Jump to content
Dogomania

rzepek

Members
  • Posts

    231
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rzepek

  1. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Sprawozdania Koni -ciąg dalszy...:) ...Widzicie, jak śmieję się? Bo życie jest w sumie fajne. Zwłaszcza, jak się ma swój własny domek. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/444/smiechu.jpg/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/6483/smiechu.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]I całkiem miło mi się tu mieszka. Chociaż zbyt często, jak na mój gust – pada śnieg. Ale idzie wytrzymać. Jeszcze zostawiłam sobie zimowe futerko, to mrozy mi nie straszne. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/405/zimadt.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/959/zimadt.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Chciałam mieć wspólne zdjęcie. Całej naszej „trójcy”. Fajne jest , ale Misiek pokazał się z odwrotnej strony. A potem uciekł z kadru. Wiadomo: góral. To zawsze musi zrobić po swojemu.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/trojcan.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1369/trojcan.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Lubię mieć czyste i pachnące nóżki. W tym celu myję je w pobliskim rowie. Przy okazji popijam troszkę, bo to przecież „krystalicznie czysta woda z gór”. Tylko nie wiem czemu żaby z niej uciekły. Może jest za czysta. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/bloto.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8454/bloto.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Czyż nie śliczne mam nóżki po tej kąpieli? Basia sądzi inaczej. I nie pozwala mi już tam włazić. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/nogig.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6008/nogig.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Kurami nie interesuję się zupełnie. Nie to, co Rura. Kiedyś pogoniła tak kury u sąsiada, że fruwały po ogrodzie niczym jaskółki. No, może troszkę niżej. Aż ciocia Hela wyszła zobaczyć, kto tak ślicznie uczy jej kury latania. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Owce też mijam obojętnie. A naszą kozę Nusię oglądam sobie z daleka. Nie, żebym się bała –ale właściwie po co ona ma takie rogi??[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Za to wszystko Basia mnie bardzo chwali, bo mówi, że nie ma gorszej rzeczy niż awantury z góralami. Oni mają siekiery ,widły i takie tam inne przedmioty codziennego użytku do wykorzystania w dyskusjach.. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/kozagv.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/812/kozagv.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Lisia wykopała mnie chwilowo z mojego legowiska. No to ja wykopałam Misia z jego legowiska. Misio przeniósł się pod drabinę. Łaził tam i z powrotem pod tą drabiną. A podobno to wróży nieszczęście.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]No i doigrał się - pani doktor usunęła mu 3 zęby i 2 jajeczka, bo był w nich guz. Reszta Misia została, chociaż chcieli tez usunąć oba chore, niewidome oczka. Ale podobno Misiu ma słabe serduszko i mógłby nie wytrzymać operacji. Basia bardzo się o niego martwi. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/804/drabina.jpg/"][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/4198/drabina.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Często na spacerkach towarzyszy nam Rambo. Zupełnie nie wiem, po co górale tak śmiesznie nazywają psa. On z żadnej strony nie przypomina Sylwestra Stallone. A już wystarczy tupnąć nogą –i spiernicza tak szybko, że nawet prawdziwy Rambo by go nie dogonił. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/sfora.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/9895/sfora.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Basia zupełnie nie ma wyczucia sytuacji. Akurat, kiedy sobie z Lisią znajdziemy jakiś super atrakcyjny przedmiot -np. zdechłą mysz albo świeże obce siuśki –ona nas od razu woła do siebie. I nie wiemy, w jakim celu. Cóż ciekawszego może nam zaproponować?? No to wtedy obie udajemy, żeśmy ogłuchły i nie słyszymy wołania. Basia się denerwuje i sprawdza nam wieczorem uszy –czy na pewno wszystko jest ok. Naiwna.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/98/psy2s.jpg/"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/342/psy2s.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Pogoniłam dzisiaj Jarka. No, musiałam zobaczyć, jak szybko ucieka. No i chciałam pokazać Basi, że umiem zarobić na swój kawałek chleba. Basia nie była zbyt zadowolona. Może dlatego ,że Jarek przyszedł pomagać Jędrkowi wyrzucać gnój od naszych koni. I Basia musiała mu kupić flaszkę wina, żeby wrócił do tego gnoju. A mnie zamknęli w stodole. I bądź tu psie mądry!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Acha, Basia powiesiła znów tabliczkę z informacją, że ja tu pilnuję. Za to nie ma tabliczki z „powitaniem miłych gości”. Trudno, będę witać ich sama. Jeszcze trochę potrenuję na Jarku i Basia będzie ze mnie całkiem zadowolona.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/tabliczkak.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8360/tabliczkak.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] ...cdn [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  2. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Minął już pierwszy miesiąc, odkąd Koni pojawiła się w naszym życiu.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Z tej okazji Koni napisała dla Was reportaż ze swojego nowego domu. Oddaję jej głos:evil_lol:[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]„Witam. No i ja też mam nareszcie swój własny domek. Opowiem o wszystkim po kolei.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zwierzęta.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Razem ze mną mieszka Lisia ze schroniska w Uciechowie i kaleki, stary Misiu, którego Basia zabrała do domu, bo właściciele wyjechali i go porzucili. Jest tez koza Nusia, którą chętnie byśmy porzucili, bo bodzie i gryzie. Ale z Basią się świetnie dogadują ,więc pewnie nic z naszych planów nie będzie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I są 2 konie: młody Zulus i stara Dziunia, którą Basia wykupiła od górala bo była zagłodzona. Jest jeszcze Dora, mama Zulusa, którą Basia tez wykupiła od górala- pijaka, bo ją strasznie bił i głodził. Ale Dora mieszka w Krakowie u Isi -córki Basi. Isia jest zootechnikiem i zawsze nam coś dobrego przywiezie. Isia ma dobermankę Rurę i adoptowanego haszczaka Tesia. Z nimi też się zaprzyjaźniłam. No i są 2 kocice –Lolita i Kokaina, które Basia zabrała od górala, bo chciał je zlikwidować. Obie urodziły się bez ogonków i z tego powodu brzydko wyglądają, więc chcieli je uśpić. Nam wcale nie przeszkadzają te nieobecne ogonki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/konlis.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3560/konlis.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gospodarze:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przede wszystkim jest nasza Basia. Basia zawsze nas karmi w pierwszej kolejności, bo powiedziała, że ludzie mają rączki, to sobie mogą sami zrobić śniadanie. Szczególnie dotyczy to mężczyzn, bo oni chyba mają jednak jakieś problemy ze swoimi rączkami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Basia woła do nas wszystkich „kotki”. Ja na kotka nie wyglądam. A już Zulus, nasz 2 –letni źrebak –to całkiem nie. On jest taki huligan i wszystko bierze do pyska, żeby sprawdzić, czy smaczne. Moje futerko ze mną w środku tez próbował wziąść, ale go skrzyczałam i teraz mam spokój, bo się mnie boi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest tez Jędrek, gospodarz. Góral. Podobno kiedyś uważał ,że miejsce psa jest na łańcuchu przy budzie, a koty mają łowić myszy w stodole. Basia długo nad nim pracowała, ale udało jej się go dobrze wytresować. Teraz Jędrek łapie wieczorem kocice i niesie je do łóżka, żeby z nimi spać, a nam daje zawsze jakieś smakołyki (ale w tajemnicy, żeby inni górale się nie śmiali). Basia chyba przedobrzyła z tą tresurą, bo Jędrek teraz osobiście łapie myszy w stodole i daje kotom. Lolita potem jeszcze coś łapie, ale Koka uznała, że Jędrek jest skuteczniejszy w myszach i przez to sama nic nie poluje, tylko siedzi pod stodołą i czeka na Jędrka z myszą. Basia się złości o te myszy, bo ona ich nie pozwala zabijać, tylko łapie i wypuszcza do ogrodu, a myszy od razu wracają do stodoły. No i Jędrek ma znów zajęcie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mieszka z nami córka Basi, Ala. Ona kocha wszystkie zwierzęta, więc nie musiała być tresowana. My tez ją kochamy. Ala ma synka Kacperka, co ma 4 latka. On jest tez dobrze ułożony i wie, jak postępować ze zwierzętami. Ala jest hipoterapeutką i uczy go jeździć na naszej starej klaczy Dziuni. Basia nie boi się o te jazdy, bo powiedziała, że w najbliższym czasie Dziunia i tak będzie rozsądniejsza od Kacperka:cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i jest tez Staszek, góral, tata Kacperka. Staszek zastrzegł, że nie lubi zwierząt. Ale chyba powiedział tak dla zmyły –bo hoduje gołębie i lubi Lisię, że przegania z ogrodu obce koty, które polują na gołębie. Basia złości się o to przeganianie kotów i wtedy obrywa i Staszek, i Lisia. Lisia jest cwana, to szybko załapała, że przy Staszku wolno gonić, a przy Basi – udaje, że nie widzi kota. I jest git:evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lokum:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nasze mieszkanko jest w takim budynku obok domku. Jest tu cieplutko, słoneczko świeci przez okna, a obok jest wejście do stajni, gdzie stoją konie i koza. Mleka jeszcze nie próbowałam, bo czekamy na małe kózki. Każdy ma swój ulubiony kącik na sianie. Jest tu cicho, spokojnie, konie tak fajnie chrupią owies. Bardzo pewnie się tu czuję i niczego się nie boję. Lisia czasami włazi na moje miejsce –i rżnie głupa, że ona niby tylko próbuje, czy mam miękko. I każe mi siedzieć i pilnować, a sama wyleguje się za moimi plecami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Basia chciała mnie zabrać do swojego domku, ale strasznie się zaparłam i zestresowałam, więc dała spokój. Powiedziała, że później zaprosi mnie na wersalkę, jak już będę się pewnie czuła. W domku Basi wszystkie zwierzaki mogą sobie mieszkać i spać na łóżkach. Zobaczymy.[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/stod.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/3491/stod.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Towarzystwo:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czasami na spacerkach towarzyszy nam grupa adorująca okolicznych pikusiów. Bardzo mnie tu wszyscy lubią. Ja tez ich lubię. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koty:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koty to temat delikatny i drażliwy. Kiedyś Lisia zaprosiła mnie do zabawy „ w gonionego” po ogrodzie. Gonionym była nasza kocica Kokusia. Nie wiem, czy kocicy się spodobała zabawa, ale Basia strasznie wkurzyła się i opieprzyła nas obie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na dzień dzisiejszy pauzujemy z kotami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Spacery:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mamy duży ogród do biegania i w każdej chwili możemy do niego wyjść. Ale Basia i tak nas ciąga na spacery. Bo się chce odchudzić. I musimy łazić –a my już nie jesteśmy szczeniakami i nie mamy kondycji. Jeszcze każe nam biegać! Tłumaczyła, że jak sama biega, to sąsiedzi wychodzą, czy coś się stało i chcą wzywać pogotowie lub straż. Bo niby dojrzałe panie bez powodu nie latają jak głupie po wsi z rozwianym włosem. Więc Basia wymyśliła, że to właśnie jakoby nas trenuje w biegach. A mogłaby np wziąć sobie sznurek, uwiązać do niego moją obrożę i biegać sama z tą obrożą, i zostawić nas w spokoju. Bo zmęczone jesteśmy:lol: [/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/192/spacermp.jpg/"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9639/spacermp.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedyś Lisia zaprowadziła mnie do takiej fajnej kupy gnoju. Ja się od razu wyperfumowałam w tej kupie. Oberwało mi się od Basi, bo nie mogła się potem do mnie przytulać. Ludzie nie mają zupełnie wyrobionego węchu i nie wiedzą, co ślicznie pachnie. Takie niedojdy.[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/75691719.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6373/75691719.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jedzonko:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dostajemy jedzonko 2 razy dziennie –dobre chrupki i czasami jakieś mięsko lub inne smakołyki, które Basia kupuje dla nas w sklepie. Bardzo nam smakowały wędzone uszka. Nasza koza niby tez ma takie, ale nie wędzone –więc nawet nie myślę o niej, jako o kolacji. Czasami Misiu przez pomyłkę zagląda do mojej miski- nawet go nie przeganiam, bo on ślepy całkowicie, to może się pomylić. Dziwne tylko, że myli się zawsze w porze karmienia. Ale na wszelki wypadek od czasu do czasu warknę na niego, żeby jednak odnalazł swoją miskę. Lisia tez tak robi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Błoto:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo lubię chodzić po rowach , kałużach i błocie. Chlupie, wciąga i bulgota, jak się łazi. Fajne jest. Lisia omija błoto, bo nie lubi być brudna. W głowie jej się przewróciło.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Taka estetka z niej, chociaż wychowała się w lesie:shake: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Obcy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo nie lubimy, jak naszą drogą za płotem łażą jacyś obcy. Lisia pokazuje mi, na kogo szczekać. Leci pierwsza, a ja za nią. Potem ona szybko chowa się za mnie (tak na wszelki wypadek), a ja dalej sama już ujadam. Wszyscy się tu mnie boją. Ja chyba też. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Basia powiesiła na płocie taką tabliczkę „Uwaga. zły pies” z moim wizerunkiem. Ale nad „złym psem” wisi tabliczka z „zaproszeniem dla miłych gości” do naszego gospodarstwa. Więc Basia zdjęła tą tabliczkę ze mną –bo obie nie mogły razem wisieć. Głupio to wyglądało.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A na spacerkach już całkiem odważnie mijam obcych, no , najwyżej schowam się za Basię. W razie czego –to ją pierwszą zjedzą. Dziunia i Lisia tez wpadły na ten pomysł, kiedy chodzą z Basią na spacerki. Basia jest chyba bardzo odważna i musi nas wszystkich bronić;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To na razie wszystkie nowinki. Do usłyszenia. Wasza Koni”:loveu:[/SIZE][/FONT]
  3. Dzisiaj na spacerku było OK- biegała luzem, ale juz z linką:) Na razie boję się jej puszczać całkiem bez linki. Do ogrodu tez wychodzi tak...nieregularnie: raz wybiega radośnie, a raz -zestresowana, bojąca... Muszę uważać, żeby nie wykonać najmniejszego gestu niezadowolenia -bo od razu "cofa się". Myślę, że potrzeba duuuużo czasu. Koni chyba była bardzo bita -bo jak tylko wezmę do rąk widły albo patyk -od razu ucieka wystraszona, chowa się w najdalszy kąt i patrzy takim smutnym wzrokiem. Dobrze,że coraz częściej "otwiera się" -wesoło bawi się w "łapki" z Lisią, nawet mnie zachęca do zabawy. Czasami przybiega tylko po to, żeby ją pogłaskać i wycałować;) No i -na spacerkach juz mniej boi się obcych ludzi, nie ucieka tylko przechodzi spokojnie schowana za mną:)
  4. Dzisiaj miałysmy bardzo przykrą przygodę. Od pewnego czasu Koni biega luzem po łąkach. Zawsze przychodzi na zawołanie. Jest tak szczęsliwa -śmieje się, bawi, biega w kółko- okaz radości. Zawsze chodzimy z Lisią-opiekunką. Dzisiaj rano tez poszłyśmy na spacerek. Cisza, spokój. Koni radośnie biegała. Nagle zatrzymała się -popatrzyła w kierunku domu -i ruszyła szaleńczym biegiem, w amoku, nie reagowała na nic. Ja ruszyłam za nią biegiem- kiedy byłam blisko, zobaczyłam, że Koni próbowała przeskoczyc płot, żeby jak najszybciej być w domu, skakała bezskutecznie po siatce.Zawołałam ją. Nichętnie podeszła -ale nie pozwolila sie pogłaskać ani zapiąć na linkę. Otwarłam bramkę, a ona wpadła do swojego ulubionego kącika i przycupnęła przestraszona. Potem w ciągu dnia zachowywała się normalnie -tzn wychodzi do ogrodu, obszczekuje obcych, wyleguje sie na słoneczku. Nie wiem, co to było. Czy jakies traumatyczne wspomnienia? Jakiś nagły zapach, ruch, gest -wywołał u niej az taki szok? A może -Koni ma jakąś psią odmianę zaburzeń psychicznych? Czy to mozliwe? Martwię się strasznie -bo teraz boję sie wychodzić z nią bez smyczy. A ona była taka szczęsliwa -kiedy biegała...
  5. Lisia po śmierci Milusi bardzo "wycofała się" -przestała szczekać, bawić się, nie chciała nawet chodzić na spacerki. My wszyscy -domownicy (nawet mój Jędrek) -tez bardzo tęskniliśmy za Milą. Aby wypełnić "pustkę" po Milusi i dać szansę na szczęście i domek następnej pokrzywdzonej psiej istotce -zaadoptowałam sunię Koni z Kielc. To tez mix kaukaza (mam sentyment do tej rasy -w końcu Lisia to tez kaukaz, tylko z tych mniejszych:) Koni jest jeszcze bardziej wystraszona niż była na początku Lisia. Ale Lisiek intensywnie "pracuje" nad nią -pokazuje jej dom, obejście, ludzi na których należy szczekać, które koty trzeba gonić, a których nie wolno- jednym słowem -Lisia jest dogoterapią dla Koni:) Tu jest wątek Koni i Lisi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177764-Koni-szuka-domu-prosimy-o-OGŁOSZENIA-i-wsparcie-finansowe-na-hotel!-Elza-MA-DOM!-)/page81[/URL]
  6. Koni przybiega do mnie na zawołanie. Ale na wszelki wypadek mam w kieszeni plasterki kiełbasy, tak, dla wzmocnienia pozytywnych reakcji;) Tak leci, jak ja wołam: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/p3170037.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/4316/p3170037.jpg[/IMG][/URL] Koni przygruchała sobie wielbiciela:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/p3170035.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8374/p3170035.jpg[/IMG][/URL] Masaż pleckow -dobrze robi na korzonki i rwę kulszową:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/p3170036.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5963/p3170036.jpg[/IMG][/URL] Jak Koni reaguje na zastrzyki? czy bardzo się wyrywa, próbuje gryźć? Pytam, bo kiedyś będę musiała wyczyścic jej zęby -usunąć kamień i wyrwać zęba z korzeniem na wierzchu.
  7. Ma bezpieczne miejsce -wszystkie psy tam siedzą (czyli na sianku u moich koni:cool3:) To kącik Koni::lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/845/p3150026.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/671/p3150026.jpg[/IMG][/URL] Z dzisiajszego dnia: "Chodź tu, Lisia, bo dużo ciekawych informacji pojawiło się na łące..." [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/848/p3150011.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/9700/p3150011.jpg[/IMG][/URL] Biegamy, latamy... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/p3150012.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/3204/p3150012.jpg[/IMG][/URL] " Tak mnie wymęczyłaś tym spacerem ,że chyba musisz wziąść mnie na rączki...plizzzz... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/860/p3150006.jpg/"][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1095/p3150006.jpg[/IMG][/URL] ..." no i nie wzięła, i muszę wracać do domciu na swoich nóżkach..." [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/p3150025y.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/410/p3150025y.jpg[/IMG][/URL]
  8. Martwię się. Koni jest już puszczana na spacerkach (oczywiście z linką przy szeleczkach i kiełbasą w mojej kieszeni:) Ale ostatnio bez wysiłku wyskoczyla z kopnego śniegu na szczyt bala z kiszonką. A potem w ogrodzie wskoczyła do wysokiej przyczepy ze słomą. W ogrodzie mam przy siatce stos desek. Koni bez problemu hopnie na te deski i przez siatkę na zewnątrz. Musiałabym do końca calutki czas ją pilnować a potem zamykać:( A może ona nie będzie próbowała ucieczek, jak się całkiem zadomowi? Czy w tamtym domku tymczasowym próbowała wyskakiwać? Na razie nie próbuje uciekać mi z ogrodu, ale cały czas się boję.
  9. Dzisiaj był pierwszy spacerek luzem, tzn z linką, ale puszczona. "Basia woła, to pędzę na jednej nodze:cool3: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/p3100020.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5489/p3100020.jpg[/IMG][/URL] ..."jestem tak szybka, że aparat nie nadąża": [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/p3100032j.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7955/p3100032j.jpg[/IMG][/URL] Lisia pokazuje mi ciekawe miejsca... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/p3100021.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2344/p3100021.jpg[/IMG][/URL] ...a zwłaszcza dziurę, w której na pewno są myszy":evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/p3100034.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3163/p3100034.jpg[/IMG][/URL]
  10. Padł mi komputer i nie miałam dostępu do netu. Koni robi malutkie postępy -bardzo malutkie, wystarczy jeden gest, ruch -i znowu "zamyka się w sobie". Na szczęście trwa to coraz krócej -bo Lisia pracuje na całym etacie jako "dogoterapia" i szybko uczy Koni wszystkiego, co wolno ( i czego nie wolno:). W każdym razie -zaczyna sie śmiać, machać wesoło ogonkiem i radośnie wybiegać na spacerki. Chodzi na bardzo długiej lince, żeby czuła sie wolna i przybiegała sama na zawołanie. Przed stajnią: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/p3030087.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3039/p3030087.jpg[/IMG][/URL] Zabawy na spacerze: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/p3010006.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3371/p3010006.jpg[/IMG][/URL] W ogrodzie: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/808/p3030072.jpg/][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/9509/p3030072.jpg[/IMG][/URL]
  11. Koni dostała nową obróżkę i nowe szeleczki. Na razie mamy zapięty "mostek" łapiący i obrożę, i szeleczki. Tak na wszelki wypadek, gdyby coś się odpięło nie w porę: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/koni1.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4557/koni1.jpg[/IMG][/URL] Spacerki są coraz ciekawsze -już była próba zabawy ze starym kumplem Lisi (ale zwiał, jak tylko zobaczył Koni, jakiś niedorobiony:). Koni została zdezorientowana): [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/koni2.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3483/koni2.jpg[/IMG][/URL] Przyjechały z Krakowa 2 nowe kumple: Rura i Tesio. Wspólny spacerek -raczej ostrożnie ,z daleka: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/252/koni3.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/4016/koni3.jpg[/IMG][/URL] Pierwsze "bzikowanie" na śniegu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/10/koni6.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1595/koni6.jpg[/IMG][/URL] Bezpiecznie jest tylko z małą Lisią. Ona też ostrożna do obcych, widocznie ma cos z charakteru kaukaza . Zresztą -każdy przyzna, że to też kaukaz, tylko taki miniaturowy:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/koni4.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7417/koni4.jpg[/IMG][/URL] Oglądamy też sobie narciarzy na naszym wyciągu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/403/koni7.jpg/][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2997/koni7.jpg[/IMG][/URL]
  12. Erka -musisz się ustawić w kolejce do adopcji:evil_lol: Mój TM raczej nikogo nie adoptuje, bo ma dość bab z miasta. Żył sobie chłopina spokojnie -a tu nagle stado psów adoptowanych, koty bez ogonów adoptowane, konie niemalże tez adoptowane... to po co Mu następne kłopoty??:evil_lol: Melduję ,że Koni dzisiaj dała brzusio do drapania i troszkę pofiglowała w śniegu. Fotki porobię jutro, jak będzie lepsza pogoda:)
  13. Taak...jestem "krakowiaczek ci ja", ale juz 18 lat robię za góralkę:) A widoczki mamy rzeczywiście fajne -tu Tatry z naszej łąki (chodzimy tam latem z psiami): [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/710/tatry12.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1236/tatry12.jpg[/IMG][/URL] ... a tu kawałek naszego jesiennego ogrodu i buda, w której mogą sobie posiedzieć:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/ogrod.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2310/ogrod.jpg[/IMG][/URL]
  14. Witamy serdecznie -ja, Koni, Lisia i Misio- czyli cały zestaw "adoptusiów":) (no, może z wyjątkiem mnie, chociaż mój chłop Jędrek -góral uważa inaczej:)) Drugi dzien pobytu Konisi minął spokojnie, choć interesująco.Dużo nowych spraw jest do ogarnięcia -nowe zapachy, zwierzaki, ludzie. Z tymi ludźmi -to najgorzej ,a już szczególnie z facetami, co to niebezpiecznie się skradają zza płota:): ..."tyyy... jakiś facet tu lezie...optuję za spieprzaniem, a ty??" [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/koni4.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7417/koni4.jpg[/IMG][/URL] Zapoznanie z końmi w stajni przebiegło pomyślnie: ..."patrz, nowa jakaś. I nie boi się nas. To może ją pogonimy?" [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/koni3.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/4016/koni3.jpg[/IMG][/URL] Na spacerkach jest duzo nowych, ciekawych "wiadomości"; ..." chodź szybko za mną, tam za krzakami są nowe siuśki kumpla od Maciasa!" [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/401/koni2z.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/504/koni2z.jpg[/IMG][/URL] Oglądamy okolicę i podziwiamy widoki: ..."Lisia opowiadała, że w tych Tatrach siedzą niedźwiedzie, które zjadają małe Lisie i duże Koni..." [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/638/koni1.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4557/koni1.jpg[/IMG][/URL] Nadszedł czas pożegnania z Ewą i Krzysiem: ..."No dobra, jedźcie już...ja tu mam Lisię i Misia ,to mi pokażą, gdzie tu są mysie nory, a Wy i tak tego nie potraficie..." [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/koni5.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6239/koni5.jpg[/IMG][/URL] Portrecik: "nareszcie w swoim domku" [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/190/koniport.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/3411/koniport.jpg[/IMG][/URL]
  15. rzepek

    Metamorfozy

    Oczywiście, że szczęsliwy -tradycyjnie widać to po jego oczach!:)
  16. Wczoraj Milusia odeszła za TM:( Ostra białaczka -nawet transfuzje krwi nie pomogły, ani najlepsza opieka najlepszych weterynarzy w Krakowie:( Płaczemy wszyscy w domu, nawet Lisia maleńka szuka swojej przyjaciółki:( Kilka miesięcy wczesniej odszedł tez wielki przyjaciel Mili -kiciuś Kiruś. Bądźcie oboje szczęśliwi w zwierzęcym raju:(
  17. Rura jest teraz z Iśką w Krakowie - kończą studia. TŻ Iski ma z kolei psa -husky Tesio, z fundacji (odebrany menelom, którzy sie nad nim znęcali -lali wrzątkiem, bili, głodzili, itp). Oba psy mieszkaja razem, ale czasami do nas przyjeżdżają na wczasy:) Niestety, mój Misio nie zgadza sie z Tesiem i muszą byc rozdzielani. To ostatnia ich wspólna fotka, z października: Tesio, Rura, Milusia i Lisia (w drzwiach stajni). [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/513/psys.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/1006/psys.jpg[/IMG][/URL]
  18. Dzisiaj odeszła Milusia. Na białaczkę. Walczyliśmy wszyscy do końca. Lisia chodzi i szuka, a ja ryczę -nie umiem jej wytłumaczyć, dlaczego nie będa juz spały razem wtulone w siebie. I dlaczego nie ma juz Kirusia. Nie mogę się pogodzić z tym:( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/543/milah.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6872/milah.jpg[/IMG][/URL]
  19. Sliczna Szirunia:lol: Jak ładnie zarasta futerkiem i jaki piękny psiak się robi! Życzę jej wspaniałego domku -na pewno go znajdzie!:cool3:
  20. rzepek

    Metamorfozy

    Cudowna przemiana!! Nowy kot:)
  21. Kiruś miał wypadek:( Nie mogę nawet o tym pisać... Najserdeczniejsze życzenia Świąteczne i Noworoczne: pełnej miski, kochanego właściciela , miękkiej podusi na wersalce -wszystkim psiakom, psom, Starszym Kabaretowym Kundelkom -życzą ( ze śnieżnych Tatr) Lisia, Mila i Misio:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/828/wil1.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1098/wil1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/wil2l.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9466/wil2l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/wil3.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5574/wil3.jpg[/IMG][/URL]
  22. rzepek

    Metamorfozy

    Komitywa na kanapie cudowna:)
  23. rzepek

    Metamorfozy

    Ale śliczne collie!! I jakie radosne oczy mają!:)
  24. ..."weź się posuń, bo wypychasz mnie z kadru..." [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/214/piesyq.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9053/piesyq.jpg[/IMG][/URL] Kilka tygodni temu pożegnalismy Kirusia:( Do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić...
  25. rzepek

    Metamorfozy

    Cudny, szczęśliwy pies. I jaki rasowy!!!:)
×
×
  • Create New...