sasha
Members-
Posts
188 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sasha
-
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
sasha replied to Martali's topic in Już w nowym domu
...Perra już jest ze mną...dzięki wielu ludziom udało się...bardzo dziękuję...zrobię wszystko żeby była szczęśliwa... -
...zabieram Perrę do siebie,przyjedzie do mnie samochodem z bardzo daleka,w obie strony to 800 km...taki transport to duży koszt...ja mam jeszcze 2 wirtualne psy-wpłacam na nie niewiele,bo tylko tyle mogę,spłacam jeszcze pożyczkę zaciągniętą na operację...nie chcę tu pisać wielkich słów,bo nie o to chodzi...jestem sama,łatwo nie jest,ale bardzo chcę pomóc tej dziewczynce...świata nie zmienię,ale chcę zmienić świat Perry,żeby poznała co to swój człowiek,miłość i swoje miejsce na ziemi... ...zwracam się do ludzi o wielkim sercu,do każdego,kto mógłby-chciałby mi pomóc...jeżeli macie,możecie podarować choćby 1 zł,pomóżcie mi opłacić transport...żeby Perra mogła ze mną być...już na zawsze...
-
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
sasha replied to Martali's topic in Już w nowym domu
...bo ja,to po cichu Perrę kocham...pomagam ile mogę,bardzo bym chciała móc zrobić dla niej więcej...:roll: -
...mojej Dziewczynki już nie ma...padaczka była spowodowana nowotworem mózgu,na dłuższa metę żadne leki(luminal,KBr,depakine chrono,keppra)nie przyniosły poprawy...:-(
-
wkurza mnie ta nowa dogo,albo się nie otwiera,albo nie mogę wstawić całego linka...!
-
poczytaj Reno... [URL]http://www.psichloniak**********/opowiedz-o-sobie-i-swoim-psiaku,1/amstaffka-fionka-diagnoza-chloniak-skory,143.html[/URL]
-
,,Z alergią trzeba nauczyć się żyć i naprawdę można sobie poradzić nie ryzykując życia lub zdrowia swojego lub ukochanego zwierzaka"-sorry,ale chyba nie wiesz co piszesz,jeśli masz psa po testach z wynikiem,że uczulony prawie na wszystko-kurz,karma,pyłki,trawy,grzyby,meszki itp.to jak w/g Ciebie sobie z tym poradzić nie ryzykując życia i zdrowia,jeśli żadne ludzkie leki,sterydy,NPZ nie pomagają,bo pies na nie nie reaguje...mi dermatolog,który ciągnął tą cholerną immunoterapią,nie powiedział,że może skończyć się tak tragicznie,bo ciągnął ze mnie kasę i tyle-nie pozbywa sie klienta,który na raz płaci 1200 zł...w tej chwili na 1 z for jest prawie identyczna historia amstafki po immunoterapii z podejrzeniem chłoniaka,ale tym razem skóry...
-
Reno...mojej Dziewczynki już nie ma...zasnęła 1 listopada...długoby pisać o historii glejaka/chłoniaka u mojej suczki,wszyscy weterynarze,których aż upierdliwie wypytywałam o genezę tego,zwłaszcza,że moja Bu nie jest pierwszym przypadkiem powiązania w krótkim czasie immunoterapii z nowotworem,mówili to samo-immunoterapia jako immunosupresant obniża obronę układu odpornościowego,organizm jest bezbronny,a glejaki(bardzo rzadkie u psów-dr Jagielski,prócz mojej Bu,nie miał jeszcze takiego przypadku!)i chłoniaki w/g warszawskiego i wrocławskiego onkologa mają silne powiązanie z immunoterapią,skupiają się w mózgu,raczej nie dają przerzutów,wyniki Bu z 16 października:morfologia,biochemia,usg,rtg klatki piersiowej były rewelacyjne,niestety rosnący guz w mózgu 31 października dał tak silne objawy mózgowe,suka cierpiała...nie było ratunku... Z tego co wiem,w weterynaryjnym światku immunoterapia swoista nie jest szeroko stosowana,bo droga i nie do końca sprawdzona,ale o tym się nie mówi...:-(
-
...kiedyś często pisałam w tym dziale!Teraz napiszę KU PRZESTRODZE,ja też mam psa alergika-alergia wziewna:pyłki i roztocza,też zrobiłam psu testy z krwi(cena 1200 zł)i zdecydowałam się na tzw.immunoterapię swoistą czyli odczulanie-koszt każdej szczepionki 400 zł,wierzyłam,że pomoże i pomogło,ale też i zaszkodziło...odczulanie(pierwsza dawka)zaczęliśmy w lutym 2008,wszystko było OK do 13 sierpnia-wystapiły 2 ataki padaczkowe(później było już tylko gorzej!),w badaniach nic nie wyszło,czyli padaczka o podłożu nieznanym,kolejni lekarze i nic,aż wreszcie 4 doktor dopatrzył się czegoś w badaniach krwi,rozmaz krwi nie był dobry-coś było w mózgu,po badaniu płynu mózgowo-rdzeniowego i MRI-wyrok...wyszedł nowotwór mózgu(glejak,bardzo rzadki!)powstały dzięki immunoterapii,która tak osłabiła układ odpornościowy(dzięki temu alergia osłabła!),że organizm nie obronił się przed nowotworem...dermatolog,który prowadził nasze odczulanie nie powiedział,że jest to nowa metoda-eksperymentalna,jeszcze nie do końca zbadana i z nie do końca poznanymi skutkami...teraz mam psa,który już się nie drapie,nie ma ran i ma piękną sierść,ale zostało nam może kilka miesięcy razem...
-
Nasza wetka zaleciła,prócz luminalu,lek o nazwie Keppra,może ktoś z was go stosuje u swojego psa...
-
bromek u mojej suki spowodował zatrucie,znalazła się w tym 0,1 % psów,które są na niego wrażliwe,mało brakowało,a źle by się to skończyło,choć lekarz mówił,że będzie OK!Teraz prócz luminalu,zamiast Depakine wetka zaleciła Kepprę(lewetiracetam)-strasznie drogi,ponad 200 zł... Widzisz,moja suka ma nie tylko padaczkę,ma nowotwór mózgu,który ją powoduje,więc leki,które stosuję działają trochę inaczej...
-
O tym leku wiem z internetu,oxcarbazepina jest jednym z 7 nowych leków padaczkowych,które zastepują stare,takie jak fenobarbital,fenytoina i inne,ale chyba nie jest jeszcze do końca sprawdzona,jak twierdzi moja wetka! Zapytam,a może znasz lamitrin(lamotrygina),kogoś kto to stosuje...?
-
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
sasha replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
właśnie,niech Marianna da znać czy Frotosława ma alergię czy ni! -
...bardzo brak takiej małej Wikutki,ech mała_czarna czas nie leczy ran,przyzwyczaja jedynie do cierpienia...i co z tego,że czas tak szybko leci,skoro wcale nie boli mniej...
-
szukam wiadomości na temat padaczkowego leku Trileptal.Może ktoś tu go stosuje u swojego psa?
-
Ludzie,nikt z Was przy padaczce u swojego psa nie stosował Depakine?:crazyeye:
-
właśnie,zgadzam sie z małą_czarną,na dobre i na złe...spróbuj powalczyć,jeśli pies ma chęć do życia,to jest o co!:angryy:
-
Mam pytanie do kogoś znającego się na rzeczy,bo wetka jakoś nie bardzo...jaką dawkę dzienną powinien dostawać pies o masie 29 kg Depakine Chrono 300 mg i leku tego o większym stężeniu czyli 500 mg-będę wdzięczna za szybką i sensowną odpowiedź.
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
sasha replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...żegnaj Lalo,kiedyś się spotkamy...tymczasem "odwiedź chociaż we śnie..." [*] -
Witaj Kryska...moja suka ma chłoniaka mózgu(prawdopodobna przyczyna jej padaczki),w sobotę jeszcze rezonans żeby zobaczyć jak rozległe są zmiany,był już brany płyn mózgowo-rdzeniowy,krew,rozmaz itp. W/g doktorów zostało Jej 6 miesięcy,moooże rok... ...właśnie dlatego chciałam tych badań żeby zobaczyć co tak naprawdę Jej jest i ile jeszcze czasu nam zostało...ech,skończyła dopiero 6 lat...:-(
-
Witam,zasięgnęłam języka u doktorów i tak,to co ja podawałam to był poprostu bromek potasu w postaci stałej,a to co Ty podajesz to roztwór wodny soli sodowe,potasowej i jakiejś jeszcze(nie pamiętam)bromu...Cóż,wybór bromu zależy od wiedzy i zapatrywań prywatnych danego lekarza...u mnie KBr doprowadził do zatrucia,może gdybym podawała to co Ty nie stałoby się tak,nie chcę już tego sprawdzać,jestem zbyt przerażona tym co stało sie z moją dziewczynką,będziemy próbowali z Depakine(kwas walproinowy)...nowa pani neurolog,do której trafiłam sugeruje CT,w/g niej wszystkie objawy i zachowanie suki wskazują,że to coś w mózgu,jesli tak...to niwiele czasu już nam zostało...jeśli zbiorę fundusze i znajdę kierowcę(ode mnie do Wawy to ponad 300 km!)to zrobię to...ech serce mi pęka... Pozdrawiam serdecznie,a jak Twój pies po ataku?:-(