Wioluś, z tymi balkonami jest taki probelm: jesli ring ma byc obszerny, to zostaje bardzo mało miejsca wokół niego. Tak było w Rzeszowie. Nie ma miejsca, aby rozstawić się, nie ma miejsca, aby przejśc z psem, by sie rozprężył. Jest za to publiczność, która przystaje przy każdym piesku, grucha i skutecznie korkuje przejście. :angryy: To nie są warunki odpowiednie dla wystawców, niestety. A jeśli jeszcze przy ringu będą akity, malamuty i husky (zawsze licznie obsadzane) to sama rozumiesz. :crazyeye: Kompania pomeranianów działa na wyobraźnię!:multi: Czapki z głów panowie i panie!