Panca, ja nie szukam zwady..Tak tylko mi wychodzi z tego wątku... Jest świnoujście, jest pani Jola, jest propozycja, by Bursztynkiem zajęła sie pani, która wyprowadziła Lucy na prosta, jest jakaś niemiecka fundacja....Ale żadna z tych propozycjii tak naprawdę nie została ani przyjęta ani odrzucona przez obecnych opiekunów psa...i ja nie wiem dlaczego....Może one są złe? To ok, niech to będzie napisane i już, wtedy trzeba będzie myśleć dalej. I tylko o to mi chodzi...