-
Posts
7813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gagata
-
Tez chciałam napisać,że Funia dziś w metrze,ale mru była szybsza...:lol::multi: Teraz to już tylko dzwonic muszą...;)
-
Dzidziowa, skoro TZ słyszał,żer styrzał pochodził z ich podwórka, to oni powinni się choc trochę wysilić i poszukać na budynkach czy gdzieś tam tego pocisku...przecież on gdzies tam został...Oni jak zwykle idą po najmniejszej linii oporu i "W sprawie"psa wszystko umorzą, bo nie wykryją sprawców. Takie samo umorzenie " W sprawie" uzycia broni byłoby dużo trudniejsze....
-
Dzaidziowa, to tu już więcej nic nie pisz.....A na tej policji nie stwierdzili,że Dziadek został podrzuconY? Bo jeżeli tak, to powinni choć poudawać,że szukają miejsca przestępstwa....Byliby bardziej wkurzeni "nadmiarem" pracy i może mniej mili dla sąsiada....I głupoty Ci wcisnęli....Jak by on sam miał się przyznać, to niepotrzebna by była policja tylko ksiądz....Co oni robią, gdy złodziej im się przyzna do czegoś a przed sądem przyznanie odwoła? Same nieroby w Waszej policji są...
-
Właśnie przed chwila zajrzałam do profilu na n-k, który Wet-siostra podała,wraz z innymi danymi, i ponownie sama automatycznie upubliczniła: [url]http://www.dogomania.pl/forum/11588812-post60.html[/url] Najbardziej podobały mi sie jej zdjęcia z "tym typem" jak mówi o swoim TZ-cie na dogo...
-
No to z tych blach i drutów coś wyrzeżbić,, pokolorować...Ta moja kuzynka naprawde widzi cos dopiero na kimś...Dopiero wtedy leci szukac tych szmat... A taki ewentualny adoptujacy może chcieć sie pochwalić przed znajomymi,że zaadoptował nie jakiegos tam kolejnego psiaka, tylko cwłaśnie tego jednego,jedynego, czyli MISS albo MISTERA...
-
[quote name='Abrakadabra']A ja w piątek "namierzyłam" w okolicach Sochaczewa panią, która też przygarnia takie bezdomne biedy (bądź jest nimi "obdarowywana" :-(). Uzbierało się ok.100... Jak jej pomóc? Bo ona cały swój wolny czas poświęca tym psiakom. Nawet nie ma czasu zajmować się adopcjami...[/quote]Na dogo są chyba jakieś osoby z Sochaczewa....Może warto je zainteresować tą sprawą? Im bedzie łatwiej ogarnąc temat i zorganizowac jakąś pomoc....
-
[B]Chodzi o to, by osoby, które zechcą Wet-siostrze powierzyć psy pod opiekę,niewazne na DT,DS czy hotelik wiedziały,komu ja powierzają, skoro Wet-siostra tak często mija się z prawdą... [/B][CENTER]No wlaśnie, o to tylko chodzi..Nie obchodza mnie jej problemy z TZ ani żadne [LEFT]inne,dopóki to nie zagraża powierzonym jej zwierzetom.Jak mozna poważnie traktować kogoś, kto raz mówi jedno, a za chwilę sam sobie przeczy...Watek Poziomki jest wręcz naszpikowany takimi lapsusami.. Juz kiedys napisałam w jakims poście: Cała sprawa tyczy sie tego,że Wet-siostra poszukuje dla siebie kolejnego psa,ale nie szuka go wokół siebie, w Przemyślu,gdzie bezdomniaków dużo po ulicach biega, tylko chce takiego już odchuchanego przez jakiegos wolontariusza... Najprostszym wyjściem by było,gdyby ktoś,kto tak Wet-siostry tu broni ,powierzyłby jej swojego podopiecznego.On wiedziałby, komu psa daje, Wet-siostra wreszcie dostałaby to,czego chce i sprawa raz na zawsze byłaby zamknieta,nie trzeba by było ostrzegać osób niczego nieświadomych... Mnie osobiscie wystarcza,że Wet-siostra podaje sie za asystenta lekarza weterynarii i powołuje na referencje,których ten lekarz potwierdzić nie może - przynajmniej w aspekcie przywoływanego przez nia zawodu i umiejętności... [/LEFT] [/CENTER]
-
Na drugim końcu świata Maksia odnalazło szczęście...
gagata replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[quote name='SZPiLKA23']Nie pamietam bo ja w ogole teraz nie pamietam imion[/quote] To jak mówisz do swojego TZ-a?:evil_lol: -
Diana- szalone serce odnalazło szczęście w Niemczech!
gagata replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
Dianka, wyskakuj zza krat,predziutko...To nie miejsce dla ciebie... -
Nie uważam się za sprawiedliwą - ani jedyna ani żadna inną...Ale tez nie lubię, jak ktoś próbuje mi robić wodę z mózgu....Dla przykładu (jednego z wielu,ale najblizszego): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11544340-post10.html[/URL] W jednym zdaniu sama Wet-siostra pisze,że nie zamierza byc "z tym typem" jak okresla swojego TZ a zaraz potem,że on cierpiał po stracie psów i że czynnie uczestniczy w szukaniu trucizny na podwórku.Może to drobiazg,ale jest ich naprawdę dużo... Pewnie o takich nieścisłościach i przekłamaniach myslała Margo... I jeszcze raz pytam: Gdzie są jakiekolwiek oskarżenia wobec Wet-siostry i jej TZ-a,że to oni otruli psy? Gdybym miała takie dowody, to pierwsza bym przekazała je policji i tu, na dogo, przedstawiła... Ponadto, nie chodzi o to, by komukolwiek dokopać, bo każdy ma prawo udzielac sie na dogo...Chodzi o to, by osoby, które zechcą Wet-siostrze powierzyć psy pod opiekę,niewazne na DT,DS czy hotelik wiedziały,komu ja powierzają, skoro Wet-siostra tak często mija się z prawdą... Co takiego nagannego było we wpisie Margo,od którego znów zaczął się kolejny wątek dot. Wet-siostry?Czytam o "jej "zaszczuwaniu","wyganianiu z wątków" ,"kopaniu leżacego" itp....Pokażcie, gdzie takie fakty maja miejsce?Przecież to jest jawna nadinterpretacja ...
-
[quote name='mru']on na pewno nie przysiada na śniegu, no co Wy! ;)[/quote] No pewnie! Bo mu zimno....:evil_lol:
-
Bardzo przepraszam,ale jeżeli ktoś z własnej i nieprzymuszonej woli upublicznia swoje prywatne sprawy na forum takie jak to, w dodatku pisze raz tak a raz inaczej, to niejako automatycznie daje prawo innym do komentowania tego co wypisuje....Sama Enia przed chwila skomentowała wcześniejszy post.. Do zdania o policji i dowodach nie umiem sie odnieśc, bo nie rozumiem, czego się ono tyczy... Dodaję,że nikt i nigdzie nie zarzucił Wet-siostrze bezposredniego udziału w nieszczęściu, jakie dotknęło Koliego i Lusię,podnoszono natomiast problemy wynikające z jej sposobów opiekowania się psami,a to jest wielka różnica.
-
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
gagata replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No to Belcia po sterylce i w cieplejszym miejscu...:lol: -
W górę.............
-
W górę maluchu...
-
Nawet kilka, niestety....
-
Erazm, zaczynasz być jeżdżacym czołgiem adopcyjnym.....:loveu:
-
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
gagata replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Widzisz? nawet tego bym nie wiedziała.... -
Diamanda - młodziutki, szalony diamencik W NOWYM DOMU !
gagata replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
No zwyczajnie - nie mają "parcia na szkło":lol: