Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. Kenny ma bardzo dużo racji. Niestety inspektorzy z legitymacjami to bardzo lubią się pokazywać przed kamerami telewizyjnymi, gdy sprawy są tzw. medialne, a sprawa naszej suni nie nabrała jeszcze medialnego rozgłosu. Na samym dogo jest już trochę psów "olanych" przez TOZ:shake: Sama zostałam zrugana przez takie działaczki, gdy próbowałam wyegzekwować interwencję, dowiedziałam się np., że jak jestem taka mądra, to może wezmę rzeczonego psa na DT, bo oni nie mają co z nim zrobić i pies został u chorej psychicznie kobiety, bo pomimo apeli nie odebrano go.
  2. [quote name='Jagienka']Psie ukontentowanie - wcielone :loveu:[/QUOTE] Bardzo trafne określenie:lol:
  3. Dramat tej suni trwa nadal:-( I znikąd pomocy?
  4. Mila w promieniach wiosennego słońca: [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/5839/obraz006pfl.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/8200/obraz005ch.jpg[/IMG]
  5. Boże, jakie to wszystko smutne:-(
  6. Wiem o Żabci, ale jeszcze zostawiłam na wszelki wypadek. Można zamieścić dwa małe banerki, a Ty masz jeden, ale za to duży, może dlatego drugiego się nie da? Dwa małe wchodzą bez problemu.
  7. Ja też jestem, ale ostatnio tyle nowych biedaków na dogo, że oprócz stałych deklaracji, wpłaciłam jednorazowo na kilka piesków i teraz mogę tylko Misia podnieść, ale może później uda mi się pomóc bardziej konkretnie.
  8. A są wieści z domku Barego? Może jakieś zdjęcia?
  9. Aż serce pęka. Bieda straszna.
  10. [quote name='abero']Niestety dziś nie, ale we wtorek, jeśli Tola nadal będzie w azylu, postaram się cos pstryknąć.[/QUOTE] Jeżeli mogę coś doradzić, to przydałyby się zdjęcia takie trochę portretowe, tzn, żeby było widać pyszczek i oczy, bo takie zdjęcia są potrzebne do ogłoszenia w Dzienniku Polskim. Myślę, że tamb na takie własnie czeka. Z juz zamieszczonych ogłoszeń, najwięcej psów znalazlo domy, jeżeli mialy takie wlasnie zdjęcia;)
  11. Jestem na zaproszenie paulinken. Staszek jest śliczny, ma kolorki prawie takie jak moja sunia ( w awatarku). Duzo nie pomogę, bo mam kilka stałych deklaracji. Mogę dać jednorazowo tylko 20 zł:shake: Proszę o numer konta.
  12. Przelałam dla Kajtusia 20 zł, niestety więcej nie mogę, bo uzbierało mi się trochę stałych deklaracji. Trzymam za niego kciuki i wierzę, że będzie dobrze!
  13. Biedny Kajtuś, ale może dać mu jeszcze szansę, skoro w nim taka wola życia?
  14. Boże, jaki biedulek.:-( Też uwielbiam takie kudłatki. Postaram się jutro coś przelać na jego leczenie. Musi być dobrze!!!
  15. [quote name='Trisza']Sprwa została wczoraj zgłoszona przez Efrę do KTOZ, na nasz nie ma co liczyć, bo strona internetowa to nie sama działalność. Trzeba jeszcze mieć inspektorów i chęci!Czekamy na inspektorat krakowski!Oby!!Ja już nie śpię kolejną noc![/QUOTE] Oby się udało! Noce takie zimne, a ta biedulka z dziećmi na mrozie:-(
  16. Na razie tylko podniosę biedaka, zobaczę jak będzie z kasą i postaram się też pomóc finansowo.
  17. Dziś do mnie dotarło, że jak znajdę bezpańskiego, wystraszonego psa, muszę sobie radzić sama i albo uda mi się go złapać i dostarczyć do schroniska, albo nie i wtedy może zginąć, zamarznąć, bo instytucji, której zadaniem jest pomoc zwierzętom nie wiele to obchodzi. :shake: W mojej okolicy od wczoraj błąkał się mały szorstkowlosy piesek, zainteresowali się nim okoliczni psiarze, probowalismy go dokarmiać, ktoś dal podgrzaną wodę, bo psina była okropnie przemarznięta, robilismy wszystko, aby go złapać, ale był tak przerażony i nieufny, że nawet moja sunia wzięta na wabia, nie pomogła. Uciekał i balismy się, że wpadnie pod auto, bo to centrum Krakowa i ruch okropny. Ok. godz. 16-tej, czyli w biały dzień zadzwonilismy do schroniska z prosba o pomoc w złapaniu pieska. Usłyszeliśmy, że oni go TEŻ NIE SĄ W STANIE GO ZŁAPAĆ, bo poczuje od kierowcy inne psy i tym bardziej ucieknie, czyli wynika z tego, że w prawie milionowym mieście jakim jest Kraków, nie ma fachowca od profesjonalnego złapania psa, tak,żeby mu nie zrobić krzywdy i żeby nie uciekł oraz żeby nikogo nie pogryzł, bo i taką ewentualność trzeba brać pod uwagę. Organizujemy marsze protestacyjne przeciw przemocy wobec zwierząt (brałam w nim udział), a nie umiemy zorganizować ratunku dla zaginionych bezdomnych biedaków. To jest przerażające:-( Jesten dobita po tym dzisiejszym doświadczeniu. Było tu wielu ludzi chętnych do pomocy psu, jedna pani chciała go nawet do siebie zabrać, ale instytucja, która jest od tego by pomagać zwierzętom wypięła się na nas. Czegóż więc żadać od szarego człowieka, który wiedząc, że jest zdany sam na siebie, może następnym razem przejdzie obojętnie obok bezdomnego psa.
  18. Tamb prosiła o zdjęcia, bo pewno chce Tolę ogłosić w Dzienniku Polskim, dla suni to wielka szansa, więc zdjęcia bardzo potrzebne;)
  19. [quote name='Trisza']Dałam znać Efrze, ma się kontaktować i zobaczymy co się podzieje. Ale ponoc inspektorzy nie mogą nakazać zdjęcia suni z łańcucha....[/QUOTE] Tylko, że głównym powodem interwencji może być nie łańcuch, a fakt, że sunia jest głodzona.
  20. Cioteczki, przepraszam, że się wtrącam, bo może nie mam prawa, jako że nie pomagałam Baremu, bo całkiem niedawno odkryłam ten wątek, ale skoro nie było wizyty przedadopcyjnej, to może wskazana byłaby poadopcyjna. Wojtuś coś tu pisał o ewentualnych odwiedzinach u Barego. Myślę, że rozwiało by to wszelkie wątpliwości i bylibyśmy już pewni, że Bary ma rzeczywiście cudowny dom, czego mu z całego serca życzę.:lol:
  21. [quote name='CASIA&ttb']po ponad 2 latach nie podawania żadnych leków (propalin , incurin) , które nie działały u mojej suki nastąpił przełom i od 10 dni na propalinie nie zdarzyła się ani jedna wpadka!!!! jestem straszliwie szczęśliwa i mam nadzieję że taki stan potrwa jak najdłużej !!!![/QUOTE] Widocznie coś się zmieniło i propalin zaczął być skuteczny. Trzymam kciuki, żeby u Was już zawsze działał. U mojej suni na razie działa, choć wpadki też zaliczamy, szczegolnie, gdy próbuję jeszcze odrobinę zmniejszyć dawkę, a sunia więcej wypije. Jednak ogólnie jest dobrze, ale zanim dostała propalin moczyła się bardzo i gdy taka mokra i przerażona tym faktem patrzyła na mnie, to nie mogłam sobie darować, że ją wysterylizowałam.
  22. 9 lat w schronisku! Biedactwo, oby na stare lata się jej udało zaznać ciepła domu i milości Pańci lub Pańcia.
  23. Dusia jest cudna. Zdjęcia ekstra.:lol: Jak dobrze, że trafiła na wspaniałych ludzi. Ale jeszcze tyle biedaków potrzebuje tam pomocy:shake:
  24. Śledziłam wątek, choć na nim nie pisałam. Potem widziałam ogłoszenie Barego w Dzienniku Polskim zamieszczone przez tamb, a teraz zaczęłam się martwić na serio o Barego, który już tyle przeszedł i jest taki cudny, a jak rozumiem pojechał do domu, w którym nie było wizyty przedadopcyjnej. Chyba, że się mylę?
×
×
  • Create New...