Jump to content
Dogomania

Chikinchan

Members
  • Posts

    1399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chikinchan

  1. [quote name='ewatr']raczej ma nas w nosie :eviltong: zeby nie napisac inaczej :evil_lol:;)[/quote] Na koncu ogonka? ;):lol:
  2. Czesc Marylko, czesc Kajek! :loveu: Co slychac? Marylkowe gardelko juz lepiej po tym antybiotyku?
  3. Egidziu kochana jak to dobrze, ze znalazlas domek! :multi: Wszystkiego naj naj Psinko! :loveu:
  4. Nic a nic się nie zmieniło :p Tylko niestety trzeba czekać :shake::oops:
  5. Cześć Orzeszku! Poznałam go w sobotę- malutki, słodki psiaczek. Przydreptał do nas i nadstawił łepek do głaskania. Bardzo jest miziasty :loveu:
  6. Rzeczywiście Krecikowej chyba sie coś pomyliło, bo wcześniej zwiewała gdzie pieprz rośnie jak tylko nas zobaczyła, a w sobotę najpierw zerkała trochę nieśmiało, a potem parę razy przyszła i pozwoliła się pogłaskać :multi: Jestem w szoku :-o Kreciku co to za odmiana?? ;)
  7. Ojej, biedny Marylek Dobrze, że wetka ją obejrzała. Miej na nią oko, dobrze? a ja będę wirtualnie chuchać i dmuchać ;)
  8. Fajnie było odwiedzić znowu Marylkę. Kochana Misia :loveu: W ogóle dobrze mi zrobił wyjazd do schroniska i kontakt z psiakami. Ewa, Magda- dzięki za towarzystwo! Tylko smutno było wracać do pustego domu- bez wesołego szczekania na powitanie i bez obwąchiwania...
  9. Już wszystko wiem- Mary przestawia Kaja po kątach, zazdrośnica jedna, a on czasem warknie, ale przeważnie pokorniutko schodzi jej z drogi. A z bliska jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach... :oops: Niestety nie mam teraz kabelka i nie mogę zgrać zdjęć- może w przyszłym tygodniu uda mi się coś wrzucić.
  10. Niczego sobie to za mało powiedziane- on jest baaardzo niczego sobie ;) No właśnie? Co Marylka na to, że ma współlokatora?
  11. Piękny uśmiech Marylsku! Dziękuję :calus: Jeszcze jestem w domu. Przyjechałam w zeszłą środę- Kalonio miał we wtorek operację- żeby się nim opiekować. Zresztą oszalałabym chyba siedząc tam tak bezradnie, tutaj przynajmniej czułam, że robię cokolwiek. Tylko że już niewiele dało się zrobić :-( Pierwsze objawy pojawiły się na jakiś tydzień przed naszym wyjazdem, ale Karol był pod kontrolą lekarza i po lekarstwach jego stan się poprawiał. Wet nie trafiła z diagnozą i nikt z nas nie miał pojęcia, że to aż takie poważne. Dopiero drugi lekarz powiedział co to jest i zlecił operację, żeby choć spróbować go ratować. Robiliśmy co się dało, ale wątroba już nie chciała pracować. Niestety nowotwór nie boli i kiedy jeszcze była szansa na ratunek nikt po prostu nie wiedział, że Karolek jest chory... :shake: To takie niesprawiedliwe! Tyle jest niechcianych psów w schroniskach, tyle męczy się przy budzie na łańcuchu, o tyle psiaków nikt nie dba, a nasz mały kochany miś, uwielbiany, noszony na rękach, z warunkami życia lepszymi niż niejeden człowiek chciałby mieć, zachorował tak poważnie :placz: Gdyby nie nowotwór, mógłby być z nami jeszcze długie lata i cieszyć się życiem... Wszystko byśmy dali, żeby był tu z nami zdrowy...
  12. Dziękuję Ci, Ewa Powtarzam sobie ciągle, że teraz już nie cierpi, ale trudno jest przyzwyczaić się do tego, że już go z nami nie ma... Strasznie pusty jest dom bez tej naszej małej kruszynki. Cieszę się jednak, że zdarzyłam wrócić i że mogłam być z nim do końca Marylko jak mi przykro, że nie mogliście się ze sobą zaprzyjaźnić :-(
  13. To chyba najgorszy dzien w moim zyciu... Nasz maly przyjaciel odszedl dzis przed 18 To bylo jedyne wyjscie- zasnal i nic juz go nie boli... Prosze, nie zapalajcie zadnych swieczek- ja wierze, ze po smierci nic nie ma Karol jest teraz w naszych sercach, a tam niczego mu nie potrzeba Żegnaj, moje Słoneczko...
  14. Oj Marylko, niedobrze sie dzieje... Karolek jest chory :-( Tak sie cieszylam, kiedy okazalo sie, ze on i Mary nie zachowuja sie wobec siebie wrogo. Cieszylam sie, bo bardzo liczylam na to, ze sie zaprzyjaznia. Ale wyglada na to, ze nie beda mieli okazji...:-( Karol jest bardzo ciezko chory. Ma nowotwor watroby, sledzione juz mu operacyjnie usunieto. Przezyl zabieg, ale nie ma nadziei...:placz: Nawet nie wiem, czy dozyje do jutra... Najgorsza jest bezradnosc, bo dalibysmy wszystko, zeby byl zdrowy, ale juz niewiele mozna zrobic- tylko skrocic mu cierpienie... :placz:
  15. Wreszcie jestem (nie miec w domu internetu to prawdziwa katastrofa) Marylek skubany przecudny :loveu: ewatr nie martw sie- ja sie Marylkowego futra nie przestrasze- bedziemy skubac, wyczesywac i wyglaskiwac :lol: Milo mi, ze wszyscy sie ciesza z przyszlego domku dla Marylasa :p Nie moge sie juz doczekac, kiedy beda tu zdjecia szczesliwej Marylki, bo takie jak to ostatnie 'zakratkowe' sa bardzo smutne...
  16. Groszku do gory!
  17. Dzien dobry! :p Jaka kochana ta Marylkowa usmiechnieta paszcza! :lol: Teskni mi sie za nia... Psiulka pyta gdzie domek... no to powiem: Domek dla Marylki szykuje sie juz od jakiegos czasu (bo zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia ;) ). Jedyny problem jest taki, ze jestem teraz za granica i z zabieraniem Mary ze schronu trzeba niestety poczekac do mojego powrotu :-(. Ale ja o Marylce caly czas pamietam i zapewniam wszystkich zainteresowanych, ze zrobie co tylko w mojej mocy, zeby Mary byla u mnie szczesliwa i zeby czesciej mogla sie usmiechac. Niniejszym blagam ewatr: nie oddawaj Marylasa nikomu, bo nie wyobrazam sobie, ze ona moglaby do nas nie trafic :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:
  18. Jesli moge sie wtracic (nie wiem, bo tez jestem tu nowa...) to psiaki z Kundelka sa wydawane osobiscie wlasnie dlatego, by uniknac jakichs dziwnych sytuacji. Jesli Poetry63 deklaruje sie poczekac, to chyba nie ma powodu, zeby na niego naskakiwac... prawda?? :oops: Poza tym Pani Szefowa chyba wie co mowi... Poetry63 glowa do gory! Tutaj sie czyta o takich rzeczach jakie ludzie wyrabiaja z psami, ze nie ma sie co dziwic, ze niektorzy bardzo ostroznie podchodza do propozycji adopcji. Ja wierze, ze Melisa trafi w dobre rece i ze nie masz zlych zamiarow. Ciesze sie, ze jest szansa na domek dla suczki. I jestem przekonana, ze w Kundelku o wszystko zadbaja. Aha, zeby wszystko bylo jasne: tym, co napisalam nie chcialam nikogo urazic, obrazic, ani nadepnac na odcisk
  19. Czesc Elza! Nie moge inaczej pomoc, wiec chociaz podniose- Elze na watku, a Basie na duchu: bedzie dobrze! jestes genialna! :lol:
  20. Czesc Atosku!! :loveu: Skoro Ty juz do szkoly chodzisz, to znaczy, ze niedlugo bedziesz euGenialny! Bo genialny juz jestes, chyba nikt nie ma watpliwosci :p
  21. Czesc Krecia! :buzi: Nie chowaj sie! :eviltong:
  22. Marylka ma kogos, kto ciagle o niej mysli (i to nie tylko ewatr ;) ) Mozna nawet powiedziec, ze ona juz jedna lapka w domku... :oops: tylko niestety trzeba poczekac... :-(:shake:
×
×
  • Create New...