zetka73
Members-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zetka73
-
Czemu niby nie mógły usuną wszystkich zebów do usunięcia za jednym razem----tak włąsnie sie praktykuje o ile to możliwe zeby nie poddawac wielokrotnie psa narkozie ! Przynajmniej w mojej okolicy kazdy wet tak robi Kły były podwójne( górne na 100% bo wyraznie bylo widac a dół sam lekaz stwierdzil ze juz sie wyrznely i wypychaja siekacze) już stad był najwyższy czas---juz to na poczatku opisywałam Po zabiegu wg mnie mial kły ale nie zagladalam dokładnie bo nie chciałam mu nic urazic bo to świeże było. teraz na miejscu kłów żuchwy nie ma nic a wet po obejrzeniu stwierdził ze maja wyjść !! To co to niby bylo co zostało nie wyrwane na miejscu kłów !!? w tym miejscu nie ma innych zębów u małego szczeniaka bo przedtrzonowych zębów on jeszcze nie ma nic mi nie zostaje tylko czekać( ze wyrosną kły :) i skonsultować przy okazji to z innym lekarzem
-
Nie ma problemu żeby zdjęcia zrobić tylko czy ze zdjęć można będzie wywnioskować ? ale sprobuje A ty wetem jesteś ? czy znasz sie zna zębach? Dlatego ze dla mnie dziwne ze we wtorek pies miał zęby w miejscu kłów czy mleczne czy stale nie wiem bo nie wiem( mleczne niby w poniedziałek wszystkie miały być usunięte JUZ TO PISALAM) a tydzień później mu właśnie te wypadły! To mnie niepokoi. mam podstawy zeby nie wierzyć teraz wetowi bo sam mi pokazywał zęby mleczne te trzonowe ze sa do usunięcia a wczoraj ogladalam i one tkwią dalej!
-
Przecież ja napisałam ze jutro sie wybieram --- czytaj!
-
Nic nie kwestionuje mowie to co widzę! Pies mial po zabiegu kły na dole dziś ich nie ma!! To co niby z nimi sie stało ??! [U]Wg mnie[/U] ząb który znalazłam był właśnie kłem ( niby czemu nie mogłabym miec swojego zdania? ) Poza tym po obejrzeniu dokładnie teraz szczeki widze ze na końcu sa zęby mleczne które sie ruszają ---czyli lekarz ich nie usunął ! nie rozumiesz Kobieto!? Mial usunąć wszystko co nie bylo potrzebne i przeszkadzalo aby 2x nie trzeba było przeprowadzać zabiegu. jak sie okazuje zęby mleczne jeszcze sa i co najgorsze pies nie ma klów a niby miały mu juz wychodzic powtarzam tylko to co mówili lekarze--wiec sie nie czepiaj!i jeśli nie wnosisz konkretnych porad to proszę nie dyskutuj Wyjaśniłam Ci chyba przebieg sytuacji jaka miala miejsce a Twoje dziwne uwagi nie sa na miejscu. Bo to nie jest jakies moje widzi misie tylko dość powazny dla mnie problem który muszę jakoś rozwiązać
-
Oczywiście że byłam Wet stwierdził ze ten ząb który znalazłam to nie jest kieł! ale nie odpowiedział skąd sie wziął skoro miało nie być juz żadnych mleczaków ! Twierdził ze wszystko jest OK a kły dolne dopiero będą mu rosnąć ! tylko ze po wczorajszym obejrzeniu pyszczka i stwierdzeniu przeze mnie ze mleczne tylne zęby jeszcze są juz mu nie wierze po prostu! I szczerze mówiąc nie wiem co myśleć :( ale moje obawy co do pomyłki i partactwa weta pewnie nie są bezpodstawne Obym sie myliła
-
[quote name='tigrunia']To są Twoje wypowiedz Zetka !! Weź mi wytłumacz o czym ty teraz mówisz bo to jest jakieś chore :crazyeye: Byłaś u 3-ch wetów wszyscy widzieli, że "[U][B][COLOR=deepskyblue]kły stałe tak wyżynają siekacze, że nie można już dłużej czekać[/COLOR][/B][/U]" i co, teraz nagle nie ma tych zębów ?? :crazyeye: Ja już nic z tego nie rozumiem. Domyślam się, że jeden z tych 3-ch wetów robił zabieg więc jest to conajmniej dziwne :shake: Bo chyba nie poszłaś do czwartego :roll: [COLOR=magenta][U][B]i skąd wiedziałaś, że jest[/B][/U][/COLOR] [COLOR=magenta][COLOR=magenta][U][B]6 zębów do wyrwania jak post wcześniej pisałaś, że nie wiadomo ile trzonowych[/B][/U][/COLOR] :p [COLOR=magenta][U][B]Po wizycie u 3-ch wetów należy zaznaczyć[/B][/U][/COLOR] :diabloti:[/COLOR][/quote] widzę Tigrunia ze Ty złośliwa jesteś natury! Ja sie nie nam na zoologii tym bardziej na stomatologii zwierzęcej! Opisuje to co sie wydarzyło! Wyjaśnię ci zatem Ja wetem nie jestem byłam u trzech każdy stwierdził ze należy usunąć kły czyli 4 zęby ostatni z wetów który zresztą potem zabieg robił powiedział ze jeszcze zęby z tyłu trzeba usuwać Zdecydowaliśmy sie szybko na zabieg a wczoraj okazało sie ze Nero nie ma żadnego dolnego kła mimo ze wg mnie sie wyrżnęły te na dole a po zabiegu miał jakieś kły (myślałam ze to te nowe kły) Wczoraj jeszcze obejrzałam sobie zęby Nera dokładnie i widzę ze z tylu ma zęby mleczne które sie ruszają miedzy zębami trzonowymi lub przedtrzonowymi ( nie znam sie) a miały tez być usunięte!!! Wg mojej wiedzy myślę ze wet usunął mu tylko górne kły prawidłowo a reszty albo nie usunął albo nie to co trzeba Jutro wybieram sie do kolejnego weta żeby to obejrzał !! Jestem załamana bo Neruś wygląda na to miał niepotrzebnie narkozę albo potrzebnie ale nie została wykorzystana do wszystkiego co można było zrobic za jednym zamachem :(
-
[quote name='as-ania'] Bedzie dobrze, chyba nie mógł pomylić mleczaka ze stałym..może Nero przyniósł go ze sobą, od weta, na siersci...:roll:[/quote] moim zdaniem pomylił ale okaże sie Nie ma takiej możliwości żeby Nero przyniósł go ze sobą bo zabieg byl tydzien wcześniej od tego czasu przecież Nero jest czesany i kąpany A zęby kły miał wg mojej znajomości zębów tzn miał w tym miejscu gdzie sa kły
-
[quote name='Aga76'] Dziwna sprawa... myślałam, że kły mleczne były usuwane z uwagi na wychodzące kły stałe.[/quote] no tak było wg mojej wiedzy nie wiem co o tym myśleć fakt jest taki ze Nero nie ma teraz kłów na dolnej szczęce ( ponoć mają wyjść) ciekawe tylko co w takim razie wychodziło wcześniej!! Co do wyboru weta to właśnie miał być wet z polecenia nie jednej osoby Ja mieszkam średnim mieście nie ma wetów wielu --- zanim sie zdecydowałam wszystkich odwiedziłam z Nerkiem W tej chwili skonsultuje to co sie stało z innym wetem---zobaczę co mi powie Czy jeśli stałe kły zostały usunięte będzie to miało jakieś znaczenie dla zdrowia Nero?
-
Wczoraj stała sie rzecz co najmniej dziwna Mianowicie znalazłam wypadnietego zęba mlecznego u Nerusia Dziwna dlatego ze Nero miał mieć usunięte wszystkie zęby mleczne ( i tak lekarz twierdził) Wg mnie lekarz sie pomylił i usunął Nerusiowi kły stałe zamiast mlecznych i te mleczne teraz wypadły ( ząb wg mnie był kłem):crazyeye: Pojechałam weta natychmiast żeby mi wyjaśnił----wymigał sie od odpowiedzi co to za ząb natomiast po obejrzeniu szczęki stwierdził ze kły dopiero będą wychodzić----przecież już wychodziły kiedy jechaliśmy na konsultacje w sprawie wyrwania Tak to jest jak człowiek nie zna sie na psich zębach :placz:
-
Neruś stanął z wagą bo już od jakiegoś czasu nie przybywa nic wczoraj ważył znowu 2800 g
-
Wg mnie jeśli twój 8 tyg piesek nie miał kontaktu z np. chorym zwierzęciem to nie ma możliwości żeby był nosicielem wścieklizny :)
-
Jesteśmy właśnie po zabiegu---całość przebiegła ok 1 h już jesteśmy w domku i Neruś odpoczywa dziś na pewno będzie osowiały ----zal mi go ale wszystko jest Ok. Denerwowałam sie bardzo :) dzięki za słowa otuchy i wsparcie :)
-
Pani która dala taki opis wytłumaczyła mi ze jej piesek ma zaproszenia na wystawy ( mieszkają w UK) i pochodzi od championów --- tak ma w rodowodzie a hodowla była sprawdzana przez jakaś organizacje "psią" w UK
-
[I] Ojciec-Archirondel blue Matka-Kenmilfore sweet dream Rasa-Yorkshire Terrier grupa 3 Rodowod-Posiada Pochodzenie -UK,Essex [B] Urodzony-13.12.07[/B] [B] Waga-3.400g To fragment postu z tematu ...LISTA YORKÓW NA FORUM [/B]nie wydaje Wam sie ze dużo trochę waży to szczenie ? Czy małe yorki tyle mogą ważyć? [/I]
-
Animoda faktycznie śmierdzi. Evanger's pachną pysznie:)
-
Moim zdaniem należy sie wstrzymać do czasu aż kupisz pieska. Na początku raczej żadne ubranko nie będzie pasowało bo ok 2 miesięczne pieski a pewnie takiego kupisz wpadają w każda rozmiarówke. Poza tym ubranka na lato nie ma po co kupować. Do zimy twój piesek urośnie i wtedy będziesz mogła kupić odpowiedni rozmiar tym bardziej ze w żadnym sklepie nie ma problemu z przymierzeniem i dopasowaniem odpowiedniego rozmiaru.
-
Z Nerkiem nie mam problemów jak na razie i mam nadzieje ze juz jest tak nauczony bo ładnie reaguje na komendę moja "zostaw" na podwórku nie ma żadnych problemów nic nie zjada w domu już jest różnie bo czasem on chce sie po prostu bawić :) i wtedy sie lubi droczyć :)
-
[quote name='as-ania']Zetko - włoski oczywiscie przycinam - od samego początku. Ale powiem e chyba coś drgnęło i lewe uszko stoi - nie jest bardzo sztywne ale bardziej stoi niz leży ;) dziękuję za rady i kleje dalej[/quote] to pewnie wszystko będzie Ok i uszka staną Przygalaj je tylko maszynka na bardzo bardzo króciutko
-
Moj nero od jakiegoś może miesiąca je tylko puszki suchego nie chce wiec mu nie daje Puszki zakupiłam lepsiejsze Evanger'sa maja duża zawartość mięsa i ładnie pachną Nero wcina i grubnie :P:lol:
-
Moj Nero skończy jutro 6 miesięcy i wazy 2,800 kg w dalszym ciągu ale jest tłuściutki :)
-
[quote name='as-ania']Tak się zastanawiam.... Nie wiem jak to ugryźć. Moja suńka ma niecałe trzy miesiące a jej uszy nie maja najmniejszego zamiaru stanąć, podaję jej fosforan i podklejam uszka i po ponad 24 godzinnym chodzeniu w plasterkach jedno ucho staje na 5 minut a drugie od razu klapie. Jedną różnca jaką zauważyłam od czasy kiedy ją dostałam to to że uszka nie klapią całkowicie na boki tylko do przodu, acha i tak jakby zblizyły się do siebie... no więc tak się zastanawiam czy dalej, uparcie te uszyska podklejać... i po jakim czasie u waszych psiurów po podklejaniu uszka stanęły? pozdrawiam z deszczowych okolic Krakowa[/quote] może twój piesek ma za ciężki włos na uszkach? Mojemu Nerusiowi uszka stanęły w okolicach 3 miesięcy nie kleilam ich podawałam jedynie kurze łapki gotowane i ten "rosołek" z nich i oczywiście witaminy . Kiedy zaczęły mu wypadać mleczne zęby nagle jedno ucho zaczęło opadać z powrotem. I to uważałam za przyczynę. Po miesiącu gdzieś drugie uszko tez klapnęło!! Jak sie okazało nie tylko gubienie zębów bylo tego przyczyna bo w tym czasie wybraliśmy sie do fryzjera żeby podciąć włoski i po przycięciu bardzo króciutko włosków na uszkach --wróciły do stanu poprzedniego ( po kilku dniach)
-
[quote name='Vici i Jeannie']jak taka mądra jestes, to czemu się pytasz? jak juz pytasz się, to wierz co ci ludzie piszą... ty to przedziwna jakas jestes, w kazdym wątku pytasz się o rady, a potem je wszystkie odrzucasz :roll: to i rob swojemu psu po swojemu i nie pytaj się... :razz: [/quote] no właśnie pytam bo nie jestem mądra zadaje w związku z tym pytanie a jeśli nie odpowiadasz Vici na nie to nie pisz spamów [B]nie odrzucam rad - dobre rady są w cenie i wykorzystuje je[/B] np nawet wyobraź sobie twoje rady tez wykorzystuje ( kupuje jedzenie które mi poleciłaś - puszki) Ty często właśnie z[B]achowujesz sie jak wszystkowiedząca i nieomylna[/B] - to irytujące z pewnością masz doświadczenie i jakaś wiedzę ale nie znaczy ze inni jej nie maja i tylko to co ty robisz jest ok - bo zapewniam ze tak nie jest
-
Pocieszyłyście mnie troszke skoro większość Yorczkow tak ma to faktycznie może nie ma sie co az tak przejmować i denerwować tą narkoza. A jak szybko pies dochodzi do siebie po zabiegu tzn chodzi mi o jedzenie np?
-
A w jakim jest teraz wieku ? Bo my nie możemy już czekać bo zęby urosły trochę wcześnie ( dopiero jest 6 miesiąc a już sa wszystkie )
-
Sorry ze może nie w temacie do końca, ale przeczytałam tylko kilka ostatnich wypowiedzi . Ale czy można podawać coś do jedzenia co odstrasza kleszcze?? Ja w przeciwieństwie do Vici chodzę na spacery wszędzie wiec podejrzewam ze wcześniej czy później nam sie to przytrafi PS. Mod chyba nie do końca sie orientuje ale Vici znana jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi którymi probuje narzucać swój sposób myślenia i postępowania innym. Niedawnej jak wczoraj natrafiłam nawet na post innego MODA juz bodajże z 2006 roku w ktorym to bardzo ostro upomina Vici za jej apodyktyczność i uporczywe narzucanie własnych racji :))