-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
olalolaa replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Wiecie czy w piątek schronisko jest otwarte dla odwiedzających/adoptujących? Chodzi o Śnieżka :) -
Mam tak samo :( ale skąd możemy wiedzieć, przypuszczać.. zawsze są błędy i wnioski na przyszłość, tylko dlaczego tak strasznie skończyło się ich życie.. Nigdy nie spotkałam się z wetem który by proponował takie badania przy objawach sugerujących różne choroby, dlaczego jak mają powiedziane że to prawdopodobnie nosówka nie szukają innych przyczyn..
-
Rashelek, sunia teraz będzie miała 2-tygodniową kwarantannę. Potem mozna jej szukac domu, o ile np nie zgłosi się właściciel. Odezwij sie do mnie za jakies 1,5 tygodnia, ja raczej w styczniu w schronie nie będę niestety, ale dam Ci namiar na inna wolontariuszke, porobi zdjęcia i Ci przesle czy cos. Choc mam nadzieje ze moze psinka sie zgubiła..
-
Dziewczyny wszystko to, to tylko gdybanie. niestety stało się jak stało i nie dowiedzieliśmy sie wcześniej o przyczynie śmierci ich mamy. A odeszła z dnia na dzień właśnie, bo tak działa sepsa zazwyczaj.. Osoby które czytały wyniki sekcji wcześniej, potrafiły tylko krzyczeć i oczerniać mimo wszystko, a nie realnie pomoc i podać fakty żeby można bylo cos jeszcze zrobić.. Tak na prawdę nie wiemy czy one maja jedna bakterie, czy w ogóle ją mają, a badania trwają.. Żeby ustalić antybiotyk potrzebny jest antybiogram, bo tak to tez leczenie jest na 'chybił trafił'. W tej chwili możemy sie tylko modlić żeby Mikus dotrwał, i żeby reszcie nic nie bylo, a i tak posiewy muszą być zrobione. Oliwier miał typowe objawy nosówkowe i syndrom twardej łapy, Oskarek miał robiony test - nie w 100% miaro dajny bo takie nie istnieją, ale zawsze to coś mówi. Natura rządzi sie własnymi prawami, robimy od poczatku co w naszej mocy ale te maleństwa.. po prostu nie dały rady..
-
[quote name='Marinka']Rany... ale leczenie na zasadzie eksperymentów wetów... i jeszcze pomyłki... :-([/QUOTE] Marinka nie boj sie nie robią żadnych eksperymentów.. Wydawało by sie ze glukoza powinna spasc po takich atakach bo to jest spalanie mnostwa kalorii ale po badaniu wyszlo ze cukier jest wysoki dlatego podano insuline zeby go obnizyc..
-
A co do prześledzenia ich losów - do odbioru przez dziewczyny z Wrocławia były razem, później zaczęły się rozjeżdżać. Ja nie mogę w to wierzyć, nie chcę!! Pamiętam jak cała ósemkę odebrałam ze schronu, kochane małe kluseczki, w życiu bym nie pomyślała że taki będzie ich los, tej siódemki :( Jakie to cholernie niesprawiedliwe.
-
Info z normalnego źródła, nie mam powodów żeby nie wierzyć, bardziej się zastanawiam nad tym co pisała Safii - dlaczego nie wspomniała o tak ważnej przyczynie- tak na prawdę śmierci -czyli gronkowcu? Posocznicą zarazić się nie da tylko samą bakteria która wtórnie wywołuje sepsę prowadzącą do śmierci, tak jak u tej suczki. Postaram się dowiedzieć czegoś więcej.
-
[quote name='Elżbietka_Cieszyn']Chciałam zapytać o tego pieska Morusek przebywa w Schronisku w Częstochowie Ma nr 1277, znajduje się w pawilonie "Kwarantanna C" boks nr 41. czy ma może wątek na dogo?czy jest jeszcze w schronisku?[/QUOTE] Ja nie mam pojęcia o którego psa chodzi, czy masz może zdjęcie? Najlepiej w tej sprawie zadzwonić do schroniska i sprawdzą czy taki pies jest tam.
-
Jak cos to tez moge tak jak pisałam konto udostępnić i potem robić przelewy. Zapomniałam z tego wszystkiego- wczoraj dzwoniła do mnie Pani i rozmawiałam z nią o Sevenie, mówiłam żę będzie mógł być wydany po około 15 stycznia, bo szczepienie. Wydawała się całkiem w porządku, powiedziała że zadzwoni w takim razie po 5 stycznia. Może zadzwoni.. ;)
-
Lola jest moja ;D w życiu bym takiego kota nie oddała! Pisać bym mogła godzinami, ale krótko - takiej kici jeszcze nigdy nie poznałam, jest NAJWSPANIALSZA !! :) Fredzik zamieszkał u moich dobrych znajomych, ma koleżankę buldożkę i nie odpuści żadnego spaceru razem z nią :) Był zabrany jeszcze w wakacje.. a ja w ogóle zapomniałam o tym wątku.