Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Belka, no i co nowego wypatrzyłaś? Dziś sobota....
  2. Wczoraj z Miską, to dzisiaj ja zapraszam na spacerek ...
  3. [quote name='Miśka84']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: No ładnie cioteczka kreci tyłeczkiem ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Bo mój też taki...hmm,tłustawy?:lol: To i wprawę mam..
  4. Dokończ Halciu, Nelka nie usłyszy: "tak rzadko mnie całujesz, to mój pech...":eviltong:
  5. Rusz się, piekna..................
  6. [quote name='gagata']A może on chory?[/quote]No bo jak nie chce podchodzić - ruszać się, to może coś go boli...Poza duszą oczywiście...Ciekawe czy normalnie je...
  7. W górę, panno..........
  8. [quote name='SZPiLKA23']Chyba musze zrobic sobie dogoterapie- czyli poobkładać sie psami[/quote]Wpadnij do mnie za tydzień - masz jak w banku :evil_lol: a i kotów nie poskąpię...
  9. Kochani,tak jak powiedziałam, od wczoraj mieszka u mnie siostra Pigułki - Pepega, której jednak załozłam odrębny wąteczek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/teraz-pepega-siostra-pigulki-130030/#post11662162[/url] Zapraszam na niego wszystkich krewnych i znajomych królika:lol:
  10. A jak kogoś skusi perspektywa poznania koleżanki Zabki, to zapraszam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/teraz-pepega-siostra-pigulki-130030/#post11662162;[/URL]) i jeszcze jeden wateczek zabkowej kolezanki; [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ksenia-dzidzia-130036/#post11662649[/url]
  11. [quote name='Saphira'][IMG]http://lh6.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SQ9_boAgN0I/AAAAAAAAH84/YU3SuGFFqa0/s400/IMG_6967.JPG[/IMG] Przypominamy Żabcie w objęciach Gagatki ! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Hihi ,nie trafiłaś Saphirko....ale też ładnie:lol:
  12. Faktycznie te "Lekarskie" psy mają farta...Pigułka, teraz Ampułka mają nowe domki:lol: Pewnie kolejnego psiaka Rybon nazwie Bolus...
  13. Zabko, pomyślimy o nowych zdjęciach i o ogłoszonkach - domek będziesz miała że hej! A te plakaty do dobra rzecz..niech choć przemówią do tych nie znających się na rzeczy i niezdecydowanych, to już będzie coś..
  14. Kojak, dobrze ci będzie, co? Nareszcie...:lol:
  15. Kolejny weekend.....może się któremuś poszczęści...
  16. Dianka jedzie do Reksia razem z Bajką, Rokim i Muszką:multi: Mozna powoli je przygotowywać do podróży...
  17. haha, Artur pewnie by uciekł, gdzie pieprz rosnie, gdyby tak jednego dnia na piknik przyszło mu 150 wolontariuszy do 150 psów.... A swoją drogą, skoro marzy Wam się piknik, to może warto pomyślęc w lecie o jakimś orzeszkowym festynie?Np o czymś takim: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f98/kolejny-festyn-09-05-2009-wszelkie-pomysly-fanty-na-wage-zlota-117603/[/url]
  18. Reksiu na romodogach juże zadeklarowała,że weżmie romciową Diankę ze schronu.... Diano,pakuj manele !!!!:multi:
  19. Nie chcę się wtrącać w sprawy adopcyjne Dianki ale podawanie dwóch kontaktów zwykle wprowadza zamęt...Warto podać ten kontakt, z którym szybko mozna by uzgodnić spotkanie przedadopcyjne, by chętni mogli zobaczyć zwierzola. ..
  20. Dzisiaj w Przemyślu pewnie pada...Ciekawe jak pani Roma i psiaki....
  21. Oj,Zabko...Krężel się skończył, a krężelaki zostały....Pies z kulawą nogą ,że tak powiem, tu nie zajrzy...:shake:
  22. Bamboo, chciałabym raz na zawsze skończyć z tymi "niedomówieniami" wobec Wet-siostry,wierz mi... Nie wiem, jak czytałaś te wątki a,ale wiem jakie z nich wyciągnęłaś wnioski, bo to napisałaś... Największą pretensję do Wet-siostry mozna mieć o to,że wypisywała w postach nieprawdę i czyniła to ze szkodą dla psów, które miała u siebie... Jeszcze raz mówie, to nie był DT ! Poziomka była jej powierzona na kilka dni, do zdjęcia szwów, a nie na DT. Właścicielka wielekroć ja prosiła o zwrot suki. Owszem o psach trzeba pisać prawdę, by adoptujący wiedział, na co się decyduje..ale niech to bedzie prawda! Jaką to karme weterynaryjną jadły u niej psy, to widac na zdjęciach (wodniste rosołki i m&msy z Biedronki)Jasne, nie każdego stać na super karmy ale po co pisać bzdury? Tarzająca się we własnych siuśkach Poziomka, która od razu w hoteliku potrafiła sie normalnie zachowywać? Suka szalejąca ze strachu przed założeniem obróżki i smyczki stoi na zdjęciu z wyprawy na szczepienie ze smyczą w prawidłowe "U"... Nie ma sensu tego wszystkiego rozpamietywać, bo to niczego nie zmieni.Szczęśliwie suka znalazła swój dom i jest jej tam dobrze. Inna sprawa - Wet-siostra często ofiarowywała się z pomocą i opieka weterynaryjna przy chorych zwierzetach.,powołując się na swoje wieloletnie doświadczenie w tym zakresie.. Z wątku Poziomki wynika jednak,że ona nie ma bladego pojęcia o psach,o ich zwyczajach, zachowaniach i żywieniu. To samo bylo na wątku Lusi-Parówy,powierzonej jej przez dziewczyny z Wrocławia na DT. Podejrzewa,że suka najpierw jest w ciąży, potem,że ma ropomacicze ale do weta dotrzec nie może szybko ...bo deszcz pada,bo noga boli, bo cos tam jeszcze... I Lusia cudownie sie z tego ropomacicza wyleczyła... Owszem,skoro chce myśleć o sobie jako o weterynaryjnym asystencie, to niech sobie myśli, ale innych w błąd wprowadzać nie wolno! I jeszcze jedno - Wet siostra wiele razy była proszona o pomoc przy robieniu ogłoszeń..jej odpowiedzi wczesniejsze to pomijanie milczeniem próśb,a póżniejsze - to powoływanie sie na brak natchnienia po śmierci psów.OK.może nie mieć natchnienia, ma prawo, jak każdy.Może też nie chcieć ich robić - wolna wola.Szkoda tylko,że czas, który mogłaby dla dobra psów, o czym często pisuje, poświęcić na przeklejanie gotowców w portale ogłoszeniowe, ona woli poświęcić na wklejanie masy zdjęć do swojej galerii na n-k.. Co do otrucia - nie można zarzucić Wet-siostrze,że to ona zrobiła albo jej TZ. Ale mozna jej zarzucic to, ze wskutek niewłaściwej opieki nad powierzonymi jej psami spowodowała czyjąś agresję wobec tych zwierząt. Gdyby Wet-siostra dysponowała ogrodem,gdzie psy biegały, to OK. Ale tak nie jest - ten jej ogródek jest naprawde wielkości chusteczki od nosa...Psy tak trzymane, niewybiegane,pozostawione same sobie, głownie szczekają, na przechodniów, na inne psy, na wszystko. A wokół normalne kilkupietrowe bloki - ktoś w końcu nie wytrzymał, niech go kiedyś.los za to ukarze...Ale były sygnały wcześniesze,całkowicie przez Wet-siostre zignorowane. Wysmarowanie psa olejem, zapaskudzenie bramki, dzwonienie do furtki... Ona o tym sama pisała na dogo, ludzie ją ostrzegali i co? I nic...Wygodniej było godzinami klepać w klawiaturę niż wyjśc ze zwierzakami na przyzwoity spacer, chociaż raz dziennie... I żeby ten temat zakończyć, uważam ,że Wet-siostra należy do tych dogomaniaków, którzy potrzebują być w centrum zainteresowania...Jak nie ma o czym pisać, to cos trzeba wymysleć...A że nieprawdę, albo z krzywda dla zwierzaka? No cóż...Straty musza być...A kolejnego psa możecie oczywiście jej dać...W końcu co to za różnica ,czy zwierzak padnie w schronie od choroby czy u Wet-siostry..będzie mogła przez chwile znów pobłyszczeć, założyc kolejny wątek o sobie...
×
×
  • Create New...