Jump to content
Dogomania

ania_wawa

Members
  • Posts

    505
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania_wawa

  1. ania_wawa

    Barf

    Betty próbowałam już żarełko naturalne ale mój pies z różnych względów nie może jeść twardych rzeczy więc naturalny barf odpada. A ten Primexowy z tego co wiem jest nieprzetworzony. To zmielone mięso z warzywami i owocami, głęboko zamrożone. Chodzi mi tylko o te kawałki kości w kale. Czy to normalne? To sa maleńkie kawałeczki , takie jakie są w karmie. Tak jakby ich wogóle nie strawił.
  2. ania_wawa

    Konina

    Witajcie. W Warszawie konie można kupić przy Placu Inwalidów na Żoliborzu. Mój pies ma uczulenie na różne mięsa a na koninę akurat nie. Polecam zwłaszcza psom mającym problemy z trawieniem lub psom alergicznym. Konina jest chudym mięsem a jako że psy (kiedy nie ma takiej konieczności) koniny nie jadają to i ich organizmy nie sa uczulone na ten gatunek miesa.
  3. Hej Cropka. mam pytanie a propos barfowania. Ostatnio daję Dajusiowi kostki Primexu bo chciałam wzmocnić jego organizm ( ciągle strasznie mi choruje, nie wiem co robić) ale po dwóch dniach entuzjazm minął bo Pompon nie chce jeść. Twój Misiek też na początku kręcił nochalem na barf czy zmiata wszystko? Czy normalne sa kawałki kostek w kupce?? buuu napisałam już na kilku wątkach bo się martwię i nie wiem co robić :(. Doradź coś bo chyba jesteś bardziej doświadczonym barfiarzem. Jak Misiek czuje się na barfie ( o ile nadal barfujecie) ?
  4. ania_wawa

    Barf

    Witajcie, ostatnio próbuję z moim psiskim barfować, ( kupuje kostki Primex) i 2 dni Dajuś jadł bardzo chętnie, wręcz zmiatał posiłek a dziś nie zjadł ani śniadania ani kolacji :(. Jest głodny bo nagrody na spacerze wciągał jak nigdy :). Radzicie przegłodzić? Dodam że dziś w kupce byly niestrawione kawałeczki kości. Nie były duże bo primexowy barf jest zmielony ale jednak były :(. To normalne? Wytlumaczcie laikowi czy ma się martwić czy nie i czy przeczekać sierściucha czy zrezygnowac z barfu??
  5. ania_wawa

    BARF w kostkach

    Ttossa koski barfowe daję dopiwro 4 dni. Karmię dwa razy dziennie czyli idzie mi 1 kg karmy. Rozmrożoną kostę wrzucam do michy, dolewam oleju winogronowego albo lnanego, czasem dodaję gotowane siemię lniane. Jak kupiłam kostkę gdzie było samo mięso i kości dodałam zmiksowana marchew i standardowo olej. Teraz mam bio barf indyczy z warzywami i owocami więc juz żadnych dodatków oprócz odrobiny oleju nie stosuję. Masz jakieś zalecenia? Może coś robię źle? Mój pies jest bardzo chorowity i ciągle bierze tony leków ( ech ci weterynarze) ale teraz postanowiłam troszke przejąc nad nim kontrolę i leczyć go bardziej naturalnie czego wynikiem jest między innymi barf :). Poradź mi jesli coś robie nie tak.
  6. ania_wawa

    BARF w kostkach

    ttosa a ty zajmujesz się dystybucją barfu Primex czy jakiegoś innego. Przeczytałam wątek i mam trochę mętlik w głowie bo wypowiadają się tu chyba dwie różne firmy produkujace kostki barf . Niech mnie ktoś oświeci. Ja kupuję barf primexowy , dokładnie Bio Barf ale nie jest on zapakowany wcale w foliowe czy inne torebki tylko jest w plastikowym pudełeczku. To ten sam produkt tylko inaczej zapakowany czy też u różnych dystrybutorów sa różne produkty?? I troszkę z innej beczki. Dziś kupsko mojego psa zawierało niestrawione kawałki kości. Czy powinnam zacząc się martwić? Pompon jakos osowiały jest i kolacji ( barfowej) nie zjadł :(.
  7. ania_wawa

    Spacerkowo

    oj to było już jakieś spotkanie??
  8. No to super :multi:. A myślisz że te badania immunoglobulin są dostępne zwykłym śmiertelnikom czy ty mialaś je zrobione dzięki znajomościom weta na uczelni??
  9. hejka. troszkę się podłączę pod watek. Może mi ktoś powiedzieć jak sprawdzić czy pies nie ma autoagresji?? Jakie badania zrobic? Moje psisko ciagle choruje a mi serce pęka kiedy zamiast cieszyć się zyciem chodzimy od lekarza do lekarza. Wysłaliśmy krew na badania do niemiec ( ponoć tylko tam robią takie badania na autoagresję) ale jeszcze nie ma wyników. Ktoś tu pytał czy pies Agagi nie ma za wysokiego biała całkowitego. Mój ma 7.3 przy normie 5.5-7.0. Czy ma to zwiazek z immunoagresją?? Agaga jak się czuje Twój pies? Czy wet postawił w końcu jakąś konkretna diagnozę??
  10. ania_wawa

    Spacerkowo

    Może po prostu kagańce na pyszczyska i niech sie dzieje wola nieba. W końcu będą musiały się polubić :evil_lol:.
  11. Iwonka Wikiszon piękny jak zawsze :) A Słonik to rozumiem, że nowe kociątko....a raczej hmmmm całkiem spore kocisko :diabloti::evil_lol:.
  12. ooo ciekawe!! A gdzie ten spray kupiłaś?? Ja szukam właśnie jeszcze takiego odstraszacza , który nie będzie już działał na zasadzie kopelek tylko będzie typowym repelentem.
  13. [quote name='Juliusz(ka)']Teoretycznie;) - nie. Krople przenikają przez skórę(tutaj te magiczne 48h potrzebne) i specyfik krąży we krwi - kleszczory się nim trują po ukąszeniu. Jak sobie radzą właściciele 'wiecznie' mokrych psów w temacie obroży przeciwkleszczowych?[/quote] Wydaje mi się , że krople nie działają w ten sposób. One raczej nie krażą we krwi. Gdyby tak było nie byłoby problemu z częstymi kąpielami. Słyszałam, że one są w tkance podskórnej , w warstewce tłuszczyku w skórze i dlatego można je "spłukać". Nie jestem jednak tych informacji pewna więc prosze kogoś kompetentnego o info.
  14. [quote name='Martens']ale niedługo pies zacznie się plukać w rzece prawie codziennie... I nie wiem co począć :niewiem:[/quote] Martens, mam to samo. zakraplam, pies nosi obroże a mimo to łapie kleszcze. Stąd moje dociekania na ile czeste kapiele zmniejszają skuteczność kropli. Doczytałam przed chwilą, że należy w takiej sytuacji zwiększyć częstotliwość stosowania kropli, jednak nie można stosować częściej niż raz na tydzień. Ja staram się psa co 3 tyg zakroplić a jednak te cholery nadal się go czepiają. Martens a próbowałeś preparatów w sprayu??
  15. No Pompon ma i obrożę i jest zakroplony. Wiem, że trzeba odczekać przed i po zakropleniu itp. , zastanawia mnie tylko to czy kąpiele osłabiają działanie kropelek. Obróżkę postaram się w miarę możliwości zdejmowac jeśli pies będzie miał okazję wskoczyć do wody bo wiem że przez kąpiele słabiej działa.
  16. Ja już z dwojga złego wolę te wielkie kleszczyska niż te maciupkie. Przynajmniej są widoczne na moim pomponie. Słuchajcie czy działanie kropelek bardzo się zmniejsza po kąpieli?? Moje szczęście uwielbia się moczyć w miejskich stawikach, Wisełką też nie gardzi więc troszkę mi mułem zalatuje :) i jakby coś go swędzi. No ale te kleszczyska tak nam sie dają we znaki, że boję się, że krople po kąpieli nie będą skuteczne.
  17. Dajut już dawno odkrył, że ptaszyska nie chcą dać się złapać :evil_lol::diabloti:. Nie wiedzieć czemu :evil_lol:. Olewa je teraz ,chyba, że jakiś wyjątkowo bezczelny przedstawiciel ptasiej społeczności gra mu na nerwach i przechadza się pod nochalem :). Iwonka, to na spacer i focić. Dziś piękna pogoda.
  18. A kitki są w sobotę czy niedzielę? My chyba przyjedziemy z Anetą popatrzeć (ona jeszcze o tym nie wie ale na pewno będzie baaardzo szczęśliwa) :diabloti:
  19. Asiuniu ale ja to wszystko rozumiem. Tylko skoro mój pies mieści się w tym wzorcu to jakoś nie za bardzo podoba mi sie nazywanie go Daltonem i wybrykiem skoro spełnia te akurat normy. Zwłaszcza, że my z Dajusiem nie jeździmy na wystawy, nigdy nie mieliśmy zamiaru i nigdy mieć nie będziemy. Nie chcemy więc aby używać nas do jakiś rozgrywek. Rozumiem , że forum to sobodna wymiana mysli ale jeśli mają tu być obrażane pieski i ich właściciele tylko dlatego , że mają psa z tej a nie innej hodowli to chyba coś jest nie tak. Pisać łatwo tylko trzeba jeszcze pomysleć , że za tekstem stoi żywy człowiek. Asiu wiem, że akita ma mieć ten szczególny wyraz , który sprawia, że niektóre psy są wyjątkowe. Bronię tylko mojego Pompona kiedy jest bezpodstawnie obrażany.
  20. Iwonka, dziekujemy z Dajusiem przepięknie za miłe słowa :oops::loveu:. Jest nam niezmiernie miło i pękamy oboje ( Dajut leżąc na łóżku :) ) z dumy . To białe na skraju łąki to jakieś ptaszyska, mewy czy rybitwy czy jakieś inne fruwajace bractwo. Iwonko, czekam na zdjęcia wiosennego Wikiszona!!
  21. Wysłałam takiej jakości jakiej mam.
  22. Ok, ale one są słabej jakości bo dostałam je mailem.
  23. Izis Dajut jakby mógł to wogóle z dworu by nie wracał :). Czasem padam na nos a on jeszcze chce łazić. No ale cóż...ciężko odmówić Pomponowi więc przeważnie biorę się w garść i łażę. Jedno dobre , że jak się już cieplej zrobi to mozna sobie wziąć książkę i kocyk i gdzieś sobie zasiąść :)
  24. Boże jakie one są śliczne:loveu:. Czasem żałuję , że nie uczestniczę w wystawach bo nie moge tych pieknotek na żywo pooglądać :(. Naprawdę śliczne, śliczne dziewczynki.
  25. Moje Pomponiątko :loveu::loveu: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8864/dsc00201n.jpg[/IMG] No i zaczęło się codzienne taplanie się w bajorkach [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2357/dsc00212e.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/3281/dsc00213u.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/666/dsc00215q.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8223/dsc00229k.jpg[/IMG] Na razie to wszystko... Mam nadzieję , że kiedy juz nadejdą ciepłe dni, to i nasze akitowe galerię ruszą pełną parą. Mamy z Anetą bardzo fajne miejsce na spacerki więc i okazja do fotografowania będzie niejedna.
×
×
  • Create New...