[SIZE="3"]Suczki załatwiają się na dworze, nie brudzą w lecznicy, do innych psów, które też przebywają w lecznicy, odnoszą się przyjaźnie, tak samo do ludzi, nie bronią się przed zabiegami, są naprawdę łagodne. Ta młoda Dzika najprawdopodobniej urodziła się w lesie i nigdy nie miała kontaktów z ludźmi, ale już jest w miarę oswojona, można ją głaskać, a początkowo, kiedy jeździłam do lasu je karmić, trzymała się naprawdę daleko ode mnie, piszczała, gdy do niej mówiłam. Jej mama zapewne została wyrzucona/wypędzona do lasu, tam miała wykopaną norę, gdzie rodziła szczeniaki, ona dość szybko przywykła do mnie, choć z pewnością była bita, bała się obroży. Ogłoszenie o nich wystawiłam też na allegro i to już kolejny raz, ale nie ma żadnego odzewu.[/SIZE]