-
Posts
330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annama
-
Kilka dni może, ale tam nie ma warunków, tzn. może spać pod dachem w szopce jakiejś, miskę dostanie, ale będzie łazić swobodnie po wsi. I nie wiem, jak ona do kotów a tam są koty. Rozwiesiliśmy ogłoszenia w pobliżu, ale jak pisałam, szansa, że właściciel się zgłosi, wydaje mi się zerowa. Jak to powiedział sąsiad: szczeniaki do dołu a sukę do lasu. Oby tylko nie dostała cieczki.
-
Owszem, lasy w okolicach Warszawy obfitują w zwierzynę....
-
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
wPSAniała, może i tak:) -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Paros, jesteś wpsaniała! -
Do góry, siwy ryjku.
-
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106768"]Siwej suki [/URL] To jest ten pies, o którym wspominałam, że widziałam go w lesie i na łące, jest u sąsiada w tej chwili. Przybłąkała się wczoraj chyba. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/siwa/siwa5.jpg[/IMG] -
[IMG]http://www.golawska.artysta.pl/psy/siwa/siwa5.jpg[/IMG]
-
[B][COLOR="Red"]Zofia jest juz w nowym domu![/COLOR][/B] ___________________________ Mamy świeżutką przybłędę, siwą sukę, ZOFIĘ, która zamieszkała dziś czy wczoraj na podwórku u sąsiada. Jest po szczeniakach, ma "wyciągniete" sutki, siwą mordkę, zęby żółtawe, ale ja nie potrafię określić jej wieku. Wydaje się być dość zadbana, futerko miękkie, nie jest chuda, nie jest zagłodzona, choć błąka się od co najmniej kilku dni, bo widziałam ją niedawno w lesie. Sięga powyżej kolana, do połowy uda mniej więcej. Nie boi się za bardzo, leży spokojnie, podchodzi na wołanie. Nie ma obroży. Ponieważ zatrzymanie jej nie wchodzi w grę (sąsiad lubi zwierzaki, ale nie będzie ich karmił, my mamy dwa psy i dwa koty i jeszcze dwa tego sąsiada żywimy i zapewniamy opiekę weter., no i mamy dwie suczki z lasu - banerek w podpisie) doradźcie, co z nią zrobić. Wątpię, że ona się zgubiła, ale rozwieszę ogłoszenia (chyba w lesie, bo tu dookoła las:-), raczej ktoś się jej pozbył po szczeniakach. Czy można zadzwonic do gminy, żeby hycel zabrał ją do schroniska? Czy odwieźć samemu? A może ktoś da jej NATYCHMIAST DT????? To by było idealne wyjście, ale wiem, że nierealne.... [B][COLOR="Red"]tel. 601 211 278[/COLOR][/B] Zdjęcia: [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/siwa/kwiecien/zof1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artysta.pl/psy/siwa/siwa.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artysta.pl/psy/siwa/siwa2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artysta.pl/psy/siwa/siwa3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artysta.pl/psy/siwa/siwa4.jpg[/IMG]
-
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Spisałam pare domków na razie na kartce, są to domki awaryjne i niektóre dobrze poza Warszawą, ale czasem lepiej coś takiego niż nic. Co mam napisać: "potrzebne na pilno DT i pomoc w szukaniu DS dla 2 suń - mamy i córki - obie niewielkie, przed kolano (?), bardzo pilne, bo muszą odejść z lecznicy". Nie wiem czy do kogoś pisałyście już, bo na szybko luknęłam teraz na wątek.[/QUOTE] Ja do nikogo nie pisałam, dom może być nawet gdzieś dalej, dowieziemy je. Ważne jest także to, że Dzika nie umie chodzić na smyczy w tej chwili, no i że obie są wysterylizowane i będą za chwilę zaszczepione, więc są kompletnie bezpieczne dla innych zwierząt. Obie są przed kolano. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/suki3.jpg[/IMG] -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odpowiedzi, zdjęcia wysłałam na adres gucho, na który wysyłałam wcześniej. Ja też poszukam hoteli, najlepszy by był po wschodniej stronie Warszawy, bo tu mieszkamy, może być nawet dalej. "Popatrze na hotele, w Warszawie są DT, można też popytać.. Zrobić?" Olena, byłabym wdzięczna za pomoc. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Suczki umieją baaardzo wysoko skakać:-) Do góry! -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
A panienki są grzeczne bardzo, okrutnie się cieszą i szaleją, jak nas widzą, ale później spokojniutko zostają w kojcu, nie piszczą, nie wyją, nie próbują się wydostać. Przywykły już do miejsca i zachowują się spokojnie. Nie walczą o jedzenie. Myślę, że to powinno być zachętą do ich adopcji. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Rasowe to one nie są na pewno:-) , ale i tak są śliczne i milutkie. Może po tych nowych zdjęciach ktoś się zachęci. Ogłoszenia mają w internecie i miały w gazetach, wznowię je, wiszą też na słupie, pooddzierano nawet numery tel., ale nikt nie zadzwonił. Jak się nie znajdzie DT, to poszukam jeszcze jakiegoś hotelu, ale tańszy niż 20 zł za psa (tak płacimy teraz), to pewnie się nie znajdzie. DT też mógłby być przez jakiś czas płatny, gdybyś ktoś był chętny. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/suki4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/sunia2.jpg[/IMG] Najsłodsze psiaki na świecie:-) -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/suki2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/suki3.jpg[/IMG] -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/sunia1.jpg[/IMG] Mamusia Sunia. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/suki1.jpg[/IMG] Suczki razem. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/dzik5.jpg[/IMG] Oto cudna Dzika. -
Na forum Arki są do pobrania plakaty i ulotki na temat akcji, ale tylko w pdfie. Chętnie wydrukowałabym trochę i rozłożyła u mnie na wsi w sklepach, ale chciałabym je mieć w wordzie, żeby móc wkleić adres gabinetu uczestniczącego w akcji a nie wpisywać go ręcznie. Czy ktoś mógłby to przerobić na worda i zamieścić też tutaj? Nie jestem zarejestrowana na forum Arki, czekam na maila potwierdzającego, ale coś go nie ma.
-
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że to tu wklejam, ale proszę o rozpropagowanie wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106639[/url] - o akcji mającej na celu zmianę polskiego prawa dot. zwierząt. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Czy te suki mają mniejsze szanse na adopcję niż inne? Jeśli tak, to dlaczego? (One nie muszą być adoptowane koniecznie razem.) Czy można zrobić coś, co ich szanse podniesie? Wy macie w tym doświadczenie, ja niespecjalnie. Czy na przykład szkolenie zwiększa realnie szansę na adopcję tak małych psów? Zastanawiam się też, zabrzmi to może absurdalnie, czy schronisko/azyl nie zwiększyłoby ich szansy poprzez fakt, że ludzie odwiedzający mogliby te suczki zobaczyć? Bo one oczywiście w realu wyglądają dużo atrakcyjniej niż na zdjęciach, a w lecznicy nikt ich nie widuje i nikt tam też przecież nie przychodzi w poszukiwaniu zwierząt do adopcji. Czy usunięcie informacji o tym, że one mieszkały w lesie na dziko zwiększyłoby ich szanse, jak myślicie? Martwi mnie, że absolutnie nikt o nie nie pyta. Dziś może udadzą się lepsze fotki suczek, bo jedziemy do nich. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Ok :-) Choć dziś po raz trzeci widziałam daleko za domem na łące psa, sporego, w typie owczarka niem., który na pewno nie wyszedł sobie na spacer z pobliskiego domu, bo tu pobliskiego domu nie ma. Na razie nic w jego sprawie nie robię, ale podejrzewam, że to kolejny porzucony. Był za daleko, żebym mogła dobrze się przyjrzeć, nawet przez lornetkę nie widziałam dokładnie. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Paros, za allegro. Twoje może jest lepsze, ale suńki mają cały czas też "nasze" allegro, pisałam o tym, nasze obecne potrwa jeszcze 3 dni. Czy powinnam je zdjąć, żeby się nie dublowały? -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Suczki za chwilę naprawdę będą musiały odejść z lecznicy. To miejsce nie jest dla nich idealne, bo nikt ich tam nie zabiera na spacery, więc Dzika chyba cofnęła się znowu trochę w swoją dzikość. I nie stać nas na dalsze płacenie, daję im jeszcze mniej więcej tydzień, czyli do 8 marca. One są ogłaszane już od stycznia, na allegro są bez przerwy, ani razu nikt nawet nie dodał ich do obserwowanych, nie mówiąc o tym, żeby ktokolwiek się kontaktował. Poinformowaliśmy wszystkich znajomych, wie o nich z tysiąc osób już chyba. Ja tracę nadzieję. Zaczynam myśleć, że niepotrzebnie zabraliśmy je z lasu, żeby teraz wsadzić je do schroniska może do końca ich życia. Nie myślcie, że to pierwsze psy, którymi się zajęliśmy, jak się mieszka na wsi a właściwie w lesie, to jest to stały problem, podobnie koty, sama nie wiem, dla ilu zwierząt znaleźliśmy wspólnie z sąsiadami (oni: 6 kotów i pies przybłęda) nowe domy, ale to się dzieje stale. Mamy też sąsiada-alkoholika, który lubi zwierzeta, ale nie lubi wydawać na nie pieniędzy, więc opieka nad jego "ulubieńcami" spada na nas, bo nie mamy serca ich zostawić bez jedzenie i weterynarza. Nie mogę i nie chcę robić z domu przytuliska dla psów, ale jak pomyślę, że mam te suczki odwieźć do schronu... Jak się z tym pogodzić? -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Tak, czarny kocurek trafił w dobre ręce. Tamtych dwóch piesków na pewno nie ma, na 100%. -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
annama replied to annama's topic in Już w nowym domu
Niestety nowych zdjęć nie mam, zrobiło się za ciemno, ponieważ trochę czasu zajęło nam wydanie do adopcji kotka, który przebywał w tej lecznicy (na stałe pomagam trochę fundacji zajmującej się bezdomnymi kotami:-) Ale myślę, że za parę dni odwiedzimy je znowu. Suczki czują się dobrze, wzięłam je na smycz, starsza umie chodzić na smyczy, Dzika się wyrywa. Niedobre jest to, że one tam w boksie mają mało kontaktów z ludźmi, o ile starsza suczka jest oswojona całkowicie, to ta młoda ciągle trzyma lekki dystans. Ale i tak wszyscy są nimi zachwyceni i bardzo je chwalą, że są takie zgodne, jedzą z jednej miski i tak się ze sobą przyjaźnią. Niestety na ogłoszenia nikt nie odpowiada.