zetka73
Members-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zetka73
-
Strony ze sklepami znam :) raczej prosiłabym o konkretne karmy DOBRE ! dla 5 miesięcznego szczeniaka ( puszki 400 g sa za duże bo w 2 dni nie zje jednej :) lepsze saszetki 100 g lub male puszki do 100 g
-
Doradźcie prosze -- może ktos tez mial taki problem. Mój 5- miesięczny Nero nie bardzo chce jesc tzn po 2 dniach gotowanego jedzenia sie juz nudzi i nie chce go jesc. Saszetki zje 1/2 ale tylko peedegre o puszkach nie ma w ogole mowy. I suchego tez nie chce chyba ze trochę pedeegre. kupowałam juz chyba wszystkie suche karmy (RC, Eukanube, Purine itp). Widze ze lepiej mu smakują saszetki i puszki ale u mnie w sklepach można dostać tylko peedeegre a nie bardzo chciałabym go tym karmic -- co polecacie z tego typu karm.
-
Vici o tych kościach to juz niejedna osoba ci pisala ze raczej nie powinno sie dawać :) a ty dalej sie upierasz :0 wiesz ja rozumiem kiedy jedna osoba ma inne zdanie można polemizować ale kiedy juz tłumy do Ciebie mówią i to całkiem inaczej niz ty to pasowałoby sie przynajmniej nad tym zastanowić :) a Ty po raz n-ty powtarzam nie umiesz wyciagac wniosków i jak ten " osiol" stoisz w miejscu- bo tam go Pan postawił to stoi momo ze żar sie z nieba leje a dwa kroki dalej stoi drzewo i dale cien - no ale ruszyć sie nie mozna :evil_lol:
-
Nero skończył wczoraj 5 miesięcy dzień wcześniej ważyłam go i mamy 2600 g :)
-
As-ania Iberii chodzi raczej o całokształt wypowiedzi Vici na różne tematy tym razem na temat jedzenia. Nie chodzi oczywiście o stałe karmienie ludzkim jedzeniem ani kocim> Vici ma dziwne podejście do wielu spraw ! Poza tym zaprzecza samej sobie ---ja wnioskuje ze nie ma własnego zdania po prostu stąd tak wiele sprzeczności.
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
zetka73 replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
:new-bday::tort: Wszystkiego naj...... ps. a mój Noruś jutro kończy już 5 miesięcy :Dog_run: -
[quote name='Vici i Jeannie']ja napisalam normalnie, ja tez kiedys takie rady dostawala od swoich kolezanek i nic tu zlosliwego :roll: to TY teraz jestes zlosliwa... ja tylko mowię, ze ty szkodzisz swemu psu tak roznie go karmiąc: i suche, i gotowane, i puszki, yorki mają czule zolądki, trza uwazyc, trza stosowac jakąs jedną dietę, no ale rob jak chcesz, tylko czy potem nie będziesz zalowala?.. jak chcialabym pisac zlosliwie, to powiedzialabym, ze swietnie go karmisz, ale tak nie jest :roll: bo karmisz zle, przemysl to... a kocie jedzenie w ogole jest nawet szkodliwe dla psa, jasne, od razu nie umrze, ale wszystko potem przychodzi z czasem, a wtedy juz trudno jest cos zmienic na lepsze[/quote] Vici po pierwsze nie umiesz czytać po drugie nie umiesz myśleć i wyciągać wniosków!! I jak czytam twoje wywody to robi mi sie niedobrze ! a to ze ja szkodzę wlasnemu psu to juz jakaś kompletna paranoja bo jak pewnie nie zauważyłaś ja po prostu musze znalezc jakis zloty srodek co moj pies będzie jadl ! On na Boga ma dopiero 5 miesięcy - i ja sama musze go poznać jesli chodzi o jego gusta zywieniowe. A kociego jedzenie nie je tylko probuje kiedy jestem u mojej mamy czyli raz na jakiś czas. zresztą po co ja tobie cokolwiek tłumacze ! :mad: POZA TYM jakos nie widziałam tu osoby która karmiłaby tylko jednym rodzajem pokarmu swojego psa albo wieloma na raz i zeby w tych przypadkach pies na tym cierpial ! i juz chyba sie powstrzymam od komentarza dalszych twoich głupich wywodów na temat żywienia :):angryy:
-
Nero z naszym rocznym króliczkiem Tuptusiem [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/7162/krolikineroow2.jpg[/IMG][/URL] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/zetka73"]zetka73[/URL]
-
Nero ...bez zębów ...wypadają namiętnie jeden po drugim [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9654/4misi3tygodnieneroom2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=510&i=4misi3tygodnieneroom2.jpg"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9654/4misi3tygodnieneroom2.deb2a36c1f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Vici i Jeannie']wypieszczony jest :lol: u nas to nie ma zartow lub wybrykow co do jedzenia :roll: mamy pewny rezym i go stosujemy, jak pies odmawia - znaczy jest nie glodny, więc czekamy poki zglodnieje ;) jasne, specjalnie zlego nie robię, ze to samo przez to samo, zmieniam jedzenie i jak nie je zmienionego, to juz problem psa, a nie moj :lol: w tej sprawie jestem stroga... a co do wszystkich puszek i jedzenia kota... nie dobrze robicie... i w ogole za duzo podpuszczacie się psu i on wami rządzi, zmiencie to i wszystko będzie ok ;)[/quote] (Vici znam twoje "rasistowskie" podejście i wiem ze nigdy sie chyba jeszcze nie zgodziłaś z niczyja sztuka wychowywania wiec Twoich rad nie bede brala pod uwagę bo nawet radami nie sa a tylko "mądrzeniem sie "---nie masz pojęcia o tym co robie i jak wychowuje psa i osadzasz z kilku zdań -- zdążyłam zauważyc.) Wiedz jedno ze robie często podobnie czyli nie chce to nie je ale nie moge go głodzic !! dlatego proszę o jakieś rady [B]konkretne[/B] albo pomysły. Bo testowałam juz wszystko
-
bo Vici ma psa z ...inteligentów jak sama napisała wcześniej:) a te co babrają sie w błocie to maja pewnie z jakichś gorszych pochodzą :) :angryy:
-
Odswieże troche temat a mianowicie mam maly problem z moim 5 miesiecznym pieskiem :) a konkretnie z jego jedzeniem obecnie wazy 2 kg 9nie wiem czy to dobrze czy żle )ale nie to najwazniejsze nie moge powiedziesz ze jest niejadkiem ale jest wybredny i to bardzo! w zasadzie nie wiadomo co lubi i przez to nie wiem co mu dawac do jedzenia czy pies musi jesc codziennie co innego :lol: ?? bo jemu po 2 dniach gotowane kurze łapki i skrzydełka z marchewka albo jarzynki z serduszkami indyczymi itp nudzą sie bardzo szybko :) suchej jarmy to nie chce prawie wcale ! kupiłam juz wszystko możliwe chyba a jedyne za co sie chwyci od czasu do czasu to niestety pedegree pal suchy dla juniorów puszek nie jada bo mu nie smakuja te dla juniorów a w dodatku w asortymencie puszek niewielki jest wybór dla szczeniaków tylko pedegree w zasadzie to samo z saszetkami natomiast kiedy ide z nim do mojej mamy gdzie jest kot - potrafi kotu wyjeść całego kite kata :) z miski czy to suchego czy z saszetki Moze macie podobne doświadczenia - szczerze mówiąc juz nie mam pomysłów co mu gotować tym bardziej ze w zasadzie w domu wcale nie gotuje :)
-
Słodkości , śliczności :loveu:
-
zetka, o co to???? to ja pisalam??? jak ktos to pisal jako humor, to sorry, nie zrozumialam, bo to tylko forum, nie widzę was... ale jak to jest humor, zart, to wtedy nie widzę powodu do strzygnięcia :evil_lol: nie to nie żart jak sądzę Ale co w tym złego ze pies wpadl do błotka ?? to sie go wykapie i po sprawie York brudny na spacerze to pewnie york szczęśliwy ---podobnie jak dzieci :) Vici życzę ci więcej luzu i mniej fanatyzmu :) Wszyscy wiemy do czego prowadzi nadmierny fanatyzm :) PS. Strzyżenia a nie strzygnięcia
-
[quote name='Vici i Jeannie']bo pwewnie macie dzieci i strygacie swoje yorki, moze dlatego... ale ja tylko mowię, ze wzorzec yorka jest dlugowlosy i z dziecmi i yorkami trza bardzo ostroznie, jak one razem, i to nie ja powiedzialam, a widzieliscie ile podalam roznych zrodel... ja tylko POWTARZAM wzorzec i te wypowiedzi :cool3: i tylko skomentowalam, ze wiem duzo przypadkow, jak pieski cierpiają od dzieci i ze myslę, ze jak chce się stryc psa, to moze lepiej od razu krotkowlosego kupowac i tyle :lol: a po co wy oferę robicie, to nie wiem? :lol:[/quote] Al to nie my robimy afere :) a poza tym wcześniej mówiłaś ze nie wolno dzieci z yorkami " hodować " teraz juz zmieniasz zdanie i twierdzisz ze można ale trzeba uważać a ja juz dawno ci napisałam ze WŁAŚNIE trzeba uważać w takim przypadku kiedy sie ma yorka i dziecko ! :evil_lol:
-
[quote name='Hania:)']Ja na wsi.[/quote] A Vici na LITWIE i ona tam ma tereny :evil_lol: a my w Polsce to takie "biedy" jesteśmy :)
-
[quote name='Vici i Jeannie']ja nie sądzę, ze wyszalenie moze byc tylko w krzakach :shake: nawet golego psa nie puskalabym w krzaki, przeciez bez oczu moze zostac :crazyeye: nie wiem w jakich miejscach wy tam zyjecie, ale my mamy parę dobrych parkow z normalnymi chodnikami oraz trawką, tak samo mamy i normalne lasy, z szerokimi sciezkami, ktore w pelni wystarcza psom, ze jak przychodzi z takich spacerow, to spią potem parę dobrych godzin :lol: ja nie trzymam yorka zamiast maskotki, ale i dlugi wlos mi nie przeszkadza a za te krzaki nie ja pisalam, bylo tu parę takich dziewcząt :lol:[/quote] Właśnie dziwi mnie Vici ze zakładasz ze my ciągamy swoje pieski po jakichś chaszczach i krzaczorach!!! Tez mamy piękne lasy liściaste bory i parki również nikt tu nie napisał ze tak robi nie wiem skąd tak wywnioskowałaś i probujesz wmówić ze tak robimy i probujesz uczyć jak mamy postępować a jak nie na spacerach :) I do tego ciągniesz temat !!! czy ktos ma problem ze spacerami w lesie ?? nie zauważyłam:cool3:
-
[quote name='Vici i Jeannie']to tylko twoj jeden przypadek, ja przeciez nie mowię tylko o ciebie czy o zetkę, czy o hanię, ja mowię na ogol, jak często ludzie postępują... dziewczyny, trochę dystansu proszę do pewnych spraw ;) ja nie krytykuję ktorej z was osobiscie, nu moze kiedys, ale nie caly czas i nie wszystkie podrząd :-o :lol:[/quote] dziwne Vici ze jakoś wszystkie odbieramy twoje wypowiedzi osobiście
-
[quote name='Vici i Jeannie']moja droga, jezeli my moglibysmy az tak precyzyjnie zaplanowac nasze zycie, to bylibysmy prawdziwymi szczęsciarzami wszyscy :evil_lol: ale niestety są takie sytuację, ze nie zawsze wszystko mozemy skontrolowac, o tym i mowią te zrodla: york-dziecko... :lol:[/quote] zmartwię cie najwyraźniej bo ja jestem taka szczęściarą :) zaplanowałam wszystko tak jak chciałam: mam dziecko i psa ( od 2miesiecy ) i zaręczam ci ze daje rade i to bardzo dobrze :) i jak juz wspomniałam nie wydalam na niego 2000 i mam dla niego na odzywki i stać mnie na nie :) a mój piesek jest szczęśliwy i ma najlepsza opiekę :)
-
[quote name='Hania:)']Bądźmy sprawiedliwi. Ja myślę, że skoro Vici tak dba o psa jak pisze, to ruchu mu też nie brakuje. Nie każdy musi się zaraz kąpać w błocie.;) Jeśli lubi biegać po tych ścieżkach - to dobra nasza:multi:[/quote] Zgadzam sie! Ale nie bede uszczęśliwiać mojego psa metodami Vici - wybiorę alternatywę polecana przez innych bo chyba nie wszyscy sa takimi fanatykami Lubie słuchac mądrych rad i tu wiele takich uzyskalam ale Vici z całym szacunkiem ale twoje niektore rady i przekonania mnie powalają:eek2:
-
[quote name='Vici i Jeannie']nie... tylko czuję roznice między tymi przypadkami ;)[/quote] Nie sadze zebys czuła jakakolwiek różnice :) nie masz pewnie dzieci wiec i nie wiesz ze jeśli ktos ma małe raczkujące dziecko albo uczace sie chodzic musi mieć je caly czas na oku aby jemu samemu sie cos nie satlo i nie zrobiło sobie krzywdy a co dopiero jesli w domu jest takie żywe sreberko w postaci yorka. Nie wierze żeby ktos odpowiedzialny zostawił dziecko bez opieki z psem jakimkolwiek wiec nie powinno być problemów !!
-
[quote name='Vici i Jeannie']nie nie zapomnialam :lol: moja sunia biega i jeszcze jak, tylko mowię, są normalne laski, parki, nie chodzimy po jakies niejasne miejsca :lol:[/quote] a czy ja napisałam o niejasnych miejscach a tym bardziej o jakichś "nienormalnych laskach i parkach ":) ?? Vici zaczynasz sie gubić :) I mam wrażenie ze probujesz przekonać wszystkich ze twoje i tylko twoje zasady sa sluszne a tak nie jest na pewno. Możesz postępować wg swojego "kodeksu" ale daj innym również i nie neguj każdej wypowiedzi innej niż twoja :) Moj ma 5 miesięcy ale tez nie wie co to ścieżka :) Zal mi Vici twojego pieska skoro nie może sie wyszaleć :)
-
[quote name='Vici i Jeannie']w to przede wszystkim chodzi o to, jak kupują malutkiego 2-3 mies. yorka kiedy dzieciom jest po parę czy kilka lat... trochę jest roznica, nie sądzisz? ;)[/quote] Vici widze ze wymiękasz pomału -- chwile temu twierdzilas ze ZADNYCH DZIECI !!! :):diabloti:
-
[quote name='Vici i Jeannie'][URL]http://www.westminsterkennelclub.org/breedinformation/toy/york.html[/URL] ten klub chyba znacie? jest swietny, jakie wystawy organizuje :cool3: pewnie te info tez nie jakis duren wypisuje... :cool3:[/quote] Ale tu nikt nie podważa czyjegoś zdania . próbujemy powiedzieć tylko ze nie każdy tak uważa jak ty i istnieją tez inni hodowcy którzy maja odmienne zdanie. Przyjmij w końcu do wiadomości ze nie jesteś jak tu ktoś określił ładnie wyrocznia! Pozwól innym tez mieć swoje racje
-
[quote name='Vici i Jeannie']ja po prostu mowię swoje zdanie i juz... to nic ani zlosliwe, ani nic... tylko, ze ja jak chcialabym krotkowlosowego, to takiego by i kupowalabym :lol: za te wlosy wyszlo dyskusja od pieniędzy... ze po co 250 zl miesięcznie, to wyjasnilam... ja po prostu lubię, jak psy wyglądają wzorcowo, standardowo i juz, a standard yorka jest dlugowlosy, nikt tu nie zaprzeczy :lol: i mowię, ze dlugi wlos nie przeszkadza psu chodzic po lasom i biegac, jak to robi się z jakims umiarem i rozsądkiem ;) ale fakt, są rozne psy, moze u kogos specjalnie york lezie w jakies krzaki, czy co... moj jakos biega tylko sciezką i tylko czasami zachodzi trochę glębiej od sciezki, ale tam jeszcze nie ma takich krzakow, zeby zrobily krzywdę dlugiemu wlosowi :lol:[/quote] zapomniałaś chyba Vici ze yorki to terierki i wg ich pochodzenia to psy ktore polowały na drobna zwierzynę przede wszystkim króliki :) i bieganie po lesie jest w ich żywiole :)