Jump to content
Dogomania

Okamia

Members
  • Posts

    2349
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Okamia

  1. [quote name='gops'] Mamy kilka psów które toleruje i spokojnie mogę go przy nich puścić bez kagańca , nie bawią się ale tolerują i mi to wystarcza. Nie mam potrzeby wspólnych spacerków z obcymi psami , a mijać psy on względnie umie , to nie Misia że rzuca się , kwiczy i skacze , on mijając najczęściej jest tylko spięty jak struna ogon na głowe i bulgotanie , chyba że pies wyskoczy na niego to popyskuje ale nie jest to aż tak uciążliwe. Tyle że go w parku ze smyczy już nie puszczam , ale od czego jest 8m flexi :lol:[/QUOTE] Ale nie mówię o typowym spacerze, żeby pieski pobiegały ale żeby wtedy właśnie on wtedy pracował po swojemu, kiedy psy inne są w pobliżu i np ćwiczą posłuszeństwo (myślę, że na początek by starczyło, zwłaszcza jeżeli robił by to przy psach, które zna i toleruje. Potem np przy obcych) ;) Ja akurat co do skupienia Pro jak już się wkręci w tryb praca mam na 98% opanowany (na zlocie nawet aportowała fri kiedy obok rzucała Martyna Brumie czy Ewa Jupsowi :loveu:) więc u nas spacerki z innymi psami są w innych celach.
  2. [quote name='Onomato-Peja']Nie myślałaś, żeby spróbować organizować w E. i okolicach zloty TTB jak w trójmieście? Czy może nie ma z kim? U nas to najlepszy socjal. ;)[/QUOTE] Ja myślę że nie muszą to być koniecznie zloty czy spotkania samych ttb ;) ale znaleźć kilka 'ogarniętych' osób z 'ogarniętymi' psami i umówić się na spotkanie wyjaśniając co mają na celu :razz: U nas się to sprawdziło całkiem nieźle jeżeli chodzi o resocjalizacje Pro co do różnych, najróżniejszych piesków i nawet były ćwiczenia z żarciem i frisbee :loveu:
  3. [quote name='asiak_kasia']Magnus się super zapowiada. Póki co jest w wieku "wszystko rośnie po swojemu" ale jak juz urosnie to całkiem możliwe, że bedzie wygladał podobnie. Jak Marlena bedzie dbać o jego kondyche, to w ogole bedzie miodzio :loveu:[/QUOTE] To jest etap kocham wszystko i wszystkich - CIOCIU CHCĘ NA RĄCZKI :evil_lol: Btw wczoraj skubany znów urósł :evil_lol:
  4. [quote name='asiak_kasia']no to sa psy pracujące. Siła rzeczy są ciut jednak większe niz wystawowe. Dwa, że na logikę piesek cienki w klacie, w starciu z rozjuszonym dziczkiem ma marniawe szanse, wiec do roboty są wybierane tez konkretne osobniki, plus trening, plus odpowiednie żarcie. No i mamy taki efekt :cool3:[/QUOTE] Ja mam nadzieję że Magnus będzie miał taki łep :loveu:
  5. [quote name='Martens'] A ludzie, nie wiem czy w Polsce, czy w ogóle, czy po prostu niektórzy, mają dziwne wrażenie, że jak kogoś znają, to czymkolwiek by się ich znajomy nie zajmował, zrobi im to za darmo, albo da w prezencie... Rozumiem, że można komuś coś zaproponować taniej czy za darmo w rewanżu za jakąś przysługę, z wdzięczności, czy np. w ramach prezentu, ale taka propozycja powinna wychodzić nie od strony nabywcy/konsumenta... W życiu nie miałabym czelności chcieć od kogoś znajomego za darmo coś, co normalnie kosztuje sporą kasę; a z tego co zauważyłam, masa ludzi takich oporów w ogóle nie posiada. Niestety przekonałam się ostatnio na własnej skórze i nie tylko w kwestii psów. Ludzie potrafią z hukiem wykpić to, czym się zajmujesz, żeby tydzień później bez żenady spytać, kiedy mogą skorzystać z Twojej usługi, bo usłyszeli od kogoś, że jesteś świetna. Pytanie, na jakich warunkach (koszt etc.) i czy w ogóle się na to zgodzę po uprzednich kpinach w ogóle się nie pojawiło, więc notorycznie nie mam dla delikwentki czasu i nawet mnie bawi to enigmatyczne spławianie jej :diabloti:[/QUOTE] Też to lubię :loveu: A i jeszcze jak ktoś bez pytania czerpie korzyści z mojej pracy :loveu: To moje dwa ulubione tematy ;)
  6. [quote name='Martens']Ciąża potwierdzona, mnoga, żywa :cool3:[/QUOTE] Brawo :loveu:
  7. [quote name='Pani Profesor']ok, może mój błąd, ale jak wg. Was wygląda metoda przywoływania psa, jeżeli smaczki ma koło ogona, albo jest wyjątkowo krnąbrny i nieposłuszny? nie istnieje coś takiego jak awersyjna metoda 'oduczania uciekania', bo nie chce użyć słowa 'przywoływania'?[/QUOTE] Kupujesz linkę i pracujesz. Wołasz psa nie koniecznie na 'smaczki' chodź i można (swego czasu nosiłam nawet surowe kurze serca :loveu:) Po za tym przywołujesz psa od czasu do czasu w trakcie spaceru żeby mu pokazać że jak ma przyjść to niekoniecznie po to że pieska zapniemy ale też bo a nuż coś masz dla niego. U Kell tak mniej więcej wypracowałam, żebym mogła znów jej zaufać ;)
  8. [quote name='Vectra']nie doceniasz mojej cierpliwości :cool3:[/QUOTE] No w sumie masz tyle psów że nikt tego nie ogarnia i żyjesz z nimi sobie spokojnie :evil_lol:
  9. [quote name='Vectra']Fredka , to się melduj ... będziesz robić za barem .... :loveu:[/QUOTE] To my przyjedziemy w ilości hurtowej we trzy na raz :evil_lol: a no i Sylwiunie z Wawki zgarniemy :evil_lol: po 5 minutach będziesz chciała się nas pozbyć :diabloti:
  10. [quote name='Vectra'] Niesmaczne jest to , jak ludzie sobie nie radzą z wykałaczkami.[/QUOTE] Bo większość uważa że nie trzeba bo to takie małe i w razie cuś można wziąć za szmat. I to takie urocze jak taki mały szczeka i piekli się :evil_lol: A co do ataku przez staffcie to Prosiek też wtedy uroczo wygląda, jak taki jojcek pieklący się :loveu:
  11. [quote name='asiak_kasia']To jeszcze musiało by się miec z kogo szczypać... Sylwia, ja juz Ci mówiłam o tym bogatym koledze Bartka :cool3: bierz się za chłopa! [/QUOTE] No właśnie... oskubiesz chłopa z terenu i z kasy i będziesz mogła trzymać stado kalekich dobermanów :diabloti:
  12. [quote name='asiak_kasia']Ja za cholere czystej nie wypije. No nie umiem i koniec. :shake: byłam młodsza to z gwinta piłam, bez popity zadnej, a tera? Drineczka, piwko jedno i kuniec...SKS jak nic :evil_lol:[/QUOTE] No ty przynajmniej możesz pić bez rewelacji :evil_lol: A ja po wódce mam jazdy w brzuszku :shake: Chodź drineczki Anitki były b. dobre i nie było źle :loveu: No ty i Sylwia SKS tiaaaa... :diabloti:
  13. [quote name='asiak_kasia']Impreze zrobię chacie, bedzie lato, ciepło namiot się postawi i bedzie wiejska potupajka :cool3: Zarcie zrobi teściówka, bo ona ma kontakty w branży, także jedziemy po kosztach :evil_lol:[/QUOTE] Tylko fotogarafa za miljony bierzecie :diabloti::loveu:
  14. [quote name='evel']Kurde, ładne to to białe jest no. Kiedy będziesz mieć podobne? :diabloti: W Puławach jest mnóstwo zielonych parków, parczków i skwerków, do tego jeszcze Wisła i okolice, fajnie jest jednym słowem. Zu lubi ;)[/QUOTE] No właśnie... A ona się zastanawia czy nie lepiej rotka :shake: U nas na zadupiejewie mamy 1 park ale w obrębie 1km od miasta mamy pola i lasy :diabloti: Nawet w parku sarny się zdarzają...
  15. [quote name='agutka']Kolczatka jest to narzędzie szkoleniowe , jeżeli [U]żadna[/U] metoda uczenia psa nie przynosi rezultatów. Rozsądny szkoleniowiec powinien wiedzieć kiedy wprowadzić taki rodzaj obroży, jak pies powinien mieć założoną to jest odrębny temat. Sama mam psa bojowego po przejściach który ciągnie jak rakieta odrzutowa, kolczatka spełniała swoje zadanie tylko kilka dni gdzie skóra się przyzwyczaiła a problem powrócił... kolce poszły w kąt a obecnie używam kantar/ halti kto jak woli, są również szelki easy walk które podcinają łapy i to powoduje dyskomfort. Nie jestem za tym aby kolczatka była na co dzień używana bo tak jak pisałam wyżej pies po czasie przyzwyczaja się i ciągnięcie powraca więcej potrafi frustrować zwierzaka co prowadzi często do agresji.[/QUOTE] Trochę dziwne, że piszesz o założeniu kolczatki odpowiednio a w zdaniu obok, że Twój pies po kilku dniach się przyzwyczaił. Widocznie gdzieś musiałaś popełnić błąd. Jak napisała Beatrx kolczatką masz dawać psu korekty, gdy się zapędzi a nie pozwalać na stały nacisk kolców na szyję.
  16. [quote name='WATACHA']Szok, normalnie szok :shake:[/QUOTE] wiem, biedne udręczone pieski :placz:
  17. [quote name='WATACHA']Nie,nie, mają i szeleczki i inne obróżki :), ale są od leżenia w koszyczku :) i czekania, aż się poprzednie zużyją.Czy tak jest profesjonalnie ?[/QUOTE] nie wiem bo ja zakładam psom to co akurat będzie bardziej odpowiednie na dany spacerek :evil_lol: Łącznie z kolcami i kagańcem :lol:
  18. [quote name='WATACHA']Ja świecę przykładem, bo moje łażą ciągle w tych samych obrożach:multi:[/QUOTE] Nie chwal się bo zaraz ktoś inny Ci zarzuci że nie dbasz o pieski bo mają tylko po jednej obroży! Wstydź się! :evil_lol:
  19. [quote name='Yuki_']kurczę zdecyduj się co psu zakładasz. raz szelki, raz obroża, raz kolce, raz łańcuszek...Nie możesz wybrać jedno? np. obroży? tak ładnie w niej wygląda.[/QUOTE] O.o A to nie może ubierać psa jak ma widzimisię? Jakiś nowy nakaz? :roll:
  20. [quote name='marmara_19']HALO! Ale ja sie nie czepiam kolcy. Ja sie czepiam tylko calej otoczki pt "bo moj doberman too. i dlatego on jest taki bo to doberman.. bo doberman to i tamto itp" A pozniej okazuje sie, ze te inne wszystkie dobki sa normalne.. albo raczej podrobione, skoro nie sa takie same jak Jari... Jakby Amber pisala, ze jej pies ma taki a taki temperament, z tym i tym ma problem bo to cecha osobnicza to ok. Ale ona wszedzie gdzie sie da dorabia opowiastki i wybiela sie ze wszystkiego mowiac "bo doberman"... Nosz ku..a!!! Znam wiele innych psow bardziej problemowych z pisu niz Jari a dobkami wcale nie sa. Wiec niech przestanie tu pie..ic, ze wszystko co zle w Jarim to wina rasy. Bo tak nie jest.[/QUOTE] NO ALE HELLLOŁ! To jest tak jak ja bym miała wymagać od mojej suki PIERWOTNIAKA przywołania jak u borderka czy innego owczarka. Albo od mojego emocjonalnie rozchwianego pieska by nie umierała z tęsknoty a potem nie cieszyła się jak psychol gdy mnie widzi ;) Lub nie nakręcała się jak terrierek skoro to siedzi w jej GENACH. Są pewne cechy psów, których nie przeskoczysz. I to może być kwestia rasy jak i osobnicza. I sorry ale wszystkie dobermany, które widziałam na filmikach i na żywo oprócz jednego były raczej psychoruchowo walnięte - jak to kiedyś napisała ładnie Amber o Jarku ;) [quote name='Yuki_']to powodzenia ze szkoleniem psa na kolczatce... jak dobrze że nie masz huskiego albo innego psa zaprzęgowego, bo nie wyobrażam sobie żeby taki pies miał się dusić na kolcach:shake:[/QUOTE] Dzwoń do TOZu bo moja suka popieprza w kolcach do dziś :diabloti: [quote name='Amber']Swoje jamnice kocha i szanuje, nie było ŻADNEJ spiny w stadzie, jedzą z jednej miski. :-P[/QUOTE] Nie prawda - ON jest przez nie POMIATANY... :shake: [quote name='marmara_19']Za to fajnie jak malamut- pies zaprzegowy zagryza mala spokojna stara suczke, ktora wachala sobie trawke.. a niech tam, nie moze miec kolcy ani kaganca...[/QUOTE] Bo wg Yuki husky i mamutki to powinny wolno sobie latać i robić co chcą chyba :loveu:
  21. [quote name='marmara_19']Amber, ja nie wydaje zadnych wyrokow. Caly zcas podkreslasz, ze Jari jest problematyczny BO JEST DOBERMANEM. A g..o prawda! Jak mowie, znalam i znam i widuje dobki nromalne. Jedne rasowe drugie " w typie" i sa normalnymi psami.. Dorabiasz jakas dziwna ideologie do normalnych problemow z psem. Takie same cyrki z psami maja wlasciciele roznych ras psow.. Niektorzy wychodza na prosta bo maja reke i dobrego szkoleniowca, inni sie tylko dobrze zabezpieczaja zeby nad psem jakos panowac.. chocby fizycznie.. A inni pie...a o tym, ze to taka rasa i tak musi byc..[/QUOTE] Jarek jest po prostu popędliwy, szybki i narwany. Jak ogier Araba czy innego gorącokrwistego konika (nawet tak wierzga jak się najara :diabloti:). Polecam poznać chłopaka na żywo a potem czepiać się Amber że ma problem z psem i pies ma profilaktycznie ubierane kolce a wśród innych piesków kaganiec ;) I czy ja wiem czy cyrki? Amber panuje nad psem, a że pies ma taki a nie inny temperament to raczej tego nie zmienimy w żaden sposób ;) [quote name='Martens']Przy TTB to się nie sprawdza :evil_lol: Jak mam psy luzem, to teren jest czysty w promieniu 50 metrów od nas, podbiegacze są łapane w locie już w oddali, zanim nas w ogóle zauważą... :diabloti: Kurde, może to jest recepta? Bo jak mam psy na smyczy, to magia ttb już na innych właścicieli nie działa; mają w d*pie tudzież są przekonani, że ogarnę swoje psy, to ich agresora też przy okazji.[/QUOTE] To się sprawdza nie tylko przy ttb ale też przy liczbie psów większej niż 3 :loveu: Zwłaszcza jeżeli w skład wchodzą 2 ttb i DA :evil_lol:
  22. [quote name='N&N'] Ja nie rządzę psami. Nie łapię za karczycho, nie przeoruję trawnika. Mam bardziej wyrafinowane metody znęcania się. :evil_lol: [/QUOTE] Psychiczne? Bo Ke lubi takie :loveu: Brachola mojego TZta zawsze w walkach psychologicznych pokonuje :diabloti: a facet się cieszy, że ma tak mocną psychikę :evil_lol:
  23. [quote name='N&N']Wiesz co, znam ludzi, którzy ukatrupili kilkukilowego psa (mniejszego od mojej), bo właśnie nie dali rady nad nim zapanować. Co ciekawsze, wieloletni szkoleniowiec też spasował. :/[/QUOTE] wyszkolenie to jedno, skoro słucha się mnie mój pierwotniak to i tak jestem miszczem szkoleniowym :diabloti: ale po prostu często pies się kładzie na ziemi... bywa ciemno... machnę nogą... Moje pieski były już deptane kilkaset razy :evil_lol: Ja tam bym się chętnie wymieniła... Prosia może tylko płakać, a Ke pogryźć jak będziesz chciała nią rządzić ale tak to spoko :diabloti:
  24. [quote name='N&N']Okamia, zdziwiłabyś się jak twardy i niezłomny charakter może mieć pinczer. Duży pies ma zupełnie inny temperament. Dla mnie łatwiejszy. Czemu nie zmienia mi się ilość postów pomimo pisania?[/QUOTE] Jesteś na fotoblożkach tu się posty nie nabijają ;) Chcesz się zamienić? Obie suki mam takie wspaniałe, że hej ;) Po za tym nad kilku kilogramowym psem nawet z kur.... charakterem łatwiej zapanować niż nad cięższym z podobnym charakterkiem. Po za tym widzę, że nie zrozumiałaś że to miał być żart...
  25. [quote name='N&N']Obawiam się, że jesteś w błędzie. Moja suka nie różni się niczym od doga niemieckiego (no może poza wagą i wzrostem). :cool1:[/QUOTE] to był joke ;) żarcik :eviltong: Ja niestety prędzej bym zabiła niechcący takiego malucha więc u mnie coś mniejszego nie ma prawa bytu :shake::diabloti: A co do charakteru - znajoma ma bardzo charakternego królika :evil_lol:
×
×
  • Create New...