Jump to content
Dogomania

pietrucha204

Members
  • Posts

    2964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pietrucha204

  1. [quote name='agusiazet']Czekamy na wieści z przytuliska![/QUOTE] tam też woda opada w miarę szybko:) jest tylko problem bo konie nadal nienakarmione!!! ale już pani Asia z kk pogadala sobie z wójtem, awantura była i o 15 mają w końcu dostarczyc siano, które jest 3 km od domu! no i muszę na koniach ogłosić, że na owies trzeba bo odrazu na pastwiska nie pójdą...
  2. :loveu::multi::loveu:i świeci słońce u nas:loveu::multi::loveu: w końcu optymizm! dziękuję równiez za wsparcie finansowo-jedzonkowo! juz nie mogę się doczekać jak psiakom się pobuduje od nowa wszystko :multi: pojedziemy tam komisyjnie i ocenimy co jest pilne i zabieramy się za robotę!
  3. [quote name='monikapf']Rozumiem z tego że zwierzaki noc przetrwały i z nim jest ok, tak ?[/QUOTE] w przytulisku ok - tylko straty materialne, w schronie przetrwały woda opadła na tyle, że pracownicy doszli na piechotę do samego schronu!!! teraz trwa sprzatanie budynku, wybiegów. jak na razie nikt psa nie oddał z tych co na przechowanie poszły. może pozytek z tego taki będzie, że chociaz domy poznajdują?
  4. [quote name='Pogódka']Pietrucha jak tylko pomoc będzie potrzebna, to wal jak w dym.....tylko ja w weekendy mogę niestety tylko:([/QUOTE] my raczej tez na weekendy tylko :) ja jeszcze mam ich wolnych 12 potem na troche muszę zająć się dzieciakiem ;)
  5. jak tylko woda opadnie pojedziemy z aparatem i zobaczymy co jest najpilniejsze o zrobienia. na pewno kojce i budy... ale chociaz zarcia będzie na trochę:) tam na dzien idzie 15 kg suchej karmy
  6. ja juz schron powiadomiłam w razie czego podadzą mój nra ja się z Wami skontaktuje zaraz
  7. a jak: udowodnił: chodzi po wodzie, wskrzesza psy! a my gloopie się czepiamy ;)
  8. [quote name='kasiatatry']Ja mysle tak, nie ma co medytowac o "miodzie i jego znaczeniu w przyrodzie" tylko jesli sa checi to sie za to zabrac. zeby zrobic pierwsze boksy trzeba z tego co kojarze siatke, piasek, cement i metalowe słupki. I rece do pracy. Pytanie, czy rece do pracy są?[/QUOTE] i blache na dach i furtke zrobić:) ale trzeba się zbarać za to. jak bym miala bliżej to bym zchęcią wam pomogła. unas w przytulisku ostatnio- prezesowa TOZ wezwała inspekcję wet zmaiast pomóc???????????!!!!!???????? a my z takim trudem kazdy kojec stawiamy, załatwiamy budy itp. no ale inspekcja naszczęście wyrozumiała i sie nie czepiała bardzo bo widzi, że w budowie kojce
  9. [quote name='bebcik']i o to trzeba się teraz martwić bo skąd niby straż będzie wiedział że czas pomoc? psy wyszczekają sos?[/QUOTE] jak toskąd? wysłały mi kilka smsków w nocy a jak ;) kiero czyni cuda to i psy a tak na poważnie - nic nie wiem od rana. nie umiem doładowąc komórki bo chyba siec przeciażona znowu, ze stacjonarnego tez nie mogę się dodzwonić. dorota pewnie tez ma problem z wysłaniem smsa? nie wiem. w nocy troche padało ale niewiele. myslę, że jest ok w związku z tym nati - prowokacja nic nie da. kiero przeciez twierdzi, że pies spod baraka jest w kojcu - on potrafi nawet wskrzeszać!
  10. w kędzierzynie będę wiedziec zaraz jak tylko ktos zadzwoni po niego... lepiej jakby ktos moze ze strzelec tam podal do jakis gazet ogłoszenie? na łupach gdzies porozklejał?
  11. [quote name='Wisełka']Widzę że ten wątek zawiera wszystkie inne wątki ;) Nie to żeby mi to przeszkadzało, tylko tu jest mnóstwo tematów ;) Czy już w K-K wszystko opanowane puki co?? Przepraszam, ale przed 16.00 stąd znikłam /wyszłam z pracy/, a teraz brak mi czasu żeby zaległe posty przeczytać :roll:[/QUOTE] opanowana na tyle, że psy są w suchych kojcach - faktycznie częśc schronu była sucha, koty się odnalazły. ale kolejna dziwna decyzja, że psy zostały od 17 same aż do 8 rano będą. woda wokól opada więc nie powinno już nic w tej chwili się wydarzyć za co trzymamy kciuki.
  12. dobra to jutro będziemy myśleć co dalej z tą sytuacją. a czy ktoś kontaktował się z OTOZ Animals? nam baaardzo pomagają w skromnym przytulisku. jesli nie to mogę jutro naświetlić im sprawę
  13. dobra to jestem spokojniejsza trochę. to w takim razie jak ktoś chce ich udupić zamiast pomóc to pewnie będzie sprawa w sądzie no ale wtedy wy jesteście od przedstawienia prawdy - które wiecie co to za ludzie prowadzą, że z sercem ale biedni... mozemy podpisywać też listy petycje o pomoc a nie o odebranie zwierząt. w razie czego jesteśmy gotowe pomóc
  14. no ale te psy tak bez wypuszczania z tych klatek transportowych?
  15. a jakaś organizacja, fundacja nie moze zrobić zbiórki? kasy albo materiałów budowlanych? cegielki na allegro? itp? próbowaliście? mogę pogadać z kilkoma
  16. [QUOTE=mala_czarna;14714115 Nikt nie chce pomóc.[/QUOTE] ok w to mogę uwierzyć, wiem jak ja musiałam miesiąc łazić za kasą na jeden kojec! władze mają gdzieś zwierzaki, to może napiszcie też do faktu że zamiast oczerniać to niech zrobi akcję: podaruj psiakom panele na kojce? albo blachy?
  17. napisałam tam na wątku skąd w takim razie takie wstrząsające zdjęcia? a psy na betonie? wiem, że mediom do końca się nie wierzy no ale ktoś zastał w takim stanie psy?
  18. to jeśli tam jest ok to skąd takie foty na stronach FAktu? moze ktoś to wyjaśnić? nie mam już siły przeglądać wątku w całości... po akcji u nas
  19. [quote name='mala_czarna']A może zapraszam na wątek poznać całą prawdą, bo jeździmy tam z innymi Dogomaniaczkami - m.in. z Wołomina.[/QUOTE] podaj linka. z chęcią poczytam, że te foty to fotomontaż :)
  20. nie będzie fot od nas bo dorocie padły bateie w aparacie:/ jutro dopiero fotorelacja... a myślałąm, że spokojnie spać pójdę a tu ten koszmar i te przerażone psy z Wołomina przed oczami znowu...:(
  21. no golin pomału mógłby się już pakowac do domu ;
  22. [URL]http://www.fakt.pl/Koszmar-w-schronisku-,galeria-artykulu,72184,2.html[/URL] a ta fota ???:(:(:(:( banda gnoi z tych ludzi delikatnie mówiąc! i te psy tam są nadal?
  23. no nie ma. rozmawiam właśnie na gg z dorotą. mówi, że woda w dzien opadła trochę wokół, wyśle mi foty na maila
  24. a macie jakiś hotel w okolicy nagrany? może aga czarkowianka z dogo? powinna mieć miejsca a od strzelec to jakieś 30-40 km albo dobermanica?
  25. o jaka dobciowa niunia...:loveu: dobrze, że ktoś się nim tymczasowo zaopiekował! ja psa nie kojarzę :(
×
×
  • Create New...