Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. haha super opis...jakie oddanie tragizmu sytuacji! :evil_lol: ciężko uwierzyć, że Bazyl, to już dziadek... nie oszukuj ;)
  2. [quote name='fioneczka']dobrze Ci się wydaje cioteczko ... ale jak młoda "stanie na nogi" psychicznie to tniemy i już więcej problemów nie będzie[/QUOTE] no i problem z głowy :) nie będzie cieczek i urojeńców :)
  3. coś mnie się wydaje, ze ona ma ciążę urojoną...moze jak przejdzie, to i smutek i nostalgia przejdą :) super się bawiła piłeczką z Brutkiem :)
  4. ale moze ktos by się zdecydował dać dt? zawsze to większa szansa, że go ktoś zauwazy nie sądzę, zeby szybko znalazł dom z takimi problemami zdrowotnymi (oceniam po wyglądzie...nie wiemy jak jest wewnętrznie)
  5. Witamy nowego właściciela :) prosimy o informacje na bieżąco :) i fotki! ;)
  6. domyślam się, że u Ciebie gorąca linia :)
  7. to moje daaawne rejony :) a ten telefon się znalazł? mogłaby dziewczyna juz miejsca nie blokować :)
  8. [quote name='Natussiaa']W schronisku w Chorzowie przebywa zaniedbany shar pei,widac ,że pilnie potrzebuje pomocy..:( galeria:[SIZE=4][U][B] 11 zdjęcie[/B][/U][/SIZE] [URL]http://www.chorzow.schronisko.com/flash/flashGallery-adopcjePsy2/galeria.html[/URL][/QUOTE] o matko! ale masakra! te oczy, uszy (!)...w dodatku tak oklapnięte :( i chyba sutek wystaje taki czerwony...to na pewno pies? Natussiaa moze założysz mu/jej wątek???
  9. ano coś kojarzyłam, ze Sisi jest raczej w Twoich rejonach doddy :) Kana idę sobie po ulicy z dwiema bestiami, ludzie z chodników uciekają (czasem tylko jakaś staruszka się uśmiechnie:saeek:), więc aż się prosi zeby ich troche pognębić i powozić się po dzielnicy :cooldevi: :lol:
  10. u nas wszyscy przybici... szok, niedowierzanie...smutek.... pozdrowionka dla Was
  11. widziałam wczoraj klonika Sisi przy Skaryszaku :) oglądałam się za nią na ulicy ale nie mogłam zagadać właścicielki, bo szliśmy z naszą trzodą :p
  12. [quote name='gusia0106']Tłumy były! Się bić musieliśmy o miejsce do zdjęć! ;) Lody Panie, gofry, kukurydza, grille - sezon w pełni normalnie ![/QUOTE] :lol::lol::lol: ale akcja! a o Andzi miałam sama wspomnieć ale widzę, ze się pofatygowała osobiście :evil_lol: Gusiu jakby co to dzwoncie do nas :) najwyżej Marlej zje nas a nie opiekuna :evil_lol:
  13. możesz spróbować u doddy...jedyne co mi przychodzi do głowy :( a na pocieszenie...u nas było to samo a potem tylko lepiej, więc miejmy nadzieję, że się ułoży...
  14. świetne fotki z jęzorem! :) ale ma klate hihi
  15. [quote name='gusia0106']Ja jestem Twoim rozwiązaniem :) Tylko kiedy, bo urlop mam częściowo w lipcu;) A przytył coś? Brat w sensie, nie Rufus;) MARLEJ SZUKA DOMU! Ja widzę, że z Wami to trzeba drukowanymi bo po normalnemu nie dociera.[/QUOTE] nie dość, że nie przytył, to jeszcze Dominika schudła ale z kolei ja przytyłam :placz: :roll: Kochana ja wiem, że Ty zawsze jesteś gotowa do pomocy i w dodatku o każdej porze ale nie przesadzajmy :oops::eviltong: ślub i weselicho jest 3 lipca a Ty od którego zaczynasz urlaub? [SIZE=1](popisała się śladową znajomością języków obcych)[/SIZE]
  16. :lol: nie wakacje, nie wakacje, tylko brat sobie wymyślił, że będzie się żenił w Olsztynie :roll: na pewno zrobił mi to na złość i wcale nic tu nie ma do rzeczy fakt, że jego narzeczona pochodzi z tego miasta :roll: :evil_lol: Gusiu nie zawracam Ci głowy...muszę znaleźć jakieś rozwiązanie...najlepiej gdyby ktoś zamieszkał w naszym mieszkanku na ten weekend, bo inaczej będzie ciężko...znając upierdliwość Rufusa w nowych sytuacjach :roll: pamiętasz jak się zachowywał u Ciebie? a jeszcze był młodziutki wtedy :evil_lol:
  17. [quote name='mala_czarna']Co będziemy tak daleko Marleja pchały. Wystarczy, że Gusia wiaderko piasku wysypie w łazience i jakimś morskim odświeżaczem powietrza psiknie ;)[/QUOTE] nie męczcie mi Gusi :mad: ona żadnego Marleja nie będzie brała...musi się go jak najszybciej pozbyć, bo moje potrzebują Gusiowej opieki weekendowej w lipcu :obrazic: :p
  18. ale świetnie Marlej wygląda! Gusiu, dzięki Twoim wojażom okazało się, że chłopak chce mieszkać nad morzem :)
  19. witaj Fioneczko! :) gratuluję przełamania się i przygarnięcia Pyzola - bardzo mi się podoba takie imię dla suni :) myślę, że z czasem jak się nakręci na zabawkę (np. piłkę), to pomoże to w przezwyciężeniu strachu. Np. gdyby już teraz była tak nakręcona na piłeczkę, to mozna by było ją brać na spacer i jej tą piłkę rzucac (na niewielkie odległości) i ogólnie skupiać uwagę na tym przedmiocie, żeby małej spacer zaczął się kojarzyć z super zabawą :) Podejrzewam, że jednak na tę chwilę nie nakręca się na zabawkę na tyle, żeby się bawić na spacerze? Już nie mogę się doczekać jak będzie sobie biegała na spacerach i będzie miała umięśniona figurkę :loveu:
  20. moje kochane ciasteczko tyle czeka na kogoś mądrego :(
  21. ojoj...to ja składam spóźnione życzenia...szczególnie bardzo dużo zdrowia dla całej Waszej rodzinki :)
  22. Wybaczcie Cioteczki! :oops: miałam niezły meksyk przed Świętami w pracy i nawet nie zdązyłam życzyć Wam spokojnych i wesołych Świąt :oops: Dziękuję, że Wy o mnie pamiętałyście :Rose: fotki zrobiłam jeszcze spacerkowe, więc wkleję hurtem ale muszę przynieść aparat do pracki. miłego popołudnia Dziołoszki :loveu:
  23. Etna jest niesamowita! :) taki dzieciak z niej :) i ogon ciągle w ruchu :evil_lol:
×
×
  • Create New...