Jump to content
Dogomania

ala56

Members
  • Posts

    1339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala56

  1. A co tak cichutko w sprawie suczki ze schroniska katowickiego, nikt nie szuka przyjaciółki na zawsze, a ona tak długo już czeka na domek.
  2. W schronisku w Katowicach na swoją Panią lub Pana czeka smutna 2 letnia śniada suczka. Czy nikt nie marzy o pięknej panience na długie zimowe wieczory? I jeszcze dłużej. Szkoda każdego dnia spędzanego bez przyjaciółki.
  3. Dziękuję . Mam i kocham collie i jestem zła na siebie, że dopiero dziś ją dojrzałam. Na FC bywam okazjonalnie. Trzymam za malutką kciuki.
  4. Bardzo proszę bo ja na FC nie jestem zarejestrowana
  5. [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcj*****-strona2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/top.png[/IMG][/URL] kategoria: [B]psy[/B] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja20748-2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/prev.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja20746-2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/next.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcj*****-strona2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/top.png[/IMG][/URL] kategoria: [B]psy[/B] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja20748-2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/prev.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja20746-2.html"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/themes/default/images/nav/next.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/images/adopcje/20747.jpg"][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/images/adopcje/hmimage/20747.jpg[/IMG][/URL] [CENTER][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/images/spacer.gif[/IMG][IMG]http://www.katowice.schronisko.net/images/spacer.gif[/IMG][/CENTER] [B]imię:[/B] Lassie [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 2 lata 1 miesiąc
  6. przed chwilą na stronce katowickiego schroniska znalazłam do adopcji 2 letnią śniadą suczkę w typie collie. Pomóżmy bidulce.
  7. Oczywiście, że czekamy na zdjęcia Lorda. Zal serce ściska że domku nie ma i że musi być w kojcu.
  8. Zaglądamy i trzymamy kciuki żeby znalazł się cieplutki domek na zimę i jeszcze dłużej
  9. :multi::multi: Bardzo miła wiadomość
  10. Wczoraj zrobiłyśmy z Jjagusią przelew na hotel dla Lorda / przez FC/. Niestety tylko tyle możemy zrobić bo mamy 2 collie / w bloku /w tym jednego specjalnej troski.
  11. Patrząc na pomoc Duszkowi, wróciła mi wiara w ludzi. Niestety ilość piesków potrzebujących pomocy przerasta nasze możliwości. Jeżeli chodzi o Lorda to na FC rzadko się pojawia. Myślę że trzeba częściej go przypominać / ja tam nie jestem zarejestrowana/ a na pewno znajdą się dobrzy ludzie ,którym los Lorda nie jest obojętny.I tu ukłon do Jjagusi, żeby na FC przypominała wątek Lorda.Bardzo udane są akcje pomocy i bazarki, widać że zaangażowały dużo osób. Pani Irenie dziękuję bo mobilizuje mnie. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Witam i życzę zdrowia Pani Irenie. W tym tygodniu postaram się zrobić przelew za pobyt Lorda w hotelu i trzymam kciuki za znalezienie Domku.
  13. Pani Marzenko wcale nie przysypiam , tylko mam oczy wilgotne ze szczęścia.Bardzo się cieszę, że odnalazła go Pani i dała mu dom i miłość. Odwdzięczy się tym samym.Ja również proszę o wieści z Waszego świata. Powodzenia
  14. Wątek na forum collie odświeżony, poczekamy na odzew
  15. Lucky ma założony watek na forum collie. Ja tam nie jestem zarejestrowana, ale poproszę o odświeżenie wątku.
  16. Wpłacam co miesiąc na forum collie pewne kwoty na ratowanie biedaczków. Ostatnio zobowiązałam się wpłacać na niewidomego Cezara /hotel w Krakowie/, ponieważ Cezar ma już dom stały mogę pomóc innemu potrzebującemu. Tylko w taki sposób, bo mam dwa collie a mieszkam w bloku w Katowicach. Pozdrawiam
  17. Ja mam pytanie, gdzie jest ten hotelik w Katowicach? W schronisku na ul. Milowickiej? Czytam czasami opinie na Dogomanii i chyba tam nie jest dobrze. Czy hotelik rządzi się innymi prawami? Ponieważ niewidomy Cezar znalazł dom mogę pomóc innemu colakowi /30 zł miesięcznie do czasu znalezienia domu/. Ale niech mu będzie dobrze w tym hotelu. Pozdrawiam
  18. Witam serdecznie. Chciałam wyjaśnić, że Józef J. Katowice to właściciel konta a pieniążki na hotelik dla Cezarka wpłaca Jagusia z Forum Collie. Zapomniałam wpisać nick.Przepraszam.
  19. Ja też myślę że czasami sam właściciel nieświadomie może sprowokować złe zachowanie psa.W moim przypadku ja tak robiłam. Widząc obcego psa w pobliżu pociągałam za smycz chcąc mieć psa przy nodze.A on odebrał ten znak jako :uwaga zagrożenie.I problem gotowy.Dopiero przeczytanie paru poradników, szukanie rozwiązania poprzez internet, budowanie więzi z psem poprzez zabawę problem rozwiązało.Ale to wymaga chęci, czasu i pracy. I decydując się na psa trzeba być tego świadomym, a często widzę jak właściciele ograniczają się tylko do nakarmienia i może czasami pogłaszczą.
  20. Pozwolę sobie jeszcze opisać pewne zdarzenie, może jednak sumienie przemówi.Dwa lata temu właściciele naszego pieska wyjechali "za chlebem", oddali go znajomym, rok temu trafił do nas.Znał moją córkę i jej narzeczonego.Niedawno Państwo przyjechali na urlop.Na widok Pana dzięki któremu nie widzi na 1 oko /bity/ merdał ogonkiem ale sie czołgał.Nie widział go rok ale jeszcze się bał pomimo że obok stała córka którą ubóstwia.Następnie doszło do spotkania Pani,która była dobra dla niego w tamtym domu.Spotkanie wyglądało tak: Piesek biegał od córki do jej narzeczonego, płakał bo coliki wydaja takie dzwięki z radości lub rozpaczy.Panią i jej rodzinę omijał chociaż ona bardzo chciała nawiązać kontakt.Po powrocie do domu musieliśmy podać mu tabletki na uspokojenie, bo stres wywołuje u niego biegunkę.Ja Pana na pewno nie rozgrzeszę.
  21. Oj czuję się wywołana do odpowiedzi w kwestii problemów z pieskiem. Na wszystko jest rada jak się kocha psa.Od 2 lat wychowujemy pieski :jeden z przeszłością a drugi dominant.Mielismy taki sam problem jaki Pan opisuje i przy pomocy poradników, porad behawiorysty /znalezione w internecie - pies.onet.pl/ i na forum wiem jak poskromić złośnika.A mam lat sporo po 50 i boję się psów biegających bez opiekunów, którym nie chce się wyjść na spacer z psem.Ale kocham moje pieski szukam więc porad żeby zrozumieć ich zachowanie i żeby umieć zapobiec konfliktom.Uważam że chce Pan oczyścić swoje sumienie.
  22. Postaram się odpowiedzieć na pytanie:dlaczego nie wzięłam psa ze schroniska .12 lat temu kupiłam collie z pseudo hodowli. Przeżyliśmy wszystkie możliwe choroby by w wieku 10,5 roku pożegnać naszego przyjaciela. Nasz opiekun medyczny twierdzi że tylko dzięki nam nasz Coluś żył aż 10 lat.Wylaliśmy morze łez przez ten okres i nikt nie liczył ile kosztowało leczenie.Wtedy postanowiłam że więcej piesków w naszym domu nie będzie a jeżeli już to ze sprawdzonej hodowli.Nasz obecny jest zdrowy i wesoły ma metrykę a ja nie zastanawiam sie co rano co go boli tym razem.A ja wolę pomóc finansowo innym biednym i opuszczonym.Taki był mój wybór natomiast los zesłał nam drugiego colaczka, niewidzącego na 1 oko z chorą trzustką , oficjalnie jest to piesek mojej córki którym tak naprawdę opiekujemy się wspólnie bo razem mieszkamy. Tak to bywa czasami kierujemy sie rozsądkiem a czasami sercem.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim pomagającym biedaczkom.
  23. Ja jestem zwolenniczka metod opartych na pozytywnym wzmocnieniu, czyli nagradzania dobrego zachowania.Korzystam z porad między innymi pani Zofii Mrzewińskiej i uważam ze sprawdzają się. Co prawda doświadczenie mam niewielkie i rasa też nie trudna /collie tak jak Cezar/, ale mój pupil wychowywany u nas od małego to dominant. Metoda pokazania psu kto tu rządzi a część rodziny jest jej zwolennikiem u nas nie odniosła efektu. A Cezar już był zdominowany przez człowieka, który go krzywdził.
  24. Ta pani cały czas podkreśla, ze chce pieska delikatnego w stosunku do dzieci.Moim zdaniem Cezar po takich przeżyciach powinien być w domku osób doświadczonych, mogących poświęcić mu dużo czasu. Może potrzeba mu w pierwszym okresie opieki behawiorysty. Z całego serce życzę mu opiekuna, który odbuduje w nim wiarę w człowieka, nauczy go od nowa kochać. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  25. Zgadzam się z Dunią. Popieram karmienie z ręki ,ja tę metodę stosowałam. To wspaniały sposób na nawiązanie kontaktu z psem i pokazanie mu kto rozdziela pożywienie. Często korzystam z rad między innymi p. Zofii Mrzewińskiej,na stronce pies.onet.pl . Polecam - ja już skorzystałam z kilku porad i odniosłam sukces wychowawczy z moim pupilkiem. Proszę się nie załamywać, będzie dobrze tylko to musi trochę trwać. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...