-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta_gp
-
nie wklejaj takich dużych zdjęć ;) ja bym chciała gończe polskie :cool3:
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Paczkolwiek mam wrażenie, że coś jakby fort Bema?[/quote] Tak, Fort Bema - ul. Powązkowska ;)
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] Wow! Jesteśmy z Uną piąte w Pucharze Polski!! :multi::multi::multi:[/quote] WOW! SUPER! :loveu: GRATULACJE!!
-
[B]Marta_Ares[/B], super ta zielono-czarna :loveu::loveu:
-
moj pies nie potrafil pracowac w grupie psow, tylko ze on nie chcial atakowac a pobiec się z nimi bawić :roll: Po kilku miesiącach pracy potrafi się skupić na jedzeniu. Na początku co chwila się wyrywał, szarpał, ale ćwiczyliśmy i zrobił olbrzymie postępy, chociaz nadal jest nienormalnym dzieckiem :roll: , ale skupić się potrafi. Więc myślę, że by się z Twoją też udało (za parę miesięcy byłaby fajnie skupiona :eviltong:) No puścić go nie chciałam... próbowałam odciągnąć mojego psa i na szczęście ta bójka nie trwała długo....chciałam iśc coś właścicielce boksera powiedzieć :angryy:, ale nie chciałam kolejnej walki...
-
do mojego psa na smyczy podbiegł dzisiaj bokser i poprostu zaatakowal :angryy: mój się oczywiscie bronil...ale co mam robić w takiej sytuacji? :roll: gops, a dlaczego z nią się nie da ćwiczyć na szkoleniu grupowym?
-
[quote name='gops']ten pan to pan od emaila z ich strony , na gg jest inny ;) z tym z emaila mozna sie dogadac co sie chce jaka obroze, on zrobi o ile sie da :lol: bo ja sobie wymyslilam inna to sie nie dalo na taka szerokosc ;)[/quote] aha, dzięki ;)
-
[quote name='gops']niestey moj pies sie nie lapie w pitmanie wiec robimy na zamowienie u tego pana , normalnie tak samo przeszyte iw szystko mocne i mam teraz z serri fun czerwono czarna a w drodze zielona standart ;) na 3cm moja sucz ma tylko 16kg dlatego nic szerszego ;)[/quote] co to jest "ten pan"? :lol: i gdzie mozna zobaczyć zieloną obroże? :cool3:
-
:crazyeye: nawet nie wiedziałam, że pitman ma takie super obroze :oops: :loveu::loveu::loveu:
-
mój pies nigdy nie jadł wołowych żołądków i nigdy nie miał biegunki na BARFie :eviltong:
-
nie pozwalają :eviltong: zresztą jakby mi się spodobało to bym chciała ich więcej..a wiadomo, że im więcej takich osmionoznych tym gorzej dla rodziny :evil_lol: i bardzo mi się podoba czarna wdowa :loveu::loveu: a wiadomo, ze jak czlowiek zobaczy czarną wdowę to od razu umiera :evil_lol:
-
o, Ezy dog :cool3: dzięki za fotki na Jazzie ;) a to RD to szara smycz?
-
a ptasznika będę kiedyś (za parę lat) mieć :eviltong:
-
akurat mam na sobie koszulkę z ptasznikiem :diabloti:
-
ja mam potwierdzenie i numerek.
-
mi się otwiera fotosik.pl :eviltong:
-
zły link :eviltong: a może nie ma, bo Ty już wykupiłaś?
-
fajne zdjęcia :loveu: nie zmieniły się wasze plany co do zawodów w Warszawie? :cool3:
-
mi sie lupine podoba, ale mają kiepskie (jak dla mnie oczywiscie) wzory :eviltong: (albo kolory)
-
Bardzo chciałabym nakręcić psa na zabawkę. :roll: W domu mój gończy może się szarpać bardzo długo, trzeba tylko robić przerwy, żeby się nie kładł i nie gryzł szarpaka Na dworze jest o wiele gorzej...
-
Bardzo chciałabym nakręcić psa na zabawkę. :roll: W domu mój gończy może się szarpać bardzo długo, trzeba tylko robić przerwy, żeby się nie kładł i nie gryzł szarpaka ;) Na dworze jest o wiele gorzej... W zeszłym tygodniu wymyśliłam sobie coś takiego: Ciągle ta sama trasa spacerów i zero zabawy w domu, tylko na dworze no i spacer z zabawą był tylko wieczorem, właściwie to jak już było ciemno, bo popołudniu było za gorąco dla mojego psa, nie miałby ochoty na szarpanie. Bawiliśmy się krótko, szybko i głównie na chodniku. (rasa myśliwska, a na trawniku więcej do węszenia) Starałam się aby go jak najlepiej nakręcić na zabawkę. Wydawało się, że jest dobrze, bo zawsze chciał się bawić i to zawsze ja kończyłam zabawę. (trzymając zabawkę zaraz przy pysku i czekając aż pies ją puści) Jak się ochłodziło to wzięłam zabawki popołudniu była chwila zabawy, poszliśmy dalej i niedługo po tym postanowiłam psa nagrodzić szarpaniem za "zostań" Pies owszem poszarpał się, ale jakoś bez entuzjazmu :roll: (było to na chodniku, nic go nie rozproszyło, ale chociaz to ja skonczylam zabawę) Czy później wyciągnełam zabawkę - nie pamiętam, ale na pewno wieczorem pies znowu stracił zainteresowanie zabawą - postanowił sobie coś powąchać w trawie. Po czym ja się załamałam i już się z nim nie bawiłam :eviltong: W sobote na szkoleniu pies wyciągnął z plecaka zabawkę, namówiłam go na przyjście - przyszedł, ale w nie był entuzjastycznie nastawiony na szarpanie :placz: Kilka godzin później ćwiczyłam wystawianie z moim bratem - mój brat rozpraszał mojego psa maskotką ;) Aktyn (mój pies) chcial zlapac maskotkę, no więc po zakonczonym treningu wyciągnełam jego zabawkę, ale nie był nią zainteresowany. A ja się jeszcze bardziej załamałam :eviltong: Pozniej przez 1-2 dni nie widzial zabawek, ale zaszla pewna zmiana - Aktyn zaczął próbować szarpać się ze mną smyczą (wczesniej zdarzało się to dosyć rzadko tylko na klatce, w drodze na spacer) Znowu zaczelismy sie szarpac chyba od poniedzialku wieczorem. Wczoraj w ciagu dnia pies w sumie to nie chcial sie bawic, ale pewnie probowal sie szarpac smycza, a wieczorem...bawilismy się sporo i Aktyn często chciał się szarpać smyczą, szczegolnie po szarpaniu zabawką. Dzisiaj popołudniu nie miał ochoty- a były tylko 2 próby, chwila szarpania- nie wiele go to interesowało i próba wymiany na zabawki...no i 2-3 razy probowal sie szarpać smyczą. Wieczornego spaceru jeszcze nie bylo, bo nadal jest jasno. :eviltong: Czy ktoś wie co ja robię źle? A moze udalo mi sie psa bardziej nakręcić na zabawkę tylko gdy jest ciemno? :evil_lol: albo w dzien przeszkadza mu ruch na ulicy i chodnikach? ale z drugiej strony to on jakos specjalnie nie zwraca uwagi na to co się dzieje dookoła. A może jego nie da się nakręcić? :placz: Kolejny mój wywód, ale o wiele krótszy :cool3: zrobiłam 2 szarpaki z koca, takie same, 1 robiony wczoraj, więc jest nierozciągnięty i czysty.:eviltong: Wczoraj spróbowałam zabawy w wymianę zabawek - pies nie chciał puścić zabawki którą miał w pysku i zaczął biegać z nią dookoła mnie (pewnie chciał żebym go goniła). Dzisiaj nie dałam mu mozliwosci takiego bieganie dookoła mnie, niby puszczal zabawkę, ale nie mial ochoty na szarpanie i chyba ciagle chcial podbiec do zabawki leżącej na ziemi, aż w końcu stracił zupełnie zainteresowanie. Co z tym zrobić? Ale się rozpisałam :-o fajnie jak ktoś to teraz przeczyta :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable'] Sorata, no bez przesady : P[/quote] mnie zawsze zachwycają zdjęcia z taką jakością :cool3:
-
[quote name='Unbelievable']nie lubię go :diabloti: [/quote] też nie lubię mojego psa :evil_lol: a zdjęcia nie są nudne tylko super :loveu:
-
[quote name='Marta_Ares']mniejsze z Lupina maja chyba 1cm szerokosci;)[/quote] tak, Lupiny mają szerokosc: 1cm, 1,8cm i 2,5 cm ;)
-
dla biszkoptowego laba wzięłabym zielony komplet ;)