Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. aha... to ja jutro bede... kolo 19.00 pewnie... wczesniej nie da rady :placz::oops:
  2. Ewelinko, nie udalo mi sie wczoraj pojsc do pani Ani, bo jestesmy z TZ-em w trakcie zalatwiania sali na wesele, ale dzis juz pojde :oops:
  3. Paulina_k85, nie bierz tego wszystkiego do siebie. tutaj nie raz emocje az kipia z ludzi. ale to tylko dlatego ze bardzo bysmy chceili pomoc suni. a brak jakichkolwiek informacji sprawia ze siedzimy jak na szpilkach. niektorzy z nas po prostu tak maja ze ciezko im utrzymac nerwy na wodzy :p napisalas ze juz wszystko zalatwione. w jakim sensie? znalazlas sunie? napisz prosze cos wiecej :cool3:
  4. ja mialam pytanie o szczeniaki... ale jak napisalam o obowiazku sterylizacji to cisza... zobaczymy, moze jeszcze sie zdecyduja :roll:
  5. Taki cudny psiak i nie ma domu...z tym swiatem jest cos nie tak
  6. ja moge sie dorzucic do drzwi - tak jak deklarowalam. dziewczyny... trzeba troche ochlonac. wiem ze Liryka wziela Bere na wlasna odpowiedzialnosc, ale jednak Bera to "nasz" pies i my tez nie mozemy sie odcinac od wszystkiego tylko dlatego ze jest dt. nigdy nie podejrzewalam ani nigdy podejrzewac nie bede Liryki o chec naciagniecia lub przekretu. Bardzo pomaga dziewczynom z jedrzejowa i one pewnie tez moga sie wypowiedziec w tej sprawie. ale nie o to chodzi. wiadomo, ze nie mozna udowodnic, ze to akurat Bera poczynila takie zniszczenia, ale nie mozna tez zakladac ze tego nie zrobila. cale rozczarowanie z powodu szansy na ds trzeba odstawic na boczny tor. moja propozycja jest nastepujaca: Majaa zaproponowala ze zaplaci za wymiane drzwi. przeciez mozemy w miedzyczasie zbierac pieniadze na to aby oddac je Majaa.
  7. wiadomo cos? moze ta Pani moglaby sie przejsc teraz rano i zobaczyc?
  8. Od-Nowa, daj znac jak poszla konsultacja :oops:
  9. trzymam kciuki mocno zacisniete
  10. ja mialam kilka maili z zapytaniem o szczeniaki... i ludzie wiecej sie nie odezwali kiedy napisalam o sterylce. sunia, ktora wzielam z ulicy latem jest wysterylizowana. bylam masakrycznie zdenerwowana i byly to najdluzsze 3 godziny w moim zyciu, kiedy czekalam na zabieg a pozniej na wybudzenie. Serce mi sie krajalo kiedy widzialam jak obolala lezala pod kocykiem. ale tlumaczylam i jej i sobie ze to dla jej dobra. a ona zawsze merdala ogonkiem na moj widok. a jak sie cieszyla kiedy przyszlam po nia do lecznicy po zabiegu! wiem ze nie miala do mnie pretensji...o ile mozna to tak okreslic. teraz Bella jest przemegaradosna sunia, aktywna jak diabel tasmanski z animkow, doskonale sie czuje i dodatkowo nie ma problemu ze bedzie miot z ktorym nie bedzie co zrobic... co do kastracji to wiem jak to jest z facetami. Belle mial wziac moj kuzyn ktory ma labradora. podczas tylko jednej wizyty tak wymeczyl Belle swoja nachalnoscia, ze powiedzialam ze albo kastracja albo sunia nie zostaje. wiec kuzyn, jak to facet, ze jak to tak, pies bez klejnotow i ze nie... wiec Bella nie zostala... coz... ciemnogrod i zero bladego pojecia w temacie.
  11. a moze mama Liryki by sie skusila na Birme? Skoro z Bera nie wypalilo...:cool3:
  12. Gameta, pytasz co z naszym wojewodztwem jest nie tak... coz mozna powiedziec. sami nie wiemy. ludzie sa tu okropni, powszechna znieczulica i jeden drugiego w lyzce wody by utopil. zawisc, zazdrosc... ludzie siebie na wzajem nie szanuja i zycza sobie jak najgorzej, wiec niby czemu mieliby lepiej traktowac zwierzeta? poza tym do nas cywlizacja przedziera przez szczeline pod drzwiami. ludziom naprawde niebiednym zal wydac 70 czy 100 zl na sterylizacje malenkiej suni... wiec o jakim programie walki z bezdomnoscia my w ogole mowimy?? co do azylu to... piekna idea... ale wiesz co by sie tutaj dzialo? gdyby wiedzieli ze my prowadzimy schronisko to wtedy juz nikt by suk nie sterylizowal, bo by wychodzili z zalozenia ze my bysmy kazdego psa przyjeli. i to jest prawda niestety. inna sprawa wyrzucania zwierzat przy trasach... takie miasto jak Jedrzejow lezy u zbiegu trasy Krakow-Warszawa, lub Katowice-Warszawa... Kielce na trasie Krakow-Warszawa. Brutalne jest to ze ludziom nie zal pieniedzy na paliwo zeby wywiezc psa do innego wojewodztwa i tam go wyrzucic, a zal na sterylizacje lub co by bylo bardziej humianitarne - oddac do schronu w swoim miescie. Sama bylam swiadkiem jak kilka razy zatrzymywalo sie auto na numerach z innego wojewodztwa i wyrzucalo psa, po czym odjezdzalo...:angryy:
  13. kazda pomoc bedzie dobra... gdyby tylko bylo cos wiadomo o tej kobiecie. bo narazie to wszyscy sie glowia, a nie wiadomo na jaka pomoc z jej strony mozna liczyc. ja nie dam rady przetranbsportowac suni bo mam za male auto... zreszta gdzie ja przetrasportowac? :placz:
  14. dziewczyny... u nas jest jedno wielkie przepelnienie i brak srodkow na cokolwiek! jest to piekna sunia, ale kompletnie nie mamy co z nia zrobic! a czy ta dziewczyna nie moglaby jej zrobic tam jakiegos prowizorycznego zadaszenia i dac kocyka? chociaz zeby w razie deszczu na glowe sie jej nie lalo. skoro jet to pies rasowy to moze znajdzie sie dla niej dom, tylko potrzebne sa zdjecia (te ktore sa tutaj nie otwieraja mi sie) i ogloszenia. chocby jakis tymczas sie przydal!! edit: a ta dziewczyna nie moglaby suni wziac chociaz do siebie na posesje? na chwile? zeby sunia nie mieszkala nad rzeka. bo z tego co zauwazylam w Checinach sa glownie domy jednorodzinne...
  15. Betelku, domyslilam sie ze ten watek Dingowo-Berowy to na prosbe niemozliwej marzycielki - Erki :evil_lol: Ja tez bym bardzo chciala zeby cos takiego sie spelnilo. Ale nauczona realiami zycia wole oczekiwac najgorszego i bac sie najlepszego... Majaa, fantastycznie ze wezmiesz oboje do siebie na tymczas. Przynajmniej ktos bedzie mial oko na ten tandem ;) Moj potwor tez ma kojec przeogromny, ale siedzenie w nim to dla niego najgorsza kara hehe. Wierze ze psiakom bedzie u Ciebie dobrze, nawet gdyby mialy mieszkac na dworze. Grunt ze micha pelna i dach nad glowa! :multi:
  16. a ja was ciotki kochane prosze, przestancie fantazjowac, ze znajdziemy domek z ogrodkiem i idealnym panciostwem dla 2 psow na raz! jesli uda nam sie znalezc dla jednego psa to juz jest ogromny sukces. a dla 2? w jednym miejscu? jest to tak wspaniale jak nierealne. nie mozna odbierac szansy na dom jednemu psiakowi tylko dlatego ze lubi sie z innym psem. co do swiat i sylwestra...a glownie sylwestra... trzeba bedzie zamknac psy w kojcu. maja tam bude? wtedy moglyby sie tam schowac. w przeciwnym razie uciekajac rzed swistem Dingusiowi mogloby przyjsc do glowy przelazenie przez ogrodzenie. i gdzie wtedy go bedziemy szukac?
  17. pani Ania mowi ze Hurcia to juz raczej jej taki czwarty pies niz pies do adopcji... ale wiadomo - gdyby sie cheny na Hurcie znalazl to czemu nie...
  18. Ja tez uwazam ze publiczne wyglaszanie planow zemsty na oprawcach wcale nie jest takie zle. Wiadomoze zla zlem sie nie wymaze, ale gdybysmy faktycznie chcieli tak zrobic to przynajmniej zrobilibysmy to komus, to w przeciwieknstwie do Promyka, moze sie bronic, mowic o tym i mimo wszystko zawsze bedzie w lepszej sytuacji niz ten pies. I nie dam sobie wmowic ze kara dla nich jest samo to ze sa alkoholikami, menelami zwyklymi... oni nie czuja tej kary.A chetnie bym sie zemscila na wlacicielach Promyka, bo kazda wine kara musi spotkac! :-x Dziekuje ze komus serce zadrzalo slyszac piski Promyka... jeszcze wszystko bedzie dobrze!
  19. Ale my nie mamy do kogo jej dac w Krakowie! jesli wroci do kielc na te pare dni to naprawde nic jej nie bedzie i nie ma co przesadzac w zadna strone. jesli trzeba bedzie w te pedy ja stamtad zabrac to wtedy pomyslimy co z tym fantem zrobic. Ale nie mozemy tez nikogo z DT narazac na takie koszty jakie bedziemy ponosic w zwiazku z naprawa drzwi u Liryki.
  20. ja niestety nie dam rady pojechac :placz: Taniu, pogadajcie z bratem Erki, bo zazwyczaj lekarze nie godza sie na takie konsultacje na odleglosc i to ze szczatkowych informacji. W koncu z Kielc do Buska nie jest Bog wie jak daleko
  21. GoskaGoska, do soboty to my NAPEWNO nic dla Bery ni znajdziemy, biorac pod uwage ze jest piatek po poludniu. W zakladzie krzywda jej sie dziac nie bedzie i mysle ze na pare dni to da rade ja tam przetrzymac a w miedzyczasie szukac czegos. Nie mozna wymagac od Liryki zeby zrezygnowala z wyjazdu bo i tak bardzo nam pomogla biorac Bere do siebie. Dzieki temu wiemy na czym stoimy. Teraz to kwestia organizacji transportu. Erka by nie zniosla mysli ze oddalysmy Bere do schronu :shake:
  22. Ja robilam ogloszenia dla Bery i Dinga na 18 portalach... i nic??
  23. Zdjecia niesamowite!! Zwlaszcza z tymi lapkami na glowie hehehe :loveu::loveu::loveu: Sliczna panienka :loveu:
×
×
  • Create New...