Jump to content
Dogomania

pietrucha204

Members
  • Posts

    2964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pietrucha204

  1. to jutro wielki dzień dla Jeżyny :D? czy ona wie, że w końcu ostatnia noc w schronisku przed nią :):):)?
  2. po tylu latach walki w schroniskowym boksie - nie ma mu się co dziwić, że walczy o jedzenie:/ dobrze, że z załatwianiem się lepiej ...ufff
  3. byle by P. Grażynie jej wystarczyło...
  4. a jak u Ginn było z zachowaniem czystości? też na początku był problem?
  5. świetne wieści :):):) ale się cieszę, że staruszek znalazł dom! prawdziwy dom! w końcu :)))... oby teraz żył dłuuuugo i szczęśliwie
  6. czekamy, czekamy, dzielnie czekamy ;) a dziewczyny to chyba też na noc z Bingiem zostają ;)? wracać po nocy to niedorzeczne ;)
  7. czyli dziś ten wielki dzień;)?
  8. rozumiem, że z tego wątku już się nie dowiem gdzie pies trafi ani gdzie przebywa i co u niego słychać? no nic dobrze, że nie ma go już w naszym schronisku bo w bajki, że tam jest lepiej to nie wierzę...
  9. zmienić tytuł wątku na: problemy SdZ i jej członków? proszę się dopisać???
  10. czekam z niecierpliwością ;) przypomina mi się rudzielec czasem ...:)
  11. a ja nie rozumiem czemu pies czekający na dom nie ma nadal ogłoszeń:( ktoś sam zapuka do drzwi po niego? żeby chociaż wiedział gdzie pukać...;]
  12. hmmm w sumie ja też jestem zdania, że trzeba spróbować... jak Bingo się tam zaklimatyzuje to przerzucam deklarację na w/w jego wiekową koleżankę :(
  13. Hektorze może Ty spróbuj napisać tekst o Plebanie? znasz go najlepiej. czas ucieka - ogłoszenia mogłyby już lecieć. Mi jest trudno znaleźć jakieś 20-30 min żeby usiąść, pomyśleć i napisać tekst :(
  14. (*) dla psa - najgorsza decyzja... dla nas - najlepsza...:((( żegnaj psiaku...
  15. no właśnie tego Hektorze nadal nie wyjaśnileś czemu go oddałeś tym samym ludziom? pies na 100% wpadnie w depresję jak przy pierwszym pobycie w schronie. po kilku dniach był wycofany i nie wstawał nawet do jedzenia. podejrzewam, że teraz będzie z nim jeszcze gorzej
  16. z grupy, którą kiedyś prowadziłam nikt nie chodzi już do schroniska - zostali skutecznie zniechęceni ku uciesze a i t. Musiałbyś Hektorze z nimi porozmawiać czy mają kogoś
  17. tak hektorze już jadę, dziecku pewnie się to spodoba :)))
  18. a poza tym na forum mam prawo wyrazić swoje zdanie i jego nie zmienię: DRAŃSTWO JAKICH MAŁO ODDAĆ KATOM ODRATOWANEGO PSA!!! mogę sobie prawić morały jeśli mam na to ochotę:) jakbyś był lepiej poinformowany to wiedziałbyś, że mam małe dziecko w domu i opiekuję się nim sama całymi dniami co ogranicza moje "aktywne pomaganie". jest jeszcze jeden Pan w okolicy kk, któremu pomoc jest ciągle potrzebna i nadal tam pomagam w miare możliwości... ale komu ja to piszę, przecież Ty prawdopodobnie na niego nasyłałeś różnych takich i owakich. masz bardzo dziwne metody pomagania zwierzętom! jeśli chodzi o tekst postaram się napisać jakiś, należałoby psa spróbować też wyciągnąć z tego moejsca zanim znowu popadnie w depresję i podupadnie na zdrowiu...
  19. [quote name='hektor2461']Koleżanko, morały proszę zatrzymać dla siebie! Mentorem jest być łatwo, gorzej z włączeniem się aktywnie do opieki nad zwierzęciem. Należało przyjechać i porozmawiać rzeczowo na temat psa. Najłatwej jest klepać w klawiaturkę, siedząc wygodnie w fotelu.[/QUOTE] nie skomentuję tego nawet. hektorze Ty również zamiast bezsensownie klepać w klawiaturkę mogłeś chociaż zrobić ogłopszenia psu... a nie bach! do schronu bo wolontariusze nie przyjechali??? a w schronisku już zapomniałeś jak działa u nas wolontariat???
  20. a mogłabyś się tym zająć? ja mam bardzo mało czasu przy internecie :((( ciekawa jestem tylko w jakiej pies będzie kondycji psychicznej po ponownym trafieniu do schroniska! jeśli np. znowu będzie musiał widywać gościa, który mu zęby wybił??? za mało danych jest o psie, jaki ma charakter, nastawienie, jak z dziećmi, psami, kotami. Hektor coś nie kwapi się do opisania zaistniałej sytuacji więc nie wiem co się nagle stało, że pies jest w schronisku! Nie potrafię nadal w to uwierzyć, tak się nie robi...
  21. tragedia dla tego psa...szkoda wielka. nie wiem co i jak się stało, że pleban jest znowu u swoich oprawców. nie rozumiem tego. udało mi się kilka psów od nas zabrac i nie wyobrażam sobie, że miałabym je tam ponownie umieścić. szczerze - wolałabym zawieźć do schroniska w opolu...
×
×
  • Create New...