy sunia przyszla. po prostu nie mamy jak, a nie jest to 3 min od miasta. w miare mozliwosci bedziemy cos dzialac, ale poki co nasze mozliwosci sa MOCNO ograniczone. poza tym co do wyjazdu do Niemiec, to szkoda ze nie napisalas Kasiu, ze Erka z Toba rozmawiala.
  12. a ja siedze i obgryzam paznokcie... jak poszlo? byly problemy???
  13. mtf zalesie... nie chodzi o jakies nasze pretensje czy cos. po prostu same jestesmy zalamane natlokiem psiakow ktorym trzeba pomoc, a osob do pomocy nie przybywa! w tym momencie najplilniejsza sprawa sa psy Erki. Potem psy od p.Ani i z dzialki. Poczatkowo myslalysmy ze kobiety ktore dozywialy psiaki, pomoga nam w jakis posob bo taka byla umowa. ze my pomozemy jelsi one tez wykaza jakas inicjatywe. w obecnej sytuacji nie jestesmy w stanie zrobic nic, procz prob zlapania suni. choc jak juz wczesniej pisalysmy, nigdy nie ma gwarancji ze sunia sie pojawi :shake:
  14. nic sie w jego zyciu nie zmienilo ostatnio. dom nie jest bardzo duzy. taki raczej mniejszy niz wiekszy. i najdziwniejsze jest to, ze nagle mu sie umyslilo na ten jeden rog sciany siusiac. nie mam kontaktu z sukami, ktore mialby cieczke, a z innymi psami jesli juz to mam kontakt sporadycznie. ani diety mu nie zmienialismy... tak sobie mysle... a mozliwe ze to jest przejaw jakigos nie wiem, buntu czy cos? bo pies zostaje w domu kiedy wszyscy sa w pracy. ale z drugiej strony nigdy nie bylo z tym problemu. teraz jak sobie pomysle to jedynymi zwierzetami jakie on mogl widziec w domu, sa jak to na wsi, myszy. ale od jakiegos czasu ich tez juz nie ma. a sciana na ktora on siusia jest w takim miejscu, ze potencjalna mysz nie mialaby sie nawet gdzie tam schowac bo nie stoja tam zadne meble... dla mnie to zagadka XXI wieku :shake:
  15. zwykly CS czy tez nie...nie wiem... wlasnie tak robimy. zamykamy drzwi od przedpokoju, zeby pies tam nie chodzil. a po fakcie psikamy sprayem. no i czekamy...czekamy... ze moze mu przejdzie ta dziwna "przypadlosc"...
  16. Julie, moze Kika22 by sie tym zajela, bo ona ostatnio zajmowala sie naszymi bazarkami...
  17. Taniu, ja nic nie wiem. Nie chce Erce zawracac glowy wiec wyslalam jej tylko smsa z pozdrowieniami. Moze Andzia jest bardziej zorientowana..
  18. Saphirko kochana... robisz to specjalnie?? :eviltong: ;):lol: rapki=rapetki=kurze lapki= cos tam jeszcze innego trudnego, czego nigdy wczesniej nie slyszalam :eviltong:
  19. Tak, bralam. Pies jest zdrowy, dlatego tym dziwniejsze jest jego zachowanie.
  20. Birmula, dlaczego ty jeszcze domku nie masz? :shake:
  21. my nie mozemy sie teraz az tak rozdrabniac bo nie damy rady tego ogarnac. juz teraz ledwie co sobie radzimy. priorytet to teraz psy Erki. poza tym jest nas bardzo malo. bedziemy tam dzialac w miare naszych mozliwosci.
  22. sluchajcie, nie biore pod uwage wczesnego procesu starzenia, bo ewidentnie nie jest to kwestia niewytrzymywania do czasu wyjscia na spacer. to jest po prostu takie sikniecie. mam bardzo inteligentnego psa i kiedy nasiusia tam to odrazu przychodzi do nas z uszami polozonymi i tak jakby czul sie winny. to sikanie nie zdarza sie kazdego dnia. po prostu pies idac np. do mojego pokoju, przedpokojem, siknie na sciane i idzie dalej jakby nigdy nic. on WIE ze zle zrobil, bo mozna to poznac po jego pozniejszym zachowaniu, kiedy go przylapie i pokazuje mu miejsce w ktorym nasiusial. nie myslcie ze ja go bije czy cos. nikt z nas nie stosuje wobec niego przemocy!
  23. psiaki dostaja jedzonko. Nie wiem czy p.Irena podrzuca tym z hurtowni jedzonko tez, ale ci ludzie z hurtowni zywia je kasza z ziemniakami i rapkami :angryy: Grunt ze w ogole cos dostaja. Podejrzewam ze psiaki byly odpchlone i odrobaczone, bo Erka o to napewno zadbala.
  24. dziewczyny, zajrzyjcie chocby na watek Birmy, tam jest wklejona lista serwisow ogloszeniowych. tam mozecie bezplatnie umiescic ogloszenia. ja czasowo juz sie nie wyrobie. oczoplasu dzisiaj juz chyba od komputera dostane... Aha! na rozglos.net wchodzi ogromna liczba ludzi!
×
×
  • Create New...