-
Posts
505 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ania_wawa
-
A w takich ładnych okolicznoścoach przyrody spacerujemy sobie z zaprzyjaźnionymi pieskami. Zapraszam na spacer akitkowe dziewczynki i łagodnych chlopaków :). Miejsce: wał wiślany przy moście siekierkowskim, naprawdę miło się tam spaceruje :) [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/6161/jesiej.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8901/miejscenaspacer.jpg[/IMG]
-
Z serii "szaleństwo" [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/6863/wariatv.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kacedy']o! mam- znalazłam taki opis: [I]Stress out to naturalny preparat łagodnie uspokajający, zawierający tryptofan, dziurawiec oraz taurynę. [/I] [I]Tryptofan (prekursor serotoniny) zmniejsza napięcie mięśniowe i podatność na stres. Dziurawiec zwiększa ilość serotoniny w mózgu przez co zwiększa uczucie zadowolenia. Tauryna hamuje nadmierne pobudzenie w czasie stresu. [/I] [I]Zalecenia [/I] [I]Preparat Stress Out jest zalecany do stosowania we wszelkich sytuacjach stresowych takich jak np. pokazy fajerwerków, przeprowadzka, podróż czy wprowadzenie nowego domownika. [/I] [I]Dawkowanie [/I] [I]1 tabletka na 10 kg masy ciała psa. [/I] [I]Jedna tabletka preparatu zawiera: [/I] [I]Tryptofan 40mg; Tauryna 30mg; Hypericum perforatum 70mg; Zingiber officinale 60mg. [/I] Myślę, że może nam się czasami przydać, szczególnie gdy wprowadzamy nowego, czesto zestresowanego schroniskiem psiaka do naszej rzeczywistości :) Tak więc Aniu- serdecznie dziękujemy :loveu: i jeśli można to poprosimy o przesyłkę na adres: Fundacja dla Zwierząt "Akity w Potrzebie" 60–687 Poznań, Os. Stefana Batorego 18/28[/quote] Super że się wam może przydać. Postaram się jak najszybciej wysłać to na podany adres :)
-
Daria , Sanktuarium to ten kosciół po lewej stronie patrząc od strony Mokotowa w kierunku Gocławia. Tam jest bardzo fajnie. Zwłaszcza jak juz się wejdzie na wał. To bardzo blisko z mojej i Twojej strony. Czasem chodzę tam na piechotkę. Co do jeziorek sa raczej czyste. Ale mozna je ominąc i puścić psy dopiero na wale. Tam już nie ma wody do wymaczania futra. Idąc wałem ma się swietny widok na buszujace poniżej psy. Naprawdę super. Jeszcze lepszym spacerowym miejscem są łąki przy wale miedzyszyńskim na wysokości wawra ( Ineczka gdzies tam mieszka w okolicy). To zdecydowanie najfajniejsze z moim miejsc na spacery. Niestety jest pełne kleszczy. Generalnie chętnie się na taki akitowy spacerek piszę. Jakby co to pisz albo dzwoń ( 506025255). Inne akitki mile widziane. Najwyżej kagańce będą grane :)
-
Witaj Kacedy. Mam do oddania prawie całe pudełko preparatu Stress out. To pastylki z tryptofanem na poprawę samopoczucia itp. Może się przyda jakiejś smutnej kicie? Mój nawet w szynce do pyska tego nie bierze. Mogę wysłać gdzieś pocztą albo na terenie Warszawy dowieśc samochodem.
-
Jocker :) [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6382/img2530m.jpg[/IMG] ZApraszamy do naszej Psubratowej galerii po więcej fotek :) Z jesiennymi pozdrowieniami Ania i Daichi
-
Daria a koleżanka ma jakiegoś pieska?? Może ją po piesku zidentyfikuje :). Co do akit to spotkałam jedną białą suczkę w Skaryszaku. I słyszałam od okolicznych psiarzy o białej suczce mieszkającej w okolicy ale nie wiem czy to kolejna czy ta sama co do parku przychodzi. Dałabys kiedyś znać jak bedziesz na Gocławiu. Sto lat żadnego akitowego spaceru nie było. Ostatnio byłam na wale wiślanym niedaleko sanktuarium przy moście siekierkowskim. Fajne i odludne miejsce na spacery. W sam raz dla akit :evil_lol:.
-
Bosze!! Ale ten pańcio daleko. Muszę biec i biec [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5079/img2539m.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7888/img2540m.jpg[/IMG] Blisko, blisko coraz bliżej... [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7910/img2541m.jpg[/IMG] Ostatni skok i będzie mój [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/9486/img2543m.jpg[/IMG] I na koniec z jesiennego już Zegrza z pańcią [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7651/img2219.jpg[/IMG] I to by było na tyle :) Teraz trzeba się zmobilizowac i zrobić jakieś jesienne klimaty. Złota jesień ładnie się komponuje z rudzielcami. Do zobaczenia zatem :)
-
[IMG]http://img176.imageshack.us/img176/8830/img2525m.jpg[/IMG] Jak zwykle po kapieli zadowolona mina i łapanie zakrętów i szalone bieganie [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2752/img2528m.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6382/img2530m.jpg[/IMG] Hej stary!! Dokąd idziesz?? [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1295/img2533m.jpg[/IMG] Nie chcesz się ze mną bawić to lecę do pańcia [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/558/img2536m.jpg[/IMG]
-
Postanowiłam odkurzyć galerię kilkoma fotkami ze spacerku. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6119/img2496.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2979/img2508m.jpg[/IMG] Jeziorek i kanałków u nas pod dostatkiem i w każdym trzeba się wymoczyć ;/ [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1024/img2513m.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1449/img2519m.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2923/img2522m.jpg[/IMG]
-
Ania na razie nie ma czasu :). Może wieczorem opisze :).
-
Iwonka, Wikiszonowe zdjęcia świetne!! Usmiałam się z tego gdzie jest zamoczona do połowy. Chude nóżki a wyżej włochata kuleczka. Dajut wygląda podobnie ale ilość futra na Wiki potęguje wrażenie :loveu:. Okolice też wyglądają na piękne. To był chyba udany urlop :).
-
Daria jakoś Dembele nie do końca do mnie trafił. Dajut miał postawioną diagnozę bardzo poważnej choroby (nie alergia) i byłam u niego na konsultacji bo ponoć internistą też jest super. Wprawdzie mnie pocieszył że Daichi nie jest ciężko chory ale też nie powiedział nic konkretnego na podstawie szczegółowych badań które mu zaniosłam. Jednym słowem wyszłam równie głupia jak przyszłam. Ale byłam już w tej lecznicy o której pisałam, Cztery Łapy na Grochowie i jestem zadowolona. Babeczka wzięła zeskrobiny i wymaz z łapek. Łapki okazały się jakąś bakteryjno grzybiczną infekcją , dostał maść i już drugiego dnia było dużo lepiej :). I co też jest ważne nie skasowała mnie jak za zboże :). Na razie będę się trzymać tych wetek. Najważniejsze, że Dajusiowi już się poprawiło i skóra wygląda ok.
-
Kochani a jakiego lekarza byście poradzili jesli chodzi o alegrię i problemy skórne?? Dajut wylizuje ostatnio skórę pomiedzy poduchami, a pod szyją ma duże place czerwonej i zaognionej skóry. Chciałabym trafić do kogoś kto bez zbędnej gadaniny i naciagania zrobi co trzeba (jakis testy czy zeskrobiny) i nie będzie leczył psa w ciemno. Byłam u dembele ale nie za bardzo mi się spodobał. Mieszkam na Gocławiu i słyszałam wiele dobrego o lecznicy Cztery Łapy na Kickiego. Może komuś się coś obiło o uszy??
-
Kurczaki zdjęcia rzeczywiście koszmarnie wielkie. Postaram się dziś zamienić na odpowiedniej wielkości. Co do wisły to chyba nie jest taka brudna. My łazimy na wysokości Wawra a ścieki wpuszczają trochę niżej. Dajut wchodzi do wody w takiej spokojnej zatoczce a tam gdzie jest nurt nie pozwalam mu się nawet zbliżać. Nie sądzę by sobie dał radę z takim ostrym prądem gdyby nie daj boże wpadł w jakimś nieodpowiednim miejscu. Czasem tylko się śmieję że jakby co będe dzwonić do Izis żeby go w Gdańsku wypatrywała :).
-
Do mnie także trafiają argumenty Dariusa. Nasze ( mój i anety) dwa dorosle psy zyja zgodnie razem i nie ma najmniejszych problemów. Czy ta ewentualna niemożność stworzenia akiciego stada o której sporo osób pisze wynika ze specyfiki rasy czy też wogóle trudno stworzyć zgodne psie stado? Bo dla mnie agresja akity to dość dziwna sprawa. Mój pies nie jest bardziej agresywny niż inne rasy i mam wrażenie, że to trochę niesprawiedliwe dla rasy pisac ciągle o ich agresji. Zwykły człowiek kupuje wtedy sobie psa, jest na wstępie informowany o tym jaki on może być niebezpieczny itp. Potem po jakiejś pierwszej sprzeczce z innym psem , pamiętając ostrzeżenia hodowcy zaczyna izolowac swojego jak sądzi agresywnego i dopiero wtedy tak naprawdę robi z niego agresora. Piesek dorasta często odizolowany od innych psów ( moim zdaniem człowiek nie może zastąpić kontaktów z innymi psami) i zapomina jak się z nimi dogadać. I właśnie wtedy zakładane są kolczatki, kantarki itp
-
Dzięki Izis :). No braciaki cały czas żyją na kumpelskiej stopie i nie sądze by miało się to zmienić. Mam w telefonie fajne fotki z łódki. Wstawię jak je tylko przerzucę.
-
Dajuś nie byłby sobą gdyby nie napadał czasem na Taruta :) [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3229/img2119dre.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3331/img2126zst.jpg[/IMG] To samo miejsce tylko kumpel inny. Terier Irlandzki Ipon [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9161/img2148n.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9518/img2132qff.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3293/img2174e.jpg[/IMG]
-
Pompony żarły trawę jak jakieś krówki. [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/5998/img2085bfz.jpg[/IMG] Zabawy nad rzeczką [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2694/img2092j.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6760/img2098ytz.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/416/img2103k.jpg[/IMG]
-
Oj sto lat nas tu nie było :(. No ale teraz ciepło i wogóle więc kto by przy kompie chciał siedzieć? Lepiej założyć kaloszki :evil_lol: i iść z psem na spacer. A oto kilka fotek z ostatnich spacerków. Po długim niewidzenieu najlepiej napaść na Taruta zza krzaka [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7792/img2029f.jpg[/IMG] Po gonitwach za bóg wie czym najlepiej gdzieś się ochłodzić [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9416/img2043k.jpg[/IMG] Pomponek wśród traw [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4199/img2055h.jpg[/IMG] Nad Wisłą [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8200/img2071qhw.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4627/img2073r.jpg[/IMG]
-
[quote name='doddy']Ania, rozumiem że to bullterrier, nie amstaff? Przy okazji, może ktoś z Was zechce wspomóc ratowanie niewidomej asteczki Fety. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/stara-slepa-astka-potrojny-pech-w-schronisku-marne-szanse-139791/[/URL][/quote] Bullterier nie, myślę że to pitbullterier. Dziś niestety jestem chora i nie jadę na mokotów (praca) więc nie dowiem się czy cały czas błąka się w okolicy. Dopiero w poniedziałek będę mogła czegoś się dowiedzieć :(. Biedak był taki skołowany , mam nadzieję że go ktoś szuka i znajdzie
-
Słuchajcie. W Warszawie na ulicy Bytnara Rudego ( mokotów, okolice Odyńca, Wołowskiej) widziałam dziś błąkającego się bulka. Samiec, raczej młody, dobrze odżywiony, masywny. Nie chciał podejść, przy próbie złapania umknął w podwórka. Piesek jest rudy z białą plamką na grzbiecie. Nie miał żadnej obroży. Może ktoś będzie szukał takiego psiaka i tu trafi (oby) więc miejcie oczy i uszy otwarte. Postaram się oglosić to w kilku miejscach i sprawdzić czy nie szukał nikt takiego psiaka np na Paluchu. Mam nadzieję że znajdzie się jego pańcio.
-
Havana pewnie masz troszkę racji :) ale są mrożonki np same płaty żołądka albo indyk z kościmi(myśle że są to grubo zmielone korpusy) albo strusina czy dziczyzna. Nie jest to idealny barf ale lepszy rydz niż nic. Teraz staram się dawać bardziej urozmailone zarełko. Dziś była kura+banan+marchwka tegoroczna+ugotowany ziemniak. Zjadł ze smakiem :)
-
Charly, Martens, dzięki za rady :). Postaram się zróżnicować dietę, dawać więcej nabiału i zobaczymy jak wtedy wyjdą badania. Dziś oddaję mocz do analizy więc będę miała porównanie kiedy zbadam go po jakimś czasie karmienia według waszych wskazówek. To może być ciekawe :). Pozdrawiam