-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
jakby cos trza bylo tu na miejscu pomoc to pisz
-
[quote name='sleepingbyday']nie tylko zaniosla, to jeszcze po drodze opieliła kilka razy :eviltong:. za każdym razem, jak czytam wzruszonego posta, to na powrót sie wzruszam.... kto by pomyslał, no nie? ja ide na wizyte poadopcyjną, żebym pękła. NIE MA **** WE WSI![/quote] dobrze ujete idziesz , nieść Cie napewno nie bede :diabloti:
-
hehehe Wawa nad Toba ciązy :D:D:D
-
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
orpha replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
a to ja wam tu dam dwie prawie wilkołaczyce i prawie ich "ofiare" Niya , Jaga i Setka [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/4962/niyaijagaow7.jpg[/IMG] [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/4683/niyaijaga1yu1.jpg[/IMG] -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
orpha replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
no to jeszcze na watku nam wilkołaka brakuje :diabloti: -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
orpha replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
czyli tyz satanista :evil_lol: człowieka na ołtarz i zjada :diabloti: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
orpha replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
no moze warto spróbowac , takie jest moje zdanie a komu slac pieniadze ?? -
Bry :) łokej wujki i ciotki zaczne od tego że Maniek od dzisiaj będzie Muniek :evil_lol: Kurde alez on ciezki :crazyeye: , normalnie myslałam ze mi rece odpadna , musialam go troche na rekach podzwigac bo mial momenty ze zmieniał sie w żone Lota , szedł ,szedł a nagle kamieniał i juz. Jak mi skamieniał na chodniku to luz , odczekałam chwile az mu przejdzie i szlismy sobie dalej , gorzej jak próbował skamieniec mi na srodku przejscia dla pieszych :diabloti:. W sumie nie bylo zle dalismy rade i bez zadnych perypeti dojechalismy na miejsce , Munka bardzo zainteresowało zamykanie sie i otwieranie drzwi w tramwaju az stawiał uszy i przekrzywial łepek. Chwile grozy :eviltong:przezyzłam tylko wtedy jak mielismy wejsc na klatke schodową , na widok otwartcyh drzwi i jakies pomieszczenia za nimi Muniek przybrał postac skamieniałej zaby mało tego wpuscił korzenie w podłoże :shake: , 10 minut zajęła mi przekonanie go , zeby poluzował korzenie. Pani czekała na nas zwarta i gotowa , Muniek mial juz przygotowane swoje posłanie ( oczywiscie kolo łozka pani - chociaz mam wrazenie ze bedzie spal na łozku) , miche z woda i jedzeniem no i clou programu - piekna ,pachnaca kosc cieleca :diabloti:. Kość spełniła swoja role , muniek sie rozluznił i nawet merdał ogonkiem :) , pani Helenka az sie popłakała. Domek jest ok. , pani miala juz pieski i słychac ze wie co i jak , zresztą to jak patrzyła na Munka mowilo samo za siebie. Zapowiedziałam wizyte poadopcyjną na mniej wiecej za miesiac , umowa podpisania wysle Dorce pewnie jakos zaraz po swietach , zostawilam namiary na siebie nooo i tyle chyba co chciałam napisac ;) Zaraz beda fotki z koscia :)
-
cos mi sie zdaje ze powinnam byc zazdrosna i o to i to :diabloti: Prezes wlasnie rozkrecił zadyme :angryy:, dostał wieczornego wsciekodupy Przegalopował na swoich trzech łapach po najpierw po Niyi i Seniorze potem wpadł na łozko wytracił mi laptopa , przebiegł po Setce i Jadze , zeskoczył z łozka i staranował Azure , na koniec wskoczyl na tv i zrzucił dvd. Cale towarzycho postawił na rowne nogi , wszytsko na siebie zaczelo prychac , warczec ,szczekac a ten siedzi na tv z tym swoim głupim wyrazem mordy " ale o co chodzi ?":mad:
-
bede czujna , mam nadzieje ze moja intuicja i realna ocena sytuacji znowu mnie nie zawioda , wiem mniej wiecej o co powinnam pytac i na co zwrócic uwage, mam na tymxzasie 10 letniego , niewidomego duzego psa wiec bede rozmawiac tak jakbym oddawała swojego Seniora. Gallegro ja mam jakis tel do ciebie ?:oops: co chwila jakis sobie zapisuje i juz sie pogubiłam moj w razie czego 692580096
-
KRAKÓW - zjawiskowa sunia wróciła do swojego Pana!!!!
orpha replied to Asior's topic in Już w nowym domu
chciałabym cierpiec na takie bezmózgowie :diabloti: -
Chciałam zauważyc że Jaga stala sie psem łozkowym :crazyeye:, Niya chwile polezy i zaraz pedzi na balkon a ta całe dnie i noce na wyrku spedza :D Pozatym chyba nawiazała bardzo przyjazne stosunki z moim TZ , co oni oboje dzisiaj wyprawiali na tym łozku to az zaczełam sie zastanawiac czy nie powinnam byc zazdrosna :diabloti:
-
sesja łożkowa dwóch hasiorek :diabloti: (zdjecia jeszcze z kom , aparat dopiero jedzie :cool1:) Jaga [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/1996/zdjcie125np3.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/679/zdjcie127jt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/2656/zdjcie128dh2.jpg[/IMG] Niyka [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/3012/zdjcie130fo2.jpg[/IMG] Niykeczka i Jagusia ( albo Jadźka jak to nia moj Tz woła :D) [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/7350/zdjcie132cu2.jpg[/IMG]