-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
Azura podczas obserwacji poczynan Prezesa ganiajacego zajaczka z lusterka :D [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/8036/zdjcie028dv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6095/zdjcie029uk1.jpg[/IMG] a tu juz sie chyba znudzila a do tego stwierdzila ze nic godnego uwagi sie nie dzieje i mozna sie spokojnie przespac :D [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/2853/zdjcie026pd4.jpg[/IMG]
-
ooo taaaaak , nawet bardzo :loveu: najbardziej slodki jest ja sie o miche upomina , wtedy sie mizia , robi wygibasy jak kotka w rui i te slodkie oczka :evil_lol:, normalnie kazda babe uwiedzie. Aaaaaaa a wiecie ze Młoda i Lady rywalizuja o jego wzgledy ?? :D:D , to jest dopiero ubaw , generalnie jest tak ze Prezes podoba sie młodej a Prezesowi podoba sie Lady , Lady natomiast sprawia wrazenie ze jest jej wszystko jedno kto ja wielbi :D. Juz nieraz Młoda urzadzala Prezesowi sceny zazdrosci i jak słowo kiedys Prezio nawet po pysku dostal , doslownie zostal spoliczkowany :crazyeye:.Czarna i Azura w tym melodramacie udzialu nie biora , Czarna jest zamknieta w swoim swiecie a Azura i tak wszytskimi rzadzi wiec robi za neutralnego obserwatora , no chyba ze reszta przegnie to wtedy oprycha i obwarczy towarzycho
-
Mru , wlazła mi ta psina głeboko i bede sie starac zeby mu chociaz tymczasa zapewnic , mam nadzieje ze mi sie uda , tfu tfu tfu trzy razy przez lewe ramie zeby nie zapeszyc
-
Prezio posiada prawie 4 lapy tzn. nie ma całej poduszki u tylnej lapy - nie wiem z jakiego powodu ja stracil , takiego go zabralam ze schroniska a tam jego wczesniejsze losy nie byly znane. To tak tytulem wprowadznie :d mimo swej ułomnosci Prezio jest najbardziej ruchliwym kotem w naszym domu , biega jak wsciekly , bije dziewczyny bez powodu i robi mine pt. ale ze o co Ci chodzi ? przeciez ja tu grzecznie siedzie. No i dzisiaj tak sobie siedzial ,pozornie grzecznie , ale ja wiedzialam ze to cisza przed burza .... generalnie puscil sie pedem i strzelil z pelnego rozpedu glowa w Młoda , ktora probowala rozgryzc co to jest ta biala maż w wiaderku ,.... no i dzieki preziowi sprawdzila i to dosc dogłebnie , ze tak ppowiem. A Prezio jak to Prezio grzecznie usiadl i zrobil minke "ojejej a co to sie stało?":mad: , normalnie mialam ochote tez go w ta farbe wrzucic , ale stwierdzilam ze kapanie dwoch kotow jednego dnia to ponad moje sily .....
-
no to kilka fotek , naprawde za ich jakosc z gory przepraszam ,ale czegóz wymagac od telefonu :cool1: Niyeczka podziwia bałagan na balkonie :razz: [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/9553/zdjcie042gf7.jpg[/IMG] Jedyny pełnowartosciowy facet w tym domu doskonale nadaje sie do miziania , a ma co robic przy takim babincu ;) [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/8964/zdjcie040ps3.jpg[/IMG] Eunuch Prezio i jego mina " co by tu jeszcze zbroic" :evil_lol: i wierzcie mi zbroił .... [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3978/zdjcie035vs2.jpg[/IMG]
-
[quote name='erka']Orpha, to w takim razie czekamy na decyzję taty:loveu:. Dzwoniła też do mnie osoba z dogo z Warszawy/niestety nie usłyszałam wyraźnie nicku/ poruszona losem psiaka i tez mówiła, że być może jest szansa na DS dla Xantusia:lol:. Ma jeszcze do mnie dzwonić. Jeżeli chodzi o zdrowie, to wiem tyle, co już wczesniej pisałam w wątku. Zmętnienie soczewek, ale jeszcze coś tam widzi, ja nie miałm dłuższego z nim kontaktu, ale wydaje mi się,że nie dosłyszy, tak też zresztą mówiły dziewczyny. Pani, u której teraz był, mówiła,że bardzo dużo siusiał , ale to może wynik zapalenia pęcherza, dawała mu Furagin i już jest o wiele lepiej. Największym problemem jest guz jądra, który trzeba w miarę szybko zoperować. Ale najpierw chciałam go zaszczepić, tylko jeszcze musze odczekać kilka dni, bo niedawno go odrobaczałam. Xantus tylko przez kilka pierwszych dni, jak przybłąkał sie do nas bardzo wycieńczony prawie cały czas spał, teraz już jest bardzo żywotny, a jak zobaczy suczkę, to zachowuje sie jak młodzik:cool3:.[/quote] wzrok i słuch to nie pierwszyzna , mielismy jamnika ktory dozyl sedziwego wieku 19 lat i doskonale wiemy jak sie ma z tym niewidzeniem i nieslyszeniem,najbardziej interesuje mnie to siusianie , ale mysle ze skoro po furaginie przeszlo to faktycznie bylo to zwykle zapalenie , w koncu soro zamókl i zmarzl to wcale nie dziwota , no i pozostaje jeszcze ten nieszczesny guz , ale na to tez sie cos w razie czego poradzi.
-
dziekuje za telefon , jutro przed poludniem bede do niej dzwonic w takim razie , wykorzystam telefon w pracy bo moj rachunek przekroczyl w tym miesiacu granice rozsadu :roll: , a jestem pewna ze rozmowa troche potrwa
-
oj bardzo mi ta psina wlazla w serducho , gdyby nie to zamieszanie remontowe u mnie i adopcja psiaka , pewnie juz by mogl u mnie byc i czekac na dobry stały dom . Chociaz jak znam swoje szalenstwo , jeszcze wszystko moze sie zdarzyc. On ma taka słodka mordke :loveu:, i te oczka smutne :-( , jak mozna wywalic na bruk takiego uroczego psa ??? :angryy::angryy::angryy: Dobrze , teraz prosba zeby ktos dokladnie napisał mi co psiakowi dolega , musze miec jakies konkretne infa na temat stanu jego zdrowia. Jesli jest mozliwa jakas pomoc finansowa w jego ewentualnym leczeniu to tez by bylo milo , z karma nie ma problemu wiec tym niech nikt sobie głowy nie zawraca , jak bedzie trzeba to zamiast dla trzech to dla czterech psow bede gotowac i ojcu dowozic , suche tez nie problem , zreszta mysle ze chlopakowi i tak z racji na wiek trzeba bedzie odpowiednia dla niego diete ustawic. Rany pisze tak jakbym juz wiedziala ze on tu bedzie , oby to byly prorocze słowa....
-
sluchajcie robie co moge , ojca najpierw musze dorwac co niestety stanie sie dopiero jutro bo dzisiaj gdzies go wywialo , opowiedziec mu historie , pokaze zdjecia , niech sie zastanowi i podejmie decyzje czy chce i moze wykonac taki gest. Poza ojcem puscilam w ruch jeszcze pare osob , moze uda sie nam cos uzyskac. Tak naprawde to mialam ogromna chec sama go na jakis czas przygarnac , ale niebawem przybedzie mi nowy psi domownik i obawiam sie ze nie podołalambym obowiazkom , bo z tego co czytam to Xantus wymagałby wzmozonej uwagi i opieki , a do tego nie wiem jaki charakter ma hasior ktorego bede brac ze schronu
-
[quote name='Okamia']Nom :-(:placz: Ten rudzio jest słodziak jak nic i myślę że on nie jest do końca zdziczały bo jak idziemy z Kelly tamtędy to nie pokazuje jakiejś agresji tylko ten ONek :placz::placz::placz:[/quote] rany goscia :angryy:
-
dla mnie jest to niezrozumiale !!! niepotrafie tego ogarnac swoim rozumem !! nie tak mnie wychowano , uczono mnie od malego ze zwierze to czlonek rodziny. Zawsze w moim domu byly zwierzaki , najczesciej znoszone przeze mnie , ale w sumie moi rodzice nie byli gorsi ;) i nigdy nikomu z nas nie przyszlo do glowy zeby pozbyc sie ktoregokolwiek z nich !!!!
-
słuchajcie porozmawiam ze swoim ojcem , zeby go wzial na 1-2 miesiace , on kocha zwierzata , ale po smierci naszego jaminka jakos nigdy nie mial odwagi ,przezyl to strasznie. Jesli by go wzial na DT to cos mi sie wydaje, ze przy okazji rozwiazalaby sie sprawa DS , tylko mam pytanie odnosnie tego guza , poniewaz ojciec emeryt (ale sprawny ;))i obawiam sie ze koszt operacji przerosl by jego mozliwosci ,czy jakis polecony weterynarz ktory np.rozkalada platnosc na raty istnieje?? Jesli chodzi o rekomendacje to jest na tym portalu pare osob ,ktore mnie zna ,zreszta na wizytacje i rozmowe zgadzam sie bez dwoch zdan.
-
[quote name='mru']u mnie też takich pełno duży pies i zero ruchu niemalże a potem - [I]ah, on taki agresywny[/I] no ręce opadają...[/quote] bo jakby sie takiemu chcialo moze najpierw poczytac cos o psiaku , jakie mu trzeba warunki zapewnic to moze mniej by bylo nieszczesc , ale jak sie kupuje pieska ze snobizmu , bo modny ,bo takie wypada miec a jeszcze jak ladny to ohohoh , tepota ludzka jest straszna :angryy:
-
[quote name='pati']moja koleznka ma haszczaka od malenkiego jest piekny , grzeczny, nie ciagnie na smyczy. jak sie z nim idzie to na taki prawdziwy odprezajacy spacer :loveu: czy wszystkie takie sa na spacerkach?[/quote] hmm wiesz Pati w przypadek Niyi nie jest standardowy ,bo ona poschroniskowa wiec chocby z tego tytułu jest posłuszna, generalnie ona wogole na smyczy nie chadza , no chyba ze przez ulice przechodzimy. Karmel za to ma dwie hasiorki , i jak z nimi idzie to az sie zastanawiam jakim cudem on nie ma rak ze stawow powyrywanych :evil_lol:
-
uwielbiam patrzec na te uszczesliwione pysie !!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
witay piesku
-
ech ta jakosc zdjec z komory mnie zabija :( taaaaaaa moje łóżko w sumie wcale nie jest moje ;) [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/8195/zdjcie017os3.jpg[/IMG] Lady w oku cyklonu , czyli remontowowy balagan w calym rozkwicie ale w koncu ktos rozsadny musi to nadzorowac ;) [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/2527/zdjcie016tx0.jpg[/IMG] na włosciach u mojej przyjaciółki :d , zastrzegam że rózowy sweterk nie jest moj !!!! zimno mi bylo tak ?! ;p [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/185/zdjcie014om2.jpg[/IMG]
-
hehe to widac ja mam farta do psiakow strzelajacych fochy , hehe i znowu wychodzi na to ze jaki wlascieciel taki pies :razz:. Niya tez mi dzisiaj focha odwalila , za kare ze smialam jej w miejscu publicznym zwrocic jej uwage , w sumie to wrecz krzyknelam na nia bo wcinala jakis odpad z kosza , no i krolowa sie obrazila , usiadła na srodku chodnika tylem do mnie i przez bite 5 minut ani drgnela :P