Jump to content
Dogomania

annama

Members
  • Posts

    330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annama

  1. [SIZE="3"]Suczki załatwiają się na dworze, nie brudzą w lecznicy, do innych psów, które też przebywają w lecznicy, odnoszą się przyjaźnie, tak samo do ludzi, nie bronią się przed zabiegami, są naprawdę łagodne. Ta młoda Dzika najprawdopodobniej urodziła się w lesie i nigdy nie miała kontaktów z ludźmi, ale już jest w miarę oswojona, można ją głaskać, a początkowo, kiedy jeździłam do lasu je karmić, trzymała się naprawdę daleko ode mnie, piszczała, gdy do niej mówiłam. Jej mama zapewne została wyrzucona/wypędzona do lasu, tam miała wykopaną norę, gdzie rodziła szczeniaki, ona dość szybko przywykła do mnie, choć z pewnością była bita, bała się obroży. Ogłoszenie o nich wystawiłam też na allegro i to już kolejny raz, ale nie ma żadnego odzewu.[/SIZE]
  2. [B][COLOR="Indigo"]Plakaty są na 3 stronie[/COLOR] Suczki są od marca w hoteliku, są już CAŁKOWICIE oswojone.[/B] _______________________________________________________ Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się o czterech psach żyjących w lesie niedaleko od nas, zaczęliśmy je dokarmiać i oswajać - były dzikie, bały się. Była to suka i trzy szczeniaki: dwa podrośnięte i jeden mały. Mały zaginął po kilku dniach, a później zginęła jedna z suczek, która najszybciej się oswoiła. Ktoś lub coś ją zabiło, znaleźliśmy mnóstwo krwi na ścieżce. Po tym okropnym wydarzeniu zdecydowaliśmy się jak najszybciej zabrać obie pozostałe suczki, chociaż nie były jeszcze całkiem oswojone. Trzeba było podać im pastę usypiającą a kiedy zaczęła działać, mogliśmy wziąć psy do samochodu i przewieźć do lecznicy. [COLOR="DarkGreen"]W tej chwili obie suczki są już wysterylizowane i w miarę przyzwyczajone do ludzi. [/COLOR] Starsza - matka - ma około 2-3 lat, młoda około roku, są nieduże, sięgają mniej więcej do kolana, zdjęcia można obejrzeć na allegro [url]http://www.allegro.pl/item317174531_dwie_z_nich_przezyly_pilnie_potrzeba_domu_wawa.html[/url] Suńki są łagodne, nie wykazywały i nie wykazują agresji. Dobrze by było, gdyby ktoś wziął obie suczki, są ze sobą bardzo zżyte, ale oczywiście adopcja jednej też jest jak najbardziej pożądana. Moglibyśmy je dowieźć - do ok. 100 km od Warszawy. A może ktoś mógłby im zapewnić chociaż dom tymczasowy? Teraz są w lecznicy w Radości (k. Warszawy), mogą tam zostać jeszcze kilka dni, doba kosztuje 40 zł. Tel do nas 0-25 75 77 320 lub 695 510 560 [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/lebek.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...