Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. .....to jednak tak troche ma szczęście ten nasz Agatek-Gagatek.... dziekujemy !!!!!
  2. wróciłam do domu i troche jestem załamana z naszym Promykiem: 1. mimo trzech posiłków dziennie (Promyś w sumie dostaje ok 1,5 razy tyle jedzonka co inne moje 7kilowe starszaki) nie przytył ani grama, nawet 10 dag schudł, mimo leków na wątrobe on w ogóle nie przyswaja nic.... musze chyba iść z nim znowu do weta jutro..... 2. oczy lepiej, w końcu się błyszczą wilgotnie...bo była tragedia miał zupełnie suche oczka.. 3. petsiterka powiedziała: nigdy więcej Promysia, za żadne pieniądze... 4. mama też z ulgą wyjechała, Promyś cóż...niezbyt wiele daje z siebie, jest z nim słaby kontakt... tylko je... niestety "kupkuje" w mieszkaniu, nie daje się przewidzieć dokładnie i uregulować wypróżnień chłopczyka... 5. mimo że ładnie sika wyniesiony....niestety w przerwach między wyniesieniami też sobie sika.....najlepiej w szczeliny pomiędzy panelami, które od tego figlarnie się unoszą...;) mnie to w sumie aż tak nie razi strasznie...ale moje "zastępczynie" były ciut zdegustowane...... Promyś otrzymał kilka przelewów, uzupełnie rozliczenie chyba dopiero jutro..
  3. ja wybieram sie w delegacje w poniedzialek autostrada... sprobuje wpasc na chwile do schroniska...
  4. [quote name='Bambino']Kikounia, Ty jesteś taka poukładana dziewczyna a post z rozliczeniem taki zapóźniony :shake:. Chyba nie jesteś chora i leżąca ???? ale mi dowaliłaś.... niestety masz racje, opóźniam sie! ostatnio ilość obowiązków chyba mnie przerosła.... "przegrzałam się na łączach" ale zaraz sie poprawie....:roll: przejrzałam dokładnie wpływy i wydatki..... w sumie tylko nie zapisałam, że na koniec miesiąca zapłaciłam za marzec i nie naniosłam wpłaty od Bambino....nic poza tym się nie zadziało.... już pouzupełniałam....ufff...
  5. byłam dzisiaj na chwilke u Agatka, jest w dobrej formie, przez ostatnie 3 tygodnie Pani tylko jeden raz musiała go wnosic po schodach... waży 14,5 kg czyli utrzymuje swoje 1,5kilowe "schudnięcie"..... niestety na utrzymanie w marcu dotąd wpłynęło tylko 150,- złotych, a jutro termin oplaty.....uzupełniłam na pierwszej stronie wszystkie wpływy marcowe.... wiem, wiem znowu nie alarmowałam wcześniej, że są braki...ale przecież nie jesteśmy małymi dziećmi żebym każdego miesiąca osobno monitowała...że oto znowu jest nowy miesiąc... hmn...nie wiem co zrobić? poza tym skończył się też preparat na stawy...a nie jest to koniec kuracji, stawy dopiero co ledwie doszły do jakiego takiego stanu.... proszę o pomoc!
  6. ....dużo się tu działo ostatnio... sunia Renatki ma szczęście, że ma Renatkę która ją uratowała... Renatka ma szczęście, że Anioł Stróż jakis czuwał nad Nią i Ją uratował... Waiti miał szczęście, że allegrowy Anioł Isadora wzięła się za jego aukcję...:loveu:;) a mój telefon jeszcze się nie rozgrzał... ale pewnie jescze zadzwoni ten właściwy dom....
  7. [quote name='malawaszka']czy ktoś może napisać jaki Axel jest? coś wiadomo jak reaguje na inne psy, koty? to ważne zanim pojedzie do hotelu[/quote] Axelek jak był u nas w schronisku, jeszcze niewykastrowany to chętnie napastował inne pieski ale tak wiosenno-seksualnie...a nie agresywnie...nie miał spięć z innymi psami. przed podróżą do Koszalina był u mnie, a ja mam takie bardzo słabe pieski stare, 2 niewidome, bez ząbków....mimo to nie wykorzystywał swojej przewagi nie burknął na żadnego....no jednego dziadka wypchnął z poduszki, którą zarekwirował dla siebie....;)
  8. jestem, wczoraj dopiero późno w nocy przyjechalam z niemiec, a dzisiaj już tez musialam gdzies tam jechac.... w kazdym razie: 1.) psa ze schroniska oczywiscie można wypisać na mnie, 2.) Axelek jest dość posłuszny, grzecznie siedzi w aucie, przeczytałam szybko wiekszośc wpisów od przedwczoraj i rozumiem że ew, syn Marako podjąłby ten trud ale nie ma kto założyć kasy na podróż..??
  9. marako oferuje ewentualnie transport z Poznania do Wrocławia w dzień weekendowy.... może więc łatwiej będzie coś znaleźć z Koszalina do Poznania. Poza tym chciałabym prosić żeby ktoś podjął się zbiórki pieniędzy na hotel... bo sam transport to jeszcze mało, musimy zapłacić za pobyt z góry....
  10. jestem, przepraaszam w dzień nie miałam czasu żeby usiąść do komputera ale dzień obfitował w bardzo pozytywne wiadomości dla Buraska... Pani, której Burasek zapadł w serce cały czas mu kibicuje i widząc, że odzew na ogłoszenia jest żaden zdecydowała się w pełni sponsorować pobyt Buraska w jakimś bezpiecznym miejscu.... w związku z tym rozmawiałam z Panią Jerzyk, która mimo że jest strasznie zawalona psiakami ale by dać rade utrzymywać swoje sieroty zdecydowała się udzielić hotelowego schronienia dla Buraska za 200,- miesięcznie ....i oczekuje naszej sierotki pod koniec miesiąca... będzie tam miał osobny boksik i w miarę możliwości wybieg kiedy w pobliżu nie będzie innych piesków, opiekę medyczną, wielkie serce Pani Wandy i utrzymanie dzięki równie wielkiemu sercu swojego nowego Anioła Stróża Pani Bogusi. [B]teraz pozostaje zorganizować transport[/B] i cały czas ogłaszać konsekwentnie Buraska, żeby znalazł swój domek na zawsze... ale już bez stresu i pośpiechu...;)
  11. [quote name='Koperek'][B] jurmar[/B] z tą "[I]francą[/I]" to przesadziłeś- popatrz przez chwilę na teraźniejsze foty psa i powiedz, że źle wygląda- dasz radę??:roll:[/quote] pies faktycznie wyglada lepiej... ja go nie poznalam, mial takie rozlegle wylysienia... wiec mysle ze faktycznie chyba nie byl jakos przesadnie skrzywdzony... Kobieta jest tylko jakas taka niezrownowazona i sama nie wie czego chce, wiec pieskowi przydalby sie porzadny dom....
  12. wczoraj i dzisiaj jeszcze bardzo dlugo rozmawialysmy z Pania Marysia (to Pani, ktora rozmawiala z Iwa i znalazla to miejsce dla Czarliego...) Pani byla dzisiaj jeszcze raz u tych sasiadow i jednak chcieliby oni mlodszego pieska, a ten kojec jest dosc porzadny ale niezadaszony, buda jest drewniana, ocieplona styropianem i blaszanym dachem... Ustalilysmy, ze Pani Marysia przedstawi Czarliego jeszcze dwom osobom, ktore chcialy pieska od Niej...a dla tych Panstwa do kojca wybierzemy jakiegos innego biedaka, mlodszego z grubym wlosem.... Pani Marysia powiedziala, ze gdyby Czarli byl zagrozony bezposrednio to sama wezmie go na dt (chociaz ma napieta sytuacje z mezem bo ma juz 5 pieskow) wic to tylko gdyby byl noz na gardle.... tak to wyglada na ta chwile....
  13. czyli mamy naszego biedulka, mamy miejsce w hotelu (w tej chwili nie pisze gdzie bo jeszcze nie wiem na ile hotelikowe dziewczyny sobie tego zycza..) i [B]mamy tydzien na wydostanie psiunia[/B] [B]potrzebny transport[/B] i pieniadze na pierwszy miesiac i stale deklaracje dopoki nie znajdzie sie porzadny dom dla niego!!!! moze udaloby sie stworzyc jakas taka "sztafete", moze gdyby kazdy w miare mozliwosci kawalek przewiozl naszego chlopaka dalibysmy rade przewiezs go w nasze okolice... w Koszalinie nie jest bezpieczny!!!
  14. przenioslam fotki, tekst i ogloszenia na pierwsza strone... psiaki, ktore mialy szczescie spotkac Was na swojej drodze na pewno znajda swoje szczescie.. [B]bardzo dziekuje[/B], ze tak wspaniale sie nim zajmujecie...
  15. dziewczyny nie zamartwiajcie sie o Denarka, bo on chyba na pocz. kwietnia pojedzie do dt w Niemczech wynalezionego przez Reksiu.....:lol: napisalam do Niej zeby sama oglosila te dobre wiesci...ale chyba akurat jest z dala od komputera... a mnie juz jezor swierzbi, zeby te dobre wiadomosci przekazac....:eviltong::evil_lol:
  16. rozmawialam z kierownikiem(ten wyrazil zgode) i z Kinga, ktora bedzie taka kochana i sprawdzi naszego chlopczyka, zablokuje go tez zeby nasza "ulubiona wlascicielka" albo ktos z jej licznej rodziny nie wyciagneli pieska ze schroniska... dzis Kinga tak mu lekko zajrzala "pod spodenki" na pierwszy rzut oka wydaje sie byc wykastrowany...moze to i faktycznie nasz biedulo... odpowiedzi z hotelu jeszcze nie mam...
  17. dzisiaj dzwonil Pan w jego sprawie spod Legnicy, Czarliego polecila mu jakas duszyczka z dogo nie wiem dokladnie kto Pan nie moze sam podjechac... potrzebny bylby transport Czarli mialby isc do kojca i budki ocieplanejna caly rok.... co Wy na to... chociaz on akurat chetnie przebywa na zewnatrz nawet jak bylo zimno.... z drugiej strony... jakie on ma w ogole perspektywy...? jutro mam oddzwonic do Pana i ustalic jakies szczegoly....
  18. dzisiaj w schronisku nic sie nie dowiedziałam, nie było pana kierownika, pani przy telefonie "odesłała mnie" w sprawie czipa i innych na jutro do kierownika
  19. czyli dopiero w poniedziałek? znasz najlepiej panujące tam zasady doradź proszę więc jak zrobić?
  20. w takim razie ja tam jutro zadzwonie, zapytam o czipa i podam dane naszej Pani, żeby Jej psa nie wydawali....opowiem o całej tej nieszczesnej adopcji, umowa którą z nią zawarłam mówi że jeśli nie dotrzyma któregokolwiek jej punktu moge jej psa odebrać, nie dotrzymała wielu punktów umowy, nie udzielała o nim informacji, nie leczyła go,przekazała go oosobom trzecim itd...
  21. czyli myślisz, że gdybym zadzwoniła do schroniska żeby sprawdzili czy to mój pies i podała nr czipa ( czip jest na mnie) to sprawdziliby ten numer? znalazłam numer mikroczipa: [COLOR=black][FONT=Arial][B]972000000855927[/B][/FONT][/COLOR] w lutym miałam dla niego miejsce w hoteliku w naszej okolicy, 10,- za dobe...miejsce pewnie przepadło ale postaram sie ustalić co da sie zrobić... [B]jeszcze pytanie za sto punktów czy jeśli to jest nasz biedak i miejsce w hoteliku się znajdzie... to czy mamy jakieś deklaracje finansowe?[/B]
  22. Rezolutny, słodki Rudzik szuka swojego domu! (583305970) - Aukcje internetowe Allegro
  23. nasz bohater Axel jest wykastrowany... czy mozna sprawdzic w schronisku chociaz to? [IMG]http://images39.fotosik.pl/80/feadc23e3df8d7b4med.jpg[/IMG] dla porownania Axel jeszcze jak byl we wrocku, sprawial wrazenie znacznie starszego.... nie umiem powiedziec czy to ten sam piesek, wydaje mi sie ze to nie jest on, [B]koniecznie trzeba sprawdzic numer czipa, podam ten numer poznym wieczorem[/B] [CENTER][IMG]http://images44.fotosik.pl/27/494f26e897192e85med.jpg[/IMG][/CENTER]
  24. pies ma czipa... ale podobno koszalinskie schronisko nie ma czytnika zeby odczytac numer.... pytanie do osob z Koszalina, gdzie mozna taki numer odczytac? moze u jakiegos weterynarza? [IMG]http://images43.fotosik.pl/83/f9c5e4ffa68134e0med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...