Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. [quote name='GoskaGoska']a ja w PL będę w srodę :placz:[/quote] Mądrala...zawsze przyjeżdża jak już po robocie jest;):evil_lol:;)
  2. tylko gotowane miesko z ryżem, suchego jedzonka nie bierze do buziaka...
  3. domek gotowy i czeka na naszego chłopaka, nie mają kotów, tylko 3 inne pieski i doświadczenie nawet z "trudnymi" psiakami... teraz tak..... Pan jedzie z Kluczborka przez Olesnice, Brzeg, czy ktoś mógłby Deksia wziąć w weekend, "wyprać" i dowieźć w jedno z tych miejsc na poniedziałek na 8 rano?
  4. a w ogóle chłopczyk ciągle ma sie tak lekko rozwolnieniowo, został odrobaczony.... co to może być? macie pojęcie?
  5. bardzo prosze o pomoc w ogłoszeniach, Charli nie może zostać długo u Mari, powrót do schronu to już pewna śmierć..... a tu u biedulka ani żywego ducha od stu lat nie było.......
  6. dzisiaj zgłosił sie Pan, który chyba zawodowo wozi ludzi do niemiec i weźmie Dekstera za 40 euro do samego Wiesbaden 13 lipca... teraz mailuje-ustalam szczególy z domkien czy im termin pasuje itd
  7. na szczęście te boksy małych psinek są mocno ocienione...więc one w porównaniu z resztą mają względne warunki... wczoraj zaglądałam do dziewczynek bo robiłam zdiecia starej Soni z 38 i maiły sie przyzwoicie, biegały na zewnątrz, Mamunia nawet pomachała ogonkiem do mnie;)
  8. jak sobie radzą z upałami to nie wiem.... ale dom to nie schron wiec pewnie w najwieksze słonce siedzą sobie gdzies w chlodnej czesci domu... ale kilka dni temu rozmawiałam z tą Pania i mówiła ze ładnie pogoiły sie brzuszki po sterylkach, no a u białej Agnes to rozleglejsza rana była po tym guzie... dziewczyny trzymają diete, a co najważniejsze dużo chodzą i chociaż wiele to jeszcze nie schudły, nie widać wielkiej różnicy ale wyrażnie sie wzmocniły, bo w pierwszy dzień ledwie człapały, a teraz zdarza im sie pare kroków podbiec...
  9. ten domek bokserki to niestety sam mnie znalazl, a nie ja go znalazłam..;) ktos dal Pani moj numer żebym jej pomogla sunie przewieźc... a ja Jej za to "bonusa=kukułcze jajeczko"-Edwinka podrzuciłam:evil_lol::evil_lol: bokserki raczej razem nie były wywalone bo Bianka gdzieś kolo wroclawia mieszka, a ta chora dziewczyna to była wywalona koło zielonej gory... cholera może wziąc z tymi handlarzami... a ta bokserka co była u mnie miała na szyi blizne wielkości palca...albo ją na łańcuchu trzymali albo już sama nie wiem od czego taka blizna moze być... a taka grzeczna sunia, idealna po prostu...
  10. słodka mała dziewczynka.. a kiedy planujecie strylke?
  11. [quote name='kiddy']No fajnie. Tęsknie za nią ale fajnie że dobrze trafiła:)) A Tajson nadal na DT???[/quote] miał być dt ale zrobił sie ds i Pani go nie oddaje:evil_lol:
  12. czy ogłosic malego w niemczech?
  13. Jacus ma już rodzine w niemczech... wszystko u niego dobrze, łapka została taka jaka była nic nie dało się z nią zrobić.. ale on sobie dobrze radzi...no i z charakteru to on jest słodziak... ale z fotek nic nie bedzie- starsi Państwo
  14. [IMG]http://images43.fotosik.pl/157/8c4afa7d679136e7med.jpg[/IMG] dzisiaj przyszedł długaśny list o Czikitce... że robi postępy bo już oddala sie na ok. 5 metrów od pani, a kiedyś tylko na pół metra i była histeria, że chodzą do psiej szkoły gdzie sunia uczy sie byc bardziej niezależna, że byli niedawno razen nad morzem na wczasach i sunia nawet do morza chciała ze swoją pańcią wchodzić.... z zostawaniem w domu samej jeszcze ciągle niezbyt...;) summa summarum bardzo ciepły mail...widać że jest kochana i starają sie o jej dobro....
  15. w sprawie drugiego dzwoniła jedna pani, która ok.9 lat temu zgubiła podobnego i prosiła żebym sprawdziła czy jej zagubiony Mikuś.... ale jak stałam przed boksami dzisiaj i wołałam Mikuś, Mikuś.... to tylko Pan pielęgniarz popatrzył na mnie z zatroskaną miną...że chyba mi upał ma łeb źle wpłynął...:cool3: ...a pieski jak leżały pochowane, tak żaden sie nie ruszył... a Kuby to w ogóle nie widziałam...nie miałam zbytno czasu,musiałam pędzić... ten mail, który przyszedł w jgo sprawie zaraz po zamieszczeniu ogłoszeń nie miał dalszego ciągu... odpisałam odrazu ale kompletna cisza...nie odezwali sie już....:shake:
  16. postaram sie w nocy zabrac sie za ostatnie rachunki.... ....a ja tak nie bardzo chciałam gromadzic funduszy na psiaka u siebie... myślałam, że bedzie sprawiedliwie jak jest nadwyżka żeby każdy z darczyńców miał chwile ulgi.... no ale skoro mówicie, że lepiej trzymac... to bedziemy trzymac w skarpecie:lol:
  17. los sie dziwnie plecie.... [B]czarny kudłatek mieszka od dzisiaj w Bytomiu i ma na imię Edwin....;)[/B] a było tak, że w weekend dostałam tel o porzuconej bokserce (prawdopodobnie przez hodowców, bo cycuszki strasznie powyciągane z wielkim guzem na nodze...czyli eksploatowali ja dopóki przynosił kase, a jak zachorowała to won na beton) . ...na szczęście jest jedna pani miłośniczka rasy, która rozpoczyna walke o jej zdrowie i nóżke...bo guz ma nacieki na mięsień i różnie może być... koniec końców umawiałam sie z Panią, że Jej tę bokserke dowioze... (w niedziele pojechałam po nią, nocowała u mnie i dzisiaj pojechałyśmy) i tak gadu gadu.. opowiadałam jej o kudłatym zfilcowanym staruszku... i przygarnęła go... (i tak wielbicielka bokserów została dumną posiadaczką kudłacza:evil_lol:) tylko że nasz Edwin wcale nie jest taki stary... on prawdopodobnie był taki chory i wycieńczony jak go znaleźli, że mu wpisałi w karte 14lat... dzisiaj spędziliśmy ze sobą ponad 5 godzin, psiak ani razu nie kaszlnął, nawet nie ma kamienia nazębnego(z zębów wygląda na 7-8lat góra), porządnie mu do buziaka zaglądałyśmy... z oczkami to sie dopiero zobaczy...bo w tej chwili miał on strasznie te włosy na oczkach i faktycznie bardzo sie potykał... najpierw do Pani obetnie domyje i porządnie poobserwuje...ale psiak przesłodki, taki grzeczny ciapciuszek... bardzo, bardzo miły ach i był spokojny, nie był pobudzony, nie miał drgawek ani jakiś nerwowych objawów... naprawde super nam sie podróżowało.... a tu jego nowa piękna koleżanka jeszcze z tym paskudnym guzem: [IMG]http://images44.fotosik.pl/158/d12e11fc42239115med.jpg[/IMG]
  18. wpłaciłam 15,- na Albusia... trzymam kciuki za biedaka
  19. byłam w schronisku...oczywiście strasznie krótko ale... rozmawiałam z Panią która przyjmowała Lady i opowiedziała, że przyprowadziło ją młode małżeństwo, którzy twierdzili, że ją znaleźli i chcieli nawet przygarnąc ale mają dziecko takie ledwie paroletnie (chyba ok.3) i kiedy dziecko zajmowało uwagę rodziców psiunia warczała... do ataku nie doszło ale ze względu na tą rywalizacje z dzieckiem nie zdecydowali sie na adopcje stąd ta adnotacja, że nie lubi dzieci.... ...na spacerek nie było czasu:shake: więc nie poznałam jej osobiście ale Pani ze schroniska wspominała, że nie jest jakąś dominantką, słucha sie i jeśli nie zna podstawowych komend to nauczy sie... jest otwarta na człowieka sunia jest dośc wysoka, ma ok. 70cm ale szczupła, potrzbuje wybiegu, fizycznie jest w dobrej formie ci młodzi Państwo nawet wspominali, że utrzymuje czystośc bo mieli ją w domu...(no ale to taka informacja niepotwierdzona wiec do końca nie można na niej polegac)
  20. [quote name='iwa77']Podlinkowany banerek dla pięknej bezimiennej ... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/bez-dramatycznego-tytulu-bez-traumy-potrzebuje-domu-jak-kazdy-inny-139542/#post12568201"][IMG]http://img363.imageshack.us/img363/3690/68331343.jpg[/IMG][/URL][/quote] proponowałam dla ślicznej smutnej suni imię Adrianna.. ale jakoś zaginął ten mój post.... banery coraz śliczniejsze:crazyeye::loveu:
  21. powodzenia kochany potworze! chociaż minka taka jakby smutna na fotkach....... albo moja smutna...;)
  22. na jakie konto ewentualne wplaty?
  23. .nowe chłopaki na bilbordach... ......czyli zaczyna robic sie ciasno w 16tce...:shake:
  24. cholera... żeby tylko Tato dał psu jeszcze szanse.... może to zachowanie faktycznie z bólu...
  25. śliczny psiak faktycznie buziak jak u collie.... ale dlaczego one wszystkie biedaki takie zatuczone.... to oczywiście pytanie retoryczne...:shake:
×
×
  • Create New...