Jump to content
Dogomania

joanika

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanika

  1. Oprócz książeczki dostałam też rozpiskę na kartce co jadła albo co jeść powinna - Royal Giant, mięso gotowane, surowe (no a w wyprawce dostałam Pedigrre). Też jest wzmianka o fosforanie wapnia. Ja dawałam psom kiedyś Can-vit (mieszanka witaminowa) ale spytam się weta, bo na pweno jakieś lepsze witaminka są. Dzień przed szczepieniem powinna być odrobaczona i tego będę się trzymać. dzisiaj pójdziemy po Drontal a jutro szczepienie. [B]noc - minęła bez awanrtur :evil_lol: Pudla śpi ze mną na łózku a Luna miała spąć w legowisku pod łóżkiem, nie chciałam żeby się przyzwyczajała do spania w łózku, po 30 min prób dostania sie na łóżko, jęczenia, szczeków i odsyłania małej na jej legowisko (rozumie komende - nie, nie wolno :loveu:) wreszcie zasnęła ale nie na swoim legowisku tylko u pudli (jeszcze sie w nim mieści), obłożona zabawkami. ranek - o 6:00 obudziło mnie szczekanie Luny (coś działo się na dworzu) czujna dziewczynka, przy okazji zrobiła siusiu na gazete rozłożoną przy drzwiach. Przywitała się ze mną i poszła spać dalej. na dobre wstałyśmy o 8:00; szybkie jedzonko, i nie zdarzyłysmy z kupą :evil_lol: zrobiła przy drzwiach, no ale wybaczamy Kanaryjskiej Dziewuszce :loveu: Spacer z nią to istna przyjemność, nie żre śmieci na dworzu, grzeczna, do obcych psów albo z dystansem albo w ogóle ją nie interesują. Nie biega za rowerami, nie biegnie do ludzi jak na nią cmokają. Sama zbiera patyki do zabawy i mi przynosi :loveu: albo obydwie biorą za końce patyka i ciągną. [/B]
  2. Mam chwile bo zasnęła... Droga powrotna wlokła sie w nieskończoność. Wejście do samochodu i... usiadłam z Luną i Laną (moja pudla) z tyłu. Najpierw była przepychanka która usiądzie mi na kolanach, był remis, obie wtulone w siebie zasnęły wisząc na moich kolanach :loveu: Luna po jakimś czasie zwróciła obiadek, chyba za bardzo nami trzęsło z tyłu :evil_lol: Podczas postojów - siusiu, pięknie na trawniczek. Kochana dziewczynka :loveu:. Moja pudla to mała wredota zaczyna zabawę, podgryzanie uszu i ogona a potem ucieka a Luna się wycwaniła i łapie pudle za długie uszy i tarmosi ją, musze je rozdzielać bo zaczynają się piski. Ale panuje nad sytuacją. jak ja mam jej nie rozpuszczać jak ona już jest rozpuszczona :evil_lol: Pierwsze co w domu zrobiła to zajęła sobie fotel, potem wskoczyła na kanape. Nie podobają się już jej zabawki które dostałyśmy ona woli sznurki, pelikany i inne zabawki mojej pudli, więc się wymieniły.:lol: Pedigree które też dostałyśmy nie ruszyła, więc no coś jej musiałam dać, a BARF zamrożony a do tego bałam się żeby sensacji po surowym nie było, to dałam jej Royal dla małych ras, coś musiała zjeść. I zjadła. Pokradła wszystkie smakolyki pudlowej :evil_lol: suszone płuca i żwacze (moja pudla to niejadek, ma osobną miseczkę na smakołyki i zawsze coś tam smacznego jest). I wystraszyłam się bo chciałam jej zabrać a ta na mnie warczy, nie dała sobie zabrać. i chciała gryźć. Więc zrobiłyśmy wymiankę :cool3: oddasz płucka to dostaniesz żwacza i na odwrót i zakapowała że warczeniem i szarpaniem nic nie zyska. Jednym słowem: [B]JEST CUDOWNĄ GRZECZNĄ DZIEWCZYNKĄ. [/B] Spacer: ślicznie chodzi na smyczy, no aż się dziwie, szczeniak 3 miesiące a ani nie gryzie smyczy, ani się za bardzo nie rozgląda na boki, idzie równiutko, nie ciągnie. Spuszczona ze smyczy - grzeczna. jak to zrobić żeby nie trafiła do rozmnażaczy - nie wiem. Z jednej str mam wiarę w ludzi ale z drugiej: na deklarację słowną czy nawet w umowie że wysterylizuje nigdy nie ma sie pewności, możemy jedynie szukać i sprawdzać przyszego właściciela.
  3. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/31/3474e5ad4d80f9dd.jpg[/IMG][/URL] tak na szybkiego robione, jutro będa ładniejsze, no ale pysio śliczny :loveu::loveu::loveu:
  4. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/31/bf350f3e9b4709b2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/31/bf350f3e9b4709b2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/401/ecfc9815d750be78.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ostatnie szczepienie było 23.10. też pomyślałam o tym ze to może gulki od szczepienia ale czy może tak długo się utrzymywać? mam rozpiskę i wg niej ok 14.11 powinna zostać zaszczepiona po raz kolejny. Zaraz wrzuce pare fotek
  6. [quote name='ziele77']To, że to będzie ktoś z dogo nie gwarantuje, że trafi w dobre ręce.Gwarantuje tylko to, że ta osoba będzie pod stałą kontrolą i obstrzałem wszystkich na forum,taka mała inwigilacja :cool1: a wogóle to strasznie mnie denerwuje, że jak sunia ładna,zdrowa i rasowa to tymczasy aż się rwą a tyle innych psiaków w potrzebie, szkoda gadać :shake: a może mam po prostu dziś zły humor, ale tak mnie jakoś naszło....[/quote] Chodziło o dom stały, jeśli adopcją zajmie sie ktos z dogo są większe szanse że pies trafi do dobrych ludzi. To że ja się wyrwałam było istnym przypadkiem, wczoraj dowiedzialam się że jadę do W-wy, weszłam na dogo i zobaczyłam post Lulki. Luna już u mnie. Podróż minęła super. 90% czasu psy spały. Powiedzmy że się zaprzyjaźniają. Luna ciągnie za włosy moją pudle, obie nawzajem się zaczepiają. Mam książeczkę zdrowia. Jutro pójdziemy do weta na kontrolę. Zauważyłam że po prawej str ma jakiś guzek, jakby odstające bardziej niż reszta żebra.
  7. a ja miałam nadzieję że Marcin zdradzi nam może treść kolejnego artykułu :evil_lol: i teraz czekaj człowieku miesiąc na PSA :evil_lol:
  8. jagienka nie będziemy się licytowały u kogo mała (chociaż czy ja wiem czy taka mała:evil_lol:) bedzie miała lepiej :evil_lol: najważniejsze żeby trafiła do kogoś z dogo i żeby DS załatwiał też ktoś z dogo, bo wtedy będzie pewność że sunia nie trafi w ręce psychola rozmnażacza albo jakiegoś innego świra, że będzie umowa adopcyjna.
  9. W jakim mieście jest sunia? już znalazłam, z tego co widzę to sunia jest chyba w Warszawie. Jeśli to na prawdę pilna sprawa to ja jutro jadę do W-wy i mogę wziąć sunie do siebie do Bydgoszczy na tymczas.
  10. Ja też mogę spróbować coś zrobić. nie obiecuje że mi wyjdzie ale postaram się.
  11. Kości z obiadu dla psa? Gotowane? - na pewno nie są lepsze. Suche - to nie sama chemia. Nie wiem czy wiesz ale mięso surowe też być naszpikowane chemią (mięso kiedyś żyło i było karmione paszami z dodatkiem różnych świństw, związków chem, antybiotyków itp.). Niestety żyjemy w takich czasach że chemia obecna jest wszędzie. A mięso - o ile sama nie wychowasz kury, krowy czy innego zwierza tak na 100% nie jesteś pewna czy nie ma w nim chemii. (pomijam kupowania mięs z gosp. ekologicznych). PS. polecam lekture wątku na temat BARFu
  12. Związki te napewno nie są obojętne dla pisego organizmu. To związki które wchodzą w skład płynów do higieny jamy ustnej równiez dla ludzi. Więc nie wyobrażam sobie jak człowiek mógłby dolewać sobie przypuśćmy do kawki czy herbatki, płyn do higieny jamy ustnej, a co dopiero wlewać psu taki środek do miski z wodą. Jestem przeciwna takim preparatom dla psów. Jeśli pies ma problem z kamieniem nazebnym to są różne inne preparaty np. do smarowania zębów, czy kości do czyszczenia zebów.
  13. [B]Gośka[/B] cudne zdjęcie, francuski arystokrata (albo arystokratka) przy śniadanku (względnie obiadku czy kolacji) :loveu: :loveu::loveu::loveu: Boski patrzeć na pudla delektującego się barfem :evil_lol: Ja musiałam swojemu (już byłemu) wetowi udowodnić na podstawie książki że pies poradzi sobie nawet z bakteriami salmonelli i innymi i że ma b.niskie pH żołądka i takie tam sprawy z trawieniam i z drobnoustrojami, bo mi wmawiał że w surowym mięsie rozwinie się pełno bakterii i zatruje psa, aż krzyczał że nie można psu dawać surowego tylko suche (oczywiście podał firme karmy suchej z która ma podpisaną umowę i którą sprzedaje u siebie). Moja Lana jadła jak była mała suche royal, potem przeszliśmy na gotowane (ryż+kurczak+warzywka) a teraz jesteśmy na BARFie. Nie ma problemów z gazami, wypróżnaniem.
  14. Tu raczej nie chodzi o bilansowanie składników. Mi się wydaję że to albo przez ząbkowanie, bo jednak korpus, skrzydełko czy inne kości pies musi kilka razy porządnie ugryźć, a suche, zależy od wielkości, jeden "gryz" wystarczy albo i połyka w całości (jak moja sunia gdy ząbkowała). Ja jakoś szczególnie nie zauważyłam braku apetytu w czasie ząbkowania (w tym czasie jadła suche - które nie gryzła a łykała, potem przeszłam na gotowane - miękkie)
  15. Skoro jeśli jesteśmy z Fordonu to spotkamy się "na miejscu" przecież mamy górki, w drugą str. Wisła, a i górkami do Myślęcinka można dojść :lol: Co Wy na to? W niedziele (16.11) odbędzie się fajna impreza: [URL="http://www.info.bydgoszcz.pl/wydarz.php?i=67513&n=2"]Wydarzenia Bydgoszcz - www.infobydgoszcz.net [/URL] drugi link nie chce sie wyświetlać :( [url=http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081111/ROZRYWKA01/959680700]Bydgoszcz. Zwierz
  16. [quote name='MarcinB']Mam nadzieję, że dacie przez niego przebrnąć, choć jest bardzo długi i to też jest dopiero pierwsza część.[/quote] Chyba żartujesz ;) Artykuł czyta się jednym tchem, i że niby długi? ja miałam niedosyt po przeczytaniu, i jak już pisałam czekam na dalszą część. Nie wiem czemu ale Tazy mi się bardziej podobają, kiedyś widziałam program o nich. Ale ciężko cokolwiek znaleźć na ich temat.
  17. joanika

    Petstages

    jeszcze psa nie macie a już zabawki kupujecie :lol::evil_lol: i to nie zwykłe zabawki ale petstages.tak trzymać :cool2: Mam psa a ani jednej zabawki z petstages, ale nadrobie zaległości na Mikołaja i na Gwiazdkę :cool3:
  18. [B]sleepingbyday[/B] - gdzie znajdziesz takiego śmiała, co da swojego championa jako przynętę. :evil_lol:
  19. Ja bym już nie kąpała; Moli zakroplona, wypsikana, zaobrożowana więc powinno pomóc. A z tymi odchodami to jak znajde u psa albo kota (kiedyś miałam) pchłe zawsze szukam "czarnych fusów" i po ich ilości wnioskuje ile pcheł może jeszcze mieć i jak dalej działać. Lana miała raz w życiu pchły - dokładnie dwie znalazłam, od razu ją zakropliłam Frontlinem i pomogło. Tak a'propos: to gdzie Moli się szlaja skoro tyle pcheł złapała? :evil_lol:
  20. Chyba wpadłam prosto w paszcze smoka, widzę że jakaś awantura ma tu miejsce ... Chciałabym pogratulować (trochę późno) pierwszego miotu tajganów :multi:i świetnego artykułu w "Psie", czekam na dalszą część.
  21. Zdezynfekuj i wypryskaj specjalnym płynem na insekty jej posłanie, wszystkie kąty w domu, wypierz swoją pościel (bo pewnie i śpi z tobą w łóżku). Kup obroże p/pchelną. jaja trudno dostrzec są przylepione do włosa szczególnie że Moli ma jasną sierść, a widzisz pchle odchody (takie jakby czarne kuleczki, jakby fusy po kawie).
  22. Bumboos i jak szczeniaczek? Do jakiego w końcu weta poszliście? i jaka diagnoza? mmlasowice jesteś pielęgniarką prawda? Dlaczego więc wydajesz diagnozy na temat choroby psa, nie sądzisz że to powinien zrobić lekarz weterynarii, albo przynajmniej ktoś kto miał podobny problem z psem. To tak jakbyś dawała rady na temat agresji bulli mając w domu chomika.
  23. Pobrałam ulotkę R=R powyklejam nimi pół 4donu :evil_lol: Zbierzmy siły i może uda nam się powyklejać całą Bydzie :multi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f402/ulotki-rasowy-rodowodowy-26675/index33.html#post11218709[/url] Westinka jak najbardziej, spacerek w listopadzie po myslęcinku to rewelacja (szczególnie jak pogoda taka jesienna), może za 2 tyg?
  24. Ulotkę pobrałam, i postaram się porozwieszać w zaprzyjaźnionych sklepach zoologicznych (przede wszytskim na targowisku, gdzie czasem przyjeżdzają i sprzedają szczeniaki z samochodu:angryy:) i u wetów.
  25. Szczęście w nieszczęściu że facet nie wpadł na pomysł stworzenia "hodowli". Nie będę powtarzać, ale ja zrobiłabym to co radzi Kryminalny, to wyjście wydaje się jak najbardziej realne.
×
×
  • Create New...