Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. Zrobilam 2 zdjecia komora, ale one zupelnie nie oddaja jego chudosci:
  2. Witam. Chcialam tylko powiedziec, ze bylam 1 raz w schronie dzis i jestem bardzo milo zaskoczona tym co tam zastalam, no moze oprocz przepelnienia. Wyprowadzilam 14 psiakow, niestety nie mialam aparatu :-( Zaniepokoil mnie pies, ktory jest przypiety do budy lancuchem, niestety nie wiem jaki ma numer (jak sie wychodzi na teren schronisk, jest w budzie po prawej stronie, przypiety kolo takiego malego czarnego psa, kt ponoc moze chapnac). Wyglada troche jak ast, jest pregowany. Pies chyba zaczyna miec poczatki depresji. Nie chcial wyjsc z budy wogole, wolalam, probowalam dac smakolyk i nic. Dopiero za ktoryms razem skorzystal jak widzial ze koledzy wychodza. Pies jest strasznie smutny i osowialy. Daje sie glaskac i chyba to lubi, bo leb wtykal pod reke, ale ani razu nie pomachal ogonem. Na spacerze na poczatku sie strasznie bal, ale potem sie rozbrykal. Nie wie co to smakolyki i nic nie wzial. Ma straszny łupiez i siersc w tragicznym stanie :-( Moze jutro by mu ktos fotke cyknal. Mam prosbe do dziewczyn, kt zajmuja sie opisami i zdjeciami psow, szczegolnie tych co siedza w pawilonach, zeby mi powysylaly na maila [EMAIL="jszczepa14@wp.pl"]jszczepa14@wp.pl[/EMAIL] . Zdjecie + opis + nr chipa (to bardzo wazne, zeby to byly numery pewne i sprawdzone). Postaram sie zrobic takie plakaciki ze zdjeciem, ktore potem zaniose do zalaminowania, a nastepnie zostana poprzyczepiane na kojcach, bo bardzo malo jest psow, ktore cos takiego maja. A mysle ze to by troszke moglo pomoc im w znalezieniu domku. Pani mi powiedziala, ze ludzie czesto omijaja psy bo nic o nich nie wiadomo, a nie zawsze sa wonolotariusze. Pozdr. Aska
  3. Ok, wrocilam wiec pisze co wiem. Rozmawialam z wetka (chyba??). NIe wiedziala jeszcze co wyszlo w wynikach kału (byc moze Ewatonieja cos wie), bo miala dzwonic do laboratorium, a ja z psami latalam. Wiec kobitka twierdzila, ze pies ma rozwalona watrobe i to podobno od lekow ktore dostawal wczesniej. Jakie nikt nie wie. Od wczoraj dostaje te leki, ktore mial przepisane przez weta. Przy mnie nawet dostal kolo 16 jak wychodzilam. Karme ktora mu zanioslam zjadl w tempie blyskawicznym, podzielilam na 2 razy mu. Zauwazylam ze wokol budy do kt jest przypiety jest pelno kup, bylo kilka swiezych. Same rozwolnienie. Poprosilam zeby mu juz dzisiaj nie dawali tego gotowanego. Pies jest przerazliwie chudy :-( Normalnie balam sie go glaskac, zeby mu krzywdy nie zrobic. Na zdjeciach tego nie widac. Jak sie go glaszcze strasznie mu siersc wylazi. Pies daje sie glaskac, ale nie raguje merdaniem ogonem. Cieszyl sie tylko jak widzial ze z micha ide. Bylam z nim na spacerze i zostalam mile zaskoczona. Byl bardzo ciekawski, ciagnal niezle co mnie zdziwilo, bo taka chudzinka, ale sile ma. Na patyka zero reakcji, za to przysmaki bardzo go interesowaly ;) Mysle ze jak bedzie odpowiednio leczony i lepij karmiony to bedzie z niego sliczny ONek, zreszta jest sliczny.
  4. Dzisiaj sie dowiemy co z Onkiem. Jade z EWAtoieja do schronu. Mam dla psa royala (zwyklego) ktorego je nasz pies, namoczylam mu w rosolku, dalam troszke warzyw. Do tego dodalam mu CanVit witaminy. Damy mu to na 2 razy dzisiaj. Lepsze to niz schroniskowe jedzenie
  5. Jest mi bardzo przykro, ale niestety dom tym u mnie nie wypali. Byldzisiaj u nas szczeniak 3 miesiace sunia rotka. On caly czas byl podniecony, biegal wokol niej i sie cieszyl. Walnal ja lapa. Potem nagle zaczal warczec i prawie ja ugryzl. Jak ja zamknelismy do klatki to caly czas szczekal, wyl, biegal w kolo. Jak poszla do 2 pokoju to szczekal i skakal na drzwi do niego. Niestety nie dam rady go wziac. Game Boy bedziesz mogla. Ja go w srode odbiore i do tej lecznicy zawioze. Jest mi strasznie glupio teraz ze nie sprawdzilam wczesniej jak chico do psow sie zachowuje. Przepraszam.
  6. Ciesze sie bardzo, ze psiak ma sie lepiej. Mam nadzieje, ze nie bedzie, az za bardzo rozbrykany w domu. GameBoy a ty nadal jestes zdecydowana na przejecie psa ode mnie, nawet jesli juz bedzie zdrowy??? Czy wam sie zadzrylo wziac psa na tymczas i wasz domowy nie mogl sie do niego przyzwyczaic i w domu bylo pieklo??
  7. Witam. Tak jak napisala Agata, maluch ma bezpieczny tymczas u mnie przez okres 3 tygodni. Po rozmowie z 2 wetami (2 rozne opinie zupelnie ??? ) postanowilam byc ostrozna. W koncu pies moglbyc chory na zakazna chorobe, bo tak do konca sie nie dowiedzielismy co mu bylo - wet byl nieobecny wczoraj. Kiedy pies zostanie w srode wypisany, to zawioze go do Lanceta. Zostawie na obserwacji ile bedzie trzeba (zaplace za to). Jesli lekarz stwierdzi, ze pies moze sie sykac z moim to go zabieram na obiecane 3 tygodnie. Potem ma jechac do GameBoy no chyba ze znajdzie sie DS w tym czasie. Obiecuje ze bede na bierzaco robic sesje zdjeciowe malemu i doprowadze go o stanu takiego w jakim powinien byc szczylek maly. Takze jeszcze raz apeluje zeby psa oglaszac. Ps. Michal juz zmiekl z psem, pozwolil. W razie klopotow z Chico psy beda przebywac w osobnych pokojach. Teraz tylko sie martwi ze psa nikt od nas nie odbierze, ale caly czas go przekonuje ze na forum siedza kompetentne osoby.
  8. Witam. BajkaB przepraszam, ze tak pozno odpisuje, ale zrobie to w imieniu Ewy bo ona w schronsku dzisiaj. Otoz wczoraj z nia rozmawialami i leczenie psa bedzie trwalo min 3 miesiace, a na recepcie ktora ma dzis wykupic lekarz przepisal wszystkiego po opakowaniu, wiec leki na 100% jak masz to sie przydadza. Poprosilam Ewatonieja zeby wylozyla za mnie na leki, bo dla psa kazdy dzien moze sie liczyc skoro jest z złym stanie. Pozatym prosilam ja zeby dopilnowala sama, ze psiak leki od razu dostanie. Cioteczka ma sie jeszcze wywiedziec dokladnie o Onku. Co do karmy to poczekam na jej wypowiedz, ale niestety potwierdzila, ze jesli pies zostanie w schronie to nie ma pewnosci, ze pracownicy beda mu specjalna karme podawac, nawet jesli ta karma bedzie. Niestety takie sa realia. Wiec z ta karma to sie moze wstrzymac dopuki DT nie bedzie.
  9. Rozmawialam z Ewatonieja. Jutro przed wizyta w schronisku wykupi recepte. Wiec od jutra chociaz bedzie dostawal leki. Ja w poniedzialek oddam za lekarstwa. Jednak karma to cena juz zabija :-(
  10. Ok. to w takim razie musimy czekac na odpowiedz od osoby, ktora mowila, ze Kreon ma. Co do karmy to sprawdze jakie koszta i ile moge przeznaczyc na psiaka. A czy te leki z recepty to starcza na cale leczenie, czy to dopero poczatek ??
  11. Modliszko a widzialas ksiazeczke zdrowia i wiesz na co byl leczony, ewentualnie jakie leki dostawal??? Szkoda ze zdjec nie ma :-( Ja po rozmowie z Michalem, zgodzil sie, ale mowi ze jak mu Chico bedzie zagrazal (chodzi o sile i brak wyczucia w zabawie), to maly musialby byc w 2 pokoju w klatce. Po domu wtedy by brykal jak by Chco bylw2 pokoju badz na spacerze, czasami Michal go bierze. Ale mam nadzieje ze sie jakos opanuje i krzywdy nie zrobi. Ps. Michal jest przewrazliwiony bo mial kiedys szczeniaka, ktory w zabawie z doroslym psem dostal zachlystowego zapalenia ploc. dorosly pOnek sie rozpedzil w wpadl na szczeniaka :-( Stad ta ostroznosc.
  12. Jeszcze raz prosze o napisanie, jakie konkretnie leki i w jakich ilosciach. Oraz nazwe karmy badz puszek, kt by mu pomogly... Czy jest wogole szansa przy odpowiedniej diecie i podawaniu lekow, ze psiak w schroniskowych warunkach dojdzie do siebie ??? Juz cos znalazlam: AMYLAN 30 TBL. cena ok.12 zl Znalazlam jeszcze Kreon10000, ale nie moge tego kreonu essen. forte, czy to pelna nazwa??To samo wit B comp. ??? Czy tu chodzi o witamine B, zy o jakis specjalny lek. Pozdr w ponedzialek bym cos Onkowi podrzucila. Czy moglabym wejsc do niego jesli nie jestem wonolotariuszka??
  13. BajkaB, aile masz tych lekow. Bo ja tez moge sie ofiarowac, ze wykupie dla psiaka to co bedzie potrzebne, na ile mi starczy pieniedzy. Nie wiadomo ile czasu potrwa leczenie. To samo pytanko z karma ile jej masz i na ile to starczy. Jaka karme sie kupuje takiemu psiakowi?? Z jagniecina sa chyba wszystkie te delikatne. Dziewczyny ja jestem zainteresowana pomoca w Łodzi. Czy macie jeszcze u siebie jakies psiaki kt potrzebuja lekow, maja szanse na leczenie i chec ze strony pracownikow (to wazne), ale nie ma kasy na nie. Napiszcie prosze jakie leki, ewentualnie apteczne rzeczy by wam pomogly. Co najczesciej jestpotrebne ... No i gdzie moglabym sie doczytac jak wyglada wonolotariat na Marmurowej. Pozdr Aska
  14. Słuchajcie, ja sie oferuje w dalszym ciagu. Jesli psa dostane w srode, to i tak go zawioze do Lecznicy na 2,3 dni na obserwacje. Niech go porzadnie przebadaja, wiec jak uda sie wam w poniedzialek to super, bo malec i tak pojedzie do lekarza, wiec moze ich tak przekonac. Ze skoro ma sie dobrze i jest gotowy na podroz to po co czekac, ze zostanie zawieziony do lecznicy na Straym Rynku 1 i tam bedzie kontynuowane jego leczenie, a warunki sa lepsze... Powiedzialam mojemu TZ rano o psie. Bylryk moj, no i stwierdzenie ze psychiczna jestem :-( Ale + jest bo nie powiedzial ze nie ma mowy. A jak psa zobaczyl to zmiekl, tylko mowi ze nasz Chico mu moze krzywde zrobic nieswiadomie np w zabawie ...
  15. [B]W schronisku nie maja go nawet czym leczyć[/B] [B]wiec załatwienie leków amylanu lub kreonu essen. forte i wit b comp. oraz karmy specjalistycznej uratowałoby mu życie.[/B] Witam. Ile pies potrzbuje konkretnie lekow i jaka karme. Czy w schonisku ktos bysie zajal jego leczeniem gdyby sie znalazly leki i karma???
  16. Jestem po rozmowie z Modliszka. Psa wydadza dopiero w srode. Bo dzis nie ma lekarza. Psiak ponoc wyglada duzo lepiej :-)
  17. Dalej czekam i nic. Dziewczyny mialy byc o 10 w schronisku
  18. Dzwonilam. Pan dr. Kolodziejczak przymuje dopiero w poniedzialek :-( Czekam na info od dziewczyn.
  19. Zdecydowalam, ze pojade na Stary Rynek. Mam blizej od siebie. Psiaka zostawie 1 dobe na obserwacji. Jutro bede caly dzien sama wiec ciezko mi bedzie sobie poradzic. Psa wezme w niedziele do domku jak bedzie mozna. W lecznicy jakby byl, to by mogli jakies kroplowki wzmacniajace dac, ale rzeczywiscie szkoda go kluc.
  20. No wlasnie zdecydowalam ze ja odwioze na Stary Rynek. Kobitka byla milutka. Wiecie tak szczerze to zostawilabym go w takiej lecznicy na 2, 3 dni na obserwacji, zeby miec pewnosc, ze nie zaraza. Zaplace za pobyt. Zreszta jutro bedzie wiadomo.
  21. Rozmawiałam. Na Starym Rynku 45zl za dobe + leki. Babka mowila ze pies musi byc odizolowany min 7 dni, jesli to parwowiroza. Chyba w tej sowie lepiej bo 35 l za dobe. Zobaczymy jutro Dzwonilam do Sowy, facet byl wyjatkowo niesympatyczny i twierdzil, ze jak nie ma potrzeby to psa nie zostawi. Powiedzial ze przy leczeniu cena moze dojsc do 60 zl za dobe???? Nie wiem co o tym myslec
  22. Dzieki. Wszyscy oferuja pomoc finansowa. Dlatego, az spytam jakie to moga byc koszta??? Az tak duze? A czy np sa jakies standardowe badania, ktore przewaznie sie wykonuje u psow ze schronu. Tak pytam z ciekawosci. Wystarczy link jak znacie, bo ciezko jeszcze nadrobic wszystko. Jest tyle watkow ...
  23. Dzieki. To w takim razie pojade tam jutro. W koncu nie bede tam psa zostawiac tylko zawioze na ogledziny. Ponawiam pytanie, do osob kt braly psa na tymczas. Jakie badania mam zrobic psiakowi jesli sie okaze, ze moge go zabrac????? Wystarczy, ze lekarz go oceni wzrokowo, czy potrzeba jakies zrobic. Wole wiedziec od razu, bo musze byc mniej wiecej przygotowana finansowo. Poza tym boje sie ze o czyms zapomne. Wiadomo 1 raz ... PS. Czy nie zaszkodzi jak do jedzonka doleje oliwy z oliwek??? Ugotowane 350g piersi oczyszczonej dokladnie. Do tego 350g ugotowanego ryzu. I tu tez nie wiem czy zmiksowac to wszystko na papke, czy tylko kure. Nie wiem jaki duzy moze byc szczeniak. Dziewczyny powiedzcie ile moze wazyc?? Kurcze jestem strasznie podniecona i jednoczesnie przerazona, ze nasz Chico moze fochy stroic .. Ale chyba szczeniaka nie tknie ... Marzenia [B][COLOR=black]Mam prosbe czy mozna zmienic tytul na mniej drastyczny, albo nie pisac, WIRUS W SCHRONIE. Musze jeszcze poinformowac faceta swojego, a obawiam sie, ze tytul moze mi przeszkodzic w lagodnej rozmowie ... Bedzie sie bal o Chica. PROSZE. Jutro mozna zmienic na ten co jest teraz ...[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...