-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
bardzo to bolesne bylo , jedyna pociecha bylo to ze wiedzialam ze zapewnilam jej po schronisku kilka lat szcesliwego zycia , marzy mi sie zeby kazde zwierze mialo takie szczescie , dlatego biore do domu takie nieszczescia , kazde z moich zwierzakow ma smutna historie , no poza Azura ktora jaka malenka przynioslam do domu , tylko ona miala od malego szczesliwe zycie , albo inaczej to ja dzieki nim jestem szczesliwa
-
[quote name='mru']trzymamy! czekamy! :):) ja wiem, ze kazdy sie boi odejscia zwierzecia i że ZAWSZE sie przezywa ale... to tez sa piekne chwile... mimo, ze smutne albo tragiczne... ale ja bym nie oddała swoich chociaz wolalabym zeby moje zwierzaki zyly :D to ciesze sie, ze bylam z nimi tez mnie to o coś wzbogaciło itd... i tak dalej... rozumiecie... :roll: (Twój tato nie czyta dogo to moge se pogadać :evil_lol:)[/quote] tez znam to uczucie , przezylam juz niejedna smierc swojego podopiecznego :( , tesknie za nimi okropnie i kazde z nich pamietam bardzo dokladnie. Mialam kiedys kotke zabrana ze schroniska w Celestynowie , niestety miala FIV czego efektem byla bialaczka , to bylo straszne , wzielam w pracy urlop i spalam z nią na ziemi przy jej posłaniu , pognalam z nia do pani Suminskiej bo juz nikomu nie wierzylam , ze sie nie da nic zrobic , niestety ona tez mi powiedziala ze nie ma sensu przeciagac na sile jej zycia , bo meczy sie ona i mecze sie ja , a ja dalej swoej. Dałam sobie wtedy ultimatum ze jesli w ciagu trzech dni sie nie poprawi to pojde ja uspie :( , na szczescie w tym nieszczesciu kotka jakby wiedziala co ja przezywam i tego dnia co mial zapasc "wyrok" umarlo mi z samego rana na rekach :(:( , nie macie pojecia jak ja jej dziekowalam , ze zdecydowala za mnie ....
-
dziekuje , rany ja chyba wrzodow z nerw dostane :/
-
witam opowiedzialam wszystko ,pokazalam fotki i teraz musze czekac na decyzje , primo bardzo sie boi brac psiaka ktory ma przed soba kilka lat , rozumiem go bo pamietam jak strasznie odchorowal smierc jego ukochanego jamniora :(. Duo nie mieszka sam , musi sie tez zgodzic jego druga polowa , niebede go naciskac bo uwazam , ze ta decyzja musi byc podjeta tylko i wylacznie przez nich oboje. Nie owijajac w bawelne szanse sa 50/50 :roll: , ale uruchomilam juz chyba poł polski w akcje szukania dla Xantusia domu , chociaz wolalabym zeby byl gdzies blisko mnie , strasznie ale to strasznie przypadl mi do serca , prosze trzymajcie kciuki
-
acha pieniązki oczywiscie ze wskazaniem na Xantusia , ale rzecz oczywista do dyspozycji wedle pilnych potrzeb , jesli beda potrzebne innemu piskowi to jak najbardziej jestem za. Jak tylko bede mogla bede cos tam podsylac
-
nie ma za co !!! na zdrowko !!! [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/9974/gallery/64[/URL] to tak na wszelki wypadek jakby tata mial opory , gdyby cos załoze mu profil na klasie i moge dorzucic ogłoszenie w gumtree i warszawskim metrze , zaangazowałam tez pare osób do reklamowania Xantusia. Jak jeszcze moge pomoc ?
-
[quote name='kika22'][COLOR=#006400][SIZE=3][B]Konto AFN, wpłaty z dopiskiem[/B] [B]"psy z Kielc":[/B][/SIZE][/COLOR] [B][U][COLOR=#000000][COLOR=#ff0000]Numer konta:[/COLOR][/COLOR][/U][/B][COLOR=#000000] [B][SIZE=4][COLOR=navy]78213000042001038801430001[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=#000000][B][SIZE=3]VWBank[/SIZE][/B][/COLOR] [B][COLOR=#000000]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]UL.JAGIEŁŁY 5 M 19[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]14-100 OSTRÓDA[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]nr konta dla przelewów z zagranicy: [/COLOR][/B] [/COLOR][B]SWIFT: BIG BPLPW[/B] [B]PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146[/B][/quote] poszedł przelew :)
-
:loveu::loveu:
-
oj czekam na te fotki , czekam :loveu:
-
mam pół serca - piękny Lolek z Orzechowców .... już w domu!
orpha replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
juz dawno powinni to zrobic , do tego powinny byc obowiazkowe sterylizacje dotowane przez panstwo , zeby nie rozmnazac niepotrzebnie zwierzakow. Potem tyle tych sierotek tragedie tylko przezywa :-( -
kurde poki nie ma decyzji to musze zrobic cos konkretnego bo inaczej zwariuje chyba:roll:, macie jakis numer konta bo wydaje mi sie ze jakas kasa na te szczepienia i cos do amania jest potrzebna , co prawda wiele nie mam ale pewnie kazda złotówka sie przyda , moge cos podesłac
-
tej czarno-bialej koteczki juz niestety z nami nie ma , byla wzieta ze schroniska razem z Czarna , ale niestety byla ciezko chora :shake::puppydog: , kochaniutka była Tutaj Bandysia i Setka kitrasza sie na łozku [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/6066/bandysiaisetkawalczokohn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/3569/bandysiapozujepv5.jpg[/IMG] A tak Bandysia spała zawsze z moja młodsza córka :loveu: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4286/ciiiikarenibandysiapiiv3.jpg[/IMG]
-
mam pół serca - piękny Lolek z Orzechowców .... już w domu!
orpha replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
jak tak mozna ............:angryy: -
cały czas o Tobie mysle kochana psinko :loveu:
-
Xantus kochanie trzymaj sie , bede robic wszytsko co w mojej mocy
-
ach jakie cudne te fotki !!!!! a chłopaki jakby stworzeni do plazy ;)
- 21590 replies
-
kurde staram się być spokojna , na wszelki wypadek napisałam wiadomosci i smsy do wszytskich znanych mi osob ktore wiem ze kochaja zwierzaki , zaparłam sie że zrobie wszytsko żeby go gdzieś umiescic , strasznie mi zapadl na serduchu , nie musze patrzec na zdjecie a widze ten jego pyszczek z tymi cudnymi brazowymi oczetami
-
Oby to byl moj najbardziej udany dzien , czego i wam zycze Po pracy jade pogadac , na wiesci czekajcie wieczorem
-
rany , boje sie jutrzejszego dnia , bo sama sobie juz nadzieji narobilam , a jak ojce powiedza ze nie ??:( w sumie to bym go rozumiala , on strasznie emocjonalny jest , moze byc tak ze bedzie sie bal , wezmie psa a za cwile cos sie stanie ..... :roll:. Rany , ale mam emocje ................
-
[quote name='mru']powiedz mu, że to normalne jak sie jest dobrym człowiekiem ;) i że to nie przechodzi chyba nigdy ale za to jak sie pomoże, to mniej osób potem płacze :eviltong: chyba, że ze szczęścia! trzymamy kciuki...[/quote] on wie i dlatego tu niezaglada , boi sie ze sie rozklei , rozmawialam z nim wlasnie ze jak nie ojciec to moze my , postawil sie ze "NIE" bo wiem jak bedzie , ze on juz u nas zostanie ...... ale sie zainteresowal bo co jakis czas podpytuje mnie a ile ma lat , a co mu mu jest , a gdzie on jest
-
[quote name='Charly']Oj. Zeby jeden domek wypalil:) a gdyby jakis zostal:placz: to prosze o litosc dla slepego Czarusia. ma kilkanascie lat, slaba siersc i zimy nie przetrzymie w schronie:-( ( w moim podpise- jako drugi od lewej)[/quote] podsyłam linki wszytskim ktroych znam , chociaz tyle moge Grzes na mnie krzyczy , ze zabroni mi wchodzic na dogomanie , bo siedze przed kompem i placze :-(
-
a tu wychodzi u Azury jej uparty charakter, ona sie nie posunie , niech bluzka sie przewiesi. A naprychala sie i namruczala ... no i co pani poleciala i bluzke prewiesila :P. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3246/zdjcie031ym9.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4035/zdjcie032hm5.jpg[/IMG]