Jump to content
Dogomania

sasha

Members
  • Posts

    188
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sasha

  1. ...króciutko był moim pregowanym urodzinowym prezentem...bardzo smutno,boli gdzieś tam głęboko...pewnie moja Malka juz tam z Nim gania za TM...i nic już nie boli...dzięki Magda,że miał Ciebie...:bigcry: Do zobaczenia kiedyś Paks...moja Mala wszystko Ci tam pokaże... [*] :placz::placz::placz:
  2. fakt,przepiękny jest,tak jak Rumba...:lying:
  3. u mnie miesięczny koszt Luminalu to 18zł,jak potrzeba dajcie znać :-?:fadein:
  4. moja kumpela ma lecznicę,popytam o leki Pakulca może da się załatwić po kosztach,jak coś dam znać i wyślę:evillaug:
  5. to suuuper,cieszę się może jeszcze ktoś,nie można Go nie pokochać,bez książek o koniach wytrzymam,Pako bez nas nie...
  6. cześć Ciotki,jutro będzie mój wirtualny,bo się cholera dopiero połapałam,że nie mam przy dupie karty kodów i nie mogę teraz przelać kasy na konto fundacji ale jutro z samego rańca...:calus:
  7. Małgosiu przedrukowuję Ci z ulotki Laboklinu:alergia(nadwrażliwość)jest chorobą,która może dawać bardzo różne objawy u psa.Najważniejszym objawem u psa jest świąd,a w następstwie pojawienie się różnych zmian skórnych.Nasilenie objawów może być różne u poszczególnych psów.Istnieje wiele w zależności od czynnika alergennego,a w związku z tym wiele terapii leczniczych.Konieczne jest postawienie właściwej diagnozy przy zastosowaniu odpowiednich badań.Najczęstrzymi przyczynami alergii u psów są pchły,roztocza,pyłki oraz alergeny pokarmowe.CO MOŻE WSKAZYWAĆ NA ALERGIĘ? 1.Czas i miejsce wystąpienia reakcji uczuleniowej są pierwszymi ważnymi wakazówkami.Jeśli objawy nasilają się wiosną i latem,przyczyną mogą być pyłki.Występowanie objawów aż do późnej jesieni może świadczyć o alergii na pchły. 2.Alergia na roztocza lub kurz może występować przez cały rok-objawy mogą sie zaostrzać,kiedy pies śpi w sypialni. 3.W przypadku alergii pokarmowej można zaobserwować związek z podawanym pokarmem,jednak objawy mogą sie pojawić z opóźnieniem,nawet kilkanaście dni po zjedzeniu,co czesto znacznie utrudnia znalezienie związku pomiędzy karmą,a alergią. Wstępną czynnością diagnostyczną jest gruntowna analiza warunków życia psa.Lek.wet.stosując odpowiednie badania,musi wykluczyć inne schorzenia,którym towarzyszą podobne objawy.O badaniach decyduje lekarz na podst.rodzaju zmian na skórze.Może pobrać i wysłać próbki do badania pod kątem występowania bakterii,grzybów lub pasożytów.Niektóre choroby można zdiagnozować na podst.badań krwi.Po wykluczeniu innych przyczyn,lekarz podejmie czynności służące zdiagnozowaniu alergii.Zasadniczo rozróżnia się 2 rodzaje badań: TEST SKÓRNY-psu wsrzykiwane są podskórnie różne ekstrakty alergenów(pyłki,roztocza,etc.).Na podst.reakcji w miejscu iniekcji lekarz stwierdza czy wystąpiła reakcja alergiczna na daną substancję. BADANIE KRWI-w niektórych alergiach organizm produkuje przeciwciała przeciw alergizującym substancjom.Obecność przeciwciał można oznaczyć badając krew.Badania krwi poawalają dodatkowo stwierdzić obecność przeciwciał przeciw różnym składnikom pokarmowym. ZNAMY JUŻ ALERGENY-I CO DALEJ? Najlepszą terapią jest unikanie alergizujących czynników.W przypadku alergii na pchły czy pokarm jest to dość łatwe.W przypadku alergii na pyłki czy roztocza trudno uniknąć wzajemnego kontaktu.Przy alergiach dających dolegliwości tylko okresowo,można stosować w tym czasie śr.farmakologiczne.Przy całorocznych objawach działania uboczne wynikające z długotrwałego stosowania farmakologii mogłyby niekorzystnie odbić się na zdrowiu psa.Dlatego w takich przypadkach należałoby rozważyć zastosowanie immunoterapii. W immunoterapii wyciągi alergenów dobierane są indywidualnie dla psa na podst.wyników testó alergicznych.Zawierają one minimalne ilości substancji,na które uczulony jest pies.Są one tygodniami wstrzykiwane zwierzęciu w coraz większych ilościach i rosnących odstępach czasu.U większości psów dzięki tej terapii zwiększa się tolerancja na alergeny.W efekcie pies znów może poczuć się dobrze w swoim otoczeniu.Poprawę można zaobserwować w wielu przypadkach już po kilku tygodniach,w niektórych jednak na efekty trzeba poczekać kilka miesięcy.U ponad 70% psów terapia ta daje odczuwalną poprawę lub czasem całkowite ustąpienie objawów.Ponieważ alergia jest nieuleczalnym schorzeniem,immunoterapię,o ile jest skuteczna,należt stosować latami,a w pewnych przypadkach nawet przez całe życie.W rzadkich przypadkach mogą pojawić się działania uboczne,dające przemijające lekkie nasilenie objawów alergicznych.Dopasowując odpowiednio dawkę wyciągu alergenów lekarz może szybko złagodzić niepożądane objawy.Należy jednak pamiętać,że alergia jest chorobą na całe życie,jest nieuleczalna i może być dziedziczona! POZDRAWIAM :lol:
  8. widzisz Małgorzato są ludzie i ludzie,ja w swoim życiu i przy swoich psach nie miałam szczęścia trafić na dobrego,rzetelnego weta-co lekarz,to porażka,z perspektywy czasu patrząc,mam wrażenie,że tylko potrafią wyciągać kase,zapisywać sterydy albo zalecać sterylkę,trafiło mi się ,że wet nie rozpoznał klasycznej nosówki u szczeniaka,a mnie(nastolatką byłam!)twierdzącej,że to jest TO-słuchać za nic nie chciał!Na temat odczulania sporo sie pisze w psich i końskich gazetach(ja się tak dowiedziałam)i dziwi mnie strasznie zdziwienie niektórych weterynarzy,inną kwestią jest fakt czy ktoś w to wierzy,czy nie-jeśli są skutki,czemu nie wierzyć!Inną sprawą jest indywidualność tej terapii dla każdego psa(czas reakcji każdego organizmu,osobnika) i w pewnym sensie jej nieprzewidywalność.Ulotkę o psach przedrukuję Ci dopiero w środę,bo jutro mam wolne:multi:
  9. Dzieki Linka za miłe słowa,wiedze swoją wciąż zbieram i weryfikuje-muszę,bo trafiam na takich wetów,że tylko rozkładają ręce i "y,y wie pani,nie wiem!".Jak coś,to pisz,jeśli wiem-odpowiem.Małgosiu ten wet to dr Dembele(czarny)z lecznicy Białobrzeska(że dobry,wiem od ludzi,sama go nie sprawdzałam,choć są i psioty na niego,jak to zwykle bywa!).Myślę,że tekst Eve-linki o Laboklinie wiele Wam wyjasni,moja lecznica własnie nawiązała z nimi współpracę,mam ich całą ofertę(takie badania,że ho,ho!),cennik,ulotki i co tylko..Robią badania psom,kotom,koniom,gryzoniom ect.Jeśli chodzi o gadanie wetów na temat odczulania,to jest to kwestia wiedzy myśle i śledzenia nowości(choć to nowością już nie jest!).Ten kto chce-będzie słyszał i wiedział,mnie zaskoczyła nowa,młoda pani dr,która przyszła pracować na moją prowincję-wie o odczulaniu,gdzie i jak to robią,a stare miastowe wygi nie...
  10. Raczej w Poznaniu nie robią,moja znajoma(poznanianka)też wybiera się do (najlepszego ponoć!)dermatologa-alergologa w Wawie.Ja mam kilku znajomych wetów,wiec jeśli mi coś potrzeba-leki,recepty czy inne cuda,to mam to szybko i tanio(czasem gratis!).Moja kumpela jest włascicielką lecznicy weterynaryjnej,więc dalsze załatwianie specyfików z Niemiec będę robić przez jej lecznicę-ja dzwonię do lab.w Wawie,które współpracuje z lab.w Niemczech,robię zamówienie-ustnie,wet podbija mi zamówienie na papierze,wysyła i mam!Bez zbędnych opłat manipulacyjnych,które są baaardzo wysokie u mojego prowadzącego weta!Sprawdzałam i wiem ile kosztuje zestaw odczulający bezpośrednio w laboratorium,a ile u mojego weta-spora różnica!Radzę Ci powtórzyć testy,po 5 latach mogło coś dojść,na co psiak się uczulił-u mojej znajomej tak wyszły meszki po 2 latach,choć wcześniej test tego nie wykazał!:razz:
  11. Atenka:czasem,kiedy jest bardzo źle,są takie dni kiedy skóra mojej lalki jest bardzo czuła-suka się ociera o wszystko i namiętnie liże łapy,podaję jej hydroxyzynę(lek niesterydowy-tani),która działa przeciwświądowo(dobra np.na pokrzywkę)i uspokajająco,suka lepiej się czuje i jest spokojniejsza.Moja na zewnątrz(podwórko)czuje się doskonale,a każdy powrót do domu to czochranie i ocieractwo,doktor powiedział:gdyby mieszkała w budzie,nie byłoby całego problemu i leczenia!
  12. Linka:moja suk to TTB(w/g nazw kynologicznych:pies w typie amstafa,po mojemu amstaf,w/g sąsiadów-morderca "i po co wy go trzymacie!").Suka ma 5 lat,alergia dała znać ok.roku po pierwszej cieczce,co roku było gorzej.Zanim znalazłam weta dermatologa,leczyli ją miejscowi:różne leki antyhistaminowe,antybiotyki na rozdrapaną skórę,wreszcie sterydy!Ja wolałam zrobić testy z krwi bo:są szybsze,nie trzeba kłuć psa:placz:,zresztą nawet mi ich nie proponowano.Ja sie dobrze wpasowałam w porę roku,bo robiłam je w listopadzie,teraz nie jest dobra pora na robienie,bo wszystko pyli i wynik na trawy może być nie do końca prawdziwy.Różnica między testami z krwi,a śródskórnymi jest taka,że przy śródskórnych trzeba psu wygolić bok i na nim w oznaczonych m-cach wstrzykuje się określone alergeny(jakie-zależy od lekarza),czasem trzeba psa lekko uspić do tego zabiegu,chyba że jest baaardzo spokojny i zniesie kilkanaście nakłuć(u znajomej to było 20!:-o).Podobne testy robi się u ludzi,natomiast przy tych z krwi,tylko raz pobiera sie krew(u mnie 3 razy,bo zepsuli i raz zaginęła próbka!!!)i na niej się bada wrażliwość psa.Jaka jest skala przy śródskórnych nie wiem(znajoma na wydruku miała zaznaczone jedynie +/-,przy tych z krwi 4 stopień-to wrażliwość najwyższa,moja ma jeszcze "1" na pyłki-więc tak sobie.Testy szczegółowe to (w/g mojego weta)te określające,po określeniu już 4 grup alergenowych(trawy,grzyby,roztocza,pasożyty),na jaki rodzaj np,roztoczy pies jest uczulony np.Dermatofhagoides farinae.To jest istotne,bo takie epitopy będą zawierały tzw.odczulacze,nazywane też szczepionkami na alergię.Jeśli chcesz psa odczulać-musisz zrobić testy szczegółowe,żeby wiedziec na co dokładnie pies reaguje,wiedząc tylko wstępnie,że pies jest uczulony np.na trawy nie ma sensu robienie(i nie zrobią)owego odczulacza.Zawarte w nim odpowiednie poziomy(stężenia)istotnych dla psa alergenów pozwolą w miarę podawania wytworzyć barierę,poziom tzw.nieodpowiedzi na alergen.Pytasz o koszty,myślę,że to też trochę zależy od miasta i ilości klinik,które to robią.Moja suka jeszcze przed pobraniem krwi miała robioną zeskrobinę-wykluczenie nużeńca i świerzbowca,więc to+krew i wstępne określenie na,którą z 4 grup jest uczulona,to koszt 150zł,dalsze testy i zrobienie odczulacza(2 fiolki-dawkowanie na 7 mcy)800zł:crazyeye:,ale jest to cena u weta(zdarł ze mnie żywcem!),połowę mniej kosztuje zamówienie tego bezpośrednio z lab.ale trzeba mieć znajomości,bo zamówienie musi Ci podbić lek.wet.Ja w tej chwili mam zestaw początkowy ale po tych 7 mcach terapii muszę sobie zamówić tzw.zestaw uzupełniający-jest to dawka podtrzymujaca dla psa,podawana nie jak teraz co tydzień zastrzyk ale w odst.3tyg więc zrobi to moja kumpela a nie moj Dr.który niewiele mi w tym leczeniu pomaga(ale lubi kasę!:angryy:).Wiadomo,że alergię mogę jedynie zaleczać,więc ta dawka podtrzymująca podawana w coraz dłuższych odstępach czasu,pozwala psu normalnie żyć.A co do karmy,może spróbuj taką bez zbóż,z mięchem z bizona-chociaż,hmm,w karmach też są roztocza!:shake:
  13. Atenka ja o stosowaniu leków przeciwzapalnych w trakcie terapii nie słyszałam(bo i czemu miałyby służyć),czasem bywa tak,że po podaniu zastrzyku przez dzień lub 2 swędzenie się nasila i wtedy można podać coś przeciwświądowego ale nie steryd,tego w trakcie terapii nie wolno,ja podaję(doraźnie)coś,co działa przeciwświądowo i lekko uspokajająco.Moja dziewucha zastrzyki znosi bardzo dobrze,nic się nie dzieje,na początku po pierwszych zastrzykach faktycznie bardziej ją swędziało ale teraz jest normalnie.
  14. chyba się wścieknę,napisałam Lince taki fajny i długi tekst i co wcięło gdzieś,forum mi znikło i biała plama na monitorze jasna cholera!I muszę pisać jeszcze raz.Jestem jakby z prowincji,mieszkam pod Olsztynem,tam też jeżdżę do "mojego" weta ale...zainteresowanie małe,ogranicza się do wystawiania leków,zamawiania specyfików,o które proszę i pobierania dużej ilości kasy,którą tam zostawiam!Wszystko inne załatwiam sama przez swoje weterynaryjne znajomości(ja jestem zootechnikiem przez co łatwiej mi się rozmawiai i chcę(czasem wymuszam!)więcej wiadomości od panów doktorów!).O immununoterapii dowiedziałam w końskim świecie i,że ma ona przełożenie też na psy.Może nie jest powszechnie stosowana,bo jest droga(u mnie w 3 lecznicach nie wiedzą o co chodzi,może mówią tak,bo lepszy jest stały odbiorca sterydów niż pacjent,który dostanie fiolkę co starcza na 7mcy!).Robiąc testy,chcałam wiedzieć dokładnie(testy szczegółowe) na co moja suk jest uczulona,bo bez tego odczulanie nie ma sensu!Dodam,że prócz roztoczy na,które jest bardzo uczulona-"4" w 4stopniowej skali,jest też uczulona-"1" na pyłki.To odczulanie dotyczy tylko alergi wziewnej,przy pokarmówce wystarczy dieta eliminacyjna.W Wawie odczulają np.za pomocą biorezonansu(met.nieinwazyjna,bez kłucia),na raz można odczulić tylko 3 alergeny,koszt 1 alergenu to ok 30zł ale nie wszyscy w to wierzą,weci,których pytałam mówili:"wie pani,w to trzeba wierzyć!".Znam psy,którym biorezonans pomógł,zwykle uczulone na trawy.Biorez.trzeba powtarzać,trzeba jeździć-dla mnie to za daleko,w innym wypadku spróbowałabym!Póki co suka jest w 5 mcu terapii(kiedy będzie widać zależne jest od wielu czynników i dużo od samego psa),od początku roku nie dostaje nic prócz cotygodniowego zastrzyku odczulającego+ Omegan wspomagająco na sierść+tab.betakaroten&biotyna forte!Sterydy,leki antyhistaminowe,przeciwzapalne i inne śmieci dawno zapomniane.W tym tyg.dostanie jeszcze odpornościowo Zylexis.Od ok.mca zauważam poprawę,stopniowo suka wyładniała,pięknie zarosła(była łysa,w ranach od drapania,sierść tak rzadka,że znikło z niej pręgowanie!),sierść jest gęsta,miękka i pięknie błyszczy-no nie ten pies!Czasami jeszcze się drapnie ale bardziej jest to drapanie łapą w powietrzu.Mój Dr ma dobre wyniki w stos.tej terapii ale na...buldożkach,na amstafach jeszcze nie stosował,u mnie zaczyna działać,nie spodziewam się cudów,pełny obraz mieć będę po 7mcach ale na razie jest OK,jak coś jeszcze,to pytaj,pozdrawiam ;)
  15. to Ci piszę:suka w lipcu skończy 5 lat-TTB,nie będę tu opisywać po ilu wetach łaziłam,na co ją diagnozowano i czym leczono-horror!W grudniu 2007 zrobiłam jej testy alergiczne z krwi,wyszło:uczulona na roztocza,później:2 rodz.rozt.kurzu domowego i 2 rodz.rozt magazynowych!W lab.w Niemczech zrobiono mi indywidualnie pod mojego psa tzw.odczulacze(bo na odczulaniu polega immunoterapia swoista)z opisem i dawkowaniem co,gdzie,kiedy.Są to 2 fiolki po 8ml,o różnym stężeniu alergenów na,które suk jest uczulona podawane 1 raz w tyg.,co tydz.inna dawka.Na pierwszy ogień idzie fiolka ze słabszym stężeniem,obecnie jestem już przy mocniejszym,bo pierwszy zastrzyk był 3 stycznia.Chodzi w tej terapii o to,żeby przez podawanie odczulaczy wytworzyć w org.psa próg tzw.nieodpowiedzi na alergen,na który jest wrażliwy,odczulacze te są robione dla danego tylko psa(innemu nie pasują)po testach i wywiadzie z właścicielem.Moja suka strasznie się drapała(w ściśle określonych miejscach)i łysiała,ocierała łbem i oczami o wszystko.Na dziś suka ma piękną sięrść(ale podaję też omegan,biotynę i betakaroten),błyszczy,wciąż się ociera w domu ale nie wydrapuje już sobie ran.Te moje 2 fiolki,to terapia na 7 m-cy,później przerwa i w zalężności od stanu psa można powtarzać,natomiast odpowiedź ze strony org.psa może być po różnym czasie po 3 m-cach,po pół roku,po 8 m-cach.U mnie działa(tfu,tfu!)
  16. Dzięki Wacia,rozumiem,że to odpowiedź na 2 pytania i,że czekać aż się zasuszy nie muszę.Linka o immunoterapii chcesz tu,czy prywatnie?;)
  17. witam, ma pytanie do weta jeśli jest obecny na forum,będę wdzieczna za szybką odpowiedź,mam sukę atopiczkę,alergia wziewna,uczulona na roztocza,w trakcie immunoterapii swoistej i...czy mogę jej podać Zylexis?I drugie pytanie,suka jest teraz w lekkiej urojonej tzn.zachowanie normalne jedynie lekko powiększone gruczoły,brak wycieku i czy mogę podać Zylexis teraz,czy poczekać do całkowitego zasuszenia?
  18. aaale nochal,szczęśliwe oczka i morda cała...strasznie,strasznie się cieszę...to było 2 moje małe marzenie,dziękować Wielkiemu Domku,że pokochał Fioneczkę,buuuziaki:loveu::multi:
  19. o rany...ale się cieszę...spełniło się,już lepiej nie mogła trafić-faaajowa z Nich para! :multi::multi::loveu:
  20. bosko,jak matka z córką albo siostry dwie...
  21. też bym nie oddała,taaakiej Rumby,za nic,nikomu ale cóż serce pęka trza oddać,bo co,zostać nie może...ech dobry domku gdzie jesteś,jak tu ciebie potrzeba!:placz:
  22. jejku,tylko żeby to był dobry,sprawdzony domek,Rumbula tylko do najlepszego może iść-złociutkiego ;)
  23. eee,niech się dziewucha powyleguje,rekonwalescentuje-nigdy tego nie miała,niech zazna trochę ludzkiej troski,niech korzysta z dobrodziejstw,którymi obdarza Ją cioteczka...zdrowiej maleńka:loveu:
  24. ano właśnie jestem(na niebieskim forum),bo ja powoli odkrywam moc i zasięg internetu,trochę tu,trochę tam i się wszystkiego dowiem!A jak łapa czarnej Księżniczki-goi się?;)
×
×
  • Create New...