Jump to content
Dogomania

pietrucha204

Members
  • Posts

    2964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pietrucha204

  1. nie dostałam jeszcze zdjęć żadnych :( doroty nie ma jeszcze na ncie. jutro mają być o 8 na przeprawie kajakowiej to będę wiedziała jak w schronie ale myślę, że nie zaleje na razie go ponownie. dzisiaj jestem mimo wszystko spokojniejsza niż przez ostatnie dwie noce... teraz myślami jestem w wawie w ZOO :(
  2. psy się nie topią, są w suchych kojcach. woda jest wokół całego schronu, schron okazał się na tyle wyżej, że nie został całkowicie zalany. tam się nie da wejść - dwa płoty na ponad dwa metry do pokonania! na co dzień wypuszczają miksa rotka - maksa bez łapy, do pilnowania. teraz raczej to wątpliwe ale kto wie czy nie jest puszczony. woda w dzień opadała więc pewnie uznali, że już się nie podniesie... ja i tak bym w środku jeziora nie zostawiła 50 zwierzaków. to, że ktos tam popłynie to mógłby jedynie z pontonu obserwować czy woda ciągle opada ja osobiśćie do takiej wody na 99% bym nie weszła bo się boję takiej tafli, dzikiej wody :/
  3. dorota nie może. ona tam jest od wykonywania poleceń służbowych... ostatnia w ICH hierarchii jeśli zorbi samowolkę - da im pretekst do zwolnienia jej
  4. kurde aż się poryczałam jak ta babka ryczała w tv, że je wszystkie zwierzęta potonęły i te kociaki jak uratowane pokazywali :-(:-(:-(
  5. [quote name='ludwa']bardzo dobrze Cię rozumiem, bo miewam podobne sytuacje. Tylko do całej tej i tak tragicznej sytuacji nie potrzeba jeszcze histerii i jak sama widzisz zaczyna się pisanie o niczym i niepotrzebne nakręcanie koła. Takie sprawy załatwia się po coichu (chodzio ciche zbieranie dowodów, żeby mieć do nich dostęp jak najdłużej). A w sytuacji, gdy zagrożone jest życie, nakręcanie tego moze przynieść skutek wprost odwrotny (to, ze on nie ma dostępu do netu,nie znaczy że inni tego nie czytają i zwyczajnie po złości nie wykorzystają sytuacji, żeby skrzywdzić zwierzęta).[/QUOTE] dlatego na forum nigdy nie wspominamy o dowodach:) a co do histerii - nie uważam, żeby taka tu panowała, a że nerwy puszczają i jest panika w sytuacji w której nic się nie wie to chyba normalne...
  6. a więc tak: psów zostało około 40, koty są wszystkie. w schronisku jest zalany hotel, szpital, wybiegi, kilka kojców ale woda ładnie opada i nie będzie już raczej stanowić zagrożenia, chyba, że coś nieprzewidzianego się wydarzy. Dorota o 17 ma jechać (płynąć kajakiem) do domu. psy zostaną do rana same i od 8 mają być 3 osoby do pracy: dorota, kiero i babka, która tam była wczoraj z kiero
  7. dzwonią do mnie telefony dalej w sprawie zabrania psów do domów. to że schron suchy i pan kiero przeszedł po wodzie (wow jak cud ;)) to nie znaczy, że da się dojść. dorota dopłynęla kajakiem WOPRu, ludzie są chętni a nie mają jak
  8. [quote name='marlenka'] wiec wszystkie psy zyją ...[/QUOTE] yyy maks żyje :) o reszcie nie wiem.
  9. [quote name='NatiiMar']A wiecie co jest najgorsze? Że ten facet zostanie okrzykniety bohaterem! Już z pewnością w oczach naszej prezesowej jest cudownym ,wspaniałym człowiekiem, który "z narazeniem zycia" czuwał przy psach. [/QUOTE] własnie mi p. A dzwoniła, że czekaja nadal na transport siana do przytuliska, który w/w prezesowazpanią odtipsów mialyzałatwić i nic! "
  10. [quote name='wiking042']. Wydaje mi się, że nie ma sensu zakładać nowej organizacji, bo obecna - ogólnie - raczej dobrze się kojarzy. Nie wnikajmy w szczegóły, słusznie czy nie słusznie... ..[/QUOTE] ale u nas w zarządzie są ludzie pokroju p. kierownika. wiecie jak wyglada "kociarnia"? pierwszy boks w rzedzie boksów dla psów. są tam koty w klatkach. cąły dzień siedzą i słuchają ujadanie psów, jak jest dorota mają pelne miski i zmianę posłań, jak ma wolne - różnie - nie wiem czy to sa warunki dla zestresowanych zwierząt! czybył ktoś w porze karmienia w schronie jaki tam jest jazgot? a obok koty po operacjach (nie zawsze dobrze wykonancyh)
  11. [quote name='basia']pietrucha!!! Na portalu Śląska Cieszyńskiego pojawiło się takie ostrzeżenie: [B]Dostaliśmy ostrzeżenie ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego o zbliżającej się nowej fali opadów o charakterze burzowym. Mają one przechodzić przez województwo do jutrzejszego południa i spowodować ponowne podniesienie stanu wód ![/B][/QUOTE] ale dalej nie ma nakazu wywozu psów, znowu może się uda, nie?
  12. [quote name='monika083']czy te psy z kedziezynskiego schroniska zostana gdzies przetransportowane? czy beda w tych kojcach czekaly na kolejna fale..[/QUOTE] będą czekały. razje kapitan uratował zrobi to ponownie jak zajdzie potrzeba ten nasz cudowny cżłowiek! moze je nawet nakarmi?
  13. [quote name='ludwa']Ja go nie bronię, bo nie znam. Niemniej jednak jak widać zapanowała histeria i potopione koty i psy potopione, bo jemu na rękę. Tymczasem schronisko ocalało jak na razie. Nie jest zalane i zwierżetom nic nie jest. Skoro osoby, które go znają, piszą o nim źle, pewnie mają rację. Tyle, że nagonka, tym bardziej w takiej sytuacji rzeczywiście może się obrócić przeciwko zwierzętom. Takie rzeczy wyciąga się w normalnych warunkach. Skoro też ci ludzie wiedzą, że są pod lupą, to nie sądzę, żeby celowo chcieli przy okazji psy potopić, bo i tak ktoś im na ręce patrzy a taka sytuacja na pewno by pociągnęła całą lawinę oskarżeń. Chyba też mają instynkt samozachowawczy. Mi chodzi o tę, konkretną sytuację, opieranie się na dowodach a nie histeryzowanie, skoro żadne informacje dotąd nie były potwierdzone. To się nazywa pomówieniem. A dopóki nie będzie na tych ludzi żadnych dowodów, to ci, którzy rzucają pomówienia są na przegranej pozycji.[/QUOTE] jeśli ty bys potrafiła siedziec spokojnie i wierzyc czlowiekowi, który niejednokrotne udowodnil, że kłamie! (mam dowody więc sie nie martw nie jest to pomówieniem) to gratuluje opanowania! ja te psy znam, bardzo mi ich szkoda, że w ogóle muszą w tym schronie siedziec nikt tam nie był oddwóch dni i nie mógł potwierdzic tego co on mówi. pojawiła się tam dorota to już moge siedzieć i psokojnie czekać na informacje. to że kojce nie sa zalane nie znaczy, że tam wszystko jest w normie
  14. zaraz nadrobie zaległości i poczytam wasze posty z 3 ostatnich godzin. maks się znalazł - ten bez łapy, koty też. nie wiem gdzie są i w jakim stanie ale są. dorota 2 godz temu szła karmic psiaki, sprzatać itp. jak będzie wolna zadzwoni i opowie mi na spokojnie wszystko. ciekawa sama jestem gdzie te koty upchnęli że ichnie umiala godzine znaleź... no i że maksa nie widziała. ma policzyc psy i da znac ile jest. co do dzialania schronu sprzed powodzi to nie będę pisać na forum... nie wiem czy nie ma tu kogos kto zna szanownego kiero albo kogoś innego z toz, nie chciałabym przecieku do nich. jesli ktos będzie mógł nam pomóc w nagłoścnieniu sprawy - tv, i inne media, prawnik to zchęcią prekażemy to co mamy
  15. dorota nie wie jeszcze bo jest w budynku poszła na szpital najpierw i tam rozeznanie robi. koty - widziala tylko klatki ale nie wie czy są w nich zwierzęta. napispze nati smsa jak tylko dostane info nastepne
  16. dotarła kajakiem z WOPRu. w kojcach faktycznie sucho HURAAAAAAAA- woda zalała wybiegi - z nich psy upchane w kojcach. zadzwonie za jakąś godzinę ile psów jest i w jakim stanie, jak zjedzeniem i ich kondycją teraz musze uciekac na jakieś 2 godz- obowiązki wzywają :/
  17. [quote name='figa33']znalazłam w necie taką informację:-( i nie wiem czy to głupi komentarz po prostu , czy prawda [URL]http://forum.nto.pl/Z-ostatniej-chwiili-Powod-Kole-pod-woda-Bloki-na-osiedlu-Zachod-zalane-t48816.html[/URL] wpis nr13[/QUOTE] na 100% głupi żart
  18. [SIZE=3][B]dorota dotarła!!! ufffff ale dpiero co, zadzwonie za 10 min po rozeznanie co z psami. nie wiem w jaki sposób się dostała ale poczekam chwilę niech się zorientuje w sytuacji i zadzwonię!!!!!!!!!!!!!!! huraaaaaaaaa cos tam tylko mówiła, że sucho ale nie wiem gdzie bo trzeszczało a Pani z Gliwic... cóz nic dodac nic odjąćwłaściwy człowien na właściwym miejscu!!! :loveu: [/B][/SIZE]
  19. [quote name='Betta']nie wiem czy ta dorota w koncu jest teraz wschronie czy już/jeszcze nie... ale jeżeli ona dałaby info że woda jest juz pod bramami a istnieje niebezpieczenstwo ze beda dzis deszcze to trzeba działac... pietrucha204, pisałas o sztabie p/powodziowym, tak? cały sprzet pewnie maja w terenie..?[/QUOTE] tam jes wokół woda od wtorku więc pod bramami też! dorota czeka na brzegu nadal. sztab nie odbiera tel zajęte ciągle a sprzet penwie w terenie - ratuja koźle i okolice
  20. dozwoniłam się do radia podali komunikat o kogoś z pontonem. ale czy ktoś się zjawi nie wiadomo! k....mać........
  21. [quote name='ludwa']Znasz człowieka? Znasz usytuowanie terenu? Może schronisko rzeczywiście jest na podwyzszeniu i więcej problemów by było z ewakuacją i jest to ostateczność. Czy tutaj wszystcy myślą, że to jest taka prosta sprawa, bo w Krakowie ładnie poszło. Tam ludzie zareagowali szybko i mistao duże więc ludzi chętnych więcej. Ale nie każdy teren ma mieszkańców zainteresowanych losem zwierząt. Więc wydaje mi się, że otwarcie wszystkich kojców i wypuszczenie takiego stada psów luzem, to jest ostateczność. Tak samo przeniesienie do innego schroniska, gdzie trzeba wszystkie psy jakoś poupychać. Na szybko, więc nie ma czasu na gdybanie który z którym się zgodzi, tym bardziej, ze psy są i tak podenerwowane[/QUOTE] w radiu nie ukrywali, że kiero za późno dał apel do mieszkańców o zabieranie psów bo twierdził, że nie ma potrzeby. potem panikował ale już nie było dojścia do schronu. ludzie chcieli je dalej zabierać. to kto zawinił? kto myslał, że woda nie podejdzie pod schron? w krakowie ewakuowali jakoś jak jeszcze wody nie było! dali radę. u nas wody wokół pełno a ty piszesz, że nie ma potrzeby? nikt się nie może dostac do 50 psów. zostawienie ich samym sobie jest ok?
  22. [quote name='Lilka P'][B]Pietrucha[/B], znalazłam kontakt do radia Park, które miało dać łódkę. Tel 77 482 12 12 (antena) 77 482 28 24 (newsroom) Jest też email, daj znać, czy mam tam napisać......[/QUOTE] dzwonie od 30 min ale zajęte. dzwoniłam o 9 ale nie powiedzieli nic konkretnego. dobra maila jeszcze napisze
  23. [quote name='Pogódka']A kto tu ocenia???? My piszemy o sytuacji!!!Psy powinny być na czas ewakuowane i koniec!!! Nie powinny tam być ani wczoraj ani dzisiaj!!! To liczenie na cud-może Nas nie zaleje:(:(:([/QUOTE] o to chodzi! nawet jak się teraz udało to pokazało jaki to nieodpowiedzialny człowiek!!! i trzeba zrobic wszystko żeby na przyszłośc nie dopuścic do takiej sytuacji
  24. na odrze opada ale to co zalane to stoi. deszcz nie pada- jedno dobre
  25. no o to chodzi, że czekamy na fakty! oby faktycznie kojce byly suche!
×
×
  • Create New...