-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
aaa hehe wczoraj spotkałam pieska ,ktory byl przez jakis czas u mnie :) , kiedys znalezlismy błakajacego sie psiaka i zabralismy go do siebie , po kilku dniach znalazł sie na cale szczescie wlasciciel :multi:. I wlasnie wczoraj ide sobie spokojnie a tu pedzi na mnie jakis pies , skacze , szczeka i wogole dziki szal radosci , patrze a to ten ktroy u nas chwilowo mieszkal. W szoku bylam , bo minelo pol roku a on mnie poznał :crazyeye:, niesamowicie mile to było :):):)
-
dobrze ,dobrze tłumaczcie mi łopatologicznie :D bo ja co prawda zarejestrowalam sie tu w lutym ale dopiero od jakis dwoch tygodni zaczelam tu regularnie bywac i tak naprawde nie we wszytskim sie jeszcze orientuje.Nie jestem wielkim znawca kompa , chociaz wczoraj moje dziecko sie zoobligowalo ze mi pomoze. wiec mysle ze jakos uda mi sie to ogarnąć Jeszcze moment to potrwa tak czyk siak , w pracy nie mam kiedy bo co chwila mnie cos odrywa w domu tez narazie ciezko przez ten remont , wpadam na ten net i wypadam a do tego domowy komp mi rzezi i trzeba duuuuzooo cierpliwosci :roll:. Za wszelka pomoc bede wdzieczna
-
[quote name='baffi2']no jasne że nie jesteś, są tu osoby nawet po 50tce :lol:[/quote] huraaaa :multi:
-
heheh no nie mowcie ze ja tu najstarsza jestem .................ałaaaaaaaaaaaa:roll:
-
[quote name='Szarik']Witam serdecznie! :) My pierwszy raz, pozdrawiamy! :)[/quote] heloł :) tez pozdrawiam :)
-
[quote name='Karmel']Haj haha:cool1: a my dzis bylismy w parku i sie pluskalismy w stawie:cool3:a pozniej nas deszcz zlapal i juz nie bylo tak fajnie:shake: Ale sie napalilem na Trzeciego Husky :oops::oops::oops::oops::oops:[/quote] haha pluskałes się w stawie ??? i ja tego nie widzialam ???!!!! matko co za strata !!!!!!!!!!!!!!!!!! to bierz , tylko ze schroniska a nie wystawowca
-
[quote name='pati']orpha po prostu ta suczka mnie powala a i twoja psia starsza arystokracja tez niczego sobie wklejej fotki stada mozna oko nacieszyc. jutro piatek? jedziecie po nastepnego czlonka rodziny? a powiedz mi jak z uciakaniem bo wiem , ze haszczaki lubia dawac noge pilnuje sie ciebie ?[/quote] dzisiaj dzwonilam do schroniska , powiedzial mi pan ze piesek bardzo dobrze sie sprawuje po kastracji i ze jak juz bedzie do zabrania to na bank do mnie zadzwonią , nawet wyrecytowal moje dane i nr.telefonu. tylko zastanawia mnie czemu to tak długoooo ?? a ja juz myslalam ze jutro !!!!! ale to moze i dobrze ze jeszcze moment to potrwa to zdarze tornado w domu opanowac Niya sie generalnie pilnuje , czasem udaje tylko głucha ,ale jak jej znikne z oczu to malo nog nie pogubi tak pedzi , Karmel swiadkiem :D. Ostatnio usiadła pod drzewem i ani drgnela ,moglam wolac do woli , dopiero jak wlazlam za jakis krzak i stracila mnie tym samym z oczu to sie pedem puscila. Ona generalnie chodzi bez smyczy i jest posłuszna ,normalnie jak nie husky:-o
-
śliczna dziewczynka :) , dobrze że trafiła w odpowiednie ręce :multi:
-
[quote name='bonsai_88']No nie... tylko przeczytałam "I love you, and you love me" i moje kochane 20 kilo kudłów wryło mi się na kolana :lol::loveu:... A fotki słodkie, moja paskuda tak mi w oczy nie patrzy długo, ona się rozgląda czy nic mi nie grozi i tylko zerka rozkochanym wzrokiem :cool3:...[/quote] ech ja na Niyke tez tak zawsze spoglądam :) , a jak juz mi sie wszytskie w jednym miejscu zbiora to wtedy jestm happy , bo mam cale stadko w zasiegu wzroku i moge sie napawac ich wdokiem :)))
-
[quote name='mru']to mądre :) fotki śliczne - szczególnie ta z wąchaniem pup! aaa, jeszcze tylko godzina... i wracam do moich chłopaków i dajemy na spacer![/quote] oj tak , ona wogole jest psychicznie nad wiek wyrosnieta .... heh nawet odemnie , ale o tym ciiiiiii ;) wczoraj jak polazłam na spacerek po 16 to wróciłam grubo po 20 w sumie to bardziej o 21 :D:D , i cos mi sie zdaje ze dzisiaj bedzie powtorka :D
-
I love you , and you love me :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/6162/niya23lg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/1280/niya24yz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/492/niya25hs0.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2214/niya26ip0.jpg[/IMG]
-
[quote name='mru']oh tak ! to dwie bardzo ważne rzeczy :) ja też całe zycie ze zierzakami kot; pies - jeden, drugi, trzeci; królik całe lato na wsi z książkami za młodu było gorzej teraz o wiele lepiej, bo nawet studiuję filologię pl ;) no jest taki moment kiedy sie słuch psuje :P ale potem jakos daje radę ;)[/quote] to tak jak i ja , od malego byly zwierzeta w domu ,głownie znoszone przez mnie :evil_lol: , ale naszczescie moi rodzice tez kochali zwierzaki to nie bylo problemu ..... ksiązki tez byly zawsze ze mna , czytalam i czytam na tony , tak samo jak i moje dziewczyny ,przy czym ja mam dosc szeroki przedzial czytanej lektury a moje laski sa "ukierunkowane" , jedna ma hopla na ksiazku w stylu szklarskiego , vernea itp a starsza zdecydowanie fantastyka , chociaz kasiazka ktora najbardziej lubi jest "rok 1984" orwella :D
-
heh no nie zmienia zmienia , malo tego zwierzaki sa zdecydowanie jakos bardziej rozumne , powiesz raz i dociera a do takiej nastolatki mozesz gadac godzinami i nic , nie wiem moze młodziez z racji dojrzewania ma problemy ze słuchem ?? ;) heheh o ile pamietam ja tez mialam czasem zaburzenia słuchu :eviltong: a tak powazniej to ja mam fart bo moje laski sa do ogarniecia , pewnie dlatego ze cale zycie ze zwierzakami i wsrod ksiazek :p
-
[quote name='Doginka'] Te 18* to dla mnie za mało - ja funkcjonuję normalnie dopiero od 26*C:razz: [/quote] chciałam napisac 28 :p jeno klawisz mi sie omsknął
- 21590 replies
-
przez chwile słonce niesmialo probowalo przyswiecac , ale znowu te paskudne chmurzyska sie zlecialy. Spać mi sie chce tylko przez tą pogode :icon_roc:. Biedne te psiny , od soboty nie czytam poki co smutnych psich historii , traume mam po godzinie pobytu w schronisku na paluchu i strasznie emocjonalnie podchodze do tych historii , przeczytam dwa zdania i lzy mi sie z oczu leja :puppydog:. Zreszta zawsze gdy sie zwierzakom zle dzieje mocno to przezywam , los ludzi mnie tak nie dotyka a nawet wiecej jest mi obojetny , moze to okrutnie zabrzmi ale historie o pobitych dzieciach nie wstrzasaja mna tak jak historie o pobitych zwierzetach