Jump to content
Dogomania

marta_gp

Members
  • Posts

    476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta_gp

  1. [quote name='arielka186']Tzn chcesz psa do uprawiania z nim sportów (jakich- jeżeli można wiedzieć?), te "tradycyjne" nie, chodzi Ci o wielkość czy o coś innego?[/QUOTE] Psa chcę przede wszystkim jako fajnego towarzysza, dodatkowo marzy mi się frisbee i flyball. Bordery mi się nie podobają, z wyglądu owszem, ale cała reszta już nie. No i uważam, że to nie jest pies dla mnie ;) Aussie to naprawdę fajne psy, ale tak jakoś mnie nie kręcą :diabloti:
  2. A mi chodzi o to, że ja nie chcę ani jednego, ani drugiego :evil_lol:
  3. [quote name='Obama']Niepokoi mnie fakt jak wiele osób w tym temacie szuka psów do sportu. Teraz to jest modne,co jednak w sytuacji gdy zapał jest słomiany,skończy się okreslony etap w zyciu zacznie się wiecej pracy itd...i co wtedy z niespożytą i niewykorzystaną energią wszyskich tych czwronogów?[/QUOTE] To ja odpowiem, bo niedawno tu się radziłam z wyborem rasy ;) Marzy mi się frisbee i flyball od baaardzo dawna, szalenie mi się to spodobało i chciałabym się w to pobawić, nie mam słomianego zapału. Z moim aktualnym psem chętnie wybrałabym się na zajęcia agility, niestety mamy problemy behawioralne i na tą chwilę nie jest to możliwe. Z drugim psem nie chcę mieć takich problemów, ogólnie chciałabym mieć rasę z prawie każdej grupy, bo nie ograniczam się do jednej, wręcz przeciwnie wolę różne grupy poznać, ale marząc o frisbee nie wybiorę husky'ego o którym marzę już od dzieciństwa. Zresztą i tak husky'ego chcę najwcześniej na 3iego psa. Rasy jeszcze nie wybrałam. Rozważam różne grupy, nie tylko I. I wg mnie przesadzacie z tą energią...mnóstwo ludzi kupuje chociażby BC, myśląc o agility a normalnie studiują czy pracują...
  4. myślę, że o umaszczeniu też można pomyśleć, ja np. w przyszłości chcę mieć hovka, ale nie blond :diabloti: [quote name='Naklejka']Proszę o propozycje psów ras nie za dużych, ok 10-15kg, nastawionych na pracę z człowiekiem, średnio aktywnych i w miarę odpornych na warunki atmosferyczne, żeby dupskiem nie trzęsło przy -10 stopniach:evil_lol:[/QUOTE] sznaucer średni?
  5. we wrześniu ;) a aussie też są w umaszczeniu red merle
  6. [quote name='evel']To nie takie proste w ogóle z tym wyborem drugiego psa :evil_lol:[/QUOTE] oj tak...:evil_lol: Staffiki mogą agilitować, ale mają niezbyt fajną budowę ciała, trzeba by z nimi ćwiczyć technikę skoku i wydaje mi się, że ciasne zakręty też nie dla nich. Oczywiście staffki to zwinne, fajne psy, ale jednak budowa ciała je trochę "ogranicza" ;) Tutaj najlepiej byłoby pogadać z agilitowcami ;) Wg mnie każdy pies nadaje się do dzieci to kwestia wychowania jednego i drugiego ;) Chociaż wiadomo, że taki np. dog niemiecki może niechcący coś zrobić dziecku ;)
  7. no to Cię zdziwię i nie będę :roll:
  8. o rany. pytamy się co DOKŁADNIE zrobiłaś, nie czy mamy wołać TOZ :roll:
  9. [quote name='a_niusia']moj pies nie jest karcony za nieprzychodzenie, bo jest w 100% odwolywalny. to chyba ucina wszelkie dyskusje na ten temat. [/QUOTE] ale napisałaś, że BYŁ karcony. [quote name='a_nusia'][B] [/B] z dwa razy mi sie zdarzylo isc po psa i go centralnie zglebic wrod grozb publicznosci, ze wezwa towarzystwo opieki nad zwierzetami. zadnego berka nie bylo.[/QUOTE]
  10. Nie ja tutaj analizuję głęboko :diabloti: Brak nagrody jak najbardziej może być karą, ale nie zawsze, są też rzeczy samonagradzające np. podany przez Ciebie przykład.
  11. [quote name='a_niusia'] jesli zas chodzi o proby pracy wyzlow...przedstawienie zaczyna sie od strzalu z bliskiej odleglosci. kto sie boi, nie podchodzi do innych konkurencji. [/QUOTE] To akurat wiem, tylko że jak dla mnie to ocenia jedynie czy pies się boi strzału czy nie. No ale zostawmy już ten temat ;) Chociaż może rzeczywiście jakoś się to wiąże z tym łańcuchem ;) To i to hałas. Jeszcze zależy co się na tej lince z tym psem robi ;)
  12. Nie uważam, że łańcuch to coś złego - sprawdza się - super, korzystaj dalej. Jednak "denerwuje" mnie Twoje podejście do metody pozytywnej z której sama korzystasz i uparcie twierdzisz, że metody pozytywne to machanie smaczkami. W wychowaniu chodzi o balansowanie konsekwencjami, brak nagrody to też kara, a bez zasad nie ma wychowania. Zasady i konsekwencja zawsze muszą być. Metoda pozytywna zakłada wzmacnianie pożądanych zachowań nagrodami, to nie zawsze musi być jedzenie, to może być nagroda środowiskowa, socjalna, zabawka. Metoda pozytywna to nie pchanie w psa parówek, w tej metodzie nagradzać też trzeba odpowiednio, ale z [B]każdej [/B]metody trzeba odpowiednio korzystać. Nie wiem na jakim szkoleniu byłaś, nie wiem co widziałaś, ale ja z własnego doświadczenia i własnych obserwacji mam zupełnie inne podejście niż Ty. Nie twierdzę, że Twój pies jest bojaźliwy, ale myślę że mimo wszystko taki mógłby przejść próby pracy. Wystarczy popatrzeć na konkursy dzikarzy, gdzie wymiatają gończe polskie mające problemy z lękliwością. :diabloti: Ale ja się nie znam na myślistwie, brak mi jakiejkolwiek praktyki ;)
  13. pozdrawiam antyfana metody pozytywnej, który na podstawie jednej szkółki traktuje tą metodę jak szmatę :roll: I nie uważam się za "behawiorystę" ani behawiorystę. aha, kavala jest po prostu ciekawa i się pyta... :roll:
  14. To też. Mi chodzi też o to, że metoda pozytywna wcale nie jest taka jak Ty myślisz. Metoda pozytywna to nie jest głupie machanie smaczkami (o czym już tu było..)
  15. [quote name='a_niusia']100% wlascicieli psow, ktorzy "szkola metoda pozytywna" tzn chodza na zajecia grupowe prodwadzone przez treserow ta metoda, maja nieodwolywalne, niewychowane zwierzeta, ktorym nie umieja wytlumaczyc, ze nie wolno skakac na wszystko, co sie rusza, bo moga zarobic kopa lub miec wygryziony kawal poslada. a jesli juz maja jakas metode przywolania psa, to jest to machanie psu workiem zarcia. pies poschodzi, zzera i jesli wlascicielowi uda sie go w tym czasie zlabac, to git. jesli nie to pies z zarciem w pysku spieprza dalej.[/QUOTE] wg mnie widziałaś jakąś bardzo dziwną metodę pozytywną :roll: Widziałam mnóstwo nieodwoływalnych psów, NIGDY nie widziałam aby były uczone przywołania, przeciętny człowiek woła psa, bo myśli że pies to człowiek i wszystko doskonale rozumie... [quote name='a_niusia']wolasz szczenie, wiesz, ze przyjdzie, to gwizdzesz. przylazi, to sie cieszysz, jakby bylo super bohaterem. szczeniak, z ktorym od poczatku sioe pracuje, z ktorym wyrabia sie wiez przychodzi zawsze.[/QUOTE] To jest metoda pozytywna, której tak nie lubisz... [quote name='kavala'] I proszę, nie generalizuj, bo nawet jeśli ty spotkałaś 10 kiepskich treserek, to nie znaczy, że wszystkie takie są.[/QUOTE] dokładnie... Kto tu mówi, że więź z psem polega na dawaniu smaczków? :roll: A ja widziałam [U]kilka[/U] :diabloti: psów należących do osób szkolących psy - odwoływalne i dobrze wychowane - czyżby dziwne? :roll: Poza tym to nie jest tak, że jak pójdziesz na szkolenie to pies tak po prostu będzie się dobrze zachowywał, wychowanie trwa bez przerwy, nie tylko na zajęciach - także indywidualne podejście osoby do szkolenia też się liczy, to czy ta osoba coś robi z tym psem, czy tylko chodzi na zajęcia z myślą, że to wystarczy.
  16. Jeśli już koniecznie 2 to albo 2 suki albo 2 psy. Wydaje mi się, że nie masz doświadczenia, więc wg mnie lepiej 1 psa, jak podrośnie można dokupić kolegę/koleżankę ;) Radzę też zaopatrzyć się w jakąś fajną literaturę i najlepiej wybrać się do dobrego psiego przedszkola ;)
  17. Ja bym nie chciała mieć 2 szczeniaków naraz ;) Szczeniak to kupa roboty, oczywiście z 2ma też da radę - zależy to od Ciebie, od Twojego czasu i Twojego doświadczenia ;) może podeślij link do hodowli :razz:
  18. [quote name='Ppx']A co po niej jest?[/QUOTE] ciemność :diabloti:
  19. [quote name='Burek'][FONT=Tahoma]d) stawianie granic jest zbędne, szkodliwe, a jak już to powinno ograniczać się do zmarszczenia brwi i niepoczęstowania psa parówką. [/FONT][/QUOTE] Skąd Ty to wymyśliłeś? Dlaczego ludzie uważają, że metoda pozytywna to tylko ładowanie w psa żarcia bez sensu? Z nagród również trzeba umiejętnie korzystać, w metodzie pozytywnej też jest coś takiego jak wyznaczanie granic. I to wcale nie na dalszym planie :roll: [quote name='a_niusia'] jednak juz machanie psu przed nosem woreczkiem ze smaczkami pod nosem, zeby zwrocil na nas swoja uwage, jest szkodliwe. sytuacja, w ktorej pies robi cos tylko za smakolyk, jest nie tylko szkodliwa, jest przede wszystkim niebezpieczna.[/QUOTE] Skąd ten pomysł? :roll: Nigdy czegoś takiego nie zastosowałam i nie spotkałam się nawet z taką radą. W metodzie pozytywnej chodzi o odpowiednie nagradzanie, a nie o machanie smaczkami
  20. na SGGW chemia lub biologia lub matma. Najlepiej sprawdzić na stronie wybranej uczelni. Ale to nie jest kierunek po którym ma się świetlaną przyszłość
  21. [quote name='bejasty']ja wiele lat temu skończyłam zootechnikę w Bydgoszczy. Ciszę się ,że jesteś zadowolana z kierunku studiów ,Tak genetyka ,praca hodowlana ale niestety to z podkładem ogromnej wiedzy ma zastosowanie głównie u zwierząt gospodarskich/bydło,trzoda,owce/natomiast z tego co się zorientowałam w hodowli psów bierze się pod uwagę głównie eksterier ,wyniki badań wet/kiedy są wymagane/ ,sukcesy wystawowe .Nie ma oceny na podstawie potomstwa itp itd w sumie temat rzeka.Życzę Ci aby konfrontacja z realiami życia po skończeniu studiów wypadła pomyślnie ,obyś mogła życ z tego co lubisz......[/QUOTE] To do mnie? Sytuacja w hodowli psów jest wg mnie beznadziejna, nie ma jakiejś bazy danych o psach, jedyne co to wyniki wystaw, jak dla mnie stanowczo najmniej ważne ,przynajmniej w Polsce. A nawet jakiejś bazy z oficjalnymi wynikami, a więc zawierającymi wszelkie "ndo" czy "dyskw" brak. Na zootechnice jestem ze względu na genetykę ;) na biotechnologię byłam za głupia żeby się dostać :cool1:
  22. [quote name='pa-ttti']z użytkowością bym się sprzeczała, tzn są rasy których użytkowośc polega na towarzyszeniu człowiekowi na kolanach:) ale eksterier i charakter są baaardzo ważne, jednak- powinny być równie ważne jak zdrowie, i wydaje mi się że na wystawach te 2 ostatnie cechy są zaniedbywane. Chociaż pies który świetnie sobie radzi na ringu na pewno ma lepszy charakter który się położy i nie chce za nic iść, natomiast np zdrowia niestety się nie sprawdza. A przydałoby się jakieś obowiązkowe wyniki badań mieć ze sobą na wystawie. w yorkach np- od razu widać i słuchać który york na ringu ma problemy z tchawicą, jednak sędziowie bardzo rzadko zwracają na to uwagę....i idzie taki champion, co chcwila się dusi, ale ważne że mu włos się po ziemi ciągnie...niestety.[/QUOTE] bycie towarzyszem to również swego rodzaju użytkowość :diabloti: Zresztą nie chodzi mi o wymaganie u np. shih-tzu tropienia niczym bloodhound ;) Ale taki pies (towarzysz) również wymaga super psychiki i zdrowia. I to jest dla mnie ważniejsze niż eksterier. Wolę psa brzydszego niż ładniejszego, ale bez np. problemów z agresją. Jak dla mnie wystawy niewiele mówią o charakterze...Znam przypadki psów normalnie zachowujących się na wystawach, a mimo to mających problemy z agresją ;)
  23. [quote name='zaginiona sara'] Zwracam uwagę na to że związek powinien świecić przykładem.[/QUOTE] Zgadzam się :shake: [quote name='pa-ttti']ale w hodowli właśnie o to chodzi, żeby uzyskać dane cechy zarówno wyglądu jak i charakteru, przede wszystkim. zgodzę się że temat zdrowia jest przy tym zaniedbywany[/QUOTE] niestety, ale temat charakteru, psychiki jest również zaniedbywany :shake: Większość ras do hodowlanki potrzebuje jedynie 3 ocen z wystaw, czyli eksterier. :shake: Pies rasowy powinien być zdrowy, ze wspaniałą psychiką, bardzo ;) dobrą użytkowością. Brzmi jak ideał i do takiego ideału należałoby dążyć, no ale w końcu hodowla to dążenie do ideału, ale żeby dążyć do tyłka ONków na podłodze? :shake: Co oczywiście i tak nie tłumaczy sensu istnienia "rasowych bez rodowodu". Jednak w samym przekonywaniu ludzi do r=r chyba wypadałoby coś zmienić, niestety ale są przeciwnicy tej akcji, reagujący na r=r alergicznie..
  24. [quote name='Naklejka']Bo to niby jest MT, któremu w genach Chińczycy namieszali.. Mogliby w końcu przestać te psy nazywać mastifami tybetańskimi, bo im daleko do nich.... Pies jest obrzydliwy, tak jak każdy chiński MT. Czy aby na pewno tak ma wyglądać MT? http://www.zangaoziyuan.cn/zangao/pic/zangao121221311.jpg http://www.cq-zangao.com/20100208/zangao_clip_image002_0003.jpg http://discovery.cctv.com/20071128/images/1196213110781_9829561701403892124.jpg zgadzam się...kupa futra i tyle... :shake: chociaż muszę przyznać, że ten czerwony kolor jest świetny ;)
  25. Nie każda rasa wygląda jak basset, czy mops. na szczęście. A kopiowanie? Chciałabym aby to był jedyny problem w hodowli :roll:
×
×
  • Create New...