smoczepole
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by smoczepole
-
Nie dziwię się Jacek płacze. Ja własnie też się poryczałam.
-
Witaj Neutralko! Normalnie, my tu zawitałyśmy, a ciebie nie było! No, teraz jest już jak w domku.
-
Słyszałam, że łysinkę nawet w BSD się leczy. Włos odrasta. Nie wiem, czy w Polsce prowadzi się takie terapie. Może warto Jacku spróbować z Emilką? Trudno mi sie pogodzić z jej chorobą, drugiej takiej pięknej sunieczki trudno znaleźć. Szczegołów leczenia nie znam,. ponoć chodzi o hormon wzrostu, ale nie chcę poprzekręcać.
-
No i mówią.
-
Wolcia napisała: Jako wystawca apeluję do oddziałów dajmy szansę -mniej znanym sędziom-którzy nie mają mozliwości oceniania,gdyz sa pomijani przy wyborach-zapraszajmy również młodych sędziów-którzy dopiero co rozpoczęli swoją "przygodę" z profesją,a uwierzcie mi -mówię to jako WYSTAWCA I ORGANIZATOR -przyciągnie to wystawców do naszych oddziałów z pożytkiem dla oddziału(finanse prestige) dla wystawcy i samego sędziego. Dajmy WYSTAWCY większe pole manewru w wyborze do jakiego sędziego chce ON jechać-dajmy mu możność wystawienia psa-psów u sędziów -debiutantów -bo gdzie ten "biedny" sędzia ma praktykować. Wiem ,że w wielkiej mierze wybórSĘDZIEGO zależy od danego ODDZIAŁU. Zapewniam,że nikt z Sedziów się nie obrazi-ONI TEż sa tylko LUDZMI i moga czuć się zmęczeni. Wiolciu! Uważam, że w kynologii potrzebna jest świeża krew na ringach! Znaczy... Eee... Chyba nie tak zabrzmiało jak trzeba. osobiście chiałabym byc oceniana przez nowych sędziów, bo po tych kilku latach wiem (i nie tylko ja), kto u kogo wygra. Nie zdradzam tu przecież jakichś tajemnic. Walimy jak szaleni do sędziów z zagranicy, bo ci dają ten cudny element nieprzewidywalności.
-
O! Pencia, ty lepiej pij kawę i pisz. Jak to, pan z BOB nie chciał rywalizować?! Miałam kiedyś taką sytację na międzynarodówce: sędziował pan z Białorusi, asystentka nie wpisała NDPwR mojemu Aslankowi, tylko pieskowi, którego sędzia wyprosił z ringu. Z sędzią za diabła nie można się było potem dogadać, a pani od "pomyłkowego" pieska za diabła nie była zainteresowana dalszym drążeniem tematu i oddaniem papierów do poprawki. W angielskim stylu obwieściłam, że moja noga więcej tam nie postanie! Miałam na myśli białoruskich sędziów.
-
Ha! No to dobrze, że nie jestem odosobniona w tym poglądzie. Dzięki za wsparcie Pencia.
-
WOW! To był świetny rok! Fajnie, że podajesz też nie tylko I miejsca:). Czasem w pięknej stawce drugie lub trzecie miejsce jeszcze bardziej wartościowe niż to pierwsze w lichej konkurencji lub bez konkurencji. Mamy jeszcze na tyle mało pomków w klasach, że przyjęło się, iż dalsze miejsca nie mają wartości. Rozmawiałam ostatnio z babeczką, która hoduje owczarki niemieckie. Mówię wam: jak ona się cieszyła, gdy jej sunia zajęła III i II lokatę! PĘkała a dumy. A potem okazało się, że psów było 15 w klasie:) szczęka mi opadła. Gratuluję.
-
Z Rzeszowem może być jeszcze tak, jak bodajże z Kielcami: nagła nieprzewidziana zmiana praktycznie już na wystawie. Czy to są dopuszczalne praktyki? Przecież to robienie wystawców w jajo? Wystawca sam wybiera gdzie i do jakiego sędziego chce jechać (lub często jest to selekcja negatywna na zasadzie - wie, do którego sędziego nie chce jechać, bo sędzia nie trzyma podstawowych standardów sędziowania: obiektywizmu bądź znajomości rasy). Wydaje mi się, że Rzeszów to teraz taki Przyczajopny Tygrys Ukryty Smok, wszystko jeszcze z sędziowaniem może się zdarzyć. I nie! Dziewczyny, nie zgadzam się, że Rzeszów jest usprawiedliwiony ze względu na niespodziewaną śmierć sędziego: oprócz pana Jakubowskiego, który sędziował w ubiegłym roku, jest wielu innych sędziów, którzy nie byli na ringach w Rzeszowie, bądż innych, już dłuższy czas.
-
Kurcze gubię się teraz w tym forum, posty gdzieś mi uciekają. Dzisiaj jest wiekopomny dzień: debiutuję w OKULARACH DO BLIŻY! jasny gwint! Jakie te pomki są ładne! Zwłaszcza z bliska. Cieszę się, że 2010 rok zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Mamy faktycznie przepiękny przychówek w wielu hodowlach. Mamy sporo nowej krwi. Nie muszę mówić, jak ważne i wspaniałe jest to dla rasy pomeranianów w Polsce. I wielki szacun dla wszystkich, którzy jeżdżą na wystawy poza granice kraju: mnie ciągle brakuje na to czasu, a jak jest czas to jest z kolei dół finansowy:). Nie wiem, kiedy się wybiorę, choć bardzo bym chciała.
-
Jacku! Nie stawiaj się niepotrzebnie w roli outsidera. Od Neutralki naprawdę mógłbyś się dowiedzieć wiele o tej rasie, tak jak wielu z nas - hodowców i wystawców. Nikt jeszcze nie zrobił w Polsce dla tej rasy tyle, co Ona i chyba musisz to przyznać. Oczywiście, że każdy z nas sam dochodzi do pewnych prawd, zwłaszcza przy pielęgnacji i wystawianiu piesków. Ja zawsze pytam. Jedni odpowiadają, inni nie, wychodząc z założenia, że to ich sekret. Zauważ, że wielu wystawców doszło już do mistrzostwa, jeśli chodzi o pielęgnację i prezentowanie psa. Dawno nie pisałam na forum, ale sprowokowałeś mnie niepotrzebnym atakiem na Neutralkę. Bardzo dużo osiągnąłeś z Dido i gratuluję ci tych sukcesów. Jednak jako hodowca - masz przed sobą długą drogę, pdobnie jak większość tu piszących. Piszę też dlatego, że cenię sobie sportowe zachowanie na ringu i przyjazną atmosferę na wystawach.
-
[quote name='Neutralka']Ja też uważam, że psy w "obcojęzycznych rękach" były ładnymi psami i na swoje pierwsze lokaty zasługiwały. Cieszę się Wiolu, że jesteś podobnego zdania. Gdyby krytykować sędziego, to nie za lokaty a za sposób sędziowania jak gdyby lekceważący, i stwarzający wrażenie, że ledwie na psy patrzył.:shake: I przy okazji można zgłosić zarzut do (skąd inąd miłego i grzecznego) asystenta piszącego opinie - są tak nabazgrane i mało czytelne, że wcale nie wyglądają na opisy z wystawy międzynarodowej.:-([/quote] Uff! dzięki ci Neutralko za te slowa, bo już myslałam, że zgłupiałam, bo mi się Bravos bardzo poodba. FILONKU! Nie jest problemem brak wschodnich rywali dla JJ tylko sposób relacji z wystawy, który dla osoby nie będącej na wystawie byl moco mylący. Czytając ten entuzjastyczny post ucieszyłam się, że nasz "Polak" pokonał wchodnich rywali. A okazało się, że nie było tak, jak sugerowałaś taką informacją. Dla dobra forumowiczów śledzących relacje z wystaw - proszę - pisz dokładniej. JJ nie potrzebuje reklamy: broni sie tym, jak wygląda. Jestem przekonana, że ze swoim eksterierem może konkurować z psami z każdego kraju. Dlatego fakt, że nie konkurował tym razem - w niczym mu nie ujmuje.
-
Dziewczyny! Dzięki za imienionowe życzenia! Filonku, ja myslałam, że JJ rzeczywiście miał wschodnich rywali, tak to napisałaś, a on startował, widzę, w polskiej stawce. Czekam na dalsze szczegóły z relacji z wystawy, ale prosze o bardziej precyzyjne opisy :).Niemniej wielkie gratulacje: dla JJ za zwycięstwo mlodzieży, dla naszej Janeczki za wysoka lokatę, dla Honorka za liczoną lokatę, dla Tereski za jej "pewniaka", który kosi wszystko. Filonku: i masz rację: coś w Łodzi fatalnie wychodzi z tym sędziowaniem. Może powinniście poddac to jakiejś szerezej dyskusji w związku?:) Szkoda byłoby omijac Łódź, jak przylgnie do niej fatalna opinia. A swoją drogą, jeszcze parę lat temu miałam bardzio dobre zdanie o waszych wystawach. Lubiłam tam jeździć.
-
[B]PILNE!!![/B] Kochani, wszystko wskazuje nna to, że nasza [B]WIOLA[/B] nie będzie mogła dojechać do Łodzi z powodu choroby. W związku z tym, ja również nie dojadę. Szamapana i ciasteczka imieninowe trzymam (znaczy sie ciasteczka zeżrę, ale na następne spotkanie zamówię nowe). Na pewno niebawem znajdzie się okazja do wspolnego spotkania. WIOLU kochana, zdrowiej nam! Acha! [B]GROOVY [/B]zakończył w Bydgoszczy czempionat, wygrał tez rasę!!! Gratulacje dla przepieknego pieseczka i jego pani! [B]DIDO został zwycieżcą mlodziezy i był II w BISie juniorków![/B] To był jego debiut w młodziezy. Gratulacje dla Jacka i Piotra! Trzymajcie się jutro ciepło, bo cos zapowiadają deszcze.
-
[B]MAGI [/B]cieszę się, że napisałaś o szpicach małych i pomerkach i o rygorach panujących pod tym względem w Niemczech. To bardzo ciekawe! W Polsce nie ma na ten temat dyskusji, i czasem mysle, że szkoda. Czytałam twoje posty z wielka ciekawością. Proszę o więcej informacji o waszym klubie, waszych hodowlach. jestem też ciekawa o kulturze wystawiania i prowadzenia hodowli w Czechach. Może wiesz cos i na ten temat, jak tam postrzegane są te różniące sie od siebie typy? MAGI! Wspaniale, że jesteś na naszym forum.
-
Przeglądałam właśnie poprzednie strony. Mam starszne zaległości, bo pracowałam na blogiem. Wydawnictwo poprosiło, żebym go prowadziła, a ja się zestresowałam. Dziewczyny! Ależ macie przepiekne pieski! Lilka i Pimpuś są odlotowi! Można na nie patrzeć godzinami! Gratuluje wam tak urodziwych przyjacioł. A jeśli zechcecie odwiedzić króliczkowego bloga, to podaję adres: [URL="http://www.zaczynska.pl"]www.zaczynska.pl[/URL] Do zobaczenia w Łodzi.
-
[quote name='Magi']Hallo, nazywam sie Malgorzata i mieszkam w Niemczech (jak widac po Literkach) ja znam paru z was i wy mnie tez znacie (Maja's Pomeranianworld) Wczoraj przez przypadek znalazlam te Forum i prawie cala Noc czytalam;) i chcialabym sie przylaczyc do polskich milosnikow tej cudownej rasy. Pozdrawiam was wszystkich Magi[/quote] Witaj Magi! Robi nam sie międzynarodowe towarzystwo szpicowe! Cudownie cię u nas gościć! Mam nadzieję, że uda nam się spotkać na której z wystaw w Polsce. Zapraszamy! czasem miewamy szamapana:loveu:
-
:multi:Pokoiku kochany! Jakże mam ci dziękowac za zdjęcia Oscarka?Popłakałam sie, co tu duzo mówić! Tak trudno mi sie rozstawac z moimi maluchami. Ogromnie sie wzruszyłam! Dziekuję ci stokrotnie!!!! Ula, wielkie gratulacje za sukcesy JJ! Idziecie jak burza! To wspaniałe, że JJ doecniaja sędziowie wszelkich narodowości. Masz prawo być dumna z pupila!
-
Cześć babeczki! Wioluś! dzięki za miłe slowao ksiązce! Filonku! mam cicha nadziejek, że tez ci się spodoba i sie torchę posmiejesz. "Gonic króliczka" jest w Empikach, większych skięgarniach i w kilku internetowych ksiągarniach (jak się wpsisuje w googlach Mariola Zaczyńska "Gonic króliczka" to ich wyskakuje kilka). Edie! Co to za koniki? Od razu zastrzygłam uszami! Masz może własne stadko? Napisz koniecznie! A "obsmarowywaniem" piesków na forach się nie przejmuj, bo to nagminna praktyka ludzi, których upaja anominowśc jaką daje sieć. Wkurzające, ale nie do opanowania zjawisko. Nam sie Twoje maluchy ogromnie podobają i ciesze się, że są zdrowe, otwieraja oczka i maja tak wspaniała Panią! Odpłacą za te miłość. KOCHANI! mam straszne zawirowanie z promocją ksiązki, a tu ATKA dostała cieczki! Neutralko, nie mogłam się dodzownić, ale wkrótce będe się nikso kłaniać. Oby tylko nie przegapic w tym ferworze "tych dni", bo naprawde nie wiem dzis, czy uchwyciłam poczatek cieczki czy może ona już się wczesniej zaczeła. Ot, ironia losu. Pozdrawiam i lecę!
-
Co do kleszczy to nie ma żadnego 100% preparatu zabezpieczającego. Moje podwórkowce zabezpieczam Fiprexem, bo jest wygodny w aplikacji i ekonomiczny. I jest wystarczający. Bywa że stosuje Ektopar który jest po prostu tani i przez 4 lata nie miałam ani jednego przypadku choroby pokleszczowej i ataku kleszczy po zaaplikowaniu preparatu. Stosuje tez Frontline. mam jednak ten komfort, że w mojej okolicy nie ma chyba plagi zarazonych kleszczy. Co innego w samych Siedlcach - tam psy "ogródkowe", nie znające nawet sąsiedniej ulicy chorują na babeszjozę. Nasz dokotr wet. wycofał ze sprzedazy adventix, bo oprócz moich milusińskich miał tez prezypadki inne. gdy np. po zaaplkiowaniu w gabinecie preparatu, pies wracal za kilka minut spuchęty jak bania. nasz dokotr ma bardzo dużo pacjentów. Gdyby miał ich mniej może nie zauważyłby, że tych przypadków jest więcej. Oczywiście nie wszystkie moje maluchy zareagowały tak jak ta dwójka, ale mnie wystarczyło. Wiolus, dzisiaj jestem padnięta i chyba potrolluję po motocyklowemu! Świetne to jest! :razz: Edie! Żaden kleszcz nic przed toba nie ukryje!:mad:
-
Nie polecam adwantiksu, dwójka z moich zwierząt miała tak silną reakcję alergiczną, że traciły równowagę i konieczne było zastosowanie leków antywstrząsowych.
-
Wioluś, siostrzyczko, absolutnie nie przejmuj się takimi postami! Ta nowa osoba jest tu chyba przypadkiem i dzięki Bogu! Ale widac, że poziom niziutki, a chęc do rozróby wielka. Fanko, daj sobie spokój. To spokojne forum dla ludzi na poziomie. Poza tym zdajesz sobie sprawe, że anonimowśc nie jest jednak tak wielka i po co ci to? Na tym forum, zauważ, jest dużo dobrej energii i raczej gratulujemy sobie nawzajem, wspieramy się, a nie insynuujemy jakieś podejrzane intencje. Taki post, to po prostu wsyd.
-
Filonku, nie każdy hodowca musi być gąską, która zgodzi się na rzeż niewiniątek. To wszysto co mam na ten temat do powiedzenia. I każdy z nas ma prawo wyboru, do kogo i gdzie będzie jeździł ze swoimi psami.
-
Słuchajcie! W Wejherowie mozna jeszcze zarezerwowac miejsce na wystawę lipcową w Gdyniu(Pucku). Hotel BLIZA tel. 058 672 10 87. Dwójka 160 zl, jedynka 120 zł (ze śniadaniem) a za pieska 15 zl. To przystepne ceny w sezonie wkacyjnym, a i warunki dobre, no i tylko 15 km do wystawy. Gdybysmy zjechali w sobote, do popołudnie i wieczór - nasz! Przemyslcie, Ja juz zarezerwowałam dwójkę. Nie chcieli nawet zaliczki, tylko żeby potwierdzić tydzien przed. Co do Legionowa Filonku, to sobie mysle, że oddział mocno stracił po ostatniej klubówce, gdy sędzia sędziował jak sędziował. Ja osobiście po tym do Legionowa to już nie mam ochoty jeździć, choć wiem, że to głupie, bo sędzia był z Łodzi. A teraz akjurat w Legionowie będzie bardzo dobry sędzia i nawet żałuję, że nie zdazyłam zgosić moich pociech. Ale nic straconego, myslę, że jeszcze trafię w innym mieście. :cool3:
-
Pani Teresko gratuluję!:multi: Marianko, rosnie ci piekność!:lol: Neutralko, vcieszę się, że spodobał ci się pomysł. Mamy czas się nastroic i przygotować. Ja juz wpisalam Gdynie (Puck) w kalendarz. Wiolus, siostrzyczko, masz racje z tym brakiem konkurencji. Emocje i satysfakcja, gdy w dużej stawce nasze maluchy wypadaja nieźle, to jest to! Pamietam jednak jak kończyłam czempionat Atce, która już miała 6 czy 7 CWC (większośc duże), 2 CACIBy, ale brakowało jej wymaganego czasu 6 miesięcy od pierwszego wniosku, to bardzo się ucieszyłam, że w Jarosławiu była tylko ona. To się nazywa niecierpliwośc i dmuchanie na zimne. :angryy: Dzisiaj trzymam kciuki za Dollara z Arislandu, setera, czempiona 11 krajów, który bierze udział w BIS. A własnie, kto wział BOG w naszej V grupie?