jolabuk5
Members-
Posts
154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolabuk5
-
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
jolabuk5 replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']pozdrowionka i buziole dla Adasia sle...:)[/QUOTE] Potrzebna pomoc dla Agnieszki, która adoptowała Adasia, w znalezieniu mieszkania w Warszawie, najlepiej w Rembertowie. W marcu Agnieszka i jej mąż dostają mieszkanie, dotąd wynajmowali, ale właścicielce przeszkadzały zwierzeta (2 psy - Adaś i jeszcze jeden oraz kot) i kazała je usunąć. Męża z psami zgodził się przechować do marca kolega, ale Agnieszka musi znaleźć kąt z dzieckiem i kotem od teraz do marca. Moze zapłacic 1000 zł + opłaty, najbardziej chciałaby wynając kawalerkę. Może ktoś mógłby pomóc znaleźć kąt dla Agnieszki? -
Dostałam dziś takiego maila od koleżanki (studentki weterynaii w Olsztynie): [I]Spotkala mnie dziś przykra sytuacja.[/I] [I]Moje osiedle jest ogrodzone siatką, połowa to plac zabaw dla dzieci, połowa to zieleń.[/I] [I]NA TERENIE nie ma znaków zakazu wychodzenia z psami.[/I] [I]Dziś, gdy wychodziłam z psem wieczorem, skrzyczał mnie sąsiad, że to nie jest miejsce wybiegu psów.[/I] [I]Wyjaśniłam, że jestem członkiem spółdzielni ( czyli jakaś część terenu jest moja), że mój pies nie biega po placu zabaw dla dzieci i pokazałam mu torebkę na " kupy" .. ja na prawdę sprzątam po moim psie.. On zaczął na mnie krzyczeć, że co z tego, że po zieleni dzieci też biegają.. To ja mu na to, że przecież mu pokazuje, że mam torebkę i sprzątam po moim psie, a on do mnie, że O... BĘDZIE WOJNA..!!! Odpowiedziałam, że chyba jest niepowazny!! jaka wojna?? i znów to samo... [/I][I]że jestem członkiem spółdzielni, że sprzątam po swoim psie!! że nie biega po placu zabaw!! [/I] [I]On powtórzył, że tu też biegają dzieci.. i, że BEDZIE WOJNA..[/I] [I]CO ROBIĆ..?? jestem załamana..... na prawdę sprzątam po swoim psie.. Finka.. nowofundland -[/I] (zabrana przez moją koleżankę w strasznym stanie ze schroniska[I]) pies - ratownik.. ubóstwia dzieci.. a tu nagle jakiś facet - idiota się czepia.. nie wychodzę jak są ludzie.. nie wychodzę, jak są dzieci.. no, żeby nie było.. tylko jak juz nikogo nie ma.. po 22.. a ten się czepia :( prosze o POMOC..[/I] Powiedzcie, czy są na to jakies przepisy? Cz facet może domagać się, żeby kolezanka NIE CHODZIŁA ze swoim psem po terenie jej własnej spłódzielni, która przecież wyznaczyła dzieciom plac zabaw i nie postawiła na pozostałym, ogrodzonym terenie zakazu poruszania się z psami?
-
Ja tylko jednorazowo - zasadniczo jestem z miau, tam tez ciągle na cos składka. Ale wyskrobałam 20 zł.
-
Myślę, że wszystko jest OK. Wczoraj pisała do mnie maila Ania z Olsztyna, gdyby cos było źle, na pewno by alarmowała. :-)
-
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
jolabuk5 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Uwielbiam Happy End! :-) :-) :-) -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
jolabuk5 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Nic nie mogłam pomóc, ale zaglądałam tu co chwila od czasu, jak Borówka napisała, że zginęła. Tak bardzo się cieszę, że się znalazła! :-) :-) :-) :-) :-) -
Jasne, dam znać! Ale mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze :-)
-
Ja też się cieszę że poznałam ciebie, Marycha35, mmd i innych tu na dogo - bywam tu rzadziej, ale pod tym samym nickiem zawsze mozna mnie znaleźć na [URL="http://www.miau.pl"]www.miau.pl[/URL] Ja też mam nadzieję, że psiak już tam zostanie, gdzie jest, że to będzie dobry domek! Ale dzięki z propozycję Marycha35 :-)
-
Maks ma dom! Na razie trochę "na próbę", bo Pan Piotr chciał dać nowemu włascicielowi czas, zeby sprawdził, czy sobie poradzi z nowymi obowiązkami i wydatkami. Ale jest dobrej mysli. Chłopak od pewnego czasu rozważał decyzję o wzięciu psa, rodzina chłopaka wspiera jego decyzję. Pan Piotr zna go z forum internetowego, będzie dzwonił do nowego domu Maksa w przyszłym tygodniu, żeby sprawdzic, jak się sprawy mają. Dziewczyny, BARDZO wam wszystkim dziekuję za pomoc i zaangażowanie w szukanie domu dla Maksa, za wspieranie i za swiadomość, że nie jestem z tym problemem zupełnie sama.
-
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
jolabuk5 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
No, to już coś. Nie odbiegła daleko. -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
jolabuk5 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Żeby się tylko znalazła!!!!! -
[quote name='Borówka16'][B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT] Sorry za offa. Ale... Zaginęła Dżaki, sunia w typie jack russel terriera wyadoptowana ode mnie z tymczasu! Jest płocha, nie da do siebie dojść. Zaginęła w Warszawie, w dzielnicy Mokotów-Służew!! Tel. do mnie: 513145953 Pani Gosi(DS) : 669408881 Oto sunia: [URL="http://img88.imageshack.us/i/daki4.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9334/daki4.jpg[/IMG][/URL] WAŻNE: Była w szelkach tych co na zdjęciu, tj. brązowych w pomarańczowe łapki Jutro jadę do Warszawy jej szukać, chciałabym zorganizować łapankę/poszukiwania większą grupą, kto się pisze? [/INDENT][/QUOTE] Ojej, biedna sunia! Ja do wyjazdów to nie za bardzo ale dziewczyny z Warszawy tu wchodzą, może któraś będzie mogła?
-
Rozmawiałam przed chwilą z Anią, która własnie przyjechała z Olsztyna. Niestety, z domkiem w Olsztynie się nie udało, ale Pan Piotr znalazł dom dla maksa w Łodzi, tylko Ania ma wątpliwości, czy dobry będzie. O 11.00 jadą tam z Maksem, Ania poprosiła mnie o przesłanie wzoru umowy adopcyjnej, oczywiście już wysłałam. Sytuacja jest o tyle trudna, że jeśli dom okaże sie nie do przyjecia, to nie ma co zrobić z Maksiem, bo Pan Piotr już stanowczo musi go oddać. Ania mówi, że pies jest fantastyczny i naprawdę powinien mieć wspaniały domek. No, zobaczymy, Ania ma oddzwonić, jak poszło z ta adopcją i czy domek okazał sie "do zaakceptowania". Dobrze, że jest ta umowa, zawsze to trochę oficjalniej wyglada. Dam znać, jak się czegoś dowiem.
-
[quote name='mmd']Bardzo dobry pomysł :) .[/QUOTE] Pieniądze na Miśka przelałam, napisałam że 5 od Ciebie, mmd!
-
Wczoraj Pan Piotr nie dodzwonił się do Olsztyna, Ani (studentce wet., która szuka Maksowidomu) chyba siadla komórka. Poczekajmy do wieczora, może uda się złapać kontakt z Anią i dowiedzieć się, jaka jest decyzja tych państwa w sprawie psiaka.
-
Właśnie dzwoniłam do Pana Piotra. Pies (wołają na niego Czarny, ale Maks też może być) jest nadal u niego, w międzyczasie doszło do nieudanej adopcji - ludzie nieodpowiedzialni spuscili psa ze smyczy na pierwszym spacerze, pies oczywiście uciekł i wieczorem, cały mokry i zmarznięty skamlał... na wycieraczce u Piotra. Oczywiście Pan Piotr wziął go znowu do domu i nadal szukamy miejsca dla Maksa 9niech juz ten Maks zostanie). Widać, ze piesio mądry, ze potrafił wrócić do swego tymczasowego domu! Pan Piotr prosił, zeby z ogłoszeniami wstrzymać sie do jutra, bo nasza wspólna koleżanka Ania (studentka weterynarii w Olsztynie) szuka Maksowi czegoś i dzis wieczorem będzie miała odpowiedź. Państwo byli zainteresowani Maksem, ale na wiadomość, że znalazł dom (ten nieodpowiedzialny) zaczęli rozmawiać w sprawie adopcji innego psa i teraz nie wiadomo, na którego się ostatecznie zdecydują. Gdyby na Maksa, to super, pojedzie do Olsztyna. A jeśli na tego drugiego psa, to jutro puscilibysmy ogłoszenia. Oczywiście mmd, jeśli znajdziesz jeszcze jakieś bazarki ogłoszeniowe, to ja chętnie je zafunduję Maksowi!
-
[quote name='mmd']Całe 5 złotych, więc nie ma o czym gadać:) Oby coś z tego było.[/QUOTE] Dziękuję, mmd! Mam jeszcze wpłacić na Miśka, niesamowitego skrzywdzonego psa, to dołozę do mojej wpłaty te 5 zł od Ciebie, dobrze?
-
Mówił, ze ok. tygodnia, ale to juz prawie minęło. :-( Jutro zadzwonię i się dowiem.
-
mmd, strasznie Ci dziękuję, ja dopiero teraz mogę wejśc do netu i to na chwilę...Dzięki ogromne! Napisz, proszę ile kosztuje ten zestaw, prześlę pieniądze!
-
Łódź. Maks, !0-mies. szczeniak, znaleziony koło Lidla w Łodzi szuka domu. Pies jest spory, nauczony czystosci, grzeczny, bardzo przyjazny, ale czujny. Obecność "obcego" za drzwiami sygnalizuje krótkim szczeknięciem. Uwielbia dzieci, dogaduje się z innymi psami, nie reaguje na drobne zwierzatka w domu. Niestety, osoba, która sie nim teraz opiekuje, nie może go zatrzymać. Jeśli Maks szybko nie znajdzie własciciela, bęzie musiał trafić do schroniska. Kontakt: Piotr [EMAIL="crowdeth@o2.pl"]crowdeth@o2.pl[/EMAIL] tel.602 688 236
-
Marycha35 dziękuję, i tak zrobiłaś strasznie dużo! mmd, ja jestem z miau.pl, nie znam tego systemu, w pracy nie będę mogła się w to wczytać, dopiero późno wieczorem w domu! Trzymaj proszę tę rezerwację, postaram się wszystko zrobić, tylko na razie jeszcze nie wiem, na czym system polega. Tekst ogłoszenia oczywiście napiszę! I bardzo dziękuję! :-)
-
Ja mu chętnie opłacę te 50 stron ogłoszeń za 10 zł, na razie szczeniaczek był ogłaszany tylko na miau (w zwierzyńcu ogólnym) i na dogo. Kogo poprosić o odłoszenia?