Jump to content
Dogomania

koss

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koss

  1. [quote name='Moria'][I]Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic czy Farcik bedąc u mnie jest w dobrych rękach.....[/I][/quote] Moria - sorry , ręce to Ty masz dobre, superaśne, ale z ...głową nietęgo skoro takie bzdury wypisujesz:diabloti:
  2. ufffffffffffffffffffff, ale odetchnełam, tak mi się podoba:diabloti:
  3. Ona chce TĘ suni,ę myślęęęęę. ze przyjedziemy tylko z Pati (moja kolezanka ,a córka Pani)..ale to jeszcze jeszcze moze się zmienić .Pani chce dać dom jakieś bidzie, takiej bezszansowej ...w imię piesa, który przezył dłllllllllugie lata u niej -szczęsliwe!!!Nie ma zadnych wymagań co do urody , wie, ze pies jest starszy i ma problemy z chodzeniem , ale Violu sama jej wszystko powiesz...ale błagam .....pamiętasz Marsa, Balbinę ...nie za "mocnoczarno" - powiew optymizmu ...musi być
  4. SOBOTA MIEDZY 12 A 13.00- będzie córka PAni , sama Pani , nie chce jechać do schronu...pogadasz z nią przez telefon, ale Ona sama zadecydowała: chce tę sunię , mieszka na .....PARTERZE!!!!
  5. przeleję w poniedziałek ...dobrze:oops:
  6. KOSU - PIESO CUDO, MALINA - POTRZENBE ŁADNE ZDJĘCIA - TEKST NAPISZĘ JUTRO, POJUTRZE- POTRZENBE ALLEGRO ,ja nie umiem ) U SIEBIE POOGŁASZAM , zobaczysz ona znajdzie dom -takie cuda szybko są kochane ...tylko te wakacje :oops:
  7. coś sie porobiło i zgubił mi się watek -musiałam szukac go w tłoku dogomanii;), ufffff znalazłam ! Elza -masz rację DOSIA - TO ZOŚKA ( wołamy na nią róznie, ja najęczęściej: ..dziewczynko)..nadal z nią trudno..ale o nieba całe lepiej :multi: Elkate -na 94. stronie ( jesli masz zdrowe serce )zobacz filmiki o moich dziewczynkach - ale nie bój się, to film z happy "endem", obie panny mają fajnnych ludzi za przyjaciół:oops:, to ten film sprawił,ze je zabrałam..dostałam prawie histerii. A co do wyjscia moja dziewczynka dopiero od paru tygodni pozwala się wyprowadzić ( poza mną ) i mojemu męzowi ( a jest u nas 1 1/2 roku)..Elza jak ten czs gna ...syn, synowa- nie ma szans... Cóż jestesmy skazane na siebie:lol:
  8. F:oops:iziu - nie mogę pomóc finansowo:oops:( wakacje to spadek mojej formy złotówkowej, odpadają mi dodatkowe zajęcia ) , jezeli bedzie potrzeba , ogłoszeń, tekstu - daj znać , wszelką inna pomoc deklaruję
  9. Dostałam esemesa - JESTESMY UMÓWIONE , PODOBNIEŻ NA BANK : BĘDZIEMY W SOBOTĘ W AZYLU, SCIŚLEJ , POJADĘ Z NIMI ALE BEDĘ CZEKAŁA U BRAM- NIE MOGĘ WCHODZIĆ DO SCHRONISKA Violka zmówimy się co do godziny , musisz być -plisssssssss
  10. też konto proszę - dopisek dla kogo ....się gubię:shake:
  11. Agatko prosiłaś mnie o tekst, i co dalej ???????: pisałam Ci , nie umiem robić allegro...nie mam siły szukac kogos ,pisałam Ci ...
  12. Mogę dać tylko 20 zł m-c , nic więcej :placz::placz:
  13. [URL="http://picasaweb.google.pl/karmatset...JSAlZvc67SUSQ#"][COLOR=#000000][/COLOR][/URL] [URL="http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/RzeczyKtoreMogePodarowacNaBazarek?authkey=Gv1sRgCJSAlZvc67SUSQ#"][COLOR=#000000]http://picasaweb.google.pl/karmatset...JSAlZvc67SUSQ#[/COLOR][/URL] Tu JEST LINK DO [B]BARDZO FAJNYCH[/B] GADZETÓW NA BAZAREK - OD FLORENTYNKI -NA RZECZ PIESA - [SIZE=4][COLOR=red][B]KTO ZROBI ?????[/B][/COLOR][/SIZE]
  14. [B]Jestem kompletnie zakręcona:[/B] [B]-wizyty wszelkie były...???[/B] [B]-inspektor do spraw zwierzat ..też ??[/B] [B]- te z forum kociego równiez się w końcu odbyły..???[/B] [B]Limonkofioletka raz wpuszcza raz nie ...?[/B] [COLOR=green][B]EFEKT WIZYT[/B][/COLOR]: [B][I]no i tu kolejny problem, raz generalnie jest O.K.[/I][/B] [I][B]([/B] pozwolę sobie zacytować[/I] ) [I]A więc już po wizycie po adopcyjnej. [/I] [I]Razem ze Zbojini byliśmy u Pani Doroty ( fioletka ) i nie mamy żadnych zastrzeżeń.[/I] [I]Druga sunia przywitała nas bardzo głośno ... taka mała a tak krzyczy :evil_lol:[/I] [I]Lilka rozdawała buziaki na prawo i lewo :loveu:[/I] [I]Nie była zagłodzona ani jakoś specjalnie nieszczęśliwa. [/I] [I]Wręcz przeciwnie wiernie chodziła krok w krok za fioletką.[/I] [I]Przejrzeliśmy książeczkę niuni, wszystko w jak najlepszym porządku. Są wszystkie szczepienia, odrobaczania i odpchlenie. [/I] [I]Koleżanka Lilki także dobrze wygląda. [/I] [I]Mieszkanie czyste, zadbane. Nie można się przyczepić.[/I] [I]Ptaki w cale się nie gnieżdżą w małych klatkach czy w kilkudziestu sztukach.[/I] [I]Klatki są czyste, jedzenie, woda też.[/I] [I]Ptaszki zdrowe ;-)[/I] [I]A kotki :loveu: co ja moge powiedzieć jak zaczęła jedna się wtulać w moje nogi, musiałam wziąć na ręce i zacząć miziać. [/I] [I]Wszystkie kotki adoptowane bardzo dobrze wyglądają, te chore zdrowieją i nie ma juz prawie widac ze coś im dolegało. [/I] [I]Kotki mają swoją łazienkę, pełno zabawek, drapaków, miskę z jedzeniem i wodą. [/I] [I]Co tu mogę pisać. Wszystko jest w porządku ![/I] [I]Na pewno jeszcze nie raz z chęcią wpadnę do Pani Doroty pomiziać kotki :evil_lol:[/I] [I]Dziewczyny myślę, że nie do końca się zrozumiałyście i wyszło jak wyszło. [/I] [I]Dużo niedomówień, nieporozumień i kłótni. [/I] [I]Wiadomo jak jest teraz na dogo. Każdy potrafi oskarżyć :shake:[/I] [I]Proszę już żebyście zawarły pokój. [/I] [I]Tyle z mojej strony.[/I] [I]Pozdrawiam [/I] [I]Kana [/I] [B]ale i pojawiają się mrożace krew w żyłach wiadomości - cytuję ;[/B] [I][B]Droga Rybciu, [/B][/I] [I]nie zamierzam nikogo przepraszać, bo nie mam za co. Wiem, co widziałam, co potwierdziły także słowa Tweetty - stan kotów nie krakowskich JEST dramatyczny. Dokładając do tego stek kłamstw płynący z ust fioletki (np. na pytanie o wizytę poadopcyjną u kotów otrzymałam odpowiedź, że się odbyła i wszystko było w porządku, podczas gdy fiolekta nie utrzymywała żadnego kontaktu z krk i nikogo na poadopcyjną nie wpusciła). Boli mnie wasza krótkowzroczność i naiwność([B]GAMETA[/B])[/I] [I][B]Limonkofioletka raz po raz częstuje nas Hiobowymi wieściami o stanie zdrowia swoich pupili, zmieniają sie one jak kwietniowa pogoda: nowotwór, śledziona , białaczka, przerózne choroby skóry etc..[/B][/I] [I][B]Nie kwestionuję ,ze moze tak byc w takim zagęszczeniu zwierząt...rozumiem nawet, ze moze czuć się zmeczona wypytywaniem, ale na Boga -Limonko/Fioletko :[/B] [COLOR=red]zasady forum są jasne: bierzesz psa, kota z tego miejsca- podlegasz prawom tego miejsca: [/COLOR][/I] [I][COLOR=red]znosisz wizyty , uwagi, informujesz rzetelnie o wynikach badań - jezeli trzeba wklejasz kwity.[/COLOR][/I] [I][COLOR=red]Jest niestety, miliony róznych innych miejsc, gdzie mozesz dostać zwierzaka bez zadnej pózniejszej kontroli - mialas wybór. [/COLOR][/I] [I][COLOR=red]Teraz tylko konsekwencja. [/COLOR][/I] [COLOR=black]MAM też ostatnie pytanie , czy istnieje REALNA PRAWNA mozliwosć zbadania przez weterynarza zwierząt Limonki...., czy też nie, ...albo przestańmy straszyć , albo działajmy , i ustalmy stan faktyczny...[/COLOR]
  15. [quote name='folen']allegro będzie, może nawet dziś jak się wyrobię ;)[/quote] czy jest allegro???, jezeli zwykŁe to zasponsorujĘ wyrÓznione...
  16. [quote name='Agata69']Elza jest zawalona psami. nawet bym nie śmiała.[/quote] Faktycznie , poczytałam sobie przed minutką - to była głupia myśl :oops::shake: to co...
  17. [quote name='elkate']Zdjęcia będą, Czarek bardzo się zmienił, fizycznie i co najważniejsze psychicznie, choć chyba nigdy nie zapomni o złych przejściach w swoim życiu.[/quote] Masz rację[B][I] elkate[/I][/B]- one nigdy nie zapominają , wraca to w zupełnie nieoczekiwanych chwilach..częsc duszy mojej Zoski - jest martwa- i juz nic, tego nie zmieni - nogę sobie tylko wyobrazić -jakim cudnym byłaby piesem
  18. Agata a Elza.....co o tym myslisz????...ten maluch umrze...jeżeli nie udzielimy mu pomocy ...
  19. [quote name='Florentynka']Jakimś cudem udało się cholernikowi przekonać panią sędzię, że jest gruby i ma krzywe nogi przednie i tylne, oraz że porusza się ciężko i niechętnie. Ponieważ nie zdołał udać, że ma krzywy zgryz i brak jąder to dostał ocenę bardzo dobrą. Ku mojemu zdumieniu kobita napisała w karcie oceny, że Gjalpo ma piękną szatę - cóż, jak ktoś gustuje w wyliniałych resztkach, dobrze zmoczonych i utaplanych w błocie...(wyliniałe, bo to najgorszy moment, on teraz zmienia całkiem sierść, ogon ma jak szczotka do butelek, obrzydliwość). A po wystawie poszliśmy na spacer z Sonią - lekki wytworny trucht, dumnie uniesiona głowa i łapki stawiane prosto i z gracją. Wreda i tyle. Widac nie chce zostać reproduktorem - nie wie głupek co traci.[/quote] A MOZE JEMU CHODZI O ..PRAWDZIWE UCZUCIE:lol:
  20. No nie wiem, raczej takie ucieczki są dozywotnie...to taka psia skaza..." Jasia wędrowniczka" a tu Łucji Wszedobylskiej ..mija póżną staroscią :diabloti:
  21. STAROŚĆ - CELA SMIERCI Cierpienie i starość - te dwa stany zblizają do siebie ludzi i zwierzęta. I my, i oni jesteśmy tak samo bezbronni i bezsilni wobec tych doświadczeń. 92-letnia staruszka, chora, opuszczona przez ludzi, żyła ( a raczej wegetowała) z trójką wiernych przyjaciół: dwoma psami i kotem ...to nie jest bajka - to okrutna historia. Staruszkę litosciwie oddano do domu dla niepełnosprawnych osób- to taka poczekalnia do ...śmierci, zwierzęta wyrzucono. Kot ..powędrował do piwnicy. Dwie stare suczki -( nie wiadomo ile maja lat..jedna 15?..druga 8..?), kompletnie nieznające ludzi, świata , - przez 8 lat nie wychodziły z domu staruszki!!!!!- zostały wrzucone do niego, szybko i boleśnie. Nigdy dotąd nie widziałam tak przerazonych, zdezorientowanych i bezradnych zwierząt. Ta 92 kobieta była dla nich domem i swiatem całym . Funia - malutka, czarna, taki sierściuch troche w stylu terierowatym, o słodkim kompletnie bezbronnym spojrzeniu - jest jak dziecko ( starość ma coś z dziecka..) Linka -drobniutki, malutki rudzielec - cos na kształt wyrosnietej wiewiórki Obie sunie zostały tymczasowo umieszczone w kojcu z budą ...ale one nie wiedzą do czego ona służy, nie spią w niej , dlugo nie chciały jeść - psy cienie : spłaszczone, przylegajace do ziemi ..czekają... Stary mężczyzna -długo choruje, idzie do szpitala , potem zostaje oddany do domu starców, aby tam czekać na swoją kolejkę po śmierć ... tam nie przyjmuje się psów- to niehigieniczne. Dwa psy Pana -zadbane, kochane, rozpieszczane, od zawsze z Nim - wyrzucone zostają na ulicę . Mika - sunia ( matka), mała, czarna z mordki przypomina ..spaniela, o ślicznej, ślniącej sierści..istne cudo łagodnosci -bardzo dobrze wychowana starsza pani.. Kubuś ( syn Miki) : smieszny , nieduzy kudłaty tłuscioszek o biało-czarnym umaszeniu z sierści taki terrierowaty... Codziennie mozna je zauwazyc u wyjscia z boksu. Siedzą z napięciem czekają .... na swojego Pana... Mika czesto w nocy płacze.. Staruszka umiera- samotna, bezbronna, Pan czeka w " Domu spokojnej starości"...jeszcze ceremona pogrzebu, ziemia poswięcona, dusza ku Bogu powracajaca.. A psy : azyl- śmierć boleśnie rozłozona na raty..( zagryzione, pokaleczone - to los psich staruszków w zagęszczonych schroniskach) humanitarny zastrzyk śmierci, ..aby nie cierpiały - sa już stare.. a na koniec utylizacja ......psy nie mają duszy ..przecież NIE MOZESZ ICH WYRWAC Z CELI SMIERCI-JAKĄ JEST JUZ STAROŚC , ALE MOZESZ POZWOLIC IM UMRZEĆ ..PO LUDZKU MOZESZ DAĆ IM WSZYSTKO O CZYM PIES, ( I CZŁOWIEK MARZY): : swoją miłość, poczucie bezpieczeństwa, radość, śmierć w poblizu Twojej dłoni, poczucie,ze jest się psem swojego Pana ...,przerażenie i ból -podzieli z Tobą ... AGATKO -TEKST NA ALLEGRO :oops:
  22. : [CENTER][IMG]http://lh4.ggpht.com/_68XWlWzU85U/SkeIbkHqoeI/AAAAAAAACm0/Vam0PZHIFWk/s576/DSC_0575.JPG[/IMG][/CENTER] " Pocałuj mnie, a zamienię się .....w sunioksiężniczkę"
  23. Nie Viola...:oops:. nie ... SUNIA nie trafi za TM. (a życie jest darem ..najcenniejszym, co mamy poza nim ???.)..tylko do utylizacji,[B][I] może jakieś leki -[/I][/B] zróbmy zbiórkę na dogo - oferuję 40 zł...w sobotę mam obiecane,ze przyjedziemy do schroniska, [SIZE=1]ALE JUŻ PARĘ RAZY TAK BYŁO - TO NIE JA OBIECUJĘ :shake:[/SIZE]
  24. [quote name='Dorothy']na uszkodzona sledzione nie podaje sie antybiotykow. Czy ktos moglby sprawdzic dlaczego lemonka kreci? I czy pies aby jeszcze zyje?[/quote] To chyba prawda, chorą sledzionę się usuwa- nie jest niezbędna do życia, mój Drab miał usunietą (w wieku 10 lat i chorym sercem ), nie podawano mu sterydów...
×
×
  • Create New...