-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
[quote name='majqa']Wie, w sb. dostała cynk smsem. Pewno na wątek zajrzała, chyba, że mod zmienił tytuł.[/quote] w weekend byłam bardzo zajeta....więc kiedy dostalam "cynk", zmieniłam tytuł, ucieszyłam się porządnie...ale już czasu nie starczyło żeby jeszcze na wątku się ucieszyć..... [B]bardzo Dziękuje Dziewczyny, że dzięki Wam mamy tę możliwość radości z adopcji kolejnego, starszego "słabo adopcyjnego" psiaka!!!! Cudownie!!!![/B]
-
ja wprawdzie byłam wczoraj w schronisku ale zrobiłam zdiecia 6 nowym bardzo cieżkim przypadkom(!!!!) ...na zdiecia lepsze Czarlisia nie było czasu:shake: zresztą on i tak ma jeden z większych albumów.... nic nie wiemy o przeszłości, znaleziony w okolicy Bożego Narodzenia kiedy ludzie najwięcej starych psów "gubią"-wywalają w ramach świąteczych porządków.... stan zdrowia ogólny dobry, piesek jest żwawy, kontaktowy na smyczy ciągnie, nie jest wzorem salonowym.... żadnych komend nikt nie sprawdzał...kiedy wyciągamy pieska na 5 minut z boksu do zdięcia zazwyczaj są one tak zestresowane, że trudno sprawdzic takie rzeczy.... jedną dobrą wiadomością jest to że z Panią Marysią z okolic Legnicy ciągle jesteśmy w kontakcie, zrobiła mu plakaty w swojej miejscowosci i szuka mu domu... nawet sama rozmyśla czy by nie dać mu dt ale ma cięzką przeprawe z mężem bo ma już 5 piesków.. a tamci Państwo z kojcem zdecydowali się na pieska dwuletniego, tylko nie maja jak po niego podjechać, ja wybieram sie do Legnicy ok. 5 kwietnia to może podrzucę im tego dwulatka...
-
[IMG]http://images36.fotosik.pl/86/308775eb79f91bf9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/86/55f32fb6078bf75bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/90/61e746955f6f4b11.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/90/c8574cb24c118f62.jpg[/IMG]
-
zrobiłam kilka nowych zdiec chlopczyka....niestety bardzo marnych:-( Axelek bardzo sie rusza, nawet 5 sekund nie ustoi w jednym miejscu... no i jest dość duży... waży ok. 14 kilo, wczoraj pierwszy raz widzialam go na żywo...to nie jest psiak na kanape... jest bardzo żwawy, poszczekuje i na smyczy to starsza panią mógłby jeszcze zdrowo pociągnąć... najlepiej by mu było gdyby mógł biegać sobie w dzien po pdwórku a w nocy przycupnąć w ciepłej kuchni....takie odnioslam wrażenie.... [IMG]http://images46.fotosik.pl/90/304ebeee99baff19.jpg[/IMG]
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w zwiazku z tym brakiem wchlaniania, wet podejrzewa ze trzustka nie wytwarza enzymow trawiennych wiec Promyk dostal nowe lekarstwo pankreatyne... teoretycznie traz powinien cos wiecej z tych duzych ilosci jedzenia jakie wchlania przyswoic dla siebie.... ale tak naprawde to jednak Promykos nie jest tak w 100 procentach demencyjny... bo jak przychodze to czuje ,nie wiem jak moze jednak troszenke slyszy, ze inne psiaki szczekaja i przybiega do mnie i macha tym swoim brzydkim łysym ogonkiem....wtedy troche mnie rozczula i jakoś przełykam ;)fakt ze zrobil papkowatą kupke w 7 miejscach mieszkania i potem jeszcze w nia wszedl i rozniosl na dalsze kilka miejsc... -
słodki BURASEK z padaczka w hoteliku...pojechał do Niemiec!
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
jejku.....śmiga jak perszing -
słodki BURASEK z padaczka w hoteliku...pojechał do Niemiec!
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
bardzo mi ulżyło, że droga minęła bez problemu...martwiłam się bardzo, bardzo dziekujemy Magdin, bez Jej pomocy pewnie bardzo długo by trwało zanim znalazłby się transport... majqo pieniędzy na Buraska nie musimy zbierać ponieważ jego pobyt u Pani Jerzyk oplaca w calości jego wirtualna opiekunka Pani Bogusia ogłoszenia po prostu spokojnie odnawiajmy jak będą się kończyć...bo hotelik to mimo wszystko nie wlasny domek....skoro dziewczyny piszą, że to miły chłopczyk to jak najbardziej zasługuje na nowy dom... -
z nerwów tłukę się po nocy..... niech w końcu Anił Stróż tego psiaka bierze się do roboty i czuwa już nad nim porządnie..... strasznie bym życzyła naszemu biedaowi, żeby jutrzejsza(dzisiejsza!) podróż była naprawde podróżą do prawdziwego domu, który obdarzy go miłością do końca jego dni... [B]przy okazji, jeszcze raz dziękuje z całego serca wszystkim osobom zaangażowanym w sprawy Axela, bez tej współpracy nie zdołalibyśmy mu pomóc[/B].... szczególnie dziewczynom z Koszalina...Malejwaszce, Jurmarowi i dziewczynom z hotelu, które nie udusiły mnie mimo że zamawiałam i odmawiałam miejsce dla Axela kilka razy i Wszystkim którzy poświęcali swój czas, energie i/lub pieniądze..... [CENTER]:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:[/CENTER]
-
[quote name='zerduszko']Też tak myślę - tym bardziej, że wizyta w poprzednim domu nic nie dała ;) Mam propozycję - w umowie zastrzec, że w razie rezygnacji odwieźć do wroc[/quote] w umowie z naszą panną poprzednią też jest zapis, że jak rezygnuje żeby odwiozła do wrocławia... problem z tym że wyegzekwowanie tego co umowa zawiera jest bardzo trudne.... jak pokazały ostatnie doswiadczenia.. mam tylko nadzieję że tym razem będzie lepiej....
-
[quote name='malawaszka']Kikou ale jak to w tej chwili się wybiera? Znaczy, że już jedzie? Matko a ja w nocy dostałam mega bólu pęcherza i umieram :placz: lekarz dopiero od 15 i leżę i zwijam się z bólu :placz:[/quote] jeśli sprawa jest nawracająca po opanowaniu ostrej infekcji... podjadaj jakiś specyfik z żurawiny (jakiś uromaxim albo coś w tym rodzaju żeby było w nim jak najwięcej ekstraktu z żurawiny) świetnie chroni pęcherz i drogi moczowe...uniemożliwia rozwój bakterii;), zapobiegnie ew. powtórce... trzymam kciuki żeby już przeszło....
-
Pani ma czas jutro na jakieś 80%... być może mogłaby sama z mężem pojechać aż do samego Koszalina.... potem w tygodniu nie mają czasu....potem dopiero kiedyś może znowu w weekend... W związku z tym wydaje mi się że wyjątkowo, ponieważ piesek nie jest bezpieczny w koszalinskim schronisku, możnaby dopuścić do wydania Jej pieska na podst. umowy, a nasza wizyta prtzedadopcyjna stałaby się wizytą poadiopcyjną, po prostu jak znajdziemy osobę z okolicy, odwiedziłaby ona już psiaka na miejscu... Pani zgadza się na wizyty w dowolnych ilościach i terminach.... teraz ja muszę znikać, dopiero późno w nocy opowiem czy całe zamierzenie dojdzie do skutku, generalnie jestem pod telefonem, tylko pomiędzy 16-20 muszę zniknąć z eteru, telefon też będzie wyłączony...
-
za marzec placilismy jeszcze 150,- jeszcze karma jest ale sie kończy..... tak na kwiecień jest w tej chwili tylko te 30,-
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie mam gwarancji, że jest bardzo dobry ale kupuje Artrocos...(nazwa jest na pierwszej sronie, teraz wyleciala mi z glowy) Olimpu, zdecydowałam się na niego bo ma wysoki procentowo stosunek chondroityny do glukozaminy (wiele preparatów to sama glukozamina) i posiada w swoim skladzie tez sporo msm, to bardzo wartościowy skladnik, pochodna siarki, który świetnie działa na chrząstke, ma też działanie przeciwbólowe... i jest nieprzesadnie drogi jeśli ktoś zna coś lepszego to jestem otwarta na propozycje.... -
[quote name='GoskaGoska']i co kiou rozmawials z Pani z Gorzowa jaka przez telefon- kurcze naprawde nikogo nie ma co by sie wybrac do Pani?[/quote] Pani wydaje się być bardzo rzeczowa, doświadczona, starsza, wie czego chce... rozmawialysmy bardzo dlugo rano z Panią, wie o wszystkich mankamentach naszego chłopczyka, że podobno nie lubi zostawac sam, że sika i kupkuje w mieszkaniu.....ze jest po przejściach,itd. U pani byłby cały dzionek prawie na podwórku, zawsze ktoś jest na posesji więc ten problem odpada.... dla Pani najistotniejsze jest żeby zgodnie żył z innymi Jej zwierzakami, a w tym przypadku powinien się nasz chłopczyk akurat sprawdzić.... Pani podpisze umowe ze mną zgadza się na przed i poadopcyjne wizyty, zastrzegla możliwość oddania go jeśli problemy by ją przerosły...ale nie bez pracy. piszę tak troche chaotycznie bo akurat 5 rzeczy na raz robie...;) w tej chwili wygląda to wszystko nieźle, dość rozsądnie..
-
piesek w tej chwili wybiera się w okolice Gorzowa;)
-
Slodki Skarbus znalazl najlepszy,wymarzony dom u Zu!!! :o)))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
dopiero dzisiaj po trzech dniach mialam chwilę czasu wiecej żeby doczytac co u Skarbulka.... fotki cudo....przecudowne chłopczyk ciut niegrzeczny...rozbrajajaco piękny łobuziak... fascynujące jest to, że te psiuńki tak szybko, tak kolosalne zmiany w życiu uznaja za oczywistość i czerpią ze swojego nowego szczęścia całą piersią... człowiek chyba by tak nie potrafił.....;) -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Poker']kikou, niedawno przelałam na Twoje konto bazarkowe chyba 25 zł.Może na Agatka przeznaczysz? jeszcze nie mam tego przelewu, dzisiaj sprawdzalam konto .... ale będzie super! w takim razie dołoże końcówke kupie mu za to ten preparat na stawy.... w koncu Moniczka nie może wszystkich dziur budżetowych naszych biedaczków łatać.....;) -
starsza SZNAUCERKA GABI...pol roku szukala.. i ZNALAZLA CUDOWNY DOM!!!
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
zmieniłam tytuł potrzebny byłby w takim razie kontakt do Pani Lucyny do ogłoszeń toto małe kudłate to pięknota... pewnie ludziska będą go sobie wyrywali z rak..... -
jejku...jak Gabrynio jest taki chorowity... to dom musi być naprawde porządny i wyjątkowy.... ludziska niestety czasem nie mają cierpliwości i/lub chęci na wydatki...dla chorych biedaczków...
-
ale słodziutki "wypierdeczek maleńki" ....
-
[quote name='marako']Tak długo pisałam posta, że pojawił się po kilku nieprzeczytanych wcześniej przeze mnie, a które zmieniają sytuację. Domek dla Axelka, czy mogłoby być lepiej? W tej sytuacji może nie warto go wozić, ale zdecydujcie sami. My jesteśmy w razie czego gotowi.[/quote] jutrzejszy transport odwołujemy....bo skoro jest szansa na dość fajny dom dla psiaka nie ma go co ciągnąc do hoteliku.... (swoją droge Pani z hoteliku urwie mi łeb:evil_lol:....za to zawracanie głowy) teraz szukamy kogoś kto bardzo szybko przeprowadzi wizyte przedadopcyjną....zmianiam tytuł
-
jej.... ja nie rozmawialam z Panią z Gorzowa, zrozumialam że Ty z nią Jesteś w kontakcie matko!
-
w tej chwili pojawił się tez ewentualny dom dla naszego chłopaka... debata trwa.... wkrótce szczególy