Pianka czy nie, to jest jednak dalszy etap...Najpierw te okna trzeba by zaszpachlować, bo jak pianka się powżera w te dziury i zadry, to na wiosnę żaden papier ścierny nie pomoże.....A jak zaszpachlować to i pomalować a uszczelnić wtedy można zwykła gąbkową uszczelką najwyżej dwukrotnie składaną... Tyle tylko,że trzeba wiedzieć, ile tych okien da się zrobić jeszcze przed zimą,tzn. w ilu pomieszczeniach oni palą....No i jaki byłby koszt materiałow, a jaki robocizny,gdyby nie znalazł się żaden wolontariusz....Zabo,dałbyś radę się zorientować ?
Wet, wiem,że Ty też stamtąd,ale ja mówię o osobach fizycznie bywających u Romy...chyba że podejmiesz się remontu tego okna;)