Kochani, spokojnie, toż Wy tam prowadzicie pracę od podstaw...Nie od razu Kraków zbudowano i nie od razu zdołacie zmienić poglądy tych "personelów"...Może warto właczyć trochę ironii w kontaktach z tymi ludżmi..typu " Ach jak fajnie jest tu pracować...za darmo dostawać wypłatę..."
No i koniecznie zbierać , dokumentować dowody niegospodarności kierownictwa..Niestety tak jest,że o współczucie dla zwierząt u władz trudno ale w sprawach gospodarczych władze bywaja mniej wyrozumiałe...
Ja tam trzymam kciuki i wierzę,że będzie w końcu dobrze...