Wiecie,tak sobie myślę...Teriery to psy myśliwskie...Skoro Marcel ma w sobie tyle ogłady,BYĆ MOŻE miał własciciela-myśliwego...Mogę tylko fantazjować,prawdy pewnie się nikt nie dowie,ale może np.nie spełniał swojej roli i się go pozbyto?A może uciekł gdzieś w lesie i się przybłąkał do miasta???Wiem,że u nas niedawno wisiało ogłoszenie o zaginionym terierze,ale to na pewno nie był Marcel...
Nic to...
Najważniejsze,by psiak znalazł nowy,kochający dom.